Mentionsy
Na bosaka #15
Ziemia jeszcze nie jest tak ciepła jak latem. Idę równolegle do ulicy, którą jadą samochody. Za szybko. Za głośno. Ja się nie spieszę. Zdejmuję buty, biorę je w rękę i ważę. Za ciężkie. Za czarne. Za stare.
Moje stopy przyklejają się do podłoża, jakby były spragnione, jakby mogły się napić z magicznego źródła serca Ziemi poprzez ten kurz miejski, poprzez ten piach.
Pozwalam im, chociaż dwie panie jadące ścieżką rowerową oglądają się, patrzą na mnie długo i krytycznie. Mój uśmiech nie wystarcza - macham do nich dużym palcem u lewej stopy. Ale ktoś, kto się spieszy, nie dostrzega takich budujących szczegółów.
Na tej trasie w zasadzie jest pusto. Na wszystkich trasach jest pustawo, że czuję się jak wybraniec, kroczący podejrzaną drogą i to bez hełmu, bez przyłbicy, bez kasku, w dodatku na bosaka
Trudno
Ruszam przed siebie, a przy każdym kroku czuję taaaką miękkość ścieżki, jakby ziemia się uginała. Nie, żebym była za ciężka, po prostu planeta jest jak poduszka, wystarczy się do niej przytulić.
Ostatnie odcinki
-
Jak odnaleźć „Wielkie Ach”? | na podstawie roz...
03.02.2026 21:51
-
Simona, której nie było. Wystawa, wspomnienia i...
30.01.2026 18:46
-
Co mówi kawa o luksusie bycia człowiekiem i o z...
25.01.2026 21:44
-
Duch miejsc | Sędyty cz 1: Mechanizm wyobraźni ...
20.01.2026 17:18
-
Duch miejsc | Sędyty cz. 2: Echo bagdadzkich mo...
13.01.2026 17:18
-
Manifest post-ludzkiej autentyczności | Krótki ...
09.01.2026 18:50
-
Białowieża: Historia w 4 krokach. Dlaczego ten ...
02.01.2026 18:49
-
„Bądźcież wy bardziej sobą”. O świątecznym posł...
25.12.2025 17:18
-
Czy piosenka może ocalić? Rozmowy w garderobie ...
21.12.2025 17:18
-
La Scala: Tu gotowano obiady i tracono majątki....
14.12.2025 16:25