Mentionsy

8:10
26.09.2025 04:00

Jak pisać o wojnie Izraela z Palestyną

Aleksandra Sobczak, wicenaczelna "Gazety Wyborczej", rozmawia z Michałem Olszewskim, szefem redakcji zagranicznej "Wyborczej", o tym, z jakimi dylematami zmagają się dziennikarze piszący o wojnie w Strefie Gazy. Gdzie jest granica między informacją a komentarzem i dlaczego czasem trudno ją utrzymać? Czy dziennikarze mają prawo opowiadać się po którejś ze stron? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 34 wyników dla "Izrael"

I chciałam z tobą porozmawiać o konflikcie Izraela z Palestyną.

Użyłam tego słowa dlatego, że patrząc na całą historię relacji tych dwóch państw, możemy mówić o tym, co trwa teraz od dwóch lat, czyli od momentu, kiedy Hamas dokonał ataku na Izrael i Izrael odpowiedział bardzo ostro.

Tak, w strefie gazy toczy się ciężka, wyniszczająca wojna Izraela z Hamasem, czy Izraela z Palestyną, o czym zaraz powiemy.

Czy miałeś jakiś problem w związku z tym, że Izrael, który przez lata był przedstawiany w bardzo wielu artykułach jako generalnie ofiara, choćby ofiara Holokaustu.

Na początku, czyli 7 października 2023 roku i długo po tym koncentrowaliśmy się na praźródłach, czyli na tym momencie, kiedy terroryści z Hamasu urządzają niewiarygodną rzeź w Izraelu.

Natomiast to, co zdarzyło się potem, to jak rozkręcała się machina wojenna, to jak Izrael nabierał wiatru w żagle, to jak krok po kroku łamał kolejne punkty oporu i to jak krok po kroku dowiadywaliśmy się, co dzieje się w strefie gazy i w jaki sposób Izrael chce...

i walczy z Hamasem, sprawiało, że w gazecie publikowaliśmy coraz więcej informacji pokazujących okrucieństwo i bezwzględność Izraela w tej wojnie.

To, że na wysokim szczeblu politycznym i wojskowym w Izraelu zapadła decyzja...

To, że żołnierze izraelscy dopuszczali, żeby śmierć jednego terrorysty z Hamasu była okupiona śmiercią pięciu, siedmiu cywili, to ewoluowało w czasie, było informacją straszną.

I co sprawia, że w gazecie napisaliśmy moim piórem komentarz o tym, że prawdopodobnie mamy do czynienia ze zbrodnią wojenną popełnioną przez Izrael, pokazuje pewnego rodzaju ewolucję.

Jeśli mówimy o tym, co zdarzyło się w Izraelu i co dzieje się w tej chwili w strefie gazy,

to tutaj mam wrażenie, mamy historię skrajnie odmienną, dlatego ja bardzo nie lubię porównań, choć one są nieuniknione z Ukrainą, dlatego że jeśli mówimy o historii wojny pomiędzy Hamasem i Izraelem, to tutaj początek, przynajmniej ten, o którym mówimy w związku z 7 października 2023 roku,

To był atak terrorystów, na który odpowiedział Izrael.

wobec dziennikarzy, nie tylko gazety wyborczej, ale generalnie wobec dziennikarzy padają takie oczekiwania, ja je też czytam w serwisach społecznościowych, stańcie wreszcie po tej dobrej stronie, powiedzcie kto tu jest dobry, kto tu jest zły i no tutaj w domniemaniu, w zależności od tego, kto naciska, jest albo Palestyna, albo Izrael.

składa się z cywilnych ofiar, składa się z dzieci, które giną na skutek działań Izraela i składa się z terrorystów, z którymi ja jako dziennikarz nie chcę mieć nic wspólnego.

Jeśli mówimy o 7 października 2023 roku i narracji Izraela, to trzeba powiedzieć, że ta narracja jest w dużej mierze słuszna.

To znaczy Izrael, podkreślając, że jest osamotniony,

Izrael jest otoczony przez kraje, z których część

chciałaby, żeby Izrael przestał istnieć.

w których młodzi palestyńczycy, mali palestyńczycy uczyli się pod mapami geografii Bliskiego Wschodu, na których to mapach Izraela nie było.

W związku z tym to też jest część opowieści i Izrael tutaj ma rację, twierdząc, że jest otoczony przez kraje, które chcą wymazać jego prawo do istnienia.

obrońców Iranu i Ayatollahów, którzy próbują cieniować historię tego ataku Izraela na Iran i mówić, no tak, Iran nie jest do końca taki zły.

Oczywiście Iran nie jest do końca taki zły, ale Iran zaszł w swoim modus operandi politycznym chęć unicestwienia Izraela, tyle tylko, że nie robił tego bezpośrednio, a cudzymi rękoma.

Jeżeli ktoś z naszych słuchaczy miałby ochotę pogłębić sobie historię całego konfliktu między Izraelem a Palestyną, to bardzo polecam podcast Jakuba Janiszewskiego w Talk FM.

Ja wiem na pewno, że YouTube przycina zasięgi na treściach o gazie, za to bardzo chętnie pokazuje reklamy izraelskie, wykupowane przez ambasadę Izraela, które są częściowo dezinformacyjne.

Strefy Gazy i Izraela w liczbach, dlatego że może odkryję tutaj trochę kuchni.

ale też środowiska, które w jednoznaczny sposób popierają Izrael, nie dokonując żadnej problematyzacji tego, co dzieje się w Izraelu, mają do nas pretensje, że nie dosyć mocno Izrael wspieramy w tej wojnie.

Zatem, jeśli chodzi o stronę statystyczną, to od 7 października Gazeta Wyborcza opublikowała 642 artykuły, w których znalazła się fraza strefa gazy i opublikowała 669 artykułów, w których znalazł się wyraz Izrael.

To, co mnie najbardziej uderza w retoryce izraelskiej, to są wątki rasistowskie.

Izrael może z tego typu retoryką występować.

Natomiast w podobny sposób odbieram czasami komentarze nawet prenumeratorów wyborczych, którzy kiedy publikujemy na przykład głosy intelektualistów izraelskich, którzy w jakiś sposób opowiadają swoją perspektywę tej wojny.

że nie ma możliwości komentowania artykułów dotyczących strefy gazy i Izraela.

To znaczy skala nienawiści do Izraela, nie mylmy tego z uzasadnioną krytyką, jest niewiarygodna i nie dopuścimy do tego, żeby w komentarzach pojawiały się wątki czysto faszystowskie, bo i takie się zdarzają wśród naszych prenumeratorek i prenumeratorów.

Nie możemy dopuścić do odhumanizowania ludności Palestyny, ludności Strefy Gazy, do pokazywania ludzi, którzy giną pod bombami, ludzi, którzy giną od izraelskich kul, jako bezrozumnej dziczy.