Mentionsy

24 pytania w Polskim Radiu 24
29.10.2025 07:35

Zakupy posła Berkowicza. "To ma przykryć aferę CPK"

Pod koniec rządów PiS KOWR sprzedał kluczową dla CPK działkę i to mimo sprzeciwu spółki. - Przecież to jest afera zarówno PiS, jak i PO   - mówił w Polskim Radiu 24 poseł Konfederacji Bartłomiej Pejo.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 211 wyników dla "Prawa i Sprawiedliwości"

24 pytania.

Bartłomiej Pejo z Konfederacji, raz jeszcze dzień dobry Panie posle.

Dzień dobry Panie redaktorze, witam Państwa.

Stanie Pan w obronie Konrada Berkowicza?

W sprawie Konrada Berkowicza, no jeśli chodzi o tą aferę, w cudzysłowie, wywołaną przez media, to oczywiście tak.

Dlaczego wywołaną przez media?

No bo taka jest prawda, panie redaktorze.

Jakiś błąd Konrada Berkowicza z tego, co wiem, bo ja przecież tam nie byłem, ale wierzę mojemu koledze, znam go od kilkunastu lat i nie wierzę w to, że ukradłby cokolwiek, a już tym bardziej

Jakieś rzeczy w IKi za 400 złotych.

W ogóle jakikolwiek poseł w polskim parlamencie nie targnąłby siebie pan na kradzież za 300 czy 400 złotych.

Też mi jest trudno w to uwierzyć, ale jeszcze trudniej jest mi uwierzyć w to, że można przeoczyć zakupy za 400 złotych w przypakowaniu do kasy samoobsługowej.

No te tłumaczenia też są jakieś mało wiarygodne.

Nie wiem ile tam było tych pozycji.

Konrad Berkowicz był w słuchawkach, tak jak to tłumaczył.

No chyba ani razu.

No właśnie, no mnie też nie, nie znam nikogo, komu by się tak zdarzyło, no.

Nie wiem, ja z tych kas, z tych kas automatycznych szczerze mówiąc nie lubię korzystać i wolę postać w kolejce, niż skorzystać z kas automatycznych.

Serio, mówię całkiem... Doceniam też, bo to daje pracę przynajmniej ludziom, ale... No właśnie, no właśnie.

No dobrze wiemy, że takie sytuacje się nie zdarzają, to znaczy, no coś, przepraszam za kolokwializm, coś po śmierci.

Ale właśnie weźmy pod uwagę to, że cała ta sytuacja może spowodować, że ludzie wrócą do kas tych tradycyjnych, a nie automatycznych, czym ten wielki market mógł sobie nie poprawić sytuacji.

Zapewniam pana, panie pośle, że 99,9% Polaków radzi sobie z kasami samoobsługowymi i nie gubi tam rzeczy.

A skąd pan wie, że sobie wszyscy radzą?

A ja sobie zakładam, że takich sytuacji jest więcej.

Takich pomyłek?

No tak, no, nabija się tam... Czy kradzieży to na pewno jest?

Nie, nie, mówię o pomyłkach, mówię o pomyłkach, bo te czytniki faktycznie nie... Mnie to na przykład, no, nie chciałbym złych słów użyć, denerwuje, o, mocno denerwuje, jeśli tam odłożę coś, potem to zaczyna piszczeć, co trzeba znowu, bo tam nie odłóż na tą półkę, czy nie na tą półkę, i tak dalej, i tak dalej.

Nie zauważyć niewłożonego albo włożonego i niezapłaconego produktu.

Właśnie włożę produkt, którego pan nie skasował.

Coś tam nie zadziałało.

Ja jestem przekonany w stu procentach, że Konrad Berkowicz nie zrobił tego umyślnie.

Znam go naprawdę kilkanaście lat.

Uczciwa postać.

Nie znam bardziej uczciwej w polskiej polityce niż Konrad Berkowicz.

Szczery do bólu wręcz, znamy go przecież z wielu wystąpii medialnych i z Polskiego Sejmu.

Naprawdę, ja w to po prostu nie wierzę, żeby zrobił to umyślnie, z premedytacją.

Czyli zostanie z nami ta tajemnica nieco?

Dla mnie to nie jest tajemnica.

Dla mnie wytłumaczenie Konrada Berkowicza, który oczywiście przeprosił, bo nie powinno to mieć miejsca.

Natomiast za rzeczy nieświadomie popełnione też przepraszamy.

Naprawdę nie ma... To jest temat przez media przykryta afera CPK i o tym powinniśmy, panie redaktorze, rozmawiać.

Myśli pan naprawdę, że komuś by zależało, żeby przykrywać np.

po stronie koalicji rządzącej aferę CPK?

Oczywiście, że tak.

Przecież to jest afera zarówno PiSu, jak i Platformy.

To wychodzi.

Dlatego, panie redaktorze, że okazuje się, że właściciele, osoby związane z firmą, która kupiła tą działkę, wspierały zarówno kampus Trzaskowskiego, jak i kampanię prezydencką Trzaskowskiego.

Oczywiście to jest zgodne z prawem, to podkreślam.

Natomiast coś tutaj jest na rzeczy.

Tam mamy 400 milionów, panie redaktorze.

Ale jak pan, to koincydencja czasu się nie zgadza.

To znaczy, nawet jeśli wspierali Kampus Polska, no to działkę przekazał Rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Minister Telus.

Co tu miała Koalicja Obywatelska?

Jakieś osobiste, podobno, wizyty Pana Telusa w firmie, która zakupiła tę działkę, nie są zapewne przypadkowe.

Tą aferę powinno się wyjaśnić i tą sprawę już dawno.

A jaka tutaj jest kwestia związana z Platformą Obywatelską i obecnie rządzącymi?

A no taka, że przez dwa lata nikt się tą sprawą nie zajął.

Gdzie są służby?

Gdzie jest działanie polskiego rządu w tej sprawie?

No i właśnie tutaj szukam tego dna, gdzie jest powiązanie z jedną i drugą stroną.

Więc jest to afera popisu, krótko mówiąc.

Tutaj przychodzi Szymon Jadczak z dzisiejszymi...

Doniesieniami w tej sprawie według Jadczaka Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa aż do kwietnia 24 roku okłamywał Centralny Port Komunikacyjny w sprawie tej wspomnianej działki, a potem lekceważył pisma w tej sprawie.

Spółka CPK czekała ponad półtora roku z powiadomieniem prokuratury, a prokuratura czekała trzy miesiące z wszczęciem śledztwa i do tej pory, jak twierdzi Jadczak, nie zabezpieczono kluczowych dla sprawy.

No właśnie, no właśnie o tym mówię.

No to dlaczego zarządów Koalicji Obywatelskiej, zarządów Donalda Tuska ta sprawa nie została wyjaśniona?

Wcześniej właśnie sam pan przyznał w tej chwili to, o czym przed chwilą powiedziałem.

Afera PiSu i Platformy.

Co więcej, mamy informację przecież od KOWR-u, że oni mogą...

To wiemy, mogą tą działkę odkupić zgodnie z umową, nawet z zapisem w KRS-ie, a w tej chwili tego nie chcą poczynić.

To znaczy KOWR nie zamierza odkupić tej działki.

Słyszymy z doniesień medialnych również, tak, wczorajszych, że KOWR nie ma zamiaru.

Znaczy takiej deklaracji nie słyszałem.

Ja gdzieś czytałem, nie przytoczę źródła teraz, ale... Jest mowa o próbie odzyskania tej działki między innymi poprzez zmianę planów zagospodarowania.

Ma możliwość do 2028 roku odkupienia tej działki za tą samą kwotę, za którą została sprzedana, tylko nie chce tego zrobić.

Przy spełnieniu odpowiednich warunków, przy czym nie znamy zapisów dokładnie tej umowy, więc... Tak, ale znamy informacje, teraz nie przytoczę źródła, no do sprawdzenia przez naszych słuchaczy również, że KOR nie zamierza tego zrobić.

I tutaj jest również ten wątek związany z obecną formacją rządzącą.

Tylko myślę, że jakkolwiek by nie chcieć, ja tutaj nie będę stawać jakoś w obronie koalicji rządzącej wybitnie, ale jakkolwiek by na to nie patrzeć, no to jednak Robert Telus dał państwu zarobić.

Ależ oczywiście, że tak.

To gdyby nie decyzje rządu Prawa i Sprawiedliwości...

Najprawdopodobniej pana ministra Telusa, który no wypiera się teraz z kwestii, że nie wiedział o tym, ale no powinien wiedzieć.

Myślę, że jeśli miałbym oceniać, jak mnie pan pyta, czy myślę, czy wiedział, to myślę, że wiedział.

Te wizyty w firmie kilkukrotne, no nie były przypadkowe, jeśli ja miałbym to oceniać.

Natomiast dla mnie nie jest to też przypadkowe, że KOWR nie chce odkupić tej działki, jeśli mógłby to zrobić za tą samą kwotę.

Więc jest to strata,

Ogromna strata dla Skarbu Państwa i dla całego projektu CPK.

Zgadzam się z panem w jednej kwestii, że zastanawiające jest dlaczego służby państwa, no jeśli też ten cały proces dzierżawy, a potem starania się o zakup trwał od jakiegoś 2018 roku, no to gdzie było w tej sprawie Centralne Biuro Antykorupcyjne?

Ale wtedy, ale gdzie też?

I gdzie teraz?

Oczywiście, że tak przez ostatnie dwa lata.

Dlatego twierdzę, że jest to afera PiSu i Platformy.

Ok, ja się tutaj nie zgadzam na ten symetryzm, bo jednak moim zdaniem opiesz... Ale ja nie powiedziałem, gdzie jest większe, a gdzie mniejsze.

A nie widzi pan tego problemu, że kogoś nie chce teraz odkupić tej działki?

Ja nie mam tutaj takiej pewności, że nie mam takich informacji jak pan.

Jak mawiak klasyk czas pokaże, czy wykupił, czy nie.

Może presja właśnie, i dobrze, że właśnie o tym rozmawiamy, bo być może taka presja społeczna, medialna wpłynie na ten rząd i ta działka zostanie odkupiona, bo tak powinno być.

Projekt CPK w ogóle powinien być zrealizowany w tym formacie, który akurat tu trzeba przyznać za czasów Prawa i Sprawiedliwości.

Odkupiona, nieodkupiona, ona nigdy nie powinna była być sprzedana.

To znaczy państwo polskie i tak już straciło jakieś pieniądze.

Rozumiem, jeśli działka była w zasobie Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa,

No to przekazanie jej do spółki CPK to było przekazanie z państwa do państwa, no tak.

Realnie to nieco bezkosztowa.

Tak, no ale teraz właściciel może odsprzedać tą działkę za tą samą kwotę, więc straty nie będzie.

Poza tą wizerunkową dla PiSu i Platformy.

Myśli pan, że takich sytuacji było więcej?

Bo pojawiają się takie hipotezy o tym, że po to był ten dwutygodniowy rząd, żeby podamykać takie kwestie.

Na pewno niedociągnięć czy też afer większych, mniejszych i tego typu problemów jest więcej.

No wiele spraw jest niewyjaśnionych i to znowu wina koalicji rządzącej.

To przecież Donald Tusk obiecywał rozliczenie Prawa i Sprawiedliwości.

Nie widzimy tych rozliczeń poza teatrem takim politycznym, medialnym.

A wczorajsze 26 zarzutów, zarzuty o popełnieniu 26 przestępstw, żeby być precyzyjnym wobec ministra Zbigniewa Ziobrę.

Zarzuty to jedno, natomiast mam wrażenie, że, wie pan, już pana ministra Ziobrę przecież siłą przywożono do komisji śledczej w sprawie Pegasusa.

No bo 9 razy się nie stawił.

I to był teatrzyk.

No ale jak się stawił, to komisja uciekła.

No to tak to wygląda, panie redaktorze, teatr polityczny,

Duża scena polityczna i mam wrażenie, że niestety będzie podobnie.

Zacytuję pana samego, jak mówił pan o Berkowiczu.

No czasem ludzie popełniają błędy.

Tak, ale Berkowicz, panie redaktorze, nawet jeśli popełnił błąd, to po pierwsze się przyznał, zapłacił mandat i kwota tego przewinienia to było 400 zł bodajże niespełna, a tutaj chodzi o miliony, jak nie o miliardy.

Zagłosuje pan za odebraniem immunitetu Ziobrze?

Panie redaktorze, do tej pory nie zagłosowałem ani razu, ja głosuję za siebie, ani razu za tym, aby odebrać komukolwiek immunitet.

Immunitet powinien, dla mnie jest, no powinien być nienaruszalny jednak.

I jeżeli, czy pan Ziobro, czy ktokolwiek inny popełnił błąd, to wtedy, kiedy ten immunitet nie będzie go obowiązywał, można go wtedy rozliczyć.

Ale to równie dobrze można... Może dojść do sytuacji, kiedy nigdy kogoś nie rozliczy.

Ale to też chcę podkreślić, że to, że do tej pory nie zagłosowałem za odebraniem, to nie znaczy, że kiedyś nie zagłosuję za odebraniem.

A w przypadku ministra Ziobrych to będzie ten moment?

Jeżeli zapoznam się z tymi zrzutami, dopuszczam zawsze.

To nie jest tak, że sobie coś zakodowałem w swojej głowie, że nigdy czegoś nie zrobię.

Jeśli sytuacja będzie tego wymagała, to być może tak.

Natomiast mam takie przekonanie, że immunitet jednak...

Powinien obowiązywać do końca.

A skala tych zarzutów wobec ministra Ziobry pana zaskoczyła?

Natomiast no trzeba niezależnej prokuratury, której niestety mam wrażenie w Polsce jednak nie mamy.

Wymiar sprawiedliwości jest mocno upolityczniony.

I za czasów Prawa i Sprawiedliwości i teraz również te reformy, w cudzysłowie pana ministra...

To krok w kierunku jeszcze większego upolitycznienia.

Mieliśmy mieć zmiany, mieliśmy mieć oddzielonego prokuratora krajowego od ministra sprawiedliwości.

To się nie stało.

Prokuratora generalnego od ministra sprawiedliwości.

Przecież to był jeden z programów... Ustawa utknęła gdzieś w rządzie.

No to taka jest skuteczność tego rządu, panie redaktorze.

Nie mówiąc o tym, co twierdzi pan premier Donald Tusk i robi z Polaków po prostu idiotów, jeśli chodzi o realizację swojego programu.

Mówiąc o tym, że 30% tylko zrealizował, co jest też nieprawdą, bo zrealizował tylko 19 punktów ze 100.

Więc to nie jest 30%.

To jest nabijanie w butelkę Polaków w kampanii wyborczej, a teraz robienie idiotów z Polaków, twierdząc, że tylko 30% można było zrealizować i pan premier się wywiązał.

Nie wywiązał się i nadal kłamie.

Zmienimy temat.

Dzisiaj sondaż Rzeczpospolitej, najnowszy sondaż poparcia dla partii politycznych.

Konfederacja, Pańskie ugrupowanie 15% i trzecie miejsce.

Całkiem źle.

Cieszę się, że Pan się cieszy.

Natomiast na piątym miejscu Konfederacja Korony Polskiej 5,5%.

Dla Państwa ta Konfederacja Korony Polskiej to jest ktoś na zasadzie sparing partnera czy wróg?

Nie.

Ani wróg, ani sparing partner taki realny.

Moim zdaniem korona Grzegorza Brauna odbiera poparcie Prawu i Sprawiedliwości.

A wam nie odbiera?

Wydaje się, że nie.

To znaczy, takie analizy, które my mamy wewnętrzne, to jednak twierdzą, że odbiera większości Prawu i Sprawiedliwości.

Nam, panie redaktorze, gdyby odbierało, no to nie mielibyśmy tych 15%.

A może jest inaczej, przepraszam, są takie łopatologiczne myślenia, że gdyby nie Grzegorz Braun, to mielibyśmy 20%.

Być może formacja Grzegorza Brauna i sam Grzegorz Braun jest kontrowersyjną postacią.

Rozumiem, że to jest elektorat, który wypłynął z waszego elektoratu.

Tak samo jak Grzegorz Braun wypłynął z waszej koordynacji.

W jakiejś części oczywiście tak.

Ciężko mi stawiać.

Myślę, że kilka punktów procentowych być może tak.

Natomiast Grzegorz Braun

Ściąga elektorat i mówię to po relacjach, po rozmowach przede wszystkim z mieszkańcami mojego okręgu wyborczego, czyli Ściany Wschodniej.

Tam gro osób, gro elektoratu Prawa i Sprawiedliwości odchodzi do Grzegorza Brauna.

Być może jest to spowodowane również kwestią odejścia pana posła Zawieślaka, który z Okręgu Zamojskiego startował z Prawa i Sprawiedliwości, a teraz jest u Brauna.

Nawet jeśli przyjąć, że to są wyborcy Prawa i Sprawiedliwości, jak cokolwiek wyborcy by to nie byli, czyikolwiek wyborcy by to nie byli, to na czym, dlaczego, czym Grzegorz Braun ich puści?

To jest ten taki elektorat antysystemowy, skrajnie antysystemowy, bo oczywiście my też ten elektorat posiadamy antysystemowy, ale my idziemy bardziej w kierunku... Wie pan, ja tak myślę, że ja nie znam poglądów

Grzegorz Braun jest osobą o poglądach progospodarczych, wolnościowych i w tych kwestiach mamy tutaj zgodność.

Gdyby tak nie było, to Grzegorz Braun nie byłby.

Antysemickie, dyskryminujące.

Chciałem powiedzieć atut, ale nie.

Jest to wizytówka Grzegorza Brauna i tych osób, tego elektoratu, który za nim faktycznie idzie.

W moim przekonaniu, tak jak pan zauważył, 5%, niektóre sondaże jeszcze niedawno podawały blisko 10%, więc to poparcie dla Grzegorza Brauna do wyborów parlamentarnych będzie spadało.

Nie twierdzę, że nie osiągnie progu wyborczego.

Jest także połączenie sił pomiędzy Grzegorzem Braunem a Markiem Wochem, byłym kandydatem na prezydenta, związanym z samorządowcami bezpartyjnych.

Jak pan ocenia tę współpracę?

Oceniam pana Marka Wocha jako niestabilnego polityka i proszę mnie nie pytać do końca, dlaczego miałem okazję współpracować przez chwi

Z panem Markiem Wohem przy okazji wyborów samorządowych, za które odpowiadałem z ramienia Konfederacji.

Wówczas tworzyliśmy ten sojusz wyborczy Konfederacja i Bezpartyjni Samorządowcy.

Więc na tym nasza współpraca się skończyła.

Ostatecznie pan Marek Woch nie startował z Konfederacji.

Ta inna część bezpartyjnych samorządowców, bardziej stabilna, między innymi koledzy z Okręgu Warszawskiego, ale nie tylko, startowali i dostali się skutecznie, wystartowali skutecznie, bo między innymi

Wprowadzili ze Świętokrzyskiego jedną radną do Sejmiku Wojewódzkiego.

Marek Foch uzyskał w ostatnich wyborach prezydenckich 18338 głosów w skali całego kraju.

Pięciokrotnie mniej niż za grób podpisów.

To przełożyło się na 0,09% poparcia.

18 tysięcy, tak?

To ja prawie dwukrotnie więcej zdobyłem w okręgu lubelskim startując na posła.

Mark Woch z Grzegorzem Braunem ma tworzyć teraz wspólne listy do Senatu.

Pakt senacki, to ile już będzie tych prawicowych paktów senackich?

No z tego co słyszymy, co najmniej dwa jeśli będą, jeśli ten pakt senacki... A wy rozmawiacie z prezydentem o pakcie senackim?

Tak, rozmawiamy, Sławomir Mencen rozmawiał z panem prezydentem o pakcie senackim.

Nie no, to było niedawno, to dwa tygodnie.

Wydaje się, że mamy, bo to różnie możliwe rzeczy.

I z Prawem i Sprawiedliwością ten Pakt Senacki wyobrażam?

Myślę, że wyobrażam sobie Pakt Senacki z szeroko rozumianą prawicą, choć... Największą częścią prawicy jest Prawo i Sprawiedliwość.

Największą częścią prowizji jest Konfederacja, panie redaktorze, więc nowa nadzieja i ruch narodowy.

I to się dzieje.

Wracając jeszcze do Grzegorza Brauna, proszę zauważyć, że sumarycznie korona Grzegorza Brauna plus Konfederacja

Nasza Konfederacja daje ponad 20% poparcia, a więc zbliża się to poparcie do poparcia Prawa i Sprawiedliwości.

PiS-owi będą te wyniki sondażowe spadały, nam będą rosły.

Takie mam przekonanie, nie tylko życzenie, ale naprawdę przekonanie.

Bartłomiej Pejo, poseł z Konfederacji, bardzo serdecznie dziękuję Panie Prezydencie.

Dobrego dnia, serdecznie dziękuję.