Mentionsy

8:10
28.03.2025 05:00

Musimy porozmawiać o Dubaju

Dubaj to bogactwo, Dubaj to luksus, ale lata się tam, bo jest tanio. O co chodzi w fenomenie i wszędobylstwie ojczyzny dubajskiej czekolady? O tym Aleksandra Sobczak rozmawia z Edytą Bryłą, autorką artykułu o modzie na Dubaj. I w ten sposób zaczynamy zupełnie nowe piątki w 8:10 pod szyldem „Magazyn Wyborczej”, w którym będziemy rozmawiali z naszymi autorami i autorkami nie tylko o ich tekstach, ale też o tym, jak powstawały.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 50 wyników dla "Dubaj"

Rozmawiamy o tym, dlaczego Dubaj wyskakuje z każdej lodówki i to nie tylko z lodówek tych osób, które kupiły już sobie czekoladę dubajską.

Porozmawiamy dzisiaj o modzie na Dubaj, kto ją nakręca, kto jej ulega i ile kosztuje to płynięcie z prądem.

I Edyta Bryła jest autorką artykułu o modzie na Dubaj, ale zanim przejdziemy do tego tematu, chcę Ciebie zapytać o sam warsztat dziennikarski, bo Ty bardzo często w Wyborczej piszesz o tematach, o których ludzie bardzo chętnie rozmawiają między sobą, prywatnie, ale niekoniecznie publicznie się dzielą tymi przemyśleniami i docierasz do tych ludzi, oni z Tobą rozmawiają.

W przypadku tekstu o Dubaju zapytam dwie osoby, które znalazłam na portalu społecznościowym, na dedykowanej grupie Dubajowi.

Czyli była to grupa podróżnicza i tam kilka osób przyznało się, że pojechało do Dubaju z rodziną.

A teraz wróćmy do tego Dubaju.

Ostatnio stałam w kolejce po obiad z kolegą i on mnie próbował namówić, żebyśmy wzięli na spółkę czekoladę dubajską.

Tak naprawdę czujemy w nich tylko cukier i to już przed czekoladą dubajską było wiadomo.

Ja dubajskie czekolady nie spróbowałam, ale jestem w stanie wyobrazić sobie jej smak dokładnie.

Jest znacznie droższa ze względu na swój PR, no dubajskość.

Dubaj nie może być tani.

Dlaczego Dubaj nie może być tani?

Właśnie co to znaczy ta dubajskość?

Natomiast tak, Dubaj zdecydowanie kojarzy się ogólnie w zbiorowej naszej wyobraźni z luksusem, z najlepszością.

Nie wiem, nawet nie musimy zbyt wiele wiedzieć, zbyt znać faktów o Dubaju, ale zdąży już jakiś wizerunek w naszych głowach sobie wyrobić.

Ale ten wizerunek się nie zbudował sam, bo Dubaj sporo w to inwestuje i widać to w serwisach społecznościowych, gdzie influencerzy się bardzo dużo produkują na temat Dubaju.

Bo przyklejenie do siebie łatki przebywam w Dubaju, jeżdżę do Dubaju jest takim mniej ostentacyjnym powiedzeniem jestem bogata.

No ale tutaj widać, że osoby jeżdżące do Dubaju wręcz mają zupełnie odwrotną postawę, że po to tam jedziemy, żeby wrzucić zdjęcia na Instagrama, czy co jeszcze robimy?

Jaką markę osobistą buduje bycie w Dubaju?

To zapewne chcę zasugerować, że musi być wyjątkowo utalentowana, bo wcale nie jest... Dubaj może jest świątynią biznesu, ale tak naprawdę wcale nie jest tak łatwo się dostać do tamtejszych przedsiębiorców, żeby włączyć się, coś ugrać dla siebie na biznesowej fali.

która jest tam częścią wizerunku Dubaju.

Dubaj jest bodajże pięć godzin od Polski.

Jednak trzeba być wyjątkowo uprzywilejowaną osobą, aby po bardzo drogim urlopie w Dubaju polecieć na jeszcze jeden bardzo drogi urlop.

Tak, czy co to jest odpoczynek w Dubaju?

Czyli to jest odpoczynek dla osoby, która na co dzień pracuje na roli, w przyrodzie, ma horyzont przed sobą, świeże powietrze, jedzie do Dubaju, ma smog z pustyni, pełno świateł, hałas i rolnik tam odpocznie.

Uważam, że jest to dość, no nie wiem, czy zabawne, to jest dobre słowo, ale dzielnica robotnicza, gdzie pracują, gdzie mieszkają osoby, które budują Dubaj i pracują w usługach.

Nie wiem, czy zaliczają się tak naprawdę do mieszkańców Dubaju, nie stanowią tam jego historii jakiejś takiej tkanki naturalnej, ale to jest maks lokalności, którą Dubaj może osiągnąć.

Ale nie po to się jedzie do Dubaju, żeby się obcować z migrantami.

Tak jak opowiedziałaś, ta bohaterka jechała gdzieś taksówką ze swoim chłopakiem i chcieli być wysadzeni pod hotelem, jednym z takich najdroższych w Dubaju.

Zresztą to zaskakujące w planowaniu wycieczki do Dubaju może być to, że osoby, których w Europie nie stać na na przykład 4-5 gwiazdkowy hotel, w Dubaju mogą być zaskoczone, bo te hotele są tańsze.

niż ten w Dubaju.

Jednak Dubaj zapewne celowo te ceny gdzieś...

W Dubaju nie stało się, nie ma etykiety taniego kierunku, gdzieś

No to jak wszyscy zalejemy Instagrama i TikToka relacjami z Dubaju, no to będzie jasne, że nie jesteśmy wszyscy luksusowi.

Na ile im się uda zjeść ciastko i mieć ciastko dubajskie?

Dubajskie ciasteczko, bo nie tylko czekolada jest tym dubajskim wytworem.

Powiedz więcej o samej tej czekoladzie, bo to też jest takie miejsce marketingu, że oni nas przekonali, że to jest coś typowo dubajskiego, przy czym ciężko o takie rzeczy typowo dubajskie, bo nie jest to przecież kraj i miejsce z jakąś tą historią bardzo, bardzo bogatą, tak?

Nie no, ta dubajska czekolada jest, jak się dowiedziałam od Katarzyny Busackiej, tak naprawdę czekoladą turecką.

No ale marketerzy, dobrze pewnie opłacani w Dubaju, za biurkiem zrobili z tej czekolady czekoladę dubajską.

Czekolada się rozlała po TikToku i każdy słyszał o dubajskiej czekoladzie.

W Warszawie zdarzają się festiwale dubajskiej czekolady.

Mamy dubajskie pączki.

Nie wiem, nie ma chyba jeszcze dubajskiego oscypka.

Czy w przypadku Dubaju ta moda też jest pompowana przez serwisy społecznościowe, czy jest bardziej organiczna?

Jest to znowu związane z dubajską czekoladą.

Przeczytałam pod jednym z artykułów o dubajskiej czekoladzie komentarz, że czekolada jest przepyszna, ale nic specjalnego.

Coś, co jest przepyszne i świetne, to jest już trochę mało, co może być jakimś sekretem sukcesu Dubaju w ogóle.

Dubaj ma mieć wszystko największe, najgłębsze, najwspanialsze, ale największe i najdroższe, najwyżej położone, najbardziej spektakularne.

Szczerze mówiąc, mnie nie przekonał twój artykuł do pojechania do Dubaju.

Dużo się czytając ten artykuł śmiałam, uważam, że był bardzo ciekawy, ale raczej z taką konstantacją na temat stanu ludzkości skończyłam to czytanie, a nie z planem wyjechania do Dubaju.