Mentionsy

8:10
05.11.2024 05:00

Ameryka wybiera: Harris czy Trump? Relacja z Waszyngtonu

Gościem Łukasza Grzymisławskiego jest Marek Wałkuski, wieloletni korespondent Polskiego Radia w Waszyngtonie, autor książek reporterskich o Stanach Zjednoczonych, m.in. wydanej w tym roku "Zakamarki Białego Domu". Dlaczego w USA można zdobyć nawet o kilka milionów głosów więcej od rywala, a mimo to i tak przegrać wybory? Czy jest szansa na zmodyfikowanie w przyszłości systemu wyborczego w Stanach? Jaka będzie frekwencja w obecnych wyborach? Czy może się powtórzyć sytuacja kwestionowania wyniku wyborów? Czy możliwe, że to nie Donald Trump a Kamala Harris jest niedoszacowana w sondażach? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "Donalda Trumpa"

No a ta walka toczy się w tych siedmiu albo ośmiu stanach, które mogą zagłosować albo na Trumpa, albo na Harris.

Czy to działa na korzyść Harris, czy raczej Trumpa?

W 2016 i 2018 niedoszacowano Trumpa.

Iowa to jest stan, który głosował na Trumpa i w 2016, i w 2020 roku.

Ta przewaga była bardzo duża, Trumpa nad Bidenem w tych wyborach poprzednich i nad Clinton w wyborach 2016 roku.

No i dodał, że głos na Trumpa oznaczałby cztery kolejne lata, cytuję, tego syfu, który czyni nas bardziej gniewnymi, podzielnymi, pełnymi nienawiści.

Trudno sobie wyobrazić, żeby ktoś zmienił zdanie, dlatego, że Taylor Swift powiedziała, że zagłosuje na Harris, albo któryś z piosenkarzy country powiedział, że zagłosuje na Trumpa.

W wypadku Trumpa poparcie Ilona Muska ma duże znaczenie i to również nie dlatego, że ktokolwiek z powodu poglądów czy deklaracji Ilona Muska może zmienić poglądy.

Elon Musk zainwestował w tę kampanię po stronie Trumpa ponad 120 milionów dolarów

Biorąc pod uwagę poglądy Trumpa na imigrację czy jego ledwo ukrywany rasizm, dlaczego nawet co piąty czarny wyborca oraz jeszcze więcej latynosów jest skłonnych na niego głosować?

W związku z tym to przesłanie Trumpa dociera do młodych mężczyzn z różnych grup rasowych i etnicznych.

Stąd przynajmniej na razie w tych badaniach wyższe poparcie dla Trumpa w tych grupach społecznych.

Sztab Trumpa prawdopodobnie by to wykorzystał, ponieważ partia republikańska jest w tej chwili partią wozowską.

Jeżeli pójdzie się na wiec Trumpa, ja wielokrotnie rozmawiałem ze zwolennikami Donalda Trumpa, no to oni nie wierzą w te wszystkie procesy.

Przyzwyczaili się do tego stylu Trumpa, do tego, że Trump jest politykiem, który nie pasuje do tego wizerunku tradycyjnego polityka, co paradoksalnie dla wielu Amerykanów jest jego siłą, dlatego że oni uważają, że ten system, w którym żyją,

Ja myślę, że druga prezydentura Trumpa nie będzie tak łagodna, powiedziałbym, jak pierwsza.

z republikańskiego establishmentu, państwowcami, którzy w tej chwili po tych czterech latach bycia u boku Trumpa apelują do Amerykanów, by absolutnie na niego nie głosowali.

bunt społeczny, jakieś uliczne zamieszki, jakiś masowy sprzeciw, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że sąd najwyższy, dziewięcioosobowy, został już za pierwszej kadencji Trumpa skrzywiony w kierunku na prawo bardzo mocno.

Ze strony Donalda Trapp'a bez wątpienia będą próby podważenia wyniku wyborów.

Więc możemy mieć do czynienia już z pierwszymi zamieszkami i buntem zwolenników Trumpa, podsycanym przez skrajnie prawicowe elementy w tym ruchu MAGA już po wyborach.

Także to jest scenariusz, którego obawia się zdecydowana większość Amerykanów w tej chwili właśnie ze względu na tę polaryzację, ale także na charakter Donalda Trumpa.

będzie to wystarczające i czy rzeczywiście Amerykanie ten element wezmą pod uwagę, czy ten element będzie decydujący, czy narracja Donalda Trumpa o padającej Ameryce, zalewanej przez nielegalnych imigrantów, przestępców, którzy niszczą Amerykę i którą tylko on tak naprawdę jest w stanie obronić.