Mentionsy

24 pytania w Polskim Radiu 24
23.01.2026 07:17

Rada Pokoju. Śliwka: robi to Trump, bo Europa nie dała rady

Prezydent USA ogłosił w Davos powstanie Rady Pokoju, do której zaproszony był Karol Nawrocki. - Ważne, że jesteśmy przy stole. Ważne, że jesteśmy w tej grze - stwierdził w Polskim Radiu 24 poseł Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Śliwka. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 116 wyników dla "Prawo i Sprawiedliwość"

24 pytania.

Rozmowa polityczna.

No i tę rozmowę polityczną, dzień dobry po raz kolejny, Agnieszka Drążkiewicz, będę prowadzić ja i już z nami jest nasz poranny pierwszy gość, poseł Prawa i Sprawiedliwości, Andrzej Śliwka, witam serdecznie.

Dzień dobry.

O poranku jeszcze ciemnym, jak słyszeliśmy, dopiero pośród mojej słońce wzejdzie w znaku moim zresztą wodnika.

Ale nie o wodnikach będziemy rozmawii nie o ciemności, natomiast porozmawiamy o tym, co działo się między innymi wczoraj, panie pośle.

Porządek świata międzynarodowego nie został zniszczony.

Ale będzie też nowa inicjatywa.

Tak, wczoraj prezydent Karol Nawrocki mówił już po tym, jak ta nowa inicjatywa, to gremium zostało już zawiązane, podpisane.

Z pewnością musimy powiedzieć, że bardzo dobrze, że pan prezydent Nawrocki jest w grze tej geopolitycznej.

Potrzebuje reprezentanta na arenie międzynarodowej, który jest szanowany, z którym reszta świata się liczy, z którym liczy się przywódca największego mocarstwa, czyli pan prezydent Donald Trump.

My ze względu na uwarunkowania prawne, przepisy konstytucyjne, taka była deklaracja pana prezydenta, z natury rzeczy w tym projekcie na tym etapie nie możemy uczestniczyć, ale wiem, że

Są prowadzone rozmowy, również rozmowy bilateralne między Polską a Stanami Zjednoczonymi.

Też słyszę, co mnie cieszy, że ten pogląd pana prezydenta Nawrockiego jest również zrozumiany, przynajmniej w części rządu pana premiera Donalda Tuska.

W moim przekonaniu ważne, że jesteśmy przy stole, ważne, że jesteśmy w tej grze.

Widać dobre relacje pana prezydenta Trumpa z panem prezydentem Nawrockim.

To są dobre sygnały, ale tak jak powiedziałem, to jest dopiero początek.

Tutaj Polska powinna być bardzo aktywna.

Powinniśmy się skupić właśnie na takiej polityce, którą realizuje pan prezydent Nawrocki, czyli robić taką dobrą, organiczną politykę międzynarodową jak w Davos, a nie jak pan premier Tusk w Dolomitach.

No jak już mówimy o premierze Donaldzie Tusku, to nie sposób też nie zacytować jego słów też z wczoraj, już jak ta rada się ukonstytuowała.

Premier mówił, że na spokojnie, jest to zbyt poważna też deklaracja, żeby tak ad-hoc ją podejmować i wspominał też o tym, o czym pan mówił, że rzeczywiście potrzeba jest dosyć długiego procesu ratyfikacyjnego.

Ale też premier nie wykluczył, że ewentualnie gdzieś w przyszłości mogłaby debata jakaś pogłębiona, poszerzona dyskusja na temat tego nowego gremium ciała się pojawić.

Ja zanim jeszcze pan odpowie, to sobie tak myślę jeszcze o tym wpisowym, ten miliard złotych.

No jest taka informacja też od ministra Domańskiego, który mówi, że ekstra miliarda dolarów, nie złotych tylko dolarów, nie mamy na razie w budżecie, żeby się na stałe zapisać.

Ja od ręki mogę znaleźć panu ministrowi Domańskiemu miliard dolarów, to jest mniej więcej tyle pani redaktor, ile pan Domański przekazuje na TVP w likwidacji.

Śliwka.

Niestety myśli w taki sposób, który powodował w naszej historii taką politykę nic nie mogę, albo taką politykę mikromanii.

W moim przekonaniu Polska jest na tyle poważnym państwem, jesteśmy państwem dużym, jesteśmy państwem z ambicjami, że takie kwoty nie powinny być dla nas kwotami zaporowymi.

Jeżeli podejmujemy decyzję polityczną, pani redaktor,

Że wstępujemy do Rady Pokoju, to musimy sobie zdać sprawę z tego, że skoro Kosowo, Mongolia i inne państwa są w stanie partycypować w tym projekcie, to Polska również stać na to.

Tym bardziej, że, niech pani nie słuchała wypowiedź pana prezydenta Trumpa,

Pan prezydent zaczął od Polski, wprost mówił o panu prezydencie Nawrockim, zaczął od Polski i wiemy o tym doskonale, że relacje polsko-amerykańskie również w kwestiach bezpieczeństwa są kluczowe.

Pani redaktor zajmuje się tematyką obronności bezpieczeństwa, więc wie o tym doskonale, jak ten sojusz jest istotny i jak te relacje również gospodarcze na tym polu są kluczowe i istotne, więc w moim przekonaniu tutaj nie powinno być, to nie powinna być blokada, jeżeli będzie taka decyzja.

Troszeczkę muszę sprostować, bo lubię obracać się też w liczbach, ale takich prawdziwych, z informacji, które są zamieszczone oficjalnych.

Wynika, że w tym roku jednak to będzie nieco ponad półtora miliarda tej dotacji dla telewizji publicznej.

Czyli tak naprawdę można powiedzieć, że razem z tym, co dostanie radio, to będzie mniej więcej tyle samo, co też państwo dawaliście.

Nie, w ubiegłym roku, pani redaktor, to było blisko 3 miliardy złotych.

Tym bardziej, że jeszcze pan premier ze swojej rezerwy przekazał te środki.

Myślę, pani redaktor, nawet jeżeli jest tak, jak pani redaktor mówi, to w przeciągu dwóch lat byłoby nas stać na to, żeby wpłacić te wpisy.

W związku z powyższym, naprawdę, jeżeli pan minister Domański ma takie elementarne problemy, to myślę, że powinien się podać do dymisji.

Ale to też, spojrząc na budżet, to widzimy, że co trzecia złotówka w tegorocznym budżecie jest na kredyt.

Więc pan minister Domański naprawdę szuka wymówek.

To jest szukanie wymówek ze strony pana ministra Domańskiego.

To zapytam inaczej, panie pośle, bo mówimy o bezpieczeństwie szeroko pojętym.

Czy do takiej rady pan by się zapisywał, już abstrahując od tych kosztów, patrząc też na to, kto mógłby usiąść przy takim stole?

I tutaj mówię oczywiście o Putinie, albo mówię chociaż o Łukaszence.

Widzi pan tutaj taką możliwość, żeby z tymi przywódcami prowadzić jakieś formy negocjacji, rozmów, chociażby na temat zaprowadzania pokoju w Ukrainie?

Pani redaktor, Władimir Putin jest zbrodniarzem.

Jest zbrodniarzem wojennym, jest politykiem, przed którym moje środowisko, świętej pamięci prezydent Lech Kaczyński przestrzegał.

Jarosław Kaczyński jasno mówi o tym, że polityka imperialna

Władimira Putina może doprowadzić do tragedii i doprowadziła do tragedii w Gruzji, doprowadziła do tragedii w Ukrainie, tylko wtedy, kiedy my to mówiliśmy, byliśmy atakowani, że jesteśmy rusofobami.

Wtedy inni politycy prowadzili politykę resetu z Federacją Rosyjską, jak obecny pan premier Tusk, jak minister Sikorski, wtedy się obściskiwali z nim na różnych wydarzeniach, wtedy umarzali Gazpromowi miliardy złotych, wtedy prowadzili politykę życzliwą Federacji Rosyjskiej.

Dzisiaj jesteśmy w sytuacji, w której

Federacja Rosyjska jest agresorem, zaatakowała niepodległe państwo Ukraina.

Nie mam żadnych wątpliwości, pani redaktor, że Federacja Rosyjska jest zagrożeniem dla Polski, dla naszego bezpieczeństwa.

Niemniej jednak uczestniczy w ONZ-cie, w Radzie Bezpieczeństwa.

Nie siedzi tam Putin, sam.

Ale pani redaktor, jeżeli Władimir Putin by chciał, to by przyleciał do Nowego Jorku i usiadł na Radzie Bezpieczeństwa.

Tak samo by mógł przylecieć pani redaktor na Radę Bezpieczeństwa czy na Zgromadzenie Ogólne ONZ-u.

No tak, ale nie przylatuje, a tutaj jest tak naprawdę de facto zaproszenie imienne.

O to chodzi.

Pani redaktor, tak jak powiedziałem, nie mam żadnych wątpliwości co do oceny Władimira Putina.

Też zdaję sobie sprawę z tego, że procesy pokojowe i też po to wybieramy polityków.

To co jasno trzeba powiedzieć, po to wybieramy polityków, żeby reprezentowali i dbali o polski interes narodowy.

Pan prezydent Nawrocki akurat, to mnie cieszy, bo jest reprezentantem Polski, który skutecznie reprezentuje Polskę i dba o polski interes narodowy.

Jestem święcie przekonany, że pan prezydent Nawrocki podejmując tę decyzję,

Jeżeli oczywiście będzie ona już finalna, będzie brał pod uwagę tylko i wyłącznie polski interes narodowy.

Ja też nie mam żadnych wątpliwości, że dobrze, żeby Polska w procesach decyzyjnych odnośnie pokoju na Ukrainie i tej części geopolitycznej uczestniczyła, była przy stole.

Zdaję sobie również sprawę, pani redaktor, też z tego, że Władimir Putin, tak jak powiedziałem, nie jest politykiem, nie jest osobą, którą spotykanie jest najprzyjemniejszą rzeczą, ale też...

Wydaje mi się, że politycznie, nawet patrząc na to dla Polski, jest to nawet bardzo trudna by była sytuacja, żeby z nim się spotykać.

Pani redaktor, jasne, oczywiście, że tak.

Też warto przypomnieć, że wielu polityków nie miało wcześniej problemu ze spotykaniem się z Władimirem Putinem i nawet obściskiwaniem się z nim.

Ale do czego ja zmierzam?

Mamy świadomość tego i pani redaktor ma tą świadomość i wszyscy zdajemy sobie sprawę z dwóch rzeczy.

Jeżeli ma dojść do jakiejkolwiek formy pokoju na Ukrainie,

To musi w tym procesie uczestniczyć Władimir Putin?

Niestety.

Czy nam się podoba, czy nie?

Dyktator rosyjski jest tym elementem w tej układance, który wymaga skonsultowania.

Robi to Donald Trump.

Dlaczego robi to Donald Trump?

Dlatego, że niestety elity europejskie w różnych formatach, pamięta pani redaktor, Mińsk 1, Mińsk 2,

Unia Europejska, która próbowała negocjować Emmanuel Macron, który próbował negocjować z Władimirem Putinem, żeby Rosjanie się zatrzymali.

Niestety Europa nie dała rady.

Europa poległa, można tak powiedzieć, na polu dyplomatycznym.

I całe szczęście, że pan prezydent Trump tu się włączył.

Też sobie, panie redaktor, widzimy politykę pana prezydenta Trumpa.

Wiemy o tym, że ona jest, nazwijmy to delikatnie, niekonwencjonalna.

Specyficzna.

Oparta pewnie w jakiś tam aspektach na blefie, ale także jest bardzo skuteczna i obserwujemy to, co robił pan prezydent Trump przez ten rok i on pokazał, że w tym prymacie siły się dobrze czuje i też jest skuteczny w tym, żeby dowozić te tematy, więc wydaje mi się, pani redaktor, że powinniśmy dać szansę tej Radzie Pokoju, tym bardziej, że jest propozycją naszego sprawdzonego sojusznika.

Wydaje mi się, że to nawet nie jest kwestia tego, bo każdy podejrzewam, że chce dać radę, jeżeli zdaje sobie sprawę z tego, że Stany Zjednoczone no to jednak jest chociażby potęga militarna i jednak mimo wszystko, mimo różnych krytycznych uwag jest to też państwo, które jest no taką osią można powiedzieć dla Paktu Północnoatlantyckiego, ale myślę sobie, żeby już zamknąć ten wątek na koniec, ja sobie szczerze mówiąc nie wyobrażam.

Prezydenta Karla Nawrockiego jak podaje rękę Putinowi w takiej przyszłej radzie, gdyby się Sejm zgodził na to i rząd albo na przykład stoi obok niego na zdjęciu, zważywszy jeszcze na fakt, że jest poszukiwany przez Federację Rosyjską jako osoba, która ma na pieńku z Federacją Rosyjską.

Nie wyobrażam sobie tego.

Bardzo się cieszę, że pani redaktor to przypomniała.

Bo niestety politycy obecnej koalicji rządzącej często zapominają o tym, ale rzeczywiście pan prezydent Nawrocki za swoją działalność, działalność realizacji polityki historycznej jest ścigany przez Federację Rosyjską.

W moim przekonaniu, pani redaktor, musimy pamiętać o jednej rzeczy, o tym, że prezydent Rzeczypospolitej i całe szczęście prezydentem Rzeczypospolitej jest pan prezydent Karol Nawrocki, będzie patrzył tylko i wyłącznie z jednego punktu, polskiego punktu widzenia.

Czy ten polski punkt widzenia, myśli pan, że się rozwiąże, jeżeli chodzi o to, co ma się zadziać dziś?

Bo do dziś tak naprawdę rząd musi wysłać do Kancelarii Prezydenta ponownie ten wniosek na awanse dla 136 oficerów służb.

Panie redaktorze, było spotkanie pana prezydenta Nawrockiego z przedstawicielami służb.

Byli również obecni pan minister Siemoniak, pan premier Kuśniak-Kamysz.

Spotkanie było klauzulowane, ale z komunikatów, które były po spotkaniu, słychać wyraźnie, że te spotkanie było potrzebne i pan prezydent Nawrocki dlatego zaprosił przedstawicieli służb do siebie.

Też wiemy o tym doskonale, że

Pan prezydent ma takie kompetencje, przedstawiciele służb są w sprawach newralgicznych, istotnych dla naszego bezpieczeństwa, zobowiązani nawet ustawowo.

Mówi to chociażby ustawa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Informować pana prezydenta, tu nie potrzeba pośrednika.

Nie, nie, nie.

To trzeba sobie jasno powiedzieć, że przepisy są tutaj jednoznaczne.

Dobrze, że te spotkania miały miejsce.

Jestem przekonany, że ten element związany z...

Przedstawiciela obecnej koalicji rządzącej

Próbują prowadzić takie wojenki z panem prezydentem i zamiast szukać pola współpracy również na tej niwie bezpieczeństwa, to szukają takich drobnych wojenek, próbują podgryzać pana prezydenta, ale pan prezydent tutaj zachował zimny spokój i jestem przekonany, że ten temat jak i inne będą skonkludowane również w sposób pozytywny.

Bardzo dziękuję.

Andrzej Śliwka, Prawo i Sprawiedliwość.

Dobrego dnia życzę.

Dziękuję pięknie, pozdrawiam serdecznie, do usłyszenia.

Rozmowa polityczna.