Mentionsy

3 grosze o ekonomii
22.08.2025 12:15

Ekonomia - czyli co? Czym są podatki? Co oznacza Produkt Krajowy Brutto?

Te hasła wszyscy znamy, ale... nie do końca rozumiemy ich znaczenie. Co oznacza Produkt Krajowy Brutto, po co płacimy podatki? Jak każdy z nas wpływa na gospodarkę? Nasz reporter Kuba Zulczyk pytał o to prof. Elżbietę Mączyńską ze Szkoły Głównej Handlowej. Prezeska honorowa Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego mówi też o budowaniu postaw społecznych i przeciwdziałaniu "ekonomicznej dezinformacji".

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 116 wyników dla "Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego"

Audycja realizowana w ramach projektu Aktywny Student Warszawskiego Instytutu Bankowości we współpracy z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Trzy grosze o ekonomii.

Piotrek Topuliński, dzień dobry.

O ekonomii, czyli o czym?

W dzisiejszej audycji będziemy rozwijać kilka podstawowych pojęć, z którymi spotykamy się na co dzień.

A zaczniemy od przypomnienia informacji.

Polska jest jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek Unii Europejskiej.

Taki wniosek można wyciągnąć z danych o wzroście PKB w drugim kwartale roku.

To wzrost o 3,4% rok do roku i największy wpływ na PKB mają konsumpcja i inwestycje.

Ok, tyle dane z agencji prasowych, ale co to w ogóle znaczy?

Co mówią nam liczby i czy mówią nam wszystko?

No niekoniecznie, bo jak zauważają ekonomiści, wskaźnik produkt krajowy brutto nie pokazuje na przykład informacji o jakości życia.

Kuba Zulczyk rozmawiał z profesor Elżbietą Mączyńską ze Szkoły Głównej Handlowej prezeską honorową Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.

Podstawowym błędem w pojmowaniu ekonomii i w naukach ekonomicznych jest takie myślenie, że ekonomia jest chrematystyką.

Chrematystyka to jest coś, co wymyślili już starożytni.

To jest nauka o zarabianiu pieniędzy.

Natomiast ekonomia jest nauką społeczną.

Jest to nauka o ludziach w procesie gospodarowania, a więc dla ludzi.

To jest tak, że gospodarka ma służyć ludziom, a nie tylko ludzie gospodarce.

Kompletnie nie bierze się pod uwagę, że ekonomia jest nauką społeczną.

A jeżeli jest nauką społeczną, to musi się zajmować systemem społeczno-gospodarczym.

A system społeczno-gospodarczy opiera się na trzech filarach.

Filar gospodarczy, czyli właśnie dobra materialne.

Filar społeczny, czyli jak nam się żyje.

Co z tego, jak pan będzie dużo zarabiał, jak będzie pan od rana do nocy pracował, nie będzie miał pracy dla dzieci, dla bliskich, dla rodziny i jeszcze przypłacał to udarem czy zawałem serca.

No i filar ekologiczny, czyli zatruwanie powietrza, wdychanie przez nas powietrza, które nas zatruje.

Jeżeli któraś z tych nóg jest krótsza, to stół się chwieje.

Czyli ekonomista musi zadbać o to, co teraz się nazywa potrójnie zrównoważony rozwój, a nie tylko wzrost.

Istotna jest właśnie jakość tego wzrostu.

Czym się różni PKB od jakościowego PKB?

Produkt krajowy brutto, no właśnie, nie ma dnia, żebyśmy nie otworzyli gazety czy radia, żeby ktoś kiedyś nie wspomniał, a produkt krajowy rośnie, produkt krajowy spada, jedne kraje mają wyższy, drugi niższy.

No a Kowalskiego ten produkt krajowy średnio interesuje, on się zastanawia, co ma włożyć do garnka.

Tylko, że on wpływa na to, jaki jest ten produkt krajowy brutto.

To jest podstawowa miara gospodarki, ale tylko rynkowej.

To jest suma zysków i płac.

Ale jak to jest suma zysków i płac, to bez względu na to, czy one są legalne, czy nielegalne, czy szef zarejestrował się, czy za zasłonką w domu naprawia nasze buty, ale jeżeli ma płace, czy zyski, to to powiększa produkt krajowy brutto.

PIT, CIT, podatek rolny, leśny czy akcyza albo VAT.

Podatków jest sporo, płacimy je nawet, gdy kupujemy bułkę w sklepie.

Do tego są różne opłaty, skarbowe, klimatyczne, cukrowe, małpkowe czy związane z recyklingiem.

W audycji dziś sporo nie tyle słownikowych definicji, co krótkich lekcji, co warto wiedzieć o ekonomii.

Nie ma dnia, dosłownie nie ma dnia, żebyśmy albo w internecie, albo w gazetach, albo w jakichś debatach radiowych i innych nie usłyszeli o różnego rodzaju oszustwach na rynku.

Wolny rynek jest wolny do wszystkiego, do oferowania nam dobrych produktów, do oferowania nam śmieci.

I w związku z tym tutaj jest potrzebna rozsądek i wiedza ekonomiczna.

W dużych grupach społecznych jest nawet swego rodzaju analfabetyzm ekonomiczny, czyli kompletne nierozumienie różnych pojęć, na przykład podatków.

My wszyscy chętnie mówimy, najchętniej bym nie płaciła podatków, ale równie chętnie chcę mieć dobre drogi, dobre szkoły, dobrą ochronę zdrowia.

A to się właśnie finansuje z podatków.

Bardzo często z badań to wynika, że ludzie nie potrafią związku zauważyć, że to jest jednak powiązane.

Widzą tylko podatki jako rodzaj świadczenia na rzecz żarłocznego państwa, które to wszystko przejada, płaci swoim urzędnikom bez sensu, a równocześnie chcą być bardzo elegancko i fachowo obsłużeni.

Żeby tak było, to ci urzędnicy muszą mieć wykształcenie.

Wykształconym ludziom trzeba odpowiednio zapłacić.

Jest mnóstwo przykładów, że nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak oceniamy i jak często popełniamy w tych ocenach błędy.

Ja zachęcam, zwłaszcza te osoby, które korzystają z pożyczek krótkoterminowych, tak zwanych filówek,

żeby zanim zaciągną taką pożyczkę, zastanowiły się, czy naprawdę muszą to robić.

Chwilówka ma to do siebie, że jest bardzo wysoko oprocentowana.

I bardzo często, to zależy zresztą na co się tę pożyczkę zaciąga.

Jeżeli ja zaciągam pożyczkę na to, żeby na przykład opłacić kurs doskonalenia zawodowego i to mi potem da większe szanse na znalezienie lepszej i lepiej płatnej płacy, to jest inwestycja.

Ale jeżeli ja zaciągam chwilówkę, żeby kupić sobie wypasioną torebkę z jakiejś najwyższej klasy domu mody, bo zobaczyłam to u jakiejś influencerki, no to zostaję potem z tą torebką, ale i z pożyczką do spłacenia, ogromnie wysoko oprocentowaną.

Łatwo takie pożyczki...

właśnie dlatego, że jest to ogromne oprocentowanie.

Bo firma udzielająca pożyczki, nawet jak ja jej nie spłacę, to ona zarabia poprzez właśnie te procenty.

I tu trzeba odróżniać pożyczkę od kredytu.

Tylko bank może udzielić kredytu.

W mediach często te terminy pożyczka i kredytu tożsamiamy.

To świadczy też o niewiedzy ekonomicznej, a to są dwa różne pojęcia.

Pożyczki może udzielić każdy każdemu.

Ja panu, pan mnie.

Oczywiście z tym się wiąże jak informacje podatkowe.

Trzeba zawiadomić Urząd Skarbowy, ale też pożyczkę może udzielić zakład pracy, każda instytucja.

Instytucje sobie też mogą udzielać pożyczek.

Natomiast jedyną instytucją upoważnioną do udzielania kredytów to są banki, bo kredyt od pożyczki tym się różni, że kredyt musi mieć określony cel.

Jeżeli ja zaciągam kredyt, to muszę bankowi powiedzieć na co, a w pożyczce hulaj dusza piekła nie ma.

Sporo dziś wiedzy ekonomicznej było o tym, czym są podatki, pożyczki, kręcimy się wokół produktu krajowego brutto, wskaźniki próbujemy przetłumaczyć z gospodarczego na nasze.

Pół żartem, pół serio lekcje prowadzi dziś dla nas prof. Elżbieta Mączyńska ze Szkoły Głównej Handlowej Prezeska Honorowa Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.

Rowerzysta jest katastrofą dla produktu krajowego brutto, bo nie kupuje samochodu, nie płaci akcyzy, nie płaci za benzynę i jeszcze jest zdrowy, nie kupuje lekars.

Niestety system został ukierunkowany tak pedały i padały, bo musisz dużo produkować.

tylko zabrakło pytania po co, czyli fetyszyzowanie PKB.

A do PKB nie wlicza się wielu użytecznych działań.

Jak ja ugotuję zupę pomidorową dla moich domowników, to moja praca nie powiększa PKB, bo oni mi za to nie płacą.

Opieka domowa nie powiększa PKB i to jest problem.

Czyli PKB jest potrzebną miarą, bo ona mierzy rynek, wartość nowo wytworzona.

Ale nie obejmuje wszystkiego, bo nie ma takiej miary.

I dlatego zamiast się fascynować, że PKB rośnie czy spada, to na szczęście już pojawiają się analizy.

Jakie to jest PKB?

Czy produkt krajowy się zwiększył?

Bo na przykład zwiększyły się nakłady na edukację, czyli wielce zarabiają nauczyciele, albo nakłady na ochronę zdrowia, czyli jesteśmy lepiej zaopiekowani.

To są dwa różne przypadki.

Nie sprzyja jakości życia handel narkotykami, ale należyta ochrona zdrowia, profilaktyka zwłaszcza.

Przy profilaktyce lekarze zarabiają, powiększa się PKB i tak dalej.

Daje szansę, że będziemy żyli dłużej i w zdrowiu.

W związku z tym tak ważne jest badanie nie tylko wielkości PKB, czyli ile tego natworzyliśmy, ale także co my wytworzyliśmy.

Czy to są narkotyki, czy to są dobra społecznie pożądane.

I w tym kierunku idą teraz badania, a oprócz tego jest nurt, żeby oprócz tego miernika PKB brać pod uwagę inne mierniki.

Na przykład Nowa Zelandia.

Zupełnie inaczej podchodzi do polityków w tej chwili.

Żąda się od polityków nie tylko tego, czy rośnie PKB, czy nie, tylko jak to wpływa na jakość życia.

Czego możemy się nauczyć od krajów najszczęśliwszych, a najszczęśliwsze kraje to Finlandia, Dania, Norwegia.

To tam nie ma w tych punktach pierwszych materialnego dobrobytu.

One są dość bogate oczywiście.

Istotna jest dla tych ludzi równowaga między pracą a życiem prywatnym.

Zaufanie do instytucji publicznych.

To, żeby wiedzieli na co iich podatki.

Zaufanie do państwa.

Ochrona środowiska właśnie.

I oni sobie to ocenią.

Czyli warto się tego uczyć i temu docenić.

przyglądać, a nie ślepo gonić za dobrami materialnymi.

Mnogość rzeczy maskuje deficyt myśli.

Czyli krótko mówiąc, zamiast kupować sobie jedenastą parę jeansów, może lepiej kupić książkę i poczytać.

To wtedy te jeansy nie przytłumią nam umysłu.

A czego się nie doczyta, można dosłuchać.

Polecamy szczególnie podcast Trzy Grosze o Ekonomii.

Ostatnio sporo było choćby o pracy rzecznika finansowego, czy o zasadach bezpiecznego korzystania z blika oraz inspiracjach płynących z postawy Janusza Korczaka.

Materiał przygotował Kuba Zulczyk, a w kolejnej audycji zajrzymy na uczelnię, będziemy rozmawiali o tym, co można na uniwersytetach zmienić.

Będzie też o uczelnianych biurach pracy i o karierze zawodowej po uczelni i na uczelni.

Piotrek Topuliński, do usłyszenia.

Audycja realizowana w ramach projektu Aktywny Student Warszawskiego Instytutu Bankowości we współpracy z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego.