Mentionsy
Shirley – polska dzielnica i sprawa Henry’ego Nowaka
W dzielnicy Shirley w Southampton polski słychać na każdym kroku, ale dziś mieszkańcy mówią nie tylko o codzienności, lecz także o sprawie Henry’ego Nowaka. W rozmowach z Brytyjczykiem i Polką wracają pytania o bezpieczeństwo, zaufanie do policji i atmosferę w mieście po tej tragedii. To opowieść o emigracji, lokalnej wspólnocie i Anglii, która coraz częściej budzi niepokój.
Rozdziały (4)
Henryk Nowak, Polak zamieszkały w Southampton, opowiada o swoim doświadczeniach z policją.
Henryk Nowak opowiada o swoich doświadczeniach z policją i twierdzi, że istnieją podwójne standardy w jej działaniu.
Dominika, Polka zamieszkała w Southampton, opowiada o swoim doświadczeniu w Anglii, studiach i sytuacji z Henrykiem Nowakiem.
Podsumowanie rozmowy i zakończenie programu.
Szukaj w treści odcinka
Mieszka pan w Southampton?
Nie chciałbym mieszkać w takich miejscach jak Birmingham, Bradford czy Coventry.
To teraz ja Państwa zapraszam do wysłuchania rozmowy z Polką, która właśnie w dzielnicy Shirley w Southampton mieszka.
Jestem oryginalnie z Tychów, a w Anglii mieszkam 13 lat.
A zasady są takie, że musi być to inne województwo niż w tym, w którym się mieszka.
Jak się mieszka w ogóle?
Jakie są Pani doświadczenia w mieszkaniu na emigracji tutaj w Wielkiej Brytanii no i w Southampton od tych ostatnich trzech lat?
Wcześniej mieszkałam w takich miejscowościach, które były trochę widziane jako posz, troszkę fajniejsze i wielu Polaków nie chciało się przyznawać do tego, że są Polakami, więc nie było też takiej
Trzynaście mieszkam, no.
Mieszka w Wielkiej Brytanii, czy ona się jakoś zmieniła, zmienia na lepsze, na gorsze?
I chyba wiele osób, które tu mieszkają od lat zgadza się ze mną, że no, rodowici Anglicy są lekko ukrytymi rasistami, oni gdzieś tam zawsze to wrzucą w tych swoich komentarzach i nie wydaje mi się, żeby to zmieniło się przez te ostatnie 13 lat.
Ja osobiście mieszkałam w Portswood w tej dzielnicy przez 9 miesięcy i no to jest specyficzna dzielnica i wydaje mi się, że każdy kto mieszka w Southampton ma tego świadomość, że jest tam różna mieszanka różnego typu ludzi.
A jak pani relacje, powiedziała pani, że mieszkała pani na przykład w Portsu, gdzie jest taka... Tam w tej dzielnicy, tak.
No i też mieszkałam przez krótki czas z dziewczyną, która była z Nigerii i była taka dość głośna i mówiła co myśli i podobno słyszałam od znajomych, że ogólnie ta kultura jest taka, więc gdzieś tam każdego można skategoryzować.
No troszkę tak, bo nie da się tego uniknąć, mieszkając tutaj i żyjąc tu, ale to jest kontrowersyjny temat.
A pozytywny aspekt mieszkania tutaj?
Mieszkać, płacić rachunki, mieć opiekę nad młodym, mieć czas dla niego i studiować i robić to wszystko i pracować jednocześnie.
To była rozmowa z panią Dominiką, która właśnie w Shirley w Southampton mieszka.
Ostatnie odcinki
-
„Rozbroiliśmy własną armię dla Ukrainy”. Gromad...
09.06.2026 18:37
-
„Ukraińcy grają jak Trump”. Mocna diagnoza Józe...
09.06.2026 15:33
-
Maksel: młodzi są uzależniani, a miliardy wypły...
09.06.2026 15:01
-
„Ukraina potrzebuje refleksji”. Adamski wskazuj...
09.06.2026 12:51
-
Piotr Semka: Sikorski pisze jakby był nastolatkiem
09.06.2026 12:19
-
Zbrodnia Wołyńska. Aż 90-95 proc. Polaków wciąż...
09.06.2026 11:54
-
Maja Chwalińska w finale Rolanda Garrosa, wnios...
09.06.2026 11:50
-
Mistrzostwa świata tuż za rogiem. Michał Listki...
09.06.2026 10:52
-
Dziewięciu sułtanów i król z rotacji. Polak uja...
09.06.2026 09:55
-
Saryusz-Wolski ostrzega: „Niemcy zaoferują Ukra...
09.06.2026 09:24