Mentionsy
Ziobro na Węgrzech. "Obowiązkiem polityka jest też ochrona najbliższych"
Poseł PiS Zbigniew Ziobro uzyskał ochronę międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech. Podobnie jego żona. - Mnie nie dziwi w ogóle ta decyzja - mówiła w Polskim Radiu 24 Olga Semeniuk-Patkowska, posłanka Prawa i Sprawiedliwości.
Szukaj w treści odcinka
24 pytania.
Rozmowa polityczna.
Olga Semeniuk-Patkowska, Prawo i Sprawiedliwość.
Była wiceminister rozwoju i technologii.
Dzień dobry pani posłanko.
Dzień dobry panie redaktorze, dzień dobry państwu.
Będziecie namawiać Zbigniewa Ciobrę do powrotu do kraju?
Co to w ogóle za pytanie panie redaktorze?
Jak możemy ingerować w decyzję absolutnie
Myślę, że prywatne, rodzinne, związane ze stanem zdrowia, związane z tą sytuacją, tym pseudoprocesem, który miałby się toczyć w Polsce i być zgodny z literą prawa, a jak wiemy z literą prawa od dwóch lat nie dzieje się nic innego, więc ja tutaj myślę, że w ogóle nie można zadawać pytania o ingerencję w życie danego człowieka, to on sam decyduje.
O tym, jakie decyzje podejmuję, one są uwarunkowane oczywiście również tym, w jakiej obecnie sytuacji życiowej się znajduję.
Mnie nie dziwi, natomiast mnie nie dziwi w ogóle ta decyzja, w związku z tym, że chociażby w samej prokuraturze już sędziowie zaczynają przerzucać te gorące kartofle w postaci postępowań, prosić o przenoszenie spraw z jednego sądu do drugiego.
Ale w tym wszystkim chciałam zwrócić uwagę na wypowiedź byłego premiera Mateusza Morawieckiego w jednym z ostatnich wywiadów.
W tym tygodniu, kiedy powiedział, że nawet jeżeli doszłoby do sytuacji w ramach jego wszystkich tych pseudo zgodnych z literą prawa postępowań, które toczą się w ramach covidu, w ramach wyborów kopertowych i kilku innych spraw i gdyby było takie zagrożenie związane chociażby właśnie z aresztem politycznym, bo tutaj nie możemy mówić o żadnym procesie, który jest legalny, tylko raczej
Właśnie ja widzę olbrzymi rozdźwięk.
Zaraz wyjaśnię swoje pierwsze pytanie, ale widzę olbrzymi rozdźwięk, bo przecież Zbigniew Ziobro nie jest jedynym politykiem, który ma problemy czy też postępowania prokuratorskie.
Jest i wspomniany przez panią były premier Mateusz Morawiecki, i Michał Woś, i Dariusz Matecki.
Można by jeszcze długo wymieniać i żaden z tych polityków nie powołuje się na takie argumenty i nie, jak mówi sam Ziobro, nie wraca do kraju ze względu na obawy o polityczność tych postępowań.
Z jednej strony mówimy o polityczności postępowań, co jest myślę, że faktem.
Ale też jeszcze raz podkreślam, panie redaktorze, proszę zauważyć, co dzisiaj dzieje się w wymiarze sprawiedliwości, jeżeli chodzi o przerzucanie się odpowiedzialnością za prowadzenie danej sprawy.
Zaczynamy mieć coraz większą pulę sędziów, która nie chce brać udziału właśnie w tych targach politycznych.
A może nie chce, bo się boi tego zastraszania ze strony Zbigniewa Ziobro?
Nie, panie redaktorze, ale jakiego zastraszenia ze strony Zbigniewa Ziobry?
Zbigniew Ziobro na każdym kroku mówi, że wszyscy, którzy przykładają rękę między innymi do jego postępowania, tak tylko dokończy swoją myśl.
Proszę bardzo, pani poseł.
Panie redaktorze, myślę, że dziennikarze myśli są jasne dla osób, które tego słuchają.
Warto słuchać też właśnie tych osób, które państwo zapraszają do stacji, więc wracając do tematu zastraszenia przez Zbigniewa Ziobro, to jest pana interpretacja redaktora i myślę, że każdy by się uśmiechnął na nią.
Nie ma takiej możliwości, żeby dzisiaj przy aparacie
Mówiono o jakimkolwiek zastraszaniu przez Zbigniewa Ziobrę, to raczej Zbigniew Ziobro jest zastraszany właśnie przez ten pseudowymiar sprawiedliwości, ale w tym wszystkim, w tle tego wszystkiego jest jeszcze stan zdrowia.
Ani Michał Woś, ani Mateusz Morawiecki, całe szczęście dzięki Bogu, nie są chorzy nowotworowo, nie przechodzili całego procesu leczenia onkologicznego i uważam, że tutaj pełnym obowiązkiem
Transparentność i chęć udziału w legalnym procesie, zresztą o tym mówił Zbigniew Ziobro, ale również równolegle do tego ochrona najbliższych, w tym przypadku małżonki Zbigniewa Ziobry, jak i dzieci.
Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której w państwie, w którym zarówno od Adama Odnara, poprzez ministra
Byłego ministra i obecnego ministra Żurka.
W zasadzie cała ta karuzela wymiaru sprawiedliwości kręci się wokół polityków Prawa i Sprawiedliwości.
Jest to niedorzeczne.
Myślę, że mamy bardzo dużo zmian, które powinny być wprowadzane w systemach prawa karnego, cywilnego i wielu innych.
I myślę, że tutaj potrzebna jest szeroka debata.
Na ten temat, ale nie tylko debata, tylko konkretne wdrażanie rozwiązań, a oprócz tego jeszcze mamy naprawdę duży problem z sądownictwem, w którym pracownicy, którzy po pierwsze nie dostali podwyżki, bo Andrzej Domański mi ją zabrał i zresztą na ten temat również strajkowali,
...próbowali strajkować w polskim parlamencie, są obciążeni zbyt dużymi nadregulacjami, które się dzieją i przez to tak naprawdę wpływa to niekorzystnie na zwykłego obywatela, który w pierwszej czy drugiej instancji ma postępowanie.
My dzisiaj od dwóch lat panie redaktorze dajemy się wciągnąć...
Dajemy się, panie redaktorze, wciągnąć w debatę na temat wymiaru sprawiedliwości, który ma dotyczyć prawa i sprawiedliwości.
Dziękuję.
Ja się z panią zgadzam.
Goście w programach publicystycznych są najważniejsi, ale prowadzący są też od tego, żeby te rozmowy nie były hajtparkiem, tylko miały jakąś strukturę.
Jeśli chodzi o to zastraszanie, o którym ja wspominałem, Zbigniew Ziobro w oświadczeniu, który opublikował przy okazji informacji o swoim azylu, zastosowanie brutalnych i bezprawnych metod członkowie rządzącego dziś w Polsce reżimu poniosą surowe konsekwencje, żeby nie było, że to tylko do rządzących polityków.
25. dzień września ubiegłego roku, kiedy na lotnisku Chopina policja zatrzymywała Zbigniewa Ziobrę.
Zbigniew Ziobro mówił do policjanta, do funkcjonariusza, który wykonywał obowiązki.
Trybunał Konstytucyjny wydał orzeczenie stwierdzające, że moje zatrzymanie jest nielegalne, w związku z tym musi pan brać pod uwagę również niestety swoją odpowiedzialność, mówił do funkcjonariusza.
Tak, ale czy ja mam tutaj... Jakiego komentarza pan redaktor oczekuje?
Dlaczego my mamy wysysać interpretację zdania wypowiedzianego przez byłego prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości, gdzie w tle, panie redaktorze, i nie mówię tutaj o hejtparku, tylko o merytorycznej dyskusji, toczy się mnóstwo złych rzeczy.
Wczoraj w Tykach i Gliwicach zapowiedziane zwolnienie 3,5 tysiąca pracowników na starcie tysiąc.
Mamy sprzedaż detaliczną najniższą w Europie.
Rozmawiajmy o rzeczach, które są dzisiaj istotne, a niektóre pobudzają emocje, bo ja wiem o tym, że zarówno środowiskom dziennikarskim, jak i części strony politycznej pasuje debata o interpretacji słowa przecinka, które wypowiedział Zbigniew Ziobro.
Stan faktyczny jest taki.
Dzisiaj sytuacja jest taka, że wystąpił OASELS, były minister sprawiedliwości dla siebie, dla swojej małżonki.
Nie może liczyć, biorąc pod uwagę wszystkie czynniki i to, co dzieje się przez ostatnie dwa lata, uważa, że nie może liczyć na sprawiedliwy proces w Polsce.
I to jest jego decyzja i taką decyzję podjął.
I z drugiej strony mamy wypowiedzi...
W sprawach, które toczą się wobec byłego premiera Mateusza Morawieckiego również w sposób niesprawiedliwy i tutaj jasna deklaracja i zapowiedź, że jeżeli będzie dochodziło do tego cyrku tak zwanego pseudo-sprawiedliwościowego, to Mateusz Morawiecki stanie przed polskim wymiarem niesprawiedliwości, bo tego sprawiedliwością nie da się nazwać.
Ale w tle tego wszystkiego mamy zbyt dużo, panie redaktorze, tematów gospodarczych, międzynarodowych, które będą kształtowały... Ale pani poseł, to jest bardzo ciekawy zabieg, który pani stosuje, bo ja wcale nie umniejszam pozostałych tematów.
Tylko wybaczę pani, jest pani przedstawicielką opozycji i ma pani dosyć średnią możliwość oddziaływania.
Chętnie porozmawiam o problemach, które dzieją się w pani ugrupowaniu i po stronie opozycyjnej.
Jak przyjdą tutaj przedstawiciele rządu odpowiedzialni za rozwój... O, to bardzo złe i błędne nastawienie, panie redaktorze.
Zapomina pan o Urzędzie Pałacu Prezydenckiego i pana prezydenta i o ważnych... A pani jest przedstawicielką Urzędu Pałacu Prezydenckiego?
Nie, nie, panie redaktorze, ale możemy rozmawiać o ustawach, które na przykład zostały w ostatnim czasie zawetowane.
Bardzo chętnie i o tym porozmawiamy, tylko ja zadam wszystkie pytania w wątku dotyczącym Zbigniewa Ziobry, które chciałbym zadać.
Bo chciałem, zadałem swoje pierwsze pytanie, czy będziecie go namawiać, bo ze strony państwa... Któreś już z kolei.
Państwa polityków.
To było pierwsze pytanie, które zadałem.
Nie, nie.
Pierwsze dotyczyło, czy będziemy namawiać Zbigniewa Ziobrotu.
Czy będziecie namawiać Zbigniewa Ziobrotu do powrotu?
Pani redaktorze, skrupulatność.
Dokończę tę swoją myśl, ponieważ z państwa obozu politycznego płyną głosy, że Zbigniew Ziobro jest dla was tutaj, na przykład Ryszard Terlecki, że jest dla was obciążeniem, że jego decyzja o pozostaniu na Węgrzech i nie powracaniu do Polski jest obciążeniem dla Prawa i Sprawiedliwości.
Między innymi pani tezy o tym, że rozmawiamy o tym, a nie o czymś innym, są najlepszym dowodem na to, że Zbigniew Ziobro szkodzi wam jako Prawu i Sprawiedliwości.
Czy pani się z tym zgadza?
Ja, panie redaktorze, nie widziałam żadnych badań wewnętrznych dotyczących szkodliwości danej sytuacji.
Uważam, że gdyby nie choroba, ale jest to czynnik nadrzędny w stosunku do całości, gdyby nie choroba Zbigniewa Ziobry, to oczywiście mógłby, tak jak Mateusz Morawiecki, poddać się tej niepraworządnej, niekonstytucyjnej weryfikacji w Polsce po to, żeby społeczeństwo też mogło zobaczyć, jak bardzo odległa jest od litery prawa
Obecna ta koncepcja wymiaru sprawiedliwości.
A każdy z nas w obozie Zjednoczonej Prawicy, który jest bardzo szeroki, w tym były również marszałek Ryszard Terlecki, ma prawo zabierać głos w danej sprawie.
O interpretację tych słów należy pytać bezpośrednio marszałka Ryszarda Terleckiego, którego serdecznie pozdrawiam.
Za jaką formą rozwiązania problemu umów cywilnoprawnych opowiada się Prawo i Sprawiedliwość?
Państwo z Komisją Europejską wypracowali kamień milowy, który miał ozusować wszystkie umowy zlecenia, wszystkie umowy cywilnoprawne.
Rząd zmienił ten kamień milowy na reformę Państwowej Inspekcji Pracy, z której to premier Donald Tusk się wycofał.
Jak wyjść z tego impasu w Pani ocenie?
Oczywiście w ramach reformy PIP-u wycofał się premier Donald Tusk z tego, co próbowała narzucić Lewica na korzyść i na poczet pracowników.
Ale w tym wszystkim, panie redaktorze, myślę, że bardzo ważnym ciałem i organem, które wypracowuje
Dany projekt ustawy oszlifowuje go, nawet jeżeli są to pewne założenia, które przychodzą do nas z Brukseli.
Jest RDS, czyli Rada Dialogu Społecznego, po stronie której stoją związki zawodowe, pracownicy i pracodawcy.
Ja uważam, że to ciało, które
Jest jakby ustawą prezydencką, powoływane jest, członkowie tej rady są powoływani przez prezydenta Polski.
Nie jest do końca wykorzystywane, bo to właśnie w ramach Rady Dialogu Społecznego i nie mówię tutaj o prezydencie Nawrockim, który stara się to robić i wypracowywać metodologię współpracy, ale mówię o tym, że cały czas to ciało, w którym
Ja również zasiadałam, zasiadają przedstawiciele i członkowie rządu.
Ma bardzo dużo spierających się ze sobą, nawet czasami antagonizujących się pomysłów, które trzeba w jakiś sposób w ramach i w normach prawa, w normy prawa wsadzać.
Niewątpliwie mamy za dużo umów śmieciowych.
To jest dla mnie jasne.
Pamiętam z czasów obozu w Zjednoczonej Prawicy, jak Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej opracowywało również tę metodę eliminacji tych umów, ale musimy pamiętać, że mamy również gro pracowników, szczególnie studentów,
Którzy wybierają taką formę, pomimo zerowego PIT-u do 26. roku życia, wybierają taką formę zatrudnienia ze względu na elastyczność i to, że żyjemy dzisiaj w świecie, który poprzez sztuczną inteligencję i zmianę tej zasady funkcjonowania zawodów w gospodarce zaczyna być takim multi-culti światem, w którym korzystamy z wielu...
Tylko my już chyba nie mamy czasu na takie dyskusje pogłębione, trzeba się opowiedzieć.
Do połowy roku trzeba rozliczyć KPO, a do końca roku trzeba było ten kamień milowy zrealizować.
Niezrealizowanie tego kamienia milowego może oznaczać stratę od 10 do nawet 20 miliardów z KPO właśnie.
Ja uważam, i tutaj nie będę chwaliła decyzji Donalda Tuska, tak jak niektórzy moi koledzy, bo nie od tego oczywiście po pierwsze jestem, po drugie uważam, że nie robi się tego w takim systemie, w jakim to zostało zrobione, bo przecież o tym rozmawiali przez wiele miesięcy, to było debatowane i na SKRM-ach i na ZPP-erze, no to nie jest tak, że nie ma przed Radą Ministrów... I w prasie wielokrotnie były dyskutowane dyskusje na temat tego projektu, no wszyscy wiedzieli o tym, w jakim kierunku te prace się toczą.
Tak, ale też nie ma takiej sytuacji, w której przed Radą Ministrów nie ma odpowiednich gremiów i spotkań.
Plus uważam, że zarówno SKRM, jak i ZPPR, czyli Stały Komitet Rady Ministrów czy Zespół Programowania Prac Rządu powinien włączyć w tę dyskusję i pracę Radę Dialogu Społecznego.
Ja uważam ostatecznie, finalnie, że zbyt mało środowisk zostało do konsultacji społecznych.
Nie daj Boże.
Bo nie nadużyć mamy bardzo dużo w skali całego państwa.
Uważam, że tutaj powinny być szerokie konsultacje, mimo tego, że dzisiaj nie ma czasu i ten czas został zmarnowany przez Platformę Obywatelską ostatnie pół roku, na debatę na ten temat, ale też włączenie RDS-u i organizacji społecznych do tego, aby ta równowaga i brak zapisów martwego
Tego prawa, bo to jest dla nas najważniejsze, żeby martwe prawo nie występowało, żeby te konsultacje się odbyły, ale tego nie mamy, nie mamy trybu rozbieżności, więc tak naprawdę nie wiemy, co w środku tego projektu, jeżeli chodzi o gremium rządowe, się działo.
Olga Semeniuk-Patkowska, Prawo i Sprawiedliwość, była wiceminister rozwoju i technologii.
Dzięki za rozmowę.
Udanego dnia.
Dziękuję bardzo.
Do widzenia.
Ostatnie odcinki
-
Kontrwywiad zatrzymał pracownika MON. "To jest ...
04.02.2026 08:07
-
Afera Epsteina. "Trzeba sprawdzić, kogo w szach...
04.02.2026 07:15
-
Zmiany w Państwowej Inspekcji Pracy. "Nie popad...
03.02.2026 08:07
-
Rosja uderza w energetykę. Andrzej Grzyb: bez p...
03.02.2026 07:15
-
Przyszłość Polski 2050. "Nie wydaje mi się, żeb...
02.02.2026 08:07
-
Trump chce Nobla. "W obecnej sytuacji nagroda m...
02.02.2026 07:17
-
Wybory w Polsce 2050. "Teraz mamy innego dostaw...
30.01.2026 08:07
-
Seria spotkań w Pałacu. "Prezydent nie powinien...
30.01.2026 07:17
-
Prezydent zaprasza posłów. Rzepa: nie wiemy, o ...
29.01.2026 08:17
-
Zaproszenie do prezydenta. Żywno: z dużym zaint...
29.01.2026 07:17