Mentionsy

8:10
16.01.2025 05:00

Jak sztuczna inteligencja zmienia rynek reklamy

Sebastian Ogórek rozmawia z Pawłem Galą, prezesem agencji mediowej Wavemaker Polska, o tym, jak AI zmienia branżę marketingową i dlaczego Polacy uprawiają patriotyzm zakupowy. Dlaczego obecnie tworzone reklamy słabiej zapadają w pamięć? Czy TikTok zrewolucjonizował rynek reklamy? Czy używanie botów na platformach społecznościowych wpłynie na reklamodawców? Jak się rozwija trend cyber influencerów? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Mark Zuckerberg"

I to, co marki są w stanie na TikToku robić, na przykład zapuszczać jakieś gagi, które później są powielane przez konsumentów samych z siebie i powstaje ten tak zwany...

Mark Zuckerberg wiedział, że pewnego rodzaju

Ciężko myślę, że jest upchnąć jeszcze więcej, bo my tych mediów i komunikatów już i tak mamy bardzo dużo upchniętych w głowie i reklamodawcy, marki naprawdę serwują nam bardzo dużo tych komunikatów i ciężko jest się w tym odnaleźć.

Już nie pamiętam statystyk w tym momencie, ale niektórzy z nich mają jakieś gigantyczne rzesze followersów i to też są celebryci, którzy są wykorzystywani przez marki.

Marki nawiązywały z nimi współpracę z postaciami, które nie mają żywego odpowiednika.

Taka ciekawostka i te marki wchodzą tam, żeby pokazać, być pierwszymi i pokazać, pochwalić się i wysłać komunikat.

Na pewno bardzo dobrze marką robi, gdy robią coś po raz pierwszy.

Więc z jednej strony tak, to jest chęć zrobienia czegoś po raz pierwszy, pojawienia się tam, gdzie się inne marki nie pojawiały.

W jednym markecie to jest tańsze, w innym jest to tańsze, więc jakby z perspektywy całego koszyka jest to skomplikowane.

W latach dziewięćdziesiątych jeszcze dominowały marki, które miały w nazwie...

Był taki chiński marketplace, który swego czasu próbował zawojować Polskę i to, co działo się w tym spocie, ten motyw muzyczny, on naprawdę powodował, że ludzie budzili się w nocy z lani potem, bo on się tak wkręcał w mózg.

Jest coś takiego jak lubimy te utwory, które znamy, więc jakby wykorzystanie też na przykład, są zresztą marki, które to robią, wykorzystanie określonego motywu muzycznego, jakiejś piosenki polskiej z przyszłości, szlagieru czy skądś tam.

Więc są takie triki, które marki wykorzystują.

Natomiast takie sytuacje jak wspomniany marketplace z Dalekiego Wschodu, to bolało.

Przy tym Marketplace'ie rzeczywiście tam nie tylko dźwięk, ale i skala tego, skąd on dochodził, jak często mieliśmy kontakt z nim, rzeczywiście była przerażająca.