Mentionsy

24 pytania w Polskim Radiu 24
23.10.2025 10:30

Kaczyński wyrzucił go z PiS. "Nie chciałem antyludzkich i antyobywatelskich ustaw"

Usunięty w 2017 roku z PiS przez Jarosława Kaczyńskiego Łukasz Rzepecki jest teraz politykiem Konfederacji. - Zostałem wyrzucony przez Jarosława Kaczyńskiego za to, że sprzeciwiałem się podwyżkom cen paliw, a także za to, że sprzeciwiałem się temu, żeby posłowie PiS nie byli świętymi krowami. Chciałem, żeby nie były głosowane antyobywatelskie i antyludzkie ustawy - powiedział w Polskim Radiu 24. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 185 wyników dla "Prawa i Sprawiedliwość"

24 pytania.

Grzegorz Szączak, witam Państwa serdecznie.

Ze mną Łukasz Rzepecki, Konfederacja, były doradca prezydenta Andrzeja Dudy.

Dzień dobry.

Dzień dobry.

Jak się szuka pracy po takim długim czasie w Kancelarii Prezydenta?

Współpracuję ze Sławomirem Męcenem, z Konfederacją, odnalazłem swoje miejsce w tym ugrupowaniu, wspieram je od dłuższego czasu i też reprezentuję dzisiaj u Pana w Polskim Radiu 24.

No tak, ale to było tak, że wysyłał Pan CV-ki gdzieś, czy sami zadzwonili, chodź do nas?

Nie wysyłałem, natomiast od...

Wielu lat, jeszcze będąc parlamentarzystą, przeciwstawiałem się podwyżkom podatków, wspierałem środowisko wolnościowo-narodowe i Konfederacja to jest to miejsce, gdzie czuję się najlepiej.

W 2017 roku, kiedy zostałem wyrzucony przez Jarosława Kaczyńskiego z Prawa i Sprawiedliwości właśnie za to, że przeciwstawiałem się podwyżkom cen paliw, za to, że walczyłem z tym, żeby

Posłowie nie byli świętymi krowami i chciałem ograniczyć immunitety poselskie, zlikwidować immunitet formalny.

Czy w tym, żeby nie były głosowane antyobywatelskie i antyludzkie ustawy, to wtedy

Środowisko Kukiz 15 było też takim miejscem w Sejmie, gdzie mogłem realizować swoje postulaty.

Natomiast później zrezygnowałem ze startu w wyborach parlamentarnych w 2019 roku z pierwszego miejsca, gdzie był stuprocentowy mandat.

Poseł z Polskiego Stronnictwa Ludowego go objął, bo nie chciałem iść pod szyldem Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Wolałem odejść z polskiej polityki.

Przez rok byłem poza polityką.

I potem zostałem doradcą prezydenta, gdzie, jak pan redaktor pamięta, wielokrotnie w audycjach medialnych czy w wystąpieniach wspierałem środowisko wolnościowe, wspierałem środowisko Konfederacji i w wyborach prezydenckich jako jedyny najbliższy współpracownik prezydenta Andrzeja Dudy

Jeden z najbliższych współpracowników pana prezydenta.

Poparłem jednoznacznie, stanowczo i kategorycznie Sławomira Mencena w wyborach prezydenckich.

Dlatego, że jest to osoba wiarygodna, od wielu lat głosi te same poglądy, nie zmienia ich i to jest dla mnie rzecz najważniejsza i kluczowa.

I cieszę się, że udało nam się zdobyć niespełna 15% poparcia, 3 miliony głosów, a dzisiejsze ataki ze strony prezesa Jarosława Kaczyńskiego tylko potwierdzają to, że idziemy w dobrą stronę po to, żeby zmieniać Polskę.

Tak, to o Konfederacji jeszcze będzie moment, by porozmawiać, ale zapytałem o te prace, o szukanie pracy.

Dlatego, że tak, prezydent Andrzej Duda wszedł do Rady Nadzorczej jednej z spółek z fintechów.

Pani prezydentowa, pierwsza dama, przez chwilę, no było takie zamieszanie, czy jest w NBP, czy nie.

Jak to powinno się odbywać, że prezydent kończy pracę i co?

Ma dożywotnią pensję, ale to młody człowiek jest.

Musi gdzieś popracować, nawet by chciał pewnie.

Bardzo młody człowiek.

Pamiętamy z przeszłości prezydentów Wałęse, Kwaśniewskiego, Komorowskiego.

Każdy z nich szukał swojego nowego zajęcia, czy to na Zachodzie, w Stanach Zjednoczonych, czy to na Wschodzie, na Ukrainie.

Wykłady, a tutaj jest Rada Nadzorcza jednej spółki OK.

Powiedzmy, że może to wyglądać... Wykłady, doradztwo też w kontekście tych spraw wschodnich, jeśli chodzi o prezydenta Kwaśniewskiego.

Pan prezydent Andrzej Duda jest osobą prywatną i ma prawo robić to, co uzna za stosowne.

Współpracować w tej branży z tą firmą.

Ma do tego prawo, jest bardzo młodą osobą, jak na standardy polskiej polityki i bardzo doświadczoną.

Pełnił funkcję prezydenta Rzeczpospolitej przez dwie kadencje.

Tak samo jak prezydent Kwaśniewski.

Także dobrze, żeby prezydenci pracowali, byli czynni zawodowo, ale także i komentowali polską politykę, bo myślę, że to jest przestrzeń dla byłych prezydentów, żeby komentować.

No właśnie, a gdybyśmy dzisiaj zapytali, gdyby pan zadzwonił do byłego prezydenta Dudy, zapytał, a może pan wpłynie na prezydenta Nawrockiego a propos podpisania czy nie podpisania kilku uchwał, ustaw, to prezydent Duda by podjął się czegoś takiego?

Nie mam pojęcia, panie redaktorze, nie rozmawiałem z panem prezydentem od 5 sierpnia, kiedy było formalne pożegnanie, były odznaczenia, gdzie pan prezydent odznaczył mnie Złotym Krzyżem Zasługi, za co bardzo chcę podziękować prezydentowi.

Czyli drogi się rozeszły.

Ja współpracuję ze Sławomirem Męcanem, ze współpracownikami najbliższymi bardzo pracowitymi osobami, jak wiceprezes Krzysztof Żońca czy sekretarz Bartosz Bochańczak.

Realizuję się w tym ugrupowaniu, natomiast

Jeśli chodzi o pana prezydenta Nawrockiego, już dzisiaj co prawda proces legislacyjny, jeśli chodzi o ustawę tzw.

Piątki dla Zwierząt nie zakończył się, ale już chcielibyśmy zaapelować o weto do pana prezydenta Nawrockiego.

Dlatego, że nie zgadzamy się na likwidację jednej z branż rolniczych w związku z tak zwaną piątką dla zwierząt, ja to tak nazywam, bo to jest piątka dla zwierząt 2.0.

Pamiętam rok 2020, kiedy Prawo i Sprawiedliwość pierwszy raz zaatakowało polskie rolnictwo.

Wtedy pod presją rolników i opinii publicznej wycofało się z tych złych antyrolniczych postulatów.

Teraz, po pięciu latach, powrócili i widziałem podczas głosowania, gdzie prezes Jarosław Kaczyński z premierem Donaldem Tuskiem ramię w ramię głosowali za likwidacją jednej z gałęzi polskiego rolnictwa.

Jeszcze się przy tym cieszyli.

No to dla mnie antyrolniczy...

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Natomiast tutaj mówimy o konkretnej branży, która po wejściu w życie tej ustawy i tutaj liczymy na twarde stanowisko prezydenta Nawrockiego i jego współpracowników, że będzie weto do tej ustawy, że ta branża nie przeniesie się na wschód, że rolnicy nie stracą pracy, że Polacy nie stracą miejsc pracy.

I że nie będzie już w polskim parlamencie kolejnych tego typu antyrolniczych ustaw, bo w mojej ocenie i w ocenie Konfederacji, gdzie Konfederacja jako jedyne ugrupowanie głosowało przeciwko tej ustawie, tak samo jak bardzo mocno byliśmy rzecznikami Polskiego Rolnika w 2020 roku i jesteśmy od wielu lat ich adwokatami w walce o wolność gospodarczą,

Tak samo dzisiaj apelujemy już teraz do prezydenta Nawrockiego.

Szanowny panie prezydencie, prosimy o weto, bo wiemy doskonale, że Prawo i Sprawiedliwość, ramię w ramię z Platformą, nie ugnie się przed lewicą, bo to są lewackie metody i zapędy różnych organizacji lewicowych, które wprowadzają złe zmiany.

Futra nie są już tak popularne, jak były kiedyś.

Tutaj jest bardzo długi okres na wygaszenie tej działalności, bo do roku 2033 to jest 8 lat.

Można się przebranżowić, można sprzedać, można jakoś wygasić te produkcje, więc zobaczymy, czy tutaj będzie.

Wie pan, panie redaktorze, dzisiaj można tą branżę zlikwidować, jutro można inną, można drobiu, można wieprzowiny.

Za chwilkę pójdziemy drogą Rafała Trzaskowskiego z 2022 roku, kiedy mówił o deklaracji, którą podpisywał w Argentynie, gdzie chciał zakazać wprost picia mleka, jedzenia masła.

C40 Cities, tak ona się nazywa.

I jedzenia, zakaz jedzenia, mięsa, gdzie moglibyśmy podróżować samolotem raz na trzy lata, gdzie moglibyśmy kupować trzy pary butów rocznie.

Nie weszły, bo nie wygrał wyborów prezydenckich.

Gdyby wygrał wybory prezydenckie Rafał Trzaskowski, to by chciimplikować takie złe zapisy do polskiego prawodawstwa.

Mówił Pan o Jarosławie Kaczyńskim, który trochę przyganiał Konfederacji.

Tam iskrzy, ale na stole jest pakt senacki, bo prawica zauważyła, że pakt senacki działa w przypadku Platformy Lewicy i PSL-u i chce mieć swój prawicowy pakt senacki.

Czy coś już jest wiadomo na temat tego paktu między Konfederacją a PiS-em, czy nie?

W ubiegłym tygodniu odbyła się rozmowa lidera Konfederacji Sławomira Mencena z prezydentem Karolem Nawrockim.

Trwała niespełna godzinę.

Bardzo dobra i życzliwa rozmowa.

Cieszymy się, że członkowie Konfederacji biorą udział w różnych wydarzeniach.

Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach.

Rekomendujemy swoich współpracowników do różnych rad ciał organów konsultacyjno-doradczych pana prezydenta Karola Nawrockiego i prezydenckich rad.

Wczoraj widziałem spotkanie pana prezydenta Nawrockiego z branżą transportową, gdzie był przedstawiciel

Za chwilkę ma powstać kolejna rada, Rada do Spraw Rolnictwa, gdzie też przedstawiciel czy przedstawicielka Konfederacji najprawdopodobniej wejdzie w skład tej rady.

Troszkę staje się rzecznikiem pana prezydenta Nawroskiego, ale chce pokazać, że naprawdę nie tylko słowa, ale i czyny są wdrażane, także to cieszy, to jest dobry sygnał w kontekście przyszłości.

I prawicowego paktu senackiego.

Ja jestem za tym, żeby powstał taki prawicowy pakt senacki, żebyśmy się starli właśnie z tym lewicowym paktem senackim, który ma miejsce, bo wszystkie sondaże pokazują, że wtedy prawica odzyska Senat, a jak wiemy, no Senat w mojej ocenie powinien być zlikwidowany.

On nie będzie, no bo to są kolejne pustobietnice Platformy Obywatelskiej, ale w momencie, kiedy on jest, to dobrze, żeby to prawica, a nie lewica miała w tym Senacie większość.

Nie przeszkadzałem, nie przerywałem.

Pan nie odpowiedział na pytanie.

Bo Pakt Senacki polega na tym, to przypomnijmy naszym słuchaczom, że na przykład jak jest jeden okręg wyborczy, to jest jedna osoba z tego paktu.

Czyli na przykład w jednym okręgu będzie ktoś z PiSu, a w innym będzie ktoś z Konfederacji.

Jesteście gotowi na to, żeby ustąpić w jakimś okręgu?

Nie będziemy w żadnym okręgu ustępować.

Dlaczego my mielibyśmy ustępować Prawo i Sprawiedliwości, a Prawo i Sprawiedliwość nie miałoby ustępować nam?

O to chodzi właśnie, żeby to było pod egidą, i to jest pomysł autorski Sławomira Mencena, żeby to było pod egidą pana prezydenta Karola Nawrockiego.

Dlatego też nawiązałem w poprzedniej wypowiedzi do współpracy już na tym poziomie prezydenckim.

Czyli prezydent Nawrocki będzie skreślał, w tym okręgu ktoś z PiSu, w tym okręgu ktoś z Konfederacji.

Żeby pan prezydent Karol Nawrocki jako osoba, która uzyskała w ostatnich wyborach prezydenckich największą ilość głosów, ma najsilniejszy mandat demokratyczny wybrany z woli narodu, żeby odbyło się takie spotkanie z pana prezydenta Nawrockiego w Pałacu.

Tak samo Sławomir Męcen wielokrotnie odpowiada.

Bardzo mocno i stanowczo na zaczepki ze strony prezesa Kaczyńskiego.

Dlatego, że prezes Kaczyński liczy się tylko z siłą, a dzisiaj siłą na prawicy jest Konfederacja, bo z wyborów na wybory uzyskujemy coraz lepszy wynik.

Dwa lata temu uzyskaliśmy niespełna 8% poparcia, w wyborach prezydenckich 15% poparcia.

Jestem przekonany, panie redaktorze, nie chcę, żeby tutaj, żeby mi źle zabrzmiał, że pycha kroczy przed upadkiem, ale będziemy sumiennie i wiarygodnie punktować

Złe rządy Prawa i Sprawiedliwości, tak samo jak to robimy jeśli chodzi o Platformę Obywatelską, będziemy przypominać co złego zrobiło Prawa i Sprawiedliwość dla swoich rządów, tak samo co złego robi Platforma Obywatelska, bo jesteśmy konsekwentni i wiarygodni.

Taki jest projekt Konfederacji.

Wierzy pan w ten pakt senacki?

Wierzę w pakt senacki, ale to muszą być rozmowy po partnersku, a nie narzucanie ze strony silniejszego w stronę słabszego czy odwrotnie.

To musi być rozmowa, to musi być

To muszą być twarde negocjacje, to muszą być wystawione osoby, które będą w stanie wygrać z osobami, które są wystawione z lewicowego Paktu Senackiego i mam nadzieję, że pod egii przywództwem pana prezydenta Karola Nawrockiego będzie to możliwe.

Pegasus, był pan podsłuchiwany albo może podejrzewał, że był podsłuchiwany?

Nie mam takich sygnałów, natomiast

Nie wydaje mi się.

Nie pełniłem żadnych funkcji kierowniczych, tylko doradcze.

Katarzyna Tusk też nie.

Też nie.

Dlatego uważam, bo jestem za przejrzystością życia publicznego, że wczoraj pojawiła się informacja ze strony pana premiera Donalda Tuska, że jakoby córka i żona miały być podsłuchiwane w kontekście najprawdopodobniej rozmów,

... ze swoim adwokatem panem Giertychem, który był podsłuchiwany bodajże 18 razy.

I w związku z tym, że to śledztwo zostało umorzone kilka miesięcy temu, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sam pan premier Donald Tusk, czy pan minister Żurek, czy pan minister Siemoniak dla dobra przejrzystości życia publicznego

Wystąpili do prokuratury o odtajnienie akurat tych rozmów, tych nagrań pomiędzy panią Tusk, żoną, córką, a panem Giertychem, żeby opinia publiczna dowiedziała się o czym ci państwo rozmawiali, bo liczę na to, że o niczym złym.

Jeżeli ja bym był pegazusowany podczas jakichś działań czy rozmów, to od razu następnego dnia złożyłbym wniosek, czy mój obrońca, do prokuratury o to, żeby odtajnić te rozmowy, bo to jest właśnie przejrzystość życia publicznego, żeby obywatele wiedzieli, o czym rozmawiali ci państwo, a nie były takie wrzutki medialne, bo ja, panie redaktorze, jeszcze powiem jedną rzecz, bo

To jest sprawa sprzed kilku lat.

Dzisiaj Polacy żyją zupełnie innymi sprawami.

Nie chciałbym, żeby takie wrzutki pojawiały się co jakiś czas, żeby tylko i wyłącznie czymś zaspokoić opinię publiczną, bo panie redaktorze, ta audycja będzie trwać 15 minut.

Jak pan redaktor wie, jeżeli nie, to chciałbym uświadomić, że co minutę polskie państwo zadłuża się na...

500 tysięcy złotych, czyli 15 minut rozmowy, 7,5 miliona złotych.

Polskie państwo zostanie zadłużone, my wszyscy obywatele, a my dzisiaj nie rozmawiamy o tych najważniejszych sprawach, jak walczyć chociażby z ETS-2, jak walczyć z nielegalną migracją, jak walczyć z zadłużaniem się budżetu, tylko rozmawiamy o tym, co było kilka lat temu w związku z rzekomym podsłuchiwaniem pana premiera Tuska.

Pan mówi o zatrudnieniu się.

Ktoś, kto żyje w związku partnerskim powie, a my od lat czekamy i nie ma.

Uważa pan, że prezydent podpisze tę ustawę, czy nie?

Nie ma na ten moment żadnej ustawy.

Czy on w ogóle uzyska większość w Sejmie?

Liczę na to, że nie.

Bo zawsze się mówi, że ważne są kwestie formalne, że ważne są te rzeczy.

Dla mnie jest instytucja małżeństwa w Konstytucji zapisana.

Rozumiem, ale nie chciałby pan, żeby 100 tysięcy osób, czy więcej niż 100 tysięcy osób w Polsce było szczęśliwszych?

Bo dla nich to jest ważne.

Wszystkie mechanizmy dzisiaj są zabezpieczone i osoby, które chcą jeszcze mocniej się zabezpieczyć mogą iść do notariusza i to zrobić.

Nie widzę żadnych przeciwwskazań, żeby tak było.

W mojej ocenie dzisiaj mówi się o kwestiach formalnych, że one są ważne.

Jutro powie się, że trzeba zalegalizować adopcję dzieci przez pary homoseksualne,

Zawsze się robi pierwszy mały krok, testuje, patrzy co się wydarzy, a później robi się duży krok.

Polacy nie chcą tych zmian, dlatego wybrali prezydenta Nawrockiego na urząd prezydenta, a nie Rafała Trzaskowskiego, który po raz drugi przegrał wybory prezydenckie, a wcześniej z prezydentem Andrzejem Dudą.

Jestem za tym, żeby żadne z tych zmian nie weszły w życie.

Czyli ci ludzie mają nie istnieć?

Nie, no ja tak nie powiedziałem.

W prawie, w systemie prawnym.

Ja tak nie powiedziałem.

Mają wszystkie możliwości do zabezpieczenia się na dzień dzisiejszy.

Mogą iść do notariusza.

Dobrze, notariusz zabezpiecza, nie wiem, dowiedzenie się o stanie zdrowia, ale na przykład sprawy spadkowe już nie zabezpieczy notariusz.

Tam wchodzi państwo i mówi, pan płaci tyle podatku, bo to jest obca osoba.

No i to już nie ma się jak zabezpieczyć.

Jeżeli notarialnie

Dwie osoby uznają, że jedna osoba powinna swój majątek dziedziczyć po drugiej osobie.

No to w mojej ocenie jest to dopuszczalne.

Natomiast jeśli chodzi o kwestie rozliczeniowe.

Tu być może jest jakaś furtka do rozmowy, natomiast dzisiaj w mojej ocenie pani Kotula nie wnosi nic dobrego, a tylko i wyłącznie chce podzielić społeczeństwo.

Jest kwestia w mojej ocenie projektu lewicowego

Dziwię się Polskiemu Stronnictwu Ludowemu, że nie zajmuje się sprawami wsi, jak chociażby walki z piątką dla zwierząt, a popiera lewicowe rozwiązania, tak samo jak w kontekście tej ustawy lewicowej.

W mojej ocenie małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, wszystkie prawa są zagwarantowane, uprawnienia w Konstytucji, dlatego nie jest nam potrzebne

Jest potrzebny, bo trzeba tę sprawę rozwiązać.

Nie jest nam potrzebny substytut małżeństwa w polskim prawodawstwie, bo to jest właśnie walka z tym, co zostało ustanowione kilka tysięcy lat temu.

Bardzo dobrze funkcjonuje w polskim prawie i w Europie.

Ja się powiem, że w pełni z panem zgadzam, bo uważam, że równość małżeńska powinna być też dla osób w parach jednopłciowych.

Można mieć męża i męża, żona i żonę i nikomu to nie przeszkadza.

A ja uważam, że nie, że nie powinniśmy takich zmian wprowadzać.

Jeżeli byłbym posłem, bym głosował przeciwko jakiejkolwiek zmianie.

Ostatnie pytanie.

Osoby homoseksualne nie powinny mieć większych praw niż mają.

Nie powinny mieć praw takich, które zostały zaproponowane w tej ustawie i powiem szczerze, że jest audycja poranna i nie chciałbym używać świadomie mocniejszych słów, dlatego myślę, że na tym poprzestrzenię.

No nie, to tu się nie zgadzamy, bo uważam, że nie ma żadnych większych praw, to po prostu są zwykłe prawa.

Taka jest demokracja, pan się może nie zgadzać, ja się mogę zgadzać i odwrotnie, ale...

To jest moje pytanie.

Nie zagłosowałbym w żaden sposób za taką ustawą i liczymy na to, że nawet jeżeli ona by uzyskała większość, chociaż Konfederacja będzie przeciwko tej ustawie, to również pan prezydent Karol Nawrocki stanie na wysokości zadania i zawetuje tą ustawę, bo to jest pierwszy krok do adopcji dzieci przez pary homoseksualne.

Nie wiem, dlaczego państwo się tego tak strasznie boją.

41% Polaków uważa rozliczenia PiS za priorytet.

Dlatego, że wiele mówią o rozliczeniach, a tak naprawdę nie rozliczyli jeszcze nikogo.

To jest klasyczny popis, czyli dużo się mówi, nie słowa, a czyny.

No po komisjach śledczych widać, że to jest tylko i wyłącznie cyrk, że nie dowiemy się, czy rzeczywiście zostało zmarnowanych 70 milionów, jeśli chodzi o wybory kopertowe, bo nie dowiemy się.

Nie dowiemy się, jak wyglądał system Pegasus tak naprawdę

Nie ukrywa.

Nie dowiedzieliśmy się na ten moment nic z Komisji Śledczej do spraw afery wizowej.

Więcej wyjaśnił NIK i pokazał, że 366 tysięcy nielegalnych wiz było zarządów Prawa i Sprawiedliwości, a dzisiaj ta formacja tyle mówi o tym, że walczy z nielegalną migracją.

Nie walczyła z nielegalną migracją.

Wpuszczali do Polski 366 tysięcy osób niewiadomego pochodzenia.

Jedynie Konfederacja walczy z nielegalną migracją.

Nie dajcie się, szanowni państwo,

Nabrać na słowa czy nie, a nie słowa.

Bardzo dziękuję.

Łukasz Rzepecki, Konfederacja, były doradca prezydenta Andrzeja Dudy, rocznik 92.