Mentionsy

8:10
16.07.2025 04:00

Andrzej Duda przygotowuje podglebie dla prezydentury Karola Nawrockiego

Roman Imielski, pierwszy wicenaczelny "Gazety Wyborczej", i Agata Kondzińska, dziennikarka polityczna "Wyborczej", komentują ostatnie decyzje i wypowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy, m.in. ułaskawienie Roberta Bąkiewicza. Czy PiS obawia się wzrostu poparcia dla Konfederacji? Czy Koalicja 15 Października przetrwa do wyborów w 2027 roku? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Andrzej Duda"

Gorąca informacja jest taka, że prezydent Andrzej Duda ułaskawił Roberta Bąkiewicza.

No ja nie jestem zaskoczona decyzją prezydenta Andrzeja Dudy.

Prezydent Andrzej Duda uprawia politykę taką bardzo wąsko pojmowaną i taką o zawężonych mocno horyzontach, powiedziałabym, bo to nie Prawu i Sprawiedliwości będzie służyła.

Jeszcze jednak wrócę do Andrzeja Dudy i kończenia przez niego prezydentury, bo oczywiście moje zdanie co do prezydentury Andrzeja Dudy państwo znacie, możecie czytać na łamach Gazety Wyborczej, posłuchać w wielu programach publicystycznych.

Ja oczywiście jestem bardzo krytyczny wobec prezydentury Andrzeja Dudy.

Uważam, że była to katastrofalna prezydentura i Andrzej Duda nie dorósł do stanowiska głowy państwa.

A druga rzecz to jest nagle o Ukrainie, gdzie akurat za to była jedyna rzecz, za którą jeszcze Andrzeja Dudę chwaliłem.

To co mówi dziś Andrzej Duda jest trochę takim przedpokojem, w którym znajdujemy się czekając na oficjalne zaprzysiężenie prezydenta Karola Nawrockiego.

Tu daję jeszcze minimalny kredyt zaufania prezydentowi Nawrockiemu, ponieważ on nie był, tak jak Andrzej Duda, zakładnikiem prawa i sprawiedliwości, współuczestnikiem dewastacji tego wymiaru sprawiedliwości.

Tylko dlatego, że wychodzili na ulicę i mówili, to co robisz prezydencie Andrzeju Dudzie jest niezgodne z trójpodziałem władzy, jest zamachem na naszą niezależność, naszą niezawisłość.

Ja też nie mam, zwłaszcza, że konfederaci sobie zdają sprawę, że celem PiSu byłoby nawet tej koalicji, biorąc pod uwagę innych koalicjantów w przeszłości, z tych lat 2005-2007, wykończenie koalicjantów w jakimś stopniu, tak jak się to zdarzyło, albo były próby bardzo usilne zniszczenia samoobrony Andrzeja Lepera i Ligi Polskich Rodzin, Romana Giertycha.

No tak, ale miał plan B zamontowany w Pałacu Prezydenckim, czyli Andrzeja Dudę, który dał im czas na wykonanie jeszcze pewnych ruchów, czyli stworzenie rządu dwudziestokrotniowego.

Natomiast to, że czekają nas trudne czasy, to na pewno, bo jak mówię, najświeższa informacja, taka, która dla nas też jest szokująca, to jest ułaskawienie Roberta Bonkiewicza przez odchodzącego prezydenta Andrzeja Dudę.

No i za chwilę w placu prezydenckim osoba, której poglądy są prawdopodobnie, bo nie znamy ich wszystkich jeszcze do końca, dużo bardziej skrajne niż Andrzeja Dudę.