Mentionsy
Konwencja PiS. Kwiatkowski: maski w polityce spadają
W sobotę Platforma Obywatelska, Nowoczesna i Inicjatywa Polska ogłosiły połączenie się w jedno ugrupowanie. Tego samego dnia w Katowicach Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło program do wyborów w 2027 roku. - Jarosław Kaczyński nie chce być w Unii Europejskiej - ocenił w Polskim Radiu 24 senator Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Kwiatkowski.
Szukaj w treści odcinka
24 pytania.
Senator Krzysztof Kwiatkowski, Koalicja Obywatelska.
Raz jeszcze dzień dobry, panie senatorze.
Witam jeszcze raz, panie redaktorze.
Gdyby kogoś nie było, jeśli nasi słuchacze nie słuchali, nie widzieli, to o czym była konwencja Koalicji Obywatelskiej?
Ale nie pytam o zjednoczenie, pytam o to, jaki jest przekaz, co płynie, jaka jest informacja dla wyborców.
Po pierwsze uważam, że bardzo dobra diagnoza przewodniczącego i premiera Donalda Tuska, bo on zwrócił uwagę na to co najistotniejsze, że maski w polskiej polityce spadają, że Jarosław Kaczyński w Katowicach, w zasadzie to ten kongres nie powinien się odwoływać w nazwie do Polski, tylko maszerujemy na wschód.
Bo przecież tam prezes Kaczyński zaatakował.
Ale kogo i co?
Zaatakował po pierwsze instytucje, które Polska współtworzy, Unię Europejską.
Ale panie senatorze nie ucieka do Prawa i Sprawiedliwości, dojdziemy do tego kongresu o ten przekaz Koalicji Obywatelskiej.
Premier powiedział, nie ignorujmy tego, nie lekceważmy, nie śmiejmy się z tego, że Jarosław Kaczyński znowu, przepraszam za kolokwializm, w jakiś tam sposób odjechał w kontekście diagnozy rzeczywistości, bo przecież każdy z nas wie, że zagrożenie jest ze wschodu, nie ze wschodu.
Jarosław Kaczyński de facto powiedział kredo swojego ugrupowania.
On nie chce być w Unii Europejskiej.
On nie chce współtworzyć instytucji takich, które współtworzą takie państwa jak Francja, Włochy, Hiszpania czy Niemcy.
On widzi inny scenariusz dla Polski.
Druga rzecz, w sensie politycznego scenariusza, mówi...
Jeżeli jesteśmy zjednoczeni, to jesteśmy silni.
Jeżeli jesteśmy zjednoczeni, to wygramy wybory.
I to był ten scenariusz polityczny.
Ja oczywiście mówię tylko o jednym jego ogólnym przesłaniu w takiej politycznej diagnozie.
No i trzecia rzecz, bardzo wyraźny sygnał do wyborców i to w symbolicznym momencie.
W tym tygodniu pojawił się pierwszy raz sondaż, który był inaczej zrobiony, bo zapytano wyborców
Jak pan, pani by zagłosowała, gdyby wszystkie ugrupowania, tworzące obecną koalicję rządową, wytworzyły, tak jest, powołały jedną grupę w wyborach parlamentarnych.
I co te wyniki pokazują?
I my natychmiast wyciągamy wnioski z tego przesłania wyborców i się jednoczymy.
Dzisiaj oczywiście w ramach środowiska, które tworzyło Klub Koalicji Obywatelskiej, ale proszę mi dzisiaj pokazać drugie ugrupowanie na scenie politycznej, które się łączy, a nie dzieje,
Rozumiem pańską radość, ale żeby realnie sprawnie rządzić to wy nie potrzebujecie 231 tylko 274 głosów, żeby ewentualnie odrzucać weta prezydenta.
Panie doktorze, my się trochę już przyzwyczajamy.
Nie mówię, że oswajamy, bo to nie jest dobre słowo.
Oczywiście z tą sytuacją, którą mamy.
Z tą sytuacją w Pałacu Prezydenckim.
I podwałam się do konkretnych przykładów.
No też trzeba umieć wyciągać wnioski z sytuacji.
Jeżeli dzisiaj, niestety, w bardzo wielu obszarach, kluczowych dla obywateli,
Nie możemy naprawiać rzeczywistości w oparciu o ustawy, no to szukamy innych scenariuszy.
Krajowa Rada Sądownictwa, absolutnie najgorsza rzecz, która uniemożliwia naprawę wymiaru sprawiedliwości, bo mamy organ, który jest wadliwie powołany w tej części sędziowskiej, bo tam nie ma de facto przedstawicieli sędziów, tylko przedstawicieli polityków PiSu, którzy ich wybrali.
Co mówimy?
No to jeżeli minister Żurek wczoraj nawet na Igrzyskach Wolności to powiedział, jeszcze raz zaproponuję ustawę, już bardzo wąsko, tylko żeby odwołać się do sposobu powołania sędziów do KRS-u.
Jeżeli prezydent, tym razem Karol Nawrocki, a wcześniej Andrzej Duda, znowu wyrzuci ją do kosza, co zrobimy?
Tak, bo przypomnijmy, że jedną ustawę o KRS-ie prezydent Andrzej Duda już zawetował.
To powołamy w oparciu o...
Przepisy ustawy obecnie obowiązującej, członków KRS-u, ale w oparciu o wcześniejsze wybory samego środowiska sędziowskiego, czyli zrealizujemy ten warunek, że to mają być przedstawiciele sędziów.
Czyli chce pan powiedzieć, bo nie chcę teraz wchodzić w dyskusję o KRS-ie akurat, to nie ten moment.
Nie, ja to podaję jako przykład.
Rozumiem, rozumiem.
Czyli rozumiem, że chce pan powiedzieć, że uczycie się jak rządzić nie mając większości do odrzucania wet prezydenta.
Tak, że nie zawsze, na szczęście, nie zawsze trzeba zmienić ustawę.
Czasami trzeba zmienić rzeczywistość tak, żeby ona realizowała w tym wypadku na przykład wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, ale też potrafimy to robić.
Ale to nie we wszystkich aspektach da się tak zrobić i to rzeczywiście jest jakieś takie chodzenie po polu minowym jednak mimo wszystko, jeśli mamy obijać, jeśli jako rząd ma obijać wody.
Panie doktorze, a jaka jest alternatywa?
Przecież nasi słuchacze to widzieli.
Ten weekend, bo zaczęliśmy od kongresu
Połączeniowego Koalicji Obywatelskiej, a mieliśmy też konwencję, czy konferencję programową PiSu.
No i widzimy, alternatywa to jest to, co było.
Jacek Kurski debatuje z radością o wolnych mediach, Dorota Kania w tym samym panelu mówi,
że w Polsce powinien powstać Narodowy Holding Mediów Publicznych, TVP, Polskie Radio, Prawo i Sprawiedliwość.
Wpadłby pan na pomysł, że Zbigniew Ziobro i Michał Woś rozmawiają o naprawie wymiaru sprawiedliwości, którzy sami zdemolowali?
Albo Daniel Obajtek, któremu wyprowadzono miliard sześćset milionów przez spółkę w Szwajcarii, a z pieniędzy państwa, tych, którzy nas słuchają, wymienił sobie zęby i robił zastrzyki z Botoxu?
Tak, tylko że oczywiście Pan może patrzeć na to w ten sposób, ale dla Prawa i Sprawiedliwości i dla sympatyków Prawa i Sprawiedliwości, dla wyborców, no to są ważne postaci, to znaczy oni nie odbierają ich w ten sposób jak Pan.
One są ważne dla historii Polski.
Jeden demolował media, drugi demolował wymiar sprawiedliwości.
Julia Przyłębska, która mówi o naprawie konstytucji jako symbol jej niszczenia.
Ja wszystko rozumiem, panie senatorze.
Tylko pan powiedział, że prezes Jarosław Kaczyński odjechał.
Ja nie mam poczucia, że odjechał, tylko wyczuwa, gdzie jest... Powiedziałem, że to jest pewna przenośnia, tak.
Ja wiem i oczywiście, tylko chodzi mi o to, że to nie było, to nie był przez przypadek strumień świadomości, tylko bardzo zaplanowana taktyka polityczna.
Jest tak, że uwzględniając to, że dla Prawa i Sprawiedliwości zagrożeniem są teraz dwie konfederacje.
Ale panie redaktorze, ja nawet wycofam się ze swoich słów.
To nie było, bym powiedział, wypowiedziane.
Jarosław Kaczyński rywalizuje o wyborców Grzegorza Brauna.
My mieliśmy w ostatnich dniach jeszcze jeden sondaż, taki, w którym korona Grzegorza Brauna dostała w zasadzie 10-procentowe poparcie.
I Jarosław Kaczyński nagle się zorientował, że to jest te punkty procentowe, które spadły Prawu i Sprawiedliwości
Bo w ostatnich sondażach wszędzie na razie jeszcze kilkuprocentowa, ale mają spadki.
Stąd kurs antyzachodni, stąd odwołania do wiary katolickiej, do dziedzictwa chrześcijaństwa.
Ale to jest kurs antypolski.
To jest kurs antypolski.
Panie redaktorze, co mówi Grzegorz Braun?
Grzegorz Braun akurat tutaj mówi wprost.
Wychodzimy z Unii Europejskiej.
Polska powinna podążać swoją drogą, tylko ta droga, jak się jej przyjrzeć, wiedzie na wschód.
A polska historia uczy.
Zagrożenie zawsze płynęło ze wschodu, a przyjaciół i tych, z którymi współpracujemy, powinniśmy szukać na zachodzie.
Przecież każde dziecko, które nas dzisiaj uczy i ma lekcje historii, wie, że te ostatnich kilkaset lat to generalnie jest taka lekcja.
Ze wschodu nadchodzi zło.
Ja myślę, panie senatorze, teraz mi to przyszło do głowy, że ta nasza rozmowa najlepiej obrazuje nową taktykę Koalicji Obywatelskiej.
To znaczy udowadnianie, że alternatywa jest znacznie gorsza niż nawet... Ale bo ona jest znacznie gorsza.
To znaczy trochę nawet z tego, co pan mówił.
Musimy się pogodzić z tym, że nie wszystko uda się zrealizować
Ale musi wygrać Koalicja Obywatelska, bo alternatywa jest gorsza.
Ja przytaczam tak rozumiem państwa taktykę polityczną.
Z tą podsumowaniem moich słów zgadzam się w części, bo sformułowanie alternatywa jest gorsza, bo oznaczało, że obecna koalicja rządząca, bym powiedział, też jest zła.
Nie.
Uważam, że w polskiej rzeczywistości o tym musimy mówić głośno i wyraźnie.
Nie ma, bym powiedział, lepszej propozycji politycznej w takim sensie,
Że ona gwarantuje to, co dla obywateli najważniejsze.
Dla wszystkich obywateli.
Zakorzenienie Polski w instytucjach, które obywatelom dają poczucie bezpieczeństwa.
Unia Europejska, NATO.
Zdrowy rozsądek w sprawach gospodarczych i geopolitycznych.
Brakuje w tym takiego elementu programowego, takiego wyjścia do przodu.
To, że Platforma Obywatelska, Koalicja Obywatelska opowiada się za silną Polską w silnej Europie, to jest oczywistość.
Tylko pytanie, jak zachęcić wyborców w 27 roku, nie tylko hasłami o demokracji, o wolności, o byciu w Unii Europejskiej, ważnymi hasłami, ale co programowo za tym idzie?
Panie doktorze,
Co za tym idzie programowo?
Coraz lepiej i coraz sprawniej działające państwo.
Kiedyś premier Tusk mówił o tym państwie, w którym leci ciepła woda.
I ja wczoraj siedziałem... W Kranio.
W Kranio, oczywiście.
Ja wczoraj siedziałem 6 godzin na panelach dyskusyjnych konferencji programowej Koalicji, już oczywiście Koalicji Obywatelskiej.
I też rozmawialiśmy o tym, co za nami.
Nie wiem, czy pan wie, że te ostatnie dwa lata doprowadziliśmy do stanu, że polskie pociągi są punktualniejsze od niemieckich pociągów.
Że polskie koleje w ciągu ostatnich dwóch lat przewiozło 15% więcej pasażerów.
My czasami pewnych rzeczy nie zauważamy, ale nie przypadkiem jest, że jesteśmy w wyjątkowym momencie, w którym więcej Polaków wraca z Niemiec do Polski niż wyjeżdża do Niemiec.
I jest tysiące rzeczy, które mnie irytują.
Wiele rzeczy mam takie przekonanie, że też jako środowisko polityczne moglibyśmy zrobić lepiej i wyborcy słusznie się irytują, ale w życiu i w polityce troszkę jest tak,
że na końcu muszę sobie usiąść i chwilę się zastanowić, jaki mam wybór, co jest alternatywą.
Dzisiaj mamy tą koalicję rządzącą, a z drugiej strony mamy uszczerzony, szczerbaty, polityczny uśmiech pana Kurskiego, Ziobry, Wosia, Kaczyńskiego.
Przecież to widać.
Oni dokładnie tą konferencją w Katowicach powiedzieli, wróci to wszystko, z czego nas znacie.
Wyprowadzenie setki milionów złotych Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych z Funduszu Sprawiedliwości.
Panie senatorze, może to będzie populistyczne, ale myślę sobie, że oczywiście to, o czym pan mówi, ta walka polityczna, to jest jedna kwestia, ale ja jako wyborca, ani od Platformy Obywatelskiej, ani od Prawa i Sprawiedliwości, Koalicji Obywatelskiej, przepraszam,
Nie dowiedziałem się w sumie, w jaki sposób politycy chcą rozwiązać naprawdę palące problemy w Polsce.
Przenoszenie chociażby zaplanowanych operacji w służbie zdrowia, zatory w służbie zdrowia, brak mieszkań dla młodych ludzi, nieodpowiednie wynagradzanie młodych ludzi.
Wie pan, problemów jest co nie miara, a tak na dobrą sprawę dyskusja niezwykle ważna, ale dyskusja o tym, czy Jana Grabca zastąpi Michał Dworczyk jest wtórna wobec tego,
Dziękuję za to pytanie.
Panie doktorze, tak, zgadzam się, że czasami ta dyskusja może być jeszcze wciągająca dla wyborców troszkę w starszym wieku, a młodzi ludzie mogą powiedzieć, ale nas wasze spory nie interesuje.
No to odpowiadam.
W przyszłym roku ponad 2 miliardy złotych na program społecznego budownictwa.
W przyszłym roku mamy także propozycje związane z rozwojem gospodarczym, który udaje się utrzymać ze wszystkich dużych państw OECD.
Polska będzie miała największy wzrost gospodarczy.
To się przekłada na nowe miejsca pracy.
Może nie w tak spektakularny sposób, który byśmy chcieli.
Ja w ten weekend byłem także na Igrzyskach Wolności, przyznaję, miałem taki intensywny tydzień, gdzie praktycznie tylko miałem czas na parę godzin snu.
I dla mnie było niezwykle fascynującym słuchać ekspertów z różnych stron świata, którzy patrzyli na Polskę i generalnie myśl tam była taka.
Czasy się zmieniły.
Niestety te czasy się zmieniły na gorsze dla młodego pokolenia w różnych częściach.
To jest Francja, to są Stany Zjednoczone, to jest Wielka Brytania.
Ale paradoksalnie okazuje się, że Polska z tym, jak sobie radzi ze sprawami gospodarczymi, ze wzrostem i tak z tych różnych miejsc na świecie zaczyna być jednym z najciekawszych w sensie propozycji.
I to, nad czym my musimy pracować, to ta demokracja równych szans, która jest w nazwie.
Tak ja uważam, że my musimy zrobić wszystko, żeby ten wzrost gospodarczy przekładał się także na to młode pokolenie, które ma prawo czuć się sfrustrowane.
Wzrost na papierze jest wzrostem na papierze.
Chodzi o to, żeby ludzie odczuli wzrost.
Bo często nie zauważa, żeby to ich dotykało, żeby dawało im szansę.
Pan i ja byliśmy w takim pokoleniu, gdzie, przepraszam, nie z drzwiami, a z futryną mogliśmy wchodzić w życie, było wiele szans.
Oni często mają takie przekonanie, że różne ścieżki awansu, zawodowego rozwoju na satysfakcjonującym ich poziomie są dla nich niedostępne.
I to jest odpowiedzialność każdego polityka, żeby znaleźć rozwiązanie tego problemu,
I dlatego wczoraj całą niedzielę na ten temat z ekspertami, a nie w gronie starych politycznych twarzy rozmawialiśmy, żeby szukać rozwiązań.
Myśli pan, panie senatorze, że w ten weekend zaczęła się kampania przed wyborami w 27 roku?
Dla Prawa i Sprawiedliwości na pewno.
Zwarli je szeregi, poprzywoływali starych dziarskich warunków.
Wy też zwaliście szeregi.
No tak, ale my to zrobiliśmy w inny sposób.
Po pierwsze zjednoczenie.
Po to, żeby nie zawracać sobie gitary rozmawiami przy ustalaniu list wyborczych.
Jeżeli jest koalicja nawet wewnętrzna, to to zajmuje czas.
Panie senatorze, ale wy się teraz zajmiecie.
Ale wy się teraz zajmiecie dyskusjami o tym, kto ma być przewodniczącym w danym powiecie, w danej gminie i tak dalej.
Trzeba będzie przeprowadzić całe wybory wewnętrzne.
No raz na kilka lat każda demokratyczna partia, a Koalicja Obywatelska jest demokratyczną partią, wybiera władzę od samego dołu po samą górę.
Gdzie ja byłem w ostatnich tygodniach?
Ja byłem w Opocznie, ja byłem w Bełchatowie, ja byłem w Brzezinach, byłem w Koluszkach.
Bo w życiu partii to jest bardzo dobry moment, gdzie nawet ci politycy, którzy mają liczne obowiązki w parlamencie, muszą jeździć po strukturach, muszą rozmawiać z ludźmi i to akurat jest takie święto demokracji wewnętrznej.
Czy jak się działacze zajmą wyborami wewnętrznymi, to czy nie zapomną o rządzeniu?
Panie doktorze, rządzenie, te obowiązki z tym związane oczywiście wykonuje jakaś grupa tych, którzy są zaangażowani w życie partii.
Duża część z tych osób, bo sam widzę w strukturach to zaangażowanie, jest bardzo czynna w samorządach.
Ale nie ma innego mechanizmu, no alternatywą dla demokracji, która, czy tego chcemy czy nie, jest oparta o stowarzyszenia społeczne, jest także oparta o partie polityczne, no jest system autorytarny.
Ja się nie sprzeciwiam co do demokratycznej formuły wyboru władz partii, tylko pytam o czas.
Czy to jest najlepszy czas teraz właśnie na półmetku kadencji?
Powiem żartobliwie, ale i zgodnie ze statutem.
My już nie możemy tego dalej przesunąć.
Bym powiedział, my musimy zgodnie ze statutem właśnie teraz przeprowadzić wybory i w strukturach od najmniejszych gmin, kół, w których każdy z nas zasiada po władzę na poziomie województw i zjazdu krajowego.
Będzie jeszcze to moje ostatnie pytanie.
Koalicja Obywatelska Plus, czy to jest zaproszenie także dla pozostałych partnerów z Koalicji 15 października do wspólnej listy?
Wracamy, robimy taką klamrę do tego sondażu ogólnopolskiej grupy badawczej.
Proszę zwrócić uwagę, czym Koalicja Obywatelska się wyróżnia, nawet na tle tego, co się dzieje i na scenie politycznej, ale troszkę także z niektórymi naszymi partnerami.
U nas nie ma kłótni, sporów właśnie.
Jeżeli ktoś chce,
Czy w sensie formacyjnym, czy w sensie indywidualnym sformalizować swoją współpracę z koalicją, czy ją nawiązać?
Dla każdego człowieka, któremu bliskie są wartości, o których mówimy, któremu bliskie jest dobra, rozwijająca się Polska, która dba o równe szanse dla wszystkich swoich obywateli.
Tak, tego przywitamy z otwartymi ramionami i zapraszamy do wspólnej pracy.
Tak rozpoczynamy tydzień z senatorem Krzysztofem Kwiatkowskim z Koalicji Obywatelskiej.
Dziękuję panie senatorze za rozmowę.
Dobrego dnia.
Dziękuję bardzo.
Miłego dnia państwu życzę.
Ostatnie odcinki
-
Kontrwywiad zatrzymał pracownika MON. "To jest ...
04.02.2026 08:07
-
Afera Epsteina. "Trzeba sprawdzić, kogo w szach...
04.02.2026 07:15
-
Zmiany w Państwowej Inspekcji Pracy. "Nie popad...
03.02.2026 08:07
-
Rosja uderza w energetykę. Andrzej Grzyb: bez p...
03.02.2026 07:15
-
Przyszłość Polski 2050. "Nie wydaje mi się, żeb...
02.02.2026 08:07
-
Trump chce Nobla. "W obecnej sytuacji nagroda m...
02.02.2026 07:17
-
Wybory w Polsce 2050. "Teraz mamy innego dostaw...
30.01.2026 08:07
-
Seria spotkań w Pałacu. "Prezydent nie powinien...
30.01.2026 07:17
-
Prezydent zaprasza posłów. Rzepa: nie wiemy, o ...
29.01.2026 08:17
-
Zaproszenie do prezydenta. Żywno: z dużym zaint...
29.01.2026 07:17