Mentionsy

24 pytania w Polskim Radiu 24
14.11.2025 07:40

Polska otwiera przejścia graniczne z Białorusią. Wiceszef MSWiA potwierdza

W poniedziałek zostaną otwarte przejścia graniczne w Bobrownikach i Kuźnicy. - Przemawiają za tym przede wszystkim skutki gospodarcze. Pod tym względem mamy na granicy coraz większy ruch, a z drugiej strony odnotowujemy mniej prób i ataków agresji ze strony migrantów. Poza tym granica jest w tej chwili dokładnie uszczelniona - i perymetrycznie, i fizycznie, poprzez zabezpieczenia murowe - powiedział w Polskim Radiu 24 wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 174 wyników dla "Prawo i Sprawiedliwość"

24 pytania.

Państwa i moim gościem jest wiceminister spraw wewnętrznych Wiesław Szczepański-Lewica.

Dzień dobry panie ministrze.

Dzień dobry pani, dzień dobry państwu.

Miała być połowa listopada, no i wczoraj wieczorem na stronie rządowego centrum legislacji opublikowano projekt rozporządzenia w sprawie otwarcia dwóch przejść granicznych Bobrowniki i Kuźnica.

17 listopada, poniedziałek dokładnie.

Jakie przesłanki za tym przemawiają, by te przejścia znów otworzyć?

Rzeczywiście wczoraj w imieniu pana ministra Mroczka podpisałem do uzgodnień dokument jeśli chodzi o rozporządzenie uwalniające te dwie granice.

Myślę, że dzisiaj pan minister Kiedwiński przedstawi jakie były powody otwarcia tej granicy.

Natomiast przemawiały o tym przede wszystkim skutki gospodarcze dlatego, że widzimy, że

Coraz większy ruch mamy na granicy, ale z drugiej strony od pewnego czasu obserwujemy zmniejszone ruchy, jeśli chodzi o próby ataku, agresji na przejście graniczne.

Po trzecie, granica według nas jest już w tej chwili dokładnie uszczelniona, zarówno perymetrycznie, jak również z zabezpieczeniem murowym.

No właśnie, bo niektórzy się obawiają, że tu kwestie gospodarcze przesłoniły bezpieczeństwo.

To nie ma się co obawiać, tak?

Nie, nie, po prostu jeśli chodzi o cały ciąg granicy białoruskiej, mówimy o tych 180 kilometrach ciągnących się od, powiedzmy, od Bułgu w górę, jest już w pełni dzisiaj sperymetrowany, czyli mamy

nbsp Wiesław Szczepański.

I to po konsultacji z Litwinami, bo Litwa w tym momencie się zamyka, my otwieramy.

Po konsultacji z Litwinami, że zresztą dzisiaj, chyba jak wiem, pan minister Mroczek jest również na Litwie.

Panie ministrze, przypomnę, że przejście w Kuźnicy nie działa od listopada 2021 roku i zamknięto je po incydentach właśnie po ataku z wykorzystaniem migrantów, a przejście w Bobrownikach od 2023, gdy białoruski sąd wydał wyrok na Andrzeja Poczobuta.

No bo przejście się otwiera, a Andrzej Poczobut nadal w więzieniu w Kolonii Karnych przebywa.

Cały czas rozmowy trwają, natomiast jak panie nie przynoszą efektu,

Miejmy nadzieję, że te poluźnienie granicy coś przyniesie.

Tak, że myśli pan, że to jest taki argument, który zadziała, jak można powiedzieć, marchewka na rozmowy w sprawie Andrzeja Poczobuta?

Próbujemy po prostu w jakiś sposób jednak też doprowadzić do sytuacji łatwiejszej działalności gospodarczej.

Natomiast myślę, że przy okazji też te efekty polityczne powinny się pojawić.

Panie Ministrze, teraz wniosek w sprawie paktu migracyjnego.

Decyzja Komisji Europejskiej o wyłączeniu właśnie z mechanizmu Solidarności objęła także Polskę.

Wniosek został wystosowany w środę.

Czekamy na odpowiedź.

Kiedy taka odpowiedź ewentualnie?

Nie wiem.

Ja myślę, że w ciągu najbliższych dni.

Myśmy od samego początku mówili, że nas nie będzie to dotyczyło.

Prawie milion Ukraińców, którzy uciekali przed wojną, jeszcze cały czas docierają do nas mieszkańcy Ukrainy, więc Polska nie powinna przyjmować migrantów i zapowiadał to premier.

W momencie, kiedy decyzja zapadła na szczeblu Komisji Europejskiej, taki wniosek został złożony.

Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych nie będzie rozpatrzony tak, żeby mógł obowiązywać w roku 2026, a myślę, że docelowo również.

Ja mam nadzieję tak, że też w kolejnych latach.

Na razie on jest to na rok, ale myślę, że jak rozmawiamy z panem ministrem Duszczykiem, myślę, że to będzie również na kolejne lata.

No właśnie, bo tutaj krytycy tego rozwiązania wskazują, że to tylko rok.

Tak, no po prostu, bo być może to jest okres próbny, roczny, ale mam nadzieję, że również w kolejnych latach przecież te 700, 800 tysięcy Ukraińców jednego dnia nie wyjedzie, jednego roku.

Panie Ministrze, czy rozpatrzenie takiego wniosku to tylko formalność?

Ja mam nadzieję, że tak, dlatego że z góry już było wiadomo, że te sześć krajów, w tym Polska, Litwa, Łotwa, ma prawo do składania tego wniosku i wszystkie te kraje ten wniosek składają i mam nadzieję, że będą one en bloc rozpatrywane.

Przyszły tydzień ważny dla Lewicy i dla całej koalicji.

Czy to będzie test dla koalicji?

Bo będzie głosowanie nad wyborem nowego marszałka.

Ma nim zostać zgodnie z umową koalicyjną Włodzimierz Czarzasty z Lewicy.

Na pewno będzie to w jakiś sposób test.

Będzie to pokazanie, że koalicja jest spójna, że wspólnie razem realizuje postanowienia zawartej umowy koalicyjnej.

Wtedy, kiedy szliśmy do wyborów parlamentarnych i po wyborach zawieraliśmy porozumienie.

W myśl tego porozumienia w połowie kadencji funkcję marszałka powinien objąć przedstawiciel lewicy, pan Włodzimierz Czarzasty.

Myślę, że głosowanie wtorkowe pokaże, że koalicja dotrzymuje słowa i wszystkie osoby, które dzisiaj są członkami tych czterech klubów parlamentarnych stworzących koalicję 15 października zagłosują za panem Włodzimirem Czarzastym.

Panie Ministrze, ale nawet jak się porozmawia na przykład z posłami Polski 2050, to nie wszyscy są przekonani co do tej kandydatury.

Mówią, że dla lewicy marszałek tak, ale niekoniecznie Włodzimierz Czarzasty.

Po prostu sytuacja jest taka, że trudno zawsze oddaje się drugie najważniejsze stanowisko w państwie.

Kto będzie Marszałkiem Sejmu zostało zapisane w umowie koalicyjnej.

Wiadomo było od samego początku.

Dzisiaj mija pewna era, dwa lata kadencji pana Marszałka Szymona Hołowni.

Kolejną osobą jest osoba wskazana przez Lewicę.

Myśmy też nie mówili, czy Marszałkiem ma być pan Hołownia, czy, nie wiem, pani Henin-Kloska.

Jest to przedstawiciel Lewicy, jest to lider naszego ugrupowania.

i zgodnie z porozumieniem powinien tą funkcję objąć.

I spokojny jest panownik tego głosowania.

Jestem spokojny o wynik głosowania.

Koalicja ma większość i nie ma w tej chwili głosowań, które koalicja przegrywa i mam nadzieję, że tak samo będzie 17. podczas posiedzenia Sejmu.

A jaką ocenę by pan wystawił marszałkowi Szymonowi Hołudzmu?

No na taką ocenę, ale taką czwórkę z kusem liczy pan marszałek.

Znaczy czwórkę, dlatego że tak, początkowo pan marszałek rzeczywiście miał znakomity czas, dlatego że wszyscy oczekiwali zmiany i ta zmiana nastąpiła, bo jednak w funkcjonowaniu jako marszałkini pani marszałek Elżbiety Witek przyszedł szansę, można powiedzieć, na odmrożenie parlamentu, po pierwsze.

nbsp Wiesław Szczepański nbsp Wiesław Szczepański nbsp Wiesław Szczepański

nbsp Wiesław Szczepański

Dekryminizacyjna to ustawa aborcyjna, a potem no niestety... Pan marszałek tutaj nie chciał przed wyborami jeszcze polaryzować... Tak, nie chciał w ogóle, a ponadto potem no takie chodzenie o północy do przedstawicieli opozycji i rozmawianie na temat zaprzysiężenia być może o innych sprawach.

Pana marszałka trochę mnie przystoi.

Myśli pan panie mistrze, że to spotkanie będzie się czkawką odbijać jeszcze przez długie lata?

Myślę, że pan marszałek zrozumiał potem, że popełnił błąd.

Dzisiaj niestety parę jego niepotrzebnych wypowiedzi powodują, że musi chodzić jako pierwsza osoba jeszcze w państwie po prokuraturze.

No i tłumaczyć się ze słów, prawda, w sprawie dotyczącej, tak, o próbie zamachu stanu.

Panie Ministrze, czy stanowisko wicepremiera dla Polski 2050 to sprawa przesądzona?

Państwo, bo Polska 2050 patrzy, ile ma Lewica, ile ma Polska 2050 i chce wyrównania sił.

Ja powiem w ten sposób, no ja uważam, że każde ugrupowanie tworzące dzisiaj rząd powinno mieć swojego wicepremiera, powinno mieć swojego przedstawiciela w prezydium sejmu i tak się po prostu stanie.

Natomiast decyzja o tym, kto będzie wicepremierem, czy będzie wicepremierem,

Należy do lidera Koalicji Obywatelskiej, do premiera.

To premier podejmuje decyzję, jaki ma być kształt rządu, ilu ma być wicepremierów i myślę, że w tym zakresie nasz koalicjant, jakim jest Polska 2050, musi doprowadzić do końca rozmowy z panem premierem.

To te rozmowy jeszcze się nie skończyły?

Nie wiem, na jakim etapie są rozmowy.

Myślę, że właściwym adresatem jest od tego pan premier Rzeczpospolitej Polskiej.

Panie Ministrze, jak Pan patrzy na ten spór na linii Pałac Prezydencki?

Premier dotyczący nominacji teraz sędziowskich, ale w ubiegłym tygodniu były to nominacje dotyczące... Znaczy ja postrzegam, że właściwie Pan Prezydent Nawrocki, Karol Nawrocki, chciałby być i...

Sejmem i prezydentem i rządem.

Także chciałby po prostu posiadać władzę we wszystkim zakresie, natomiast zaczyna po prostu swoimi działaniami niestety próbować szantażować rząd, ale z drugiej strony krzywdząc wiele osób, które dzisiaj służą Polsce i które dzisiaj dbają o bezpieczeństwo Polski, dlatego że

Spojrzę najpierw na te 130 parę braku nominacji.

To są funkcjonariusze, których nie interesuje polityka, którzy służą bezpieczeństwu Polski zgodnie z prawem po ukończeniu określonego kursu.

Tak jak można powiedzieć policjanci, żołnierze uczący się na wyższej szkole czy akademii.

Po ukończeniu szkoły, powiedzmy, odbierają promocję i w Konstytucji jest zapisane, że na pierwszy stopień oficerski mianuje ich prezydent.

Pozostałe stopnie oficerskie są już mianowane, powiedzmy, przez ich bezpośrednich przełożonych dowódców.

Mówię o dowództwach armii, mówię o komendantach policji.

Natomiast w przypadku tego pierwszego stopnia oficerskiego

Te prawo należy do prezydenta i pan prezydent po prostu powiem przywłaszczył sobie dzisiaj decydowanie polityczne w stosunku do tych oficerów, którzy wiernie służą Polsce.

Z drugiej strony mamy zapis, że to pan prezydent mianuje na sędziów na powiedzmy na wyższe urzędy czy wyższe stopnie.

Te osoby czasami już te funkcje pełnią, bo są oddelegowane.

No i zostały teraz ukarane za to, że podpisały listy wsparcia.

Po pierwsze, są wskazywane przez Krajową Radę Sądowniczą tą, którą powiedzmy Pan Prezydent w cudzysłowie uznaje.

Po drugie, można powiedzieć, że dzisiaj według prawa

Nie można nie mianować sędziego, jeśli między wskazaniem go przez Krajową Radę Sądowniczą, a momentem po prostu podpisu, nie popełnił przestępstwa, albo nie przewierzył się urzędowi.

Natomiast Pan Prezydent próbuje po prostu pokazać, kto tutaj jest ważniejszy i niby mówi, że przez 5 lat nie będzie po prostu mianował żadnego sędziego, który

który nie przestrzega albo nie jest po jego myśli.

No nie ma tam żadnego uzasadnienia.

Każdy z nas ma swoje prawa polityczne.

Przekroczył sobie uprawnienia prezydent?

Ale ja myślę, że tak, że w pewnej części przekroczył te uprawnienia.

Złamał prawo?

No to jest, od tego są organy, które są właściwe, a które dzisiaj pan prezydent chyba nie uznaje.

A jak pan, panie ministrze, widzi możliwość rozwiązania tego sporu?

No bo jesteśmy w takim, no, patowym momencie.

Kto ma zrobić krok do przodu, do tyłu?

Mam nadzieję, że w końcu również swój pomysł na rządzenie pana prezydenta zmienią jego doradcy, bo ja podejrzewam, że w znacznej części to obok, stojący obok pana prezydenta jego współpracownicy podsuwają mu te pomysły.

Minister Sprawiedliwości kładzie na stole kolejne projekty ustaw, no ale w takiej atmosferze to szansa na to, by nawet porozmawiać o tych ustawach.

Myślę, że to będzie element po prostu oczywiście pokazania panu prezydentowi, pokazania całym Pałacu Prezydenckiemu prób zmian.

Na pewno to będzie też pokazanie polskiemu społeczeństwu i środowisku również prawniczemu, sędziowskiemu, no ale myślę też, że społeczeństwo widzi w jaki sposób podchodzi do rządzenia pan prezydent, że

Jest próba rozmowy ze strony rządu, z drugiej strony jest ściana.

Ludowcy mówią o ewentualnym resecie.

No nie wiem, po prostu mówimy o resecie, nie wiem na czym ten reset miałby po prostu polegać.

Natomiast ja uważam, że bez dobrej współpracy na linii rząd-prezydent będziemy po prostu, że będziemy w takiej sytuacji, że w niewielu sytuacjach będziemy musieli rządzić rozporządzeniami.

Zbigniew Ziobro i wniosek w sprawie aresztowania byłego ministra sprawiedliwości.

Prokuratura właśnie taki wniosek wystosowała, sąd będzie decydował.

Czy Zbigniew Ziobro wróci do kraju?

Ja już podejrzewam, że nie.

Po prostu ja się śmieję, że za chwilę będziemy mieli rząd na uchodźstwie.

Były rząd na uchodźstwie.

Mamy już jednego wiceministra.

Teraz pan minister Ziobro, który stawia warunki, że jest gotowy na to, żeby go przesłuchać albo w Brukseli, albo na Węgrze.

Na Węgrze najlepiej w placówce dyplomatycznej, żeby miał pewność, że ma ochronę prawną w zakresie zatrzymania.

Czekamy na decyzję sądu, który powinien podjąć decyzję po wniosku prokuratury.

nbsp Wiesław Szczepański.

No właśnie, bo tutaj prokuratura tłumaczy, że minister, były minister sprawiedliwości, wyjeżdżając na Węgry, po prostu dał kolejny argument, żeby taki wniosek o areszt... No tak, nadał argument do tego, że tak jakby po prostu, po pierwsze, przyznał się do tego, że ma coś na sumieniu.

On sam do tego, że tutaj, ale udokumentowana prokuratura pracowała długo i dokładnie udokumentowała zarzuty, które zostały skierowane przeciwko panu ministrowi, byłemu ministrowi Ziobrze.

Ponadto po prostu nie chce przyjechać i nie chce tutaj składać zeznań.

Prokuratura zresztą sama się wypowiedziała, że zanim doszłoby do zatrzymania, to pan Ziobro zostałby przebadany, czy rzeczywiście areszt, zatrzymanie szkodziłoby jego zdrowiu.

Natomiast i gdyby tak było, no to zgodnie z wiązanym prawem

Pan minister Ziobro nie zostałby zatrzymany i nie trafiłby do aresztu.

Dzisiaj tego co obserwujemy, uśmiechniętą twarz pana ministra na konferencjach prasowych pokazuje, że chyba jego zdrowie jest dobre.

No właśnie, bo politycy, prawicy wskazują, że właśnie ten wątek dotyczący zdrowia ministra jest ważny.

Prokuratura tutaj wyciąga rękę.

Znaczy ja powiem tak, no zdrowie jest najważniejsze.

Jeśli ktoś jest zdrowy, tak jak pani i ja, ja byłbym chory, to siedzę w domu.

Pan jest podziemiony.

Ja jestem podziemiony.

Ale siedzi w domu, stara się po prostu leczyć, a nie biega po przedkamery telewizyjnej, nie biega po wywiadach i nie po prostu nie pokazuje się medialnie na różnego rodzaju spotkaniach.

W przypadku pana ministra Ziobry jest gwiazdą przede wszystkim w mediów prawicowych.

Wszędzie po prostu pokazuje się, udziela wywiadów, natomiast kiedy dochodzi do próby rozmowy z prokuratorem, to po prostu jest chory.

A propos pokazywania się na różnych spotkaniach Marsz Niepodległości, który przeszedł ulicami Warszawy 11 listopada.

Pana zdaniem udział prezydenta w tym marszu był uzasadniony?

Prezydent na tym politycznie zyskał?

Znaczy ja myślę, że prezydent zyskał, dlatego że dzisiaj widzimy, mówię w swoim środowisku, widzimy, że pan prezydent próbuje jednoczyć Konfederację i Prawo i Sprawiedliwość.

Po drugie chciałem podziękować wszystkim tym, którzy pokojowo w tym marszu uczestniczyli.

Oczywiście mieliśmy nieprzestrzeganie prawa w zakresie rad, ale wszystkie osoby, które używały tej rady i które zostaną zidentyfikowane poniosą konsekwencje prawne, dlatego że był zakaz.

Tak, on prowadził postępowania, natomiast był to jeden z bardziej spokojnych marszy, gdzie rzeczywiście pokojowo ludzie uczestniczyli w nim.

Pan prezydent uczestniczył w tym marszu przez pewien krótki okres czasu.

Dlatego, że przedtem był pan prezydent Duda, potem uznał, że jednak nie po drodze mu po prostu maszerowanie w tym marszu.

Natomiast szedł ze swoim środowiskiem.

Dla nas to było olbrzymie przedsięwzięcie logistyczne, chronić prezydenta w tak dużej grupie, ale myślę, że

Wszystkie służby zdały tutaj egzamin.

Zresztą te zabezpieczenie było w taki sposób, żeby też nie doprowadzać do jakiegoś napięcia na linii osoby, które szły w marszu ochraniające ich.

Natomiast politycznie w swoim środowisku na pewno zyskał.

A Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, zyskał czy stracił?

Znaczy ja widzę w ostatnim okresie czasu pan Jarosław Kaczyński staje się po prostu taką osobą z tyłu po prostu, mniej pokazującą się.

Być może też dochodzi do wniosku, że postawił na człowieka, który być może chce zająć jego miejsce.

Ale myśli pan, że prezes Prawa i Sprawiedliwości jest z takiego obrotu sprawy zadowolony?

Podejrzewam, że nie.

A propos incydentów w sprawie Marszu Niepodległości, czy Sławomir Mencen powinien stracić immunitet za to, że użył racji?

Jeżeli dzisiaj ktoś nie przestrzega prawa, jeśli ktoś dzisiaj przekracza prędkość, jeśli ktoś dzisiaj

Kto się na wóżkę obraża, mówię, jeśli ktoś, jeżeli jest prawo ustanowione, które mówi, że w dniu 11 listopada nie powinno się używać urządzeń pirotechnicznych, a ktoś to łamie, no to konsekwencją łamania tego prawa jest poniesienie konsekwencji.

I tu nie ma znaczenia, czy byłby to, przepraszam, minister, poseł, marszałek czy szef partii.

Immunitet nie chroni nikogo, kto łamie prawo.

Bardzo dziękuję za rozmowę Państwa i moim gościem był Wiceminister Spraw Wewnętrznych Wiesław Szczepański.

Dziękuję Panie Ministrze.