Mentionsy
Czy kolejne afery pogrążą Karola Nawrockiego?
Arkadiusz Gruszczyński z "Wyborczej" rozmawia z Anną Piekutowską z Radia TOK FM o przeszłości Karola Nawrockiego. Czy odkrywane wciąż nowe skandale dotyczące Nawrockiego wpłyną na wynik wyborów prezydenckich, czy jednak kandydat PiS jest kandydatem teflonowym? Co zapamiętamy z kampanii Rafała Trzaskowskiego? Co te wybory oznaczają dla poszczególnych partii politycznych? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
To jest ósma dziesięć.
W dzisiejszym odcinku Zastanawiamy się, czy kolejne afery pogrążą Karola Nawrockiego.
Ósma dziesięć.
Przed mikrofonem Arkadiusz Gruszczyński.
Witam serdecznie.
Państwa gościnią jest Anna Pikutowska z Radia TOK FM.
Dzień dobry.
Dzień dobry.
Onet opublikował na początku tego tygodnia wyniki z dziennikarskiego śledztwa Andrzej Stankiewicz i...
Jacek Harłukowicz, ujawnili, że Karol Nawrocki, kandydat na prezydenta popierany przez Prawo i Sprawiedliwość, w czasach, kiedy był ochroniarzem w Grand Hotelu w Sopocie, zapewniał niektórym klientom tego trójmiejskiego hotelu pracownice seksualne.
To jest kolejna afera z cyklu kampanijnego.
Tych afer w sprawie Karola Nawrockiego, czy wokół Karola Nawrockiego było bardzo dużo.
A jednak w sondażach remisuje z Rafałem Trzaskowskim.
Według ciebie Karol Nawrocki jest kandydatem teflonowym?
W ogóle co to jest za kampania?
Nie wiem.
Może jeszcze będzie.
Pytasz o to, czy Karol Nawrocki jest kandydatem teflonowym.
Wydaje mi się, że już się nauczyliśmy, przynajmniej przez dziesięć ostatnich lat, że afery w polskiej polityce już przestały działać.
różnego rodzaju afery nie mają takiej siły oddziaływania, żeby topiły kandydatów albo obalały jakieś rządy.
Przynajmniej tak, z którymi mieliśmy do czynienia do tej pory.
Natomiast wydaje mi się, że elektorat Prawa i Sprawiedliwości, ten, który pójdzie zagłosować w niedzielę, nie będzie miał problemu z takimi tematami, które są moralne, obyczajowe.
Nie wiem, jak ty byś je nazwał.
One są po prostu zwykłymi skandalami według mnie.
Chociaż zastanawiałem się, jeżeli to kandydat obozu demokratycznego byłby obciążony aferami i zaraz by się w drugiej turze, to co wtedy zrobiliby jego wyborcy?
Czy tak samo by się zachowali?
Właśnie, bo chodzi o ten wizerunek, który buduje Karol Nawrocki jako kandydata na prezydenta.
On wydaje się dosyć spójny i w sumie nawet te afery do niego całkiem pasują.
Zresztą akurat kwestia Grand Hotelu, czyli załatwiania seksworkerek właśnie w tym przybytku, w tym miejscu, nie jest sprawą nową, bo takie plotki już chodziły właściwie od początku tego roku.
Dotarł do świadków, dostał od nich zeznania, opowieści, które mógł zacytować.
Ta historia nabrała tempa kolorów i smaku, no ale jest ona już historią, która w tej przestrzeni krąży od jakiegoś czasu i właściwie wydaje mi się, że wyborcy i wyborczynie zdążyli się do niej już przyzwyczaić.
Ale jak to jest, jeżeli pozwoli, że uderzę w takie tony wysokie, że partia założona przez Lecha Kaczyńskiego, który pod koniec lat 90. był ministrem sprawiedliwości i który to Lech Kaczyński swoją...
karierę, swoją rozpoznawalność, zaufanie społeczne zbudował na tym, że ścigał przestępców, że był takim szeryfem w rządzie Jerzego Buzka i nagle ta partia, którą zaokładał Lech Kaczyński, był jej pierwszym prezesem, popiera w wyborach, no co tu dużo mówić, człowieka, który ma niejednoznaczną przeszłość.
Karol Nawrocki nie tylko w tym kontekście nie pasuje do tego dziedzictwa Lecha Kaczyńskiego, ale przecież pamiętamy dobrze, co mówił na temat Ukrainy w Sojuszu Północnoatlantyckim i to też jest zupełnie przeciwne do tego, co Lech Kaczyński przez całe swoje życie polityczne na temat tego kraju opowiadał.
Więc to jest w pewnym sensie...
psucie się kolejnych kandydatów.
Niektórzy tak właśnie opowiadają o tym mówiąc, patrzcie, tu był Lech Kaczyński, potem był Andrzej Duda, mamy Karola Nawrockiego, jest coraz gorzej.
Ale wydaje mi się, że to są zmiany, które w ogóle dotyczą polityki i tutaj możemy spojrzeć po prostu na Stany Zjednoczone i na Donalda Trumpa, gdzie jak wiemy,
Ten kandydat miał przecież wyroki po prostu na swoim koncie, również takie związane ze skandalami seksualnymi i skandalami obyczajowymi i to nie zaszkodziło mu w tym, żeby wygrać wybory.
Donald Trump nawet powiedział, że gdyby stanął na środku Manhattanu, na Piątej Alei i kogoś zastrzelił, to i tak wygrałby wybory.
To jest taka amerykańska wersja naszej zakonnicy.
No ale jednak za koniec Biorysowi Komorowskiemu się nie udało wygrać wyboru w 2015 roku, a Donaldowi Trumpowi te wybory wygrać się jednak udało.
No dobrze, no bo mamy ten ostatni tydzień, te ostatnie dni.
Dla Państwa wiadomości, my rozmawiamy we wtorek po południu, więc nie wiemy co się wydarzy w środę rano, ani co się wydarzy we wtorek wieczorem w tej kampanii wyborczej na ostatniej prostej,
Codziennie się coś dzieje.
Dzisiaj, czyli we wtorek, była konferencja prasowa posłów Jońskiego i Szczerby, którzy opowiedzieli o wystąpieniu po kontrolnym Najwyższej Izby Kontroli w sprawie Instytutu Pamięci Narodowej.
No i tam wyszło, że pan prezes Nawroski miał mieszkanie w Warszawie.
Kolejne te mieszkania są jakoś bardzo ważne w jego życiu zawodowym.
Ja będę to pytanie powtarzał chyba aż do niedzieli.
afery, kolejne skandale, kolejne wypowiedzi, kolejne dziwne zachowanie w trakcie debaty wyborczej.
Nie widać spadków sondażowych dla Karola Nawrockiego.
Znaczy, czy żeśmy się Polacy, przepraszam, teraz zabrzmę jak dziennikarz Gazety Wyborczej, czy żeśmy naprawdę społeczeństwo Polsce już jest tak ślepe na to wszystko?
Tak naprawdę nie wiemy ani czy te dzisiejsze nowości w sprawie IPN-u i tego, jak Karol Nawrocki nim zarządzał i ten temat z wczoraj, czyli temat związany z sexworkingiem, on zaszkodzi kandydatowi Nawrockiemu, dlatego że grano się tutaj toczy głównie o tych wyborców Konfederacji.
Jak oni na to zareagują?
Ja nie przewiduję, żeby to było dla nich takie ważne, dlatego że ten elektorat jest elektoratem w dużej mierze męskim,
któremu podoba się też takie epatowanie męskością Karola Nawrockiego, opowiadanie o tym, jaki to on jest silny, jaki to on jest niezłomny.
Myślę, że też bardzo utożsamiają się z taką opowieścią o Karolu Nawrockim, która też się w tym tygodniu w Prawie i Sprawiedliwości pojawia m.in.
w niedzielę o tym sam Nawrocki mówił w przemówieniu, takiego zwykłego chłopaka, który dzięki swoim własnym umiejętnościom i determinacji może czasami trochę po trupach, może czasami i mając się zadań niegodnych prawdziwego Polaka, ale jednak wyszedł na ludzi.
Taki, niedawno sobie przypominałam potop, taki kmicis trochę.
który był łobuzem, ma wiele za uszami, ale jednak koniec końców jego działalność dla dobra Polski sprawia, że można na niego zagłosować.
Czy to jest kandydat formatu prezydenckiego?
Nie.
Trochę trudno sobie wyobrazić osobę w Pałacu Prezydenckim, która ma taką przeszłość, która ma takie tatuaże, która na przykład właśnie jest najwidoczniej uzależniona od nikotyny.
Wczoraj słuchałam wywiadu z Andrzejem Dudą, który mówił, że no niestety prezydent nie powinien być jednak
uzależniony od takich środków, które są psychoaktywne.
Ale Andrzej Duda sam jest... Odrzucił palenie i został prezydentem.
I dlatego też o tym opowiadał, że... Barack Obama też był uzależniony od papierosów.
W jego biografiach wskazywano taki szczegół, że sztabowcy...
Ukrywali to przed opinią publiczną, bo się bardzo bali tego, że nagle prezydent Stanów Zjednoczonych będzie odbierany w społeczeństwie amerykańskim jako ktoś, kto jest uzależniony od papierosów, a palił, cały czas palił, przez całą kadencję palił.
No i to nie przeszkadzało nikomu, no ale przecież pamiętamy dobrze, 20 lat temu palenie papierosów to nie było absolutnie żaden problem przecież w polityce ani człowiekowi.
Czyli ten wizerunek Karola Nawroskiego po tej bardzo długiej kampanii wyborczej, która kończy się już w piątek, w niedzielę poznamy wyniki wyborów prezydenckich, jest taki, że z jednej strony jest to silny mężczyzna, któremu się...
udało przejść tę drogę awansu społecznego, klasowego, ponieważ z blokowiska został doktorem, został dyrektorem ważnych instytucji muzealnych i państwowych, a teraz ma szansę zostać prezydentem.
Umówmy się, to nie dzięki jego umiejętnościom, tylko przez to, że Prawo i Sprawiedliwość przez 8 lat rządziło i po prostu udała się znaleźć dla niego przestrzeń na to, żeby w kolejnych instytucjach zaistniał, ale też nie można mu odmawiać tej determinacji, która do tego doprowadziła.
A jaki wizerunek na koniec kampanii prezentuje sobą Rafał Trzaskowski?
No chyba zostanie tą osobą, która napiła się piwa ze Sławomirem Męcenem, nie sądzisz?
Znaczy, ja jestem taki bardzo zdystansowany, jak wiesz, wobec takiego diskopolizowania polityki.
Wolałbym, żeby ona była bardziej profesjonalna, no ale ten wpis Radosława Sikorskiego z Eksa zobaczyło dzisiaj kilkanaście milionów osób.
Więc faktycznie ten wpis, gdzie jest ten film, gdzie Sławomir Mensen pije piwo z Rafałem Trzaskowskim, to ma znaczenie.
Tak, no pojawił się też rzeczywiście kontrfilmik, na którym widzimy osoby, które przyszły do tego pubu.
Okazało się po czasie, że to nie były takie do końca po prostu osoby przypadkowe, tylko był wśród nich na przykład toruński radny Prawa i Sprawiedliwości.
Przeczytałam to u Dominiki Długosz, które zdecydowanie nie podobała im się obecność Rafała Trzaskowskiego w pubie Mancena.
No dobrze, mamy ten wizerunek, jak rozumiem, polityka Rafała Czarskowskiego, który potrafi przełamywać jakieś takie podziały.
Tak, który potrafi rozmawiać ze swoimi przeciwnikami, który też wokół siebie gromadzi jakąś społeczność oraz jakieś środowisko.
Też to zobaczyliśmy na przykład w niedzielę na marszu, bo podczas gdy na marszu Prawa i Sprawiedliwości, marszu poparcia dla Karola Nawrockiego przemawiał... Było tylko Prawo i Sprawiedliwość.
Ale przemawiał tylko i wyłącznie kandydat również.
Tylko on stał na scenie, miał za sobą młodych ludzi, górnika, pana w stroju krakowskim, pana w stroju wzoru i tak dalej, ale jednak na scenie, na marszu Koalicji Obywatelskiej, w wiecu poparcia dla Rafała Trzaskowskiego pojawili się koalicjanci, pojawiła się Joanna Senyszyn z tym swoim...
Takim bardzo też diskopolowym gestem, już posłużę się twoim hasłem z przekazaniem korali, wystąpił Donald Tusk, więc pojawiło się takie wrażenie, że jednak tam mamy do czynienia z pewnego rodzaju środowiskiem politycznym.
No i jeszcze był prezydent elektrum Unii.
Tak, Niko Szurda, który przemówił nawet po polsku.
Przez chwilę jedno zdanie, dwa zdania powiedział, tak?
Czy te wybory, one są ważne przede wszystkim dla koalicji 15 października?
No bo jeżeli Karol Nawrocki te wybory wygra, zostanie prezydentem, w sierpniu zostanie zaprzysiężony, no to będziemy mieć do czynienia z taką kohabitacją na sterydach.
Z drugiej strony myślę sobie, że równie ważne one są dla Konfederacji i dla przyszłości tej partii.
Oni teraz stali się właściwie drugim zwycięzcą tych wyborów jeszcze przed drugą turą i widać jak ogniskują wokół siebie zainteresowanie, jak z niego korzystają.
Przecież teraz Sławomir Mencen po tych dwóch rozmowach, które okazały się być...
najlepszą debatą prezydencką, jaką mieliśmy w tym sezonie.
Stał się człowiekiem, który rzeczywiście umie grać w tę grę polityczną.
Fakt faktem, że oni teraz w Konfederacji żrą się bardzo między sobą.
Jest Krzysztof Bosak, dzisiaj też go słuchałam rano w POK FM, który zdecydowanie popiera Karola Nawrockiego i już się z tym nawet przestał kryć, tylko po prostu...
po prostu mówi o tym wprost i mówi również o tym wprost, że to, co zrobił Sławomir Mencen, bardzo mu się nie podobało.
Były takie plotki w Sejmie jeszcze przed ogłoszeniem oficjalnego kandydata na prezydenta przez Prawo i Sprawiedliwość, że bardzo gorąco był namawiany przez Jarosława Kaczyńskiego właśnie Krzysztof Bosak, żeby był wspólnym kandydatem Konfederacji i PiSu.
Ja się wtedy zapytałem Bosaka, czy to prawda.
No oczywiście zaprzeczał, no bo co miał innego powiedzieć.
No ale takie sygnały z PiSu docierały i
Co jest też ciekawe, w tych badaniach z Sierakowskiego i Sadury Krzysztof Bosak jawił się jako specjalista, ekspert, profesjonalista, inżynier, również było takie określenie na jego postawę polityczną i człowiek, który był w stanie przekonać do siebie części elektoratów, również demokratycznych.
Ja się nie dziwię, że Krzysztof Bosak odmówił takiej propozycji, dlatego że on w pierwszym rzędzie właściwie siedział i obserwował, co Jarosław Kaczyński zrobił z Romanem Giertychem jeszcze za pierwszego PiSu.
Więc myślę sobie, że z jednej strony Krzysztof Bosak może uśmiechać się do Prawa i Sprawiedliwości, a z drugiej strony dobrze wie, czym to grozi.
Dlatego też pomimo tych twitterowych, x-owych walk...
Koniec końców.
Myślę, że Konfederacja nie może sobie pozwolić na rozpad i nie może sobie pozwolić na ostre tarcia, przynajmniej przez następne dwa lata do kolejnych wyborów parlamentarnych.
Czy były jakieś tematy, które według ciebie nie pojawiły się w tej kampanii wyborczej?
Nie mówię o ostatnim tygodniu, nie mówię o tym czasie między pierwszą a drugą turą, które według ciebie powinny wybrzmieć, a nie wybrzmiały.
Słuchaj, pewnie cię nie zaskoczę.
Wiesz dobrze, czym się zajmuję najczęściej w Radiotok FM i powiem ci o prawach kobiet oczywiście i o aborcji.
To jest taka kwestia, że w 2023 roku powtarzaliśmy jak mantrę, że koalicja obywatelska, że ta demokratyczna koalicja wygrała dlatego, że kobiety poszły i zagłosowały.
I na to się złożyło kilka czynników.
Przede wszystkim fatalne 8 lat rządów Prawa i Sprawiedliwości dla kobiet i dla ich praw.
Wszyscy dokładnie pamiętali wyrok Trybunału Konstytucyjnego i zaostrzenie prawa aborcyjnego.
Poza tym w kampanii w 2023 też pojawiły się postulaty w programach wyborczych, o wyborczej opowieści, narracji właśnie skierowane prosto do kobiet te postulaty.
Czyli politycy nie odżegnywali się od tego, że chcą o kobiety zadbać.
Poza tym, już nie zliczę, już w pewnym momencie miałam dość tego, tych wszystkich kampanii profrekwencyjnych zachęcających szczególnie kobiety do pójścia na wybory.
Tego wszystkiego teraz nie było.
I dlaczego nie było?
Nie wiem.
Nie mam pojęcia.
Ja coś ci powiem.
Ja mam pewną teorię na ten temat.
Jeszcze przed rozpoczęciem takiej kampanii wyborczej z prawdziwego zdarzenia, dziennikarze spotkali się z badaczami.
Ja też byłem na tym spotkaniu.
Badaczami opinii publicznej.
I tam zostały zaprezentowane bardzo różne badania.
Jedno z nich dotyczyło tematów, którymi obecnie są żywo zainteresowani Polacy.
Zbadanie przeprowadzone na reprezentacyjnej grupie obywateli.
Na pierwszym miejscu oczywiście bezpieczeństwo, kolejne to były związane ze służbą zdrowia, z ochroną granic, z tym ile mamy pieniędzy w portfelu i wyobraź sobie, że prawa kobiet...
i dalej jeszcze prawa mniejszości, były gdzieś na samym końcu.
To był jakiś taki stan na przełom lutego i marca tego roku.
I wiemy też jednocześnie, że sztaby wszystkich kandydatów i kandydatek budowały swoją kampanię w oparciu o te nieszczęsne badania.
To znaczy, jeśli nie wychodziło, że teraz właśnie ludzi interesuje ten konkretny temat, no to ci kandydaci cisnęli ten temat, wyciskali z nich jak tylko się dało.
Takim przykładem było 800 plus dla dzieci ukraińskich jako postura zgłoszony przez Rafała Trzaskowskiego na samym początku, ponieważ z badań wyszło.
tych badań zamówionych za grube pieniądze przez sztab Trzaskowskiego, że nawet elektorat Koalicji Obywatelskiej jest antyukraiński.
I potem obserwując, co się wydarzyło w Oleśnicy, ten wielka sprawa, te emocje społeczne, które zaczęły tam wokół tematu aborcji buzować i one od razu zgasły.
I jakby, nie wiem, czy to jest związane z tym, że kobiety są naprawdę rozczarowane, zniechęcone, czują się oszukane przez kolejny rząd i dlatego ten temat nie pojawia się nawet w badaniach społecznych?
Wiesz, to jest tak, że jeśli weźmiemy pod uwagę to, jak zagłosowały Polki w pierwszej turze, to widzimy, że one zagłosowały przede wszystkim na Rafała Trzaskowskiego.
Tam wydaje mi się, że to jest 34%.
Kobiet zagłosowało na Rafała Trzaskowskiego, podczas gdy mężczyzn było 27%.
Czyli to jest zdecydowanie więcej i kobiety wybierają Rafała Trzaskowskiego.
Pomimo tego, że Koalicja Obywatelska nie dowiozła tych postulatów, które obiecała.
Nie ma związków partnerskich, nie ma liberalizacji prawa aborcyjnego.
Ale myślę, że koniec końców to...
na czym może walczyć Koalicja Obywatelska z Konfederacją, która teraz jest trzecią siłą, to nie jest właśnie dowożenie praw osób LGBT i aborcji, tylko to jest niedowożenie takich kwestii jak obniżenie składki zdrowotnej, jak kolejne podatki i tak dalej.
Więc myślę, że...
to ukonserwatywnienie się od samego początku tej całej kampanii wyborczej było obliczone na wyborców Konfederacji.
To jest ciekawe, bo takie bardziej liberalne, lewicowe posłanki mówiły mi jeszcze przed pierwszą turą, że one się strasznie obawiają tego, że Konfederacja uzyska bardzo duże poparcie i nawet jeżeli wygra Rafał Trzaskowski, to pójdzie taki sygnał do całej koalicji 15 października,
No dobra, ale słuchajcie, jednak widzimy, że społeczeństwo jest konserwatywne.
Już dajmy spokój tej aborcji, dajmy spokój tym LGBT-om, dajmy spokój prawom kobiet, mniejszości.
Migrację trzeba zaostrzać i to, że przyjmiemy taki kurs jeszcze bardziej na prawo.
Myślisz, że tak się może wydarzyć?
Natomiast wydaje mi się, że dostaliśmy przez tę kampanię i nawet jeśli wygra Rafał Trzaskowski, dostaliśmy przez tę kampanię nauczkę, że udawanie konfederacji to nie jest dobra strategia dla liberalnych, centrowych partii.
Że ktoś, kto się przebiera za konserwatystów będzie zawsze mniej wiarygodny niż konserwatyści w dokładnym tego słowa znaczeniu.
Jest wiele badań, które pokazują, że właśnie tak to zadziałało w różnych innych krajach, które miały dokładnie ten sam problem.
I to jest też pytanie o ten wynik niedzielny.
To znaczy myślę, że testem ostatecznym na to, czy warto jest tak robić i czy warto umizgiwać się do Konfederacji, będzie właśnie ten niedzielny wieczór, w którym dowiemy się, kto wygrywa, czy wygrywa Rafał Trzaskowski, czy wygrywa Karol Nowrocki.
Największe zaskoczenie ostatnich dni w polityce to?
To jest to pytanie właśnie, które jest skierowane do mnie.
Nie mam pojęcia, szczerze mówiąc.
Wydaje mi się, że... Nie, dobra, wiem.
Snus, oczywiście.
Ja wiem, że to jest bzdura i wiem, że to jest, tak jak ty to pięknie już określiłeś, dyskopolizacja polityki, ale naprawdę...
naprawdę nie przypuszczałam, że kandydat na prezydenta, który jednak został przez te kilka miesięcy ładnych, prawie pół roku przemaglowany przez wszystkich ekspertów od wizerunku, przez psychologów, przez osób, które go lepiły jako polityka nowoczesnego i polityka, który odpowiada na potrzeby wyborców i wyborczyń.
nagle po prostu popełnił taki błąd i sobie postanowił wykonać taki gest na wizji w najważniejszym wydarzeniu politycznym swojego życia.
Umówmy się, ta debata była jedną z kluczowych wydarzeń dotychczasowego jego życia, a jeśli przegra, to całego życia prawdopodobnie.
Myślisz, że takie ostudzenie emocji społecznych, jakieś obniżenie tego poziomu polaryzacji będzie możliwe po tych wyborach?
Postanowił sobie za cel wygranie z Jarosławem Kaczyńskim, jeździł po całej Polsce, spotykał się z ludźmi, przekonywał, że ta zmiana jest możliwa.
Udało mu się to zrobić.
No i wtedy była taka mowa, politycy mówili, że przed nami ten trójskok wyborczy, czyli nawet nie trójskok, bo to wybory...
nawet czworokąt taki.
Więc najpierw były wybory parlamentarne, potem wybory samorządowe, europejskie i teraz prezydenckie.
I że te emocje społeczne miały wyczerpywać się już na etapie tych wyborów prezydenckich, a okazało się, że jest zupełnie inaczej.
Bo ja wiem, że ty jesteś fanką tej tezy, że obserwujemy depolaryzację, więc trochę też do tego biję.
Wiesz, to też zależy od tego, co się wydarzy w niedzielę, dlatego że nie sądzę, że gdyby przegrał Rafał Trzaskowski, to wytrzymamy do 2027 z kolejnymi wyborami.
I myślę, że to będzie też taki moment, w którym bardzo Konfederacja poczuje krew i będzie widziała w tej polaryzacji pomiędzy rządem a prezydentem swoją okazję do tego, żeby się pokazać jako ta partia, która daje realną alternatywę.
Być może lewica się wtedy zaktywizuje, szczególnie mówię o tej lewicy pozaparlamentarnej w postaci Razem.
Poza koalicyjnej, bo oni są w parlamencie.
Tak, tak, poza koalicyjnej oczywiście maszecje.
Wiesz, z mojej perspektywy osoby, która codziennie bardzo mocno śledzi kampanii, interesuje się polityką, to ja mam wrażenie, że my potrzebujemy pewnego ostudzenia emocji i potrzebujemy po prostu odpoczynku od tej polityki, bo ona nas strasznie przeczołgała przez te ostatnie dwa lata.
Czy potrzebują jej wyborcy i wyborczynie?
Nie wiem.
Wydaje się, że polityka bardziej niż kiedykolwiek dotąd stała się rozrywką, stała się częścią dnia codziennego.
To widać szczególnie po młodych osobach, które w tak ogromny sposób się w nią zaangażowały.
Nie tylko oglądając filmy na TikToku, ale przede wszystkim idąc do tej pierwszej tury, gdzie ta frekwencja wyborcza była naprawdę rekordowa.
Więc, no nie wiem, zobaczymy jak to będzie wyglądało, wszystko będzie zależało od tego wyniku wyborczego.
Myślę, że gdyby wygrał Rafał Trzaskowski, to złapiemy trochę oddechu.
No i pamiętajmy o tym, że we wrześniu bodajże jest 20. rocznica tych wyborów, od których symbolicznie liczy się moment, w którym powstał popis, gdzie powstał ten duopol, który nami rządził.
Myślę, że to jest symboliczna data i że dla wielu ona będzie takim momentem zastanowienia się nad tym, że być może już czas skończyć z właśnie tymi dwoma partiami, które rządzą nami.
Natomiast jak dzisiaj się dowiadujemy, za chwilę w czerwcu jeszcze będą wybory w Prawie i Sprawiedliwości i najprawdopodobniej wygraje ponownie Jarosław Kaczyński, więc myślę, że pogłoski o śmierci tego Duopolu są mocno przesadzone.
Drodzy Państwo, sekret, że najpiękniejszym dniem dla dziennikarza i dziennikarki, którzy zajmują się polityką jest sobota przed wyborami.
Tak, ja już idę na spacer, a ty?
Będę spał, będę odsypiał, będę ukręcał ciasto drożdżowe z truskawkami, więc tego wszystkiego temu Państwu życzymy.
Anna Piekutowska była naszą gościną.
Bardzo dziękuję.
Bardzo dziękuję, bardzo Państwu dziękuję.
Ja się nazywam Arkadiusz Gruszczyński.
Do usłyszenia.
Ostatnie odcinki
-
Rozmawiamy z posłem PiS Andrzejem Śliwką
04.02.2026 05:00
-
Słowacja, Czechy, Węgry. Jest szansa na zwrot k...
03.02.2026 05:00
-
Czy Bieszczady to polska Okinawa?
02.02.2026 05:00
-
Afganistan to najlepszy czas mojego wojskowego ...
31.01.2026 05:00
-
Dawid Krawczyk: Dobrze, że możemy się ze sobą n...
30.01.2026 05:00
-
Jak dostać pracę w branży kosmicznej?
29.01.2026 05:00
-
Spór o ambasadorów szkodzi Polsce. Zagraniczni ...
28.01.2026 05:00
-
„Ciepło z Polski dla Kijowa”. Pierwsze agregaty...
27.01.2026 05:00
-
Duży Format: Czy kura niemiecka jest szczęśliws...
26.01.2026 07:40
-
Min. Gawkowski: Na wojnie cyfrowej trzeba patrz...
24.01.2026 05:00