Mentionsy
Adam Szłapka o tym, co udało się zrealizować rządowi Donalda Tuska
Arkadiusz Gruszczyński pyta Adama Szłapkę, nowego rzecznika prasowego rządu, o polityczne konsekwencje nocnego spotkania Szymona Hołowni z Jarosławem Kaczyńskim i Adamem Bielanem. A także o zapowiadaną rekonstrukcję rządu, plany rządu na dalszą część kadencji, rozwiązania deregulacyjne, sposoby na poprawę sytuacji w służbie zdrowia, oraz sytuację na granicy polsko-niemieckiej. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
To jest ósma dziesięć.
W dzisiejszym odcinku.
Pytamy rzecznika rządu Adama Szłapka o polityczne konsekwencje nocnego spotkania Szymona Hołowni z Jarosławem Kaczyńskim i Adamem Bielanem.
Ósma dziesięć.
Arkadiusz Gruszyński, to jest podcast 8.10 Gazety Wyborczej.
Państwa gościem jest rzecznik rządu Donalda Tuska, poseł Adam Szłapka.
Dzień dobry panie pośle, panie rzeczniku.
Dzień dobry.
Pod osłoną nocy Szymon Hołownia spotkał się z Jarosławem Kaczyńskim, Adamem Bielanem i z Michałem Kamińskim w mieszkaniu Adama Bielana.
Czy Szymon Hołownia uprzedzał swoich koalicjantów o tym, że spotyka się z Jarosławem Kaczyńskim?
Po pierwsze, na szczęście w tej sytuacji jestem rzecznikiem rządu, a nie rzecznikiem partii Polska 2050.
Bo trudno w tej sytuacji komentować i byłoby mi w ogóle trudno w jakiś sposób się odnieść do tego.
No ale jakby to słyszeliśmy po komentarzach wszystkich, wszystkich koalicjantów, że dla każdego to było zaskoczenie.
To było zakończenie również dla premiera, bo jest pan rzecznikiem rządu, więc może pan mówić w imieniu rządu.
Słyszeliśmy komentarze wszystkich.
To było spotkanie, które dla wszystkich było niespodzianką.
Czyli to było zaskoczenie, była niespodzianka, ale czy jakieś konsekwencje polityczne dla obecności Polski 2050 będą?
Jesteśmy trzy tygodnie po wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska, stabilna większość.
I premier na pewno jest zdeterminowany do tego, żeby te najważniejsze sprawy dla Polski rozwiązywać.
Jakby wszyscy mamy świadomość odpowiedzialności, która na nas wisi.
I chcemy dalej pracować.
Czy w tym kontekście, po tym spotkaniu ministra Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz może liczyć na taką wicepremierę?
O wszystkich sprawach związanych z rekonstrukcją rządu będzie 15 lipca w tych okolicach informował premier.
Ja naprawdę o żadnych personaliach nie będę tutaj nic mówił.
Czyli nie powie mi pan, kto zostanie nowym ministrem na przykład kultury?
Nie powiem.
Ale będzie nowy minister kultury?
To znaczy o wszystkich zmianach, korektach, o całej rekonstrukcji będzie informował premier.
Michał Kamiński, który jak dowiadujemy się chociażby z TVN24, czy z faktów TVN-u, pośredniczył między Szymonem Hołownią a Jarosławem Kaczyńskim.
Czy według pana Michał Kamiński powinien nadal zajmować stanowisko wicemarszałka Senatu?
Tak jak powiedziałem, panie redaktorze, ja jakby komentarze dotyczące rządu mówię jako rzecznik rządu.
To jest bardziej pytanie do większości senackiej.
Ja mogę mieć swoją opinię w tej sytuacji, nie będę jej tutaj przedstawiał, ale sądząc po reakcjach wielu senatorów...
Wielu senatorów też ma opinię w tej sprawie, ale mówię, decyzje dotyczące prezydium Senatu podejmuje Senat, dotyczące prezydium Sejmu podejmuje Sejm.
I tak jak oczywiście polityka składa się z większości, jest koalicja rządząca i ona funkcjonuje zarówno w Sejmie, jak i w Senacie i to ona wyłoniła ten rząd, ale formalnie to nie rząd ma wpływ na to, kto jest wicemarszałkiem Senatu.
Czyli większość sejmowa popierająca rząd nie jest zagrożona obecnie?
jesteśmy trzy tygodnie powodem zaufania dla rządu Donalda Tuska i z tego, co pamiętam, 243 posłów zagłosowało za i to jest bardzo stabilna większość.
Proszę powiedzieć, bo oczywiście też wszyscy rozmawiamy o rekonstrukcji, wiem, że nie chce pan mówić o personaliach, ale czy ta rekonstrukcja będzie duża, mała, dużo ministrów będzie odwołanych, będą łączone ministerstwa, jaki będzie zakres tej rekonstrukcji?
Jakby odchodząc od personaliów zupełnie...
To, co myślę, będzie chciał zaproponować premier, to bardziej sprawny i skuteczniejszy rząd z dużym nastawieniem na bardzo silne centrum gospodarcze.
No i też takie odchodzenie od takiego typowo tutaj parytety polityczne.
Znaczy ma być sprawnie i ma to wszystko dobrze działać.
Niekoniecznie musi być tak, żeby wszyscy mieli takie poczucie, że w każdym resorcie jest wiceminister zdalnego środowiska politycznego.
No właśnie, bo premier Donald Tusk mówił o nowym otwarciu.
Jak rozumiem, to nowe otwarcie ma takie elementy jak powołanie rzecznika rządu, jak wotum zaufania w Sejmie, rekonstrukcja, ale jaką ideą będzie kierował się ten rząd do końca obecnej kadencji Sejmu?
Czym rząd będzie się zajmował?
Najważniejsze sprawy, którymi musimy się zająć, to jest oczywiście bezpieczeństwo i kontynuacja tego bezpieczeństwa, zarówno tego wzmacniania polskiej armii.
Mamy cały czas świadomość tego, że żyjemy w bardzo niestabilnych czasach.
To jest niezwykle istotne.
Ale także bezpieczeństwo energetyczne.
I to wczoraj, zdaje się, została postawiona pierwsza turbina na Bałtyku, tej dużej farmy wiatrowej.
Jest przygotowana ustawa... Zostało panu wytknięte w Portalu X, że to była inwestycja, którą zaporządkował i wymyślił Daniel Obajtek.
Myślę, że ona wymyślona była zanim Daniel Obajtek w ogóle myślał o tym, że będzie prezesem Orlenu.
To w Polsce już myślano o tym, żeby stawiać wiatraki także na szelfie Morza Bałtyckiego, także...
Także bez przesady, ale ta pierwsza turbina stoi.
Jest na biurku prezydenta ustawa dotycząca energetyki wiatrowej.
Chodzi o to, żeby Polska była bezpieczna energetycznie, niezależna od źródeł zewnętrznych, tak bym to powiedział, ażeby te źródła były zdywersyfikowane, żebyśmy byli odporni na zagrożenia.
Czy to hybrydowe, czy to takie przeciążenia sieci, żeby nas nie spotykały na przykład lockouty takie jak w Hiszpanii czy w Czechach.
Ale przede wszystkim też dlatego jest to tak istotne, bo energia musi być tańsza.
To może być jeden z naszych silników gospodarczych, takich, który doprowadzi do rozwoju.
Energia musi być tańsza i bardzo dostępna dla obywateli.
No właśnie, bo mówi, za chwilę dojdziemy do tych kolejnych spraw, na które zależy rządowi.
Karol Nawrocki mówi się o tym, że chce już 6 sierpnia skierować do Marszałka Sejmu projekt ustawy obniżającej cenę energii.
Czy koalicja rządząca poprze tę ustawę?
Na biurku prezydenta Dudy leży ustawa dotycząca energetyki wiatrowej i w ogóle bezpieczeństwa źródeł odnawialnych.
Dobra ustawa, która ma elementy takie, które są atrakcyjne dla gospodarstw domowych, w pobliżu których pomiędzy tą odległością 500 a 1000 metrów są wiatraki, bo tam można do 20 tysięcy na gospodarstwo domowe otrzymać dodatkowych środków rocznie.
I dobra też dla samorządów, ale w tej ustawie jest też zapis o mrożeniu cen energii do końca roku, więc ta ustawa jest gotowa.
Wystarczy ją podpisać.
To wiemy, ale prezydent Karol Nawrowski obiecał w kampanii wyborczej, że będzie starał się obniżyć przy współpracy z rządem, jak rozumiem, cenę energii o 33%.
Musiałbym zobaczyć ustawę.
Prezydent oczywiście ma konstytucyjną możliwość inicjatywy legislacyjnej, składa ustawę i nad tym większość sejmowa debatuje, dyskutuje.
Rząd się może do tego odnieść, ale to co do zasady w Polsce, to rząd jest odpowiedzialny za politykę wewnętrzną i zewnętrzną i to rząd, mając wszelkie dane ku temu, przygotowuje legislację, propozycję legislacji, która jest potem procedowana przez Sejm.
I tak to jest konstytucyjnie zbudowane i że tak to powinno funkcjonować.
Pamiętamy, że w poprzednich latach bardzo często kontrowersyjne ustawy, żeby pomijały ścieżkę wszelkich uzgodnień, dyskusji takich społecznych, były zgłaszane jako inicjatywy poselskie.
Ale nadal nic nie zmienia faktu, że prezydent może takie ustawy składać, nie ma w tym żadnego problemu, ale prezydent składa je wtedy do laski marszałkowskiej.
i można o nich dyskutować.
Na tym etapie trudno jest powiedzieć, co będzie w tej ustawie, więc trudno mi się odnieść do ustawy, której nie ma, która jest tylko zapowiedzią.
Dobra, mamy bezpieczeństwo związane z obronnością, mamy bezpieczeństwo energetyczne.
Na pewno bezpieczeństwo energetyczne jest częścią takiego mocnego pójścia do przodu z gospodarką.
Wszyscy to czują, że to jest jakby ważne z punktu widzenia rozwoju Polski.
To, czym się zajmujemy od dłuższego czasu, wczoraj było duże wydarzenie na Giełdzie Papierów Wartościowych dotyczące deregulacji.
Już, o ile się nie mylę, prawie 130 zmian deregulacyjnych, które są odczuwalne codziennie przez przedsiębiorców, zostało przygotowanych przez rząd.
Część już z nich jest nawet podpisana przez prezydenta, przesła przez Sejm.
I to jest na pewno coś, co będzie takim oprócz
skupienia się na bezpieczeństwie energetycznym, takim elementem szybkiego rozwoju gospodarczego.
W tych 130, oczywiście może pan wymienić wszystkie 130, takie te rozwiązania, które są teraz, ale proszę o pięć, które będą odczuwalne przez przedsiębiorców.
Na pewno wszystkie sprawy związane z raportowaniem i zanoszeniem różnych papierów, które będzie można zrobić przez internet teraz bez żadnego problemu.
Na pewno skrócenie kontroli.
Swoją drogą, czy to nie jest niezwykłe, że w 2025 roku jeszcze część życia gospodarczego i społecznego nie jest scyfryzowana?
Jest to niezwykłe, ale Polska, jeśli chodzi o taki poziom ucyfrowienia gospodarki, jest w peletonie, więc my przyspieszamy.
Nasi przyjaciele Niemcy dziwią się, że można płacić telefonem.
No i w ogóle, że jest tyle miejsc dostępnych kartom.
Także nie, Polska w tym zakresie to absolutnie nie mamy się czego wstydzić.
Ale przyspieszamy.
Na pewno skrócenie kontroli dla mikro i małych przedsiębiorstw.
Domniemanie niewinności, że tak się wyrażę, przedsiębiorcy w sprawach podatkowych.
Ułatwienia w prawie budowlanym, czyli małego typu budynki, jakieś altanki, oczka wodne, tego typu rzeczy będą mogły być w łatwiejszy sposób przygotowywane.
I kwestie związane też na przykład z drzewami na własnej posesji.
To znaczy łatwiej będzie uzyskać możliwość wycięcia czegoś i posadzenia obok i tak dalej.
To też były takie rzeczy, które ludzie zgłaszali.
Do kwestie na przykład związane ze zgłaszaniem zaświadczenia o przerejestrowaniu samochodu na przykład.
Też ludzie stali w kolejki, będzie można to zrobić bezpośrednio przez internet.
Wczoraj na przykład rozmawialiśmy o tym, że niby taka prosta rzecz, czyli jakby każdy mikroprzedsiębiorca raz w roku musi dać...
Jedną kartkę, jedno zaświadczenie zanieść do urzędu, ale jak mamy 2 miliony 600 mikroprzedsiębiorców, no to to jest o ile się nie mylę 15 ton papieru, który trzeba przerobić.
Teraz będzie można przesłać to mailem albo złożyć przez aplikację obywatel.
Minister Maciej Berek tym się zajmował, strona społeczna z Rafałem Brzoską na czele przygotowywała te rozwiązania.
Z tymi drzewami, no nie chciałbym się przy tym jakoś zatrzymywać, ale wydaje się to niespójne z taką polityką klimatyczną rządu, no bo jeżeli teraz wszyscy będą mogli sobie wyciąć drzewa... Nie, nie, to w ogóle to wszystko jest oczywiście cały czas ułożone i uregulowane, natomiast jakby myślę, że każdy, kto miał jakiś tam fragment...
jakiegoś niedużego, nie wiem, tui do wycięcia czy czegoś takiego.
Tu się tonie drzewo, panie Rzeszniku.
Oczywiście, jakieś no nie wiem, nieduże drzewo do wycięcia i musiał przechodzić bardzo dużą drogę, a ono było na przykład już chore i zagrażało
i zagrażało jakimś złamaniem czy czymś, no to są... Ale to jest cały czas jedno z rozwiązań, które jest opracowywane.
Oczywiście.
Wśród takich priorytetów, o których mówią w badaniach społecznych Polacy i Polki spraw, które należałoby rozwiązać tu i teraz, natychmiast, które są uciążliwe w codziennym funkcjonowaniu społeczeństwa, no oczywiście na pierwszym miejscu jest ochrona zdrowia.
Minister Leszczyna
Oczywiście chciałbym zapytać się, czy będzie dalej ministrą, ale już wiem, jaka będzie odpowiedź.
Pamiętajmy, 15 lipca mogę sam to odpowiedzieć za pana rzecznika.
Wtedy się dowiemy, czy będzie tą ministrą.
No ale jaki jest pomysł rządu, ministerstwa na to, żeby poprawić funkcjonowanie systemu opieki zdrowia?
Kolejki, brak pieniędzy, o tym mówią eksperci, niedofinansowanie szpitali powiatowych.
Czy coś w tych tematach będzie się działo do 2027 roku?
Na posiedzeniu rządu była już umawiana kolejna ustawa, taka związana też z wdrażaniem KPO dotycząca lepszego zarządzania całym systemem szpitalnictwa, szczególnie tych szpitali powiatowych.
Z KPO to jest ważna sprawa.
Bardzo duży zastrzyk finansowy dla naszej ochrony zdrowia płynący z pieniędzy europejskich i to jest bardzo duża zasługa tego rządu.
I te pieniądze na pewno będą dodatkowe w tym zakresie.
Ale dyrektorzy małych szpitali mówią, że te pieniądze idą głównie do szpitali, które są w metropoliach, a mniejsze szpitale tych pieniędzy nie dostaną.
Szpitale powiatowe też będą beneficjentami tych całych zmian.
Ale to są oczywiście zmiany systemowe, nad którymi pracuje Ministerstwo Zdrowia.
Część z nich jest związana właśnie z tymi zmianami związanymi z KPO i dodatkowymi środkami.
Ale są też takie rzeczy, które powinny być już dawno załatwione, albo które były i zostały wycofane, teraz są przywrócone.
Na przykład finansowanie in vitro.
To jest rzecz, która ma wpływ na życie codzienne ludzi.
Albo na przykład taka rzecz, jak zajęcie się bardzo poważne kobietami, które się borykają z endometriozą.
Od diagnostyki do poważnych zabiegów.
To wszystko też będzie finansowane i będzie pod
pod taką absolutnie bardzo rzetelną opieką.
Czyli jakby te zmiany też są, oczywiście działają się i są widoczne każdego dnia.
Posawię tezę, że każdy nasz słuchacz, każda nasza słuchaczka spotkała się sama lub w obrębie swojej rodziny z taką sytuacją, że ktoś czekał lub nadal czeka na wizytę u specjalisty kilka miesięcy lub nawet lat na zabieg, który jest planowany w szpitalu.
Pewnie my też.
Ja nie, bo nie miałem nigdy takiej sytuacji.
W mojej rodzinie oczywiście tak, ale czy rząd Donalda Tuska zamierza coś z tym zrobić?
Tak, oczywiście, tylko ja nie jestem w tym zakresie specjalistą.
Ale jest pan rzecznikiem rządu.
Oczywiście, no więc ja mogę powiedzieć, że pani minister Izabela Leszczyna nad tym pracuje.
Natomiast jakie szczegóły rozwiązań, no to już musi pani minister bardzo precyzyjnie powiedzieć, bo ja nie chciałbym tutaj wprowadzić jakichś błądów, nie mając pełnej wiedzy.
Tak jak powiedziałem, pani minister Izabela Leszczyna pracuje nad rozwiązaniami, które usprawnią zarządzanie całej tej sieci.
których zadaniem jest wdrożenie dodatkowych środków, także środków z KPO i środków budżetowych, o których już wcześniej była mowa, tak żeby ten system lepiej cały czas funkcjonował.
Wielu publicystów zwraca uwagę i komentatorów życia politycznego na taki zarzut wobec rządu, że rząd w sumie nic nie robi, rząd jest leniwy, nie prezentuje czy nie wysyła do Sejmu nowych projektów ustaw.
Jest takie generalne poczucie, o czym mówił Leszek Jarzczycki ostatnio na antenie TOK FM, że domyślną partią władzy w Polsce jest Prawo i Sprawiedliwość, ponieważ udowodniła ta partia swoją skuteczność.
Jak pan odpowiada na tego typu zarzuty?
Przede wszystkim w takiej sytuacji mówię to, co się udało przez ten czas zrobić.
I tych rzeczy jest bardzo dużo.
Mówimy już o KPO.
To jest jeden z naszych pierwszych postulatów, o których mówiliśmy, że trzeba te pieniądze po prostu dla Polski wywalczyć.
I to są bardzo duże środki.
Jest 800+, które zostało wprowadzone w czasie naszych rządów.
Jest babciowe, jest renta wdowia.
To są te rzeczy, które dotyczą polityki społecznej i polityki socjalnej.
Jest 30% podwyżka dla nauczycieli, jest podwyżka dla sfery budżetowej.
Są gigantyczne środki wydawane na naszą obronność.
Największych w historii.
To jest prawie 5% PKB.
Jest realizowany projekt Tarcza Wschód, jest on wpisany jako jeden z priorytetów całej Unii Europejskiej.
No więc jakby już same te takie duże rzeczy są bardzo widoczne.
Dużo rzeczy nam się udało zrobić, naprawdę dużo, jeśli chodzi o kwestię naszej pozycji w Unii Europejskiej.
Wykorzystaliśmy prezydencję docna, jest program SAFE, 150 miliardów euro na rozwój europejskiego, ale w tym polskiego przemysłu zbrojeniowego.
Cały gigantyczny pakiet uproszczeń.
ten w Polsce, tej deregulacji, ale też bardzo mocno popchnęliśmy do przodu całą Unię Europejską w tym uproszczaniu i deregulacji tych przepisów europejskich, które są niezrozumiałe.
Czyli naprawdę jest się czym chwalić, jest tego bardzo dużo.
Czyli jak rozumiem takie poczucie, no nie tylko publicystów, ale też społeczeństwa, bo przypomnę, że 47% badanych przez CBOS źle ocenia działania rządu.
To jest taki sam poziom, jaki miał rząd Mateusza Morawieckiego po ośmiu latach rządów Prawa i Sprawiedliwości.
W rządzie jest takie poczucie, że coś nie działa, bo jeżeli pan teraz mówi, że wiele się udało, wiele rzeczy dowieźliście, wiele spraw zostało załatwionych, ale 47% Polaków źle ocenia rząd, plus garstka publicystów również ma wiele wątpliwości co do tego.
Oczywiście trzeba wyciągnąć wnioski.
Ale jakie te wnioski będą?
Na pewno trzeba więcej robić, to nie ma co do tego żadnych wątpliwości, jakby nie zatrzymywać się w pracy, ale też trzeba więcej i skutecznie o tym mówić.
To znaczy ludzie muszą po prostu wiedzieć, czym się zajmuje rząd, jakie podejmuje dobre decyzje, ale też jakie trudne decyzje i dlaczego te decyzje podejmuje, bez wyszukiwania tej wiedzy, tylko po prostu ta wiedza musi do każdego trafiać.
No i oczywiście wszystkie ministerstwa muszą teraz zrobić taki przegląd przy okazji tej rekonstrukcji, co działało dobrze, co należy poprawić i być bardziej skutecznym w tym, co robimy.
A czy uważa pan, że sposób komunikacji w sprawie granicy polsko-niemieckiej i polsko-litewskiej był dobry?
Czy Polacy dowiedzieli się, dlaczego wracają tam kontrole graniczne?
Tłumaczymy i będziemy tłumaczyć.
Przede wszystkim jakby kłamstwo migracyjne, które rozpętało Prawo i Sprawiedliwość jest powiedziałbym tak skrajną hipokryzją, no bo to...
Rząd Mateusza Morawieckiego był rządem, który sprowadził w sprawie polityki migracyjnej najwięcej chaosu.
Nieszczelna granica wschodnia, wizy wydawane bez żadnej kontroli do tego afera wizowa.
Nie ma żadnych wątpliwości, że za cały bałagan związany z migracją i wizami odpowiada rząd Mateusza Morawieckiego.
My zdecydowaliśmy się na wprowadzenie kontroli, tymczasowych kontroli na granicy z Litwą i z Niemcami z trzech powodów.
Po pierwsze, w sposób zasadniczy udało się uszczelnić granicę polsko-białoruską i na to są szacunki bardzo takie jasne Straży Granicznej.
Tak jak w 2023 przeniknęło przez tę granicę około 12 tysięcy osób, no to do 98% się udało to uszczelnić, to było znacznie mniej, kilkaset osób.
Co sprawiło, że szczelna granica doprowadziła do tego, że ten hybrydowy, nienaturalny strumień migracji wywołany przez władze w Rosji i władze w Białorusi został skierowany w górnej mierze na granicę białorusko-łotewską i dalej przez Litwę do Polski.
No jakby siłą rzeczy zmuszało nas to do tego, żeby wprowadzić tymczasowe kontrole na granicy.
Jeśli chodzi o granice z Niemcami, no to tutaj są dwa zasadnicze powody.
Oprócz tego litewskiego, no bo to też jest tak, że skoro trzeba było tam uszczelnić, no to tutaj były zawrócenia.
Po pierwsze zmiana praktyki ze strony naszych partnerów niemieckich, to znaczy oni zmienili swoje przepisy i utrudnili możliwość ubiegania się o ochronę, czyli zwiększyli liczbę zawróceń z polskiej granicy.
Nie odsyłania, tylko zatrzymania i zawrócenia.
Ale zwiększyli o ile?
Nie zwiększyli, po prostu wprowadzili taką bardziej restrykcyjną politykę, a my musimy mieć też pełną kontrolę nad tym, kto do Polski wjeżdża, jak już wyjechał.
Musimy mieć i statystyki, musimy mieć możliwość powiedzenia, to nie jest tak, że ta osoba może legalnie przebywać na terenie Polski.
Musimy mieć po prostu kontrolę i musi to być symetryczne.
To znaczy nie może być tak, że jedno państwo stosuje kontrolę, a drugie państwo jest w tym momencie bezbronne.
Ten symetryzm jest tutaj pewien.
Ale ile tych uchodźców, migrantów zostało cofniętych ze strony niemieckiej?
Musiałbym sprawdzić dokładnie z danymi.
To jest kilkaset osób w 2025 roku.
To są w dużej mierze też osoby, które legalnie uzyskały pozwolenie na pracę w Polsce, są z Ukrainy i jakby zostały niewpuszczone do Niemiec.
Ale ważne jest to, że my musimy mieć po prostu pełną kontrolę nad tym.
A do tego jeszcze ten trzeci powód, czyli...
zapowiedź strony niemieckiej, że oni chcą przedłużyć te tymczasowe kontrole, sprawia, że my musimy mieć też takie poczucie pełnej symetrii i tego, że panujemy nad tym.
Natomiast ważne jest to, że my oczywiście uważamy strefę Schengen za bardzo dużą wartość.
I dla 300 osób, które zostały cofnięte z Niemiec, uruchamia się ponowne kontrole graniczne.
Musimy mieć pełne panowanie nad tym, jak wygląda przepływ tutaj na granicy.
Robimy też to po to, żeby wspólnie z naszymi partnerami, mówię o Litwie, mówię o Niemczech, ale też innych partnerach europejskich,
Jeszcze raz bardzo mocno położyć nacisk.
Słuchajcie, jeśli zależy nam na tym, żeby strefa Schengen dobrze funkcjonowała, to musimy ze sobą dobrze współpracować, ale musimy też bardzo mocno przypilnować tego, żeby dobrze działały granice zewnętrzne Unii Europejskiej.
Polska wykonała gigantyczną robotę w tym zakresie.
uszczelniła bardzo mocno granicę polsko-białoruską.
Zewnętrzną granicę.
Zewnętrzną granicę Unii Europejskiej.
I jeżeli wszyscy czujemy, że mamy problem z nielegalną migracją w Europie, że społeczeństwa europejskie się tego obawiają i oczekują od tego, żeby zapewnić bezpieczeństwo, to państwa są po to, żeby zapewnić bezpieczeństwo.
I my to robimy.
Nasze granice są najszczelniejsze ever w czasie funkcjonowania tego rządu.
Ale jakby, jeżeli chcemy, żeby kontrola na granicach między państwami Unii Europejskiej była tymczasowa, to nasze granice zewnętrzne muszą być szczelne.
Więc my musimy współpracować z Litwą, z Łotwą, wesprzeć także programami europejskimi i to też między innymi Niemcy muszą brać za to odpowiedzialność, żeby to zaczęło funkcjonować dobrze.
I to było moje ostatnie pytanie.
Państwa gościem był rzecznik rządu Adam Szłapka.
Bardzo dziękuję za rozmowę.
Dziękuję Joannie Keller za wydanie dzisiejszego programu.
Ja się nazywam Arkadiusz Gruszczyński.
Do usłyszenia.
Ostatnie odcinki
-
Rozmawiamy z posłem PiS Andrzejem Śliwką
04.02.2026 05:00
-
Słowacja, Czechy, Węgry. Jest szansa na zwrot k...
03.02.2026 05:00
-
Czy Bieszczady to polska Okinawa?
02.02.2026 05:00
-
Afganistan to najlepszy czas mojego wojskowego ...
31.01.2026 05:00
-
Dawid Krawczyk: Dobrze, że możemy się ze sobą n...
30.01.2026 05:00
-
Jak dostać pracę w branży kosmicznej?
29.01.2026 05:00
-
Spór o ambasadorów szkodzi Polsce. Zagraniczni ...
28.01.2026 05:00
-
„Ciepło z Polski dla Kijowa”. Pierwsze agregaty...
27.01.2026 05:00
-
Duży Format: Czy kura niemiecka jest szczęśliws...
26.01.2026 07:40
-
Min. Gawkowski: Na wojnie cyfrowej trzeba patrz...
24.01.2026 05:00