Mentionsy

7 metrów pod ziemią
10.09.2025 10:00

Dzień zaczynał się od „budzenia szejka”. Byłam osobistą asystentką szejka | Ania Kolasińska-Szemraj

O pracy dla szejka opowiada Ania Kolasińska-Szemraj.


Nasza poprzednia rozmowa: https://open.spotify.com/episode/49TYhBpykVajNkrIKGvuP4?si=b407a1ce3ab84059


Książka „Byłam asystentką szejka”: https://www.empik.com/bylam-asystentka-szejka-anna-kolasinska-szemraj,p1615456833,ksiazka-p


---

„7 metrów pod ziemią” to internetowe wywiady o tematyce społecznej. Rozmawiam z ciekawymi ludźmi - konkretnie i bez zbędnych dygresji. Mój cel? Wydobyć z rozmówców prawdę, na którą nie zdobyliby się w telewizyjnym studiu. Rafał Gębura.


Oprawa muzyczna: Dawid „Shimz” Schiemann

Oprawa graficzna: Andrzej Wąsik

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Jasmine"

Wiesz co, ja dosłownie zostałam wprowadzona przez Jasmine, tutaj akurat imię też jest prawdziwe, czyli tą stewardessę, która już dla niego pracowała od kilku lat.

Bo tak jak opisuję w książce, że mi na przykład Jasmine powiedziała, żebym ja na następny dzień...

I z mojej na przykład perspektywy, kiedy to się zdarzało, a nie było Jasmine, bo jak byłyśmy tylko we dwie zatrudnione, no to my się oczywiście wymieniałyśmy dwa tygodnie, właściwie byłam z nim ja.

pierwsza rzecz chyba, którą dostałam od niego, to była torebka Prady, mi się wydaje, w ogóle była pierwsza i to trochę był taki test, ja mam wrażenie, dlatego, że my weszliśmy do, to znowu był Harrods w Londynie, ja, Jasmine i była jeszcze jedna jakaś, wiesz, jego znajoma, nie wiem, kim ona była i jak on wszedł do tego Harrodsa, to on od razu rozpoznał tą dziewczynę, ekspedientkę, która pracowała w tym dziale Prady i było widać, że oni się

I o ile ja byłam tą posłuszną, słuchaj, która poszła i faktycznie wybrała sobie torebkę, ale to też dlatego, że ja zawsze akurat o tej konkretnej marzyłam, o tyle Jasmine i ta druga dziewczyna poszły do innej marki.

To ja często, wiesz, podróżowałam de facto jak pasażer właściwie na pokładzie samolotu, więc był też bardzo spostrzegawczy, bo pamiętam, że zauważał zawsze jakieś takie niuanse, na przykład jak coś się zmieniło w mundurze, czyli jak stwierdziłyśmy z Jasmine, że idziemy kupić, nie wiem, trochę inny garnitur, to on zawsze to zauważył i wiesz, to nie jest takie typowe...

Kiedy pracowałaś, to była jeszcze Jasmine, zmieniałyście się, a później szukałaś kolejnych dziewczyn, które mogłyby dla niego pracować.

Więc on przez ten cały czas, jak ja tam pracowałam, no to próbowaliśmy razem z Jasmine znaleźć kogoś na... jeszcze trzecią stewardessa.

0:00
0:00