Mentionsy
Pod niebem Abruzji, Kampanii i Kalabrii. Czy włoska dusza to dusza południowca?
Gościem Alicji Dąbrowskiej z „Wyborczej" jest Piotr Kępiński, poeta, krytyk literacki, eseista, autor kilku książek o Włoszech – to m.in. „Szczury z via Veneto”, „W cieniu Gran Sasso. Historie z Abruzji”, „Neapol słodki jak sól”, „Rzym. Miasto nad miastami”. Rozmawiają o tym, czy podział na północ i południe Włoch jest nadal widoczny, no i gdzie znajduje się środek Italii? Czym wyróżnia się Abruzja i co jej mieszkańcy mają wspólnego z Polakami? Jak się ma abruzyjskie niebo do freejazzowych kompozycji Ornette’a Colemana? Dlaczego Neapol jest miastem sprzeczności i czy rzeczywiście przypomina bulion z ośmiornicy? Czy to prawda, że, prócz Januarego, uwielbianym świętym („Nr 10") jest tam również Diego Maradona? Kim są femminielli, neapolitańskie niebieskie ptaki? No i gdzie dostaniemy najlepsze na świecie limoncello?
Szukaj w treści odcinka
Szczury z Via Veneto, W cieniu Gran Sasso, Historie z Abruzji, Neapol słodki jak sól, Po Rzymie i tak dalej, i tak dalej.
Pan Piotr długie lata spędził we Włoszech, mieszkał w Rzymie, w abruzyjskim Colle Longo, no i przez lata tam podróżował.
bo to są odwieczne dyskusje, czy to jest 60 kilometrów na południe od Bolonii, czy już na przykład Marchia jest południem, czy Abruzję w całości można zaliczyć do południa.
Ale tych podróży umownych odbyłem oczywiście bardzo wiele, a regionem, który znam najbardziej jest oczywiście Abruzja.
Mówię oczywiście, dlatego że z Abruzji pochodzi moja żona.
No i Abruzja dla mnie jest właśnie takim ucieleśnieniem południa, które ma w sobie wszystko to, co jest najlepsze jakby w tym regionie, czyli otwartość, dobrą kuchnię, świetną kulturę, ale jednocześnie spokój.
Abruzja jest bardzo spokojna, nie jest...
Już nie mówiąc o Rzemie, na który w Abruzji często się narzeka.
W samej Abruzji mamy do czynienia z kilkudziesięcioma tak naprawdę dialektami.
Abruzajczycy, jak wszyscy zresztą Włosi, lubią się przerzucać nazwami, na przykład jak nazywa się...
W Abruzji taką bardzo popularną potrawą są arosticini, czyli takie szaszłyki z drobno posiekanego mięsa baraniego albo jagnięcego, nadziewane na takie metalowe albo drewniane szpikulce.
Inaczej to będzie wyglądało w Abruzji, inaczej będzie wyglądało to w Apuli, inaczej w Kalabrii, inaczej w samym Rzymie na przykład.
Choćby właśnie Abruzja.
Tutaj, jeżeli chodzi o Abruzję, wszyscy Abruzjczycy, z którymi rozmawiałem, oni zaliczają siebie do południa.
Więc tutaj te związki Abruzji z południem, z Neapolem, one są bardzo duże i ja bym jednak tutaj chyba jednak Abruzji zaliczył absolutnie w stu procentach jakby do południa.
Ale jeżeli pyta mnie Pani o mentalność, o to jacy oni są, no to tak, to Abruzijczycy będą bardzo otwarci, będą bardzo sympatyczni, ale z rezerwą.
Nie spotkałem się z tym, żeby w Abruzji ktoś nie chciał pomóc albo w jakiś sposób poradzić.
Ponieważ mamy do czynienia z szalonym bogactwem regionalnym, miejskim, lokalnym, musimy się na coś zdecydować i proponuję, byśmy teraz poświęcili więcej uwagi Abruzji jako takiej, bo wydaje mi się, że ten region jest w Polsce stosunkowo mało znany.
Czasami mam wrażenie, że Abruz jest nam lepiej niż niektóre regiony Polski, w których się wychowałem, bo i też miasta, Poznań czy Warszawę poznałem lepiej.
Słusznie Pani wspomniała, że Abruzja jest regionem trochę zapomnianym, trochę na uboczu, chociaż tak naprawdę leży bardzo blisko Rzymu.
W zasadzie wszędzie turysta, który chce dojechać z Rzymu czy też z innych miast do Abruzji, dojedzie niekoniecznie posługując się swoim własnym środkiem lokomocji.
Dlaczego tak się dzieje, że ta Abruzja leży ciągle trochę na opoczynku?
W górach abruzyjskich są bardzo dobre trasy zjazdowe i tak jak powiedziałem, z Rzymu się idzie bardzo krótko i bardzo dużo Rzymian.
Nawet jeżeli chodzi o współczesne piśmiennictwo włoskie, Abruzja leży troszeczkę odłogiem.
Natomiast to, co jest w Abruzji ciągle z tyłu głowy każdego mieszkańca, to jest właśnie to niebezpieczeństwo, o którym wspomniałem.
To jest trzęsienie ziemi w Abruzji.
No ale abruzja rzeczywiście o tyle, że apeniny są chyba najbardziej narażone na wstrząsy.
I abruzja doświadczyła ich kilkakrotnie.
Zresztą te ruiny, te zniszczenia widać nawet do dzisiaj, jak się jedzie przez ten region, bo ten region właśnie, ten region zachodniej Abruzji, on został właśnie doświadczony najbardziej przez to trzęsienie ziemi, o którym pani wspomniał.
Ale muszę tutaj dodać, że nawet w Rzymie, jak ziemia się trzęsie w Umbrii, w Abruzji, gdziekolwiek indziej, również te fale wtórne również tam się odczuwa.
Ale wróćmy jeszcze na chwilę do wyjątkowego pejzażu Abruzji, ponieważ jest naprawdę niesamowity.
Abruzja wszystko ma, morze, góry i wzgórza.
No i te góry rzeczywiście definiują i abruzyjczyków, i pejzaż, zwłaszcza wielki masyw Gran Sasso, ale też w związku z tym inne powietrze, inne kolory, inne niebo.
I co do nieba, to wprost zachwyciło mnie pańskie porównanie do free jazzowych kompozycji Ornetta Colmana, że zmienny blask nieba abruzyjskiego jest o wiele ciekawszy od sycylijskiego czy toskańskiego.
Ale jak chcę dokuczyć abruzyjczykom, to mówię tak...
No tym się abruzyjczycy szczycą, bo oni uwielbiają ziemniaki.
Ale łączą nas jeszcze chyba niedźwiedzie, bo w Abruzji jest wiele niedźwiedzi.
Przeczytałam gdzieś, że aktualnie ponad 50 osobników i co więcej, Abruzyjczycy nadają im imiona i tym się chlubią, bo na północy niedźwiedzie mają numery.
Ona była obywatelką Abruzji, była uwielbiana, ona już na starość została umieszczona w takim wielkim rezerwacie, nie mogła wychodzić na wolność, ale dlatego, że po prostu była już stara, niedołężna.
Wszyscy przychodzili zobaczyć, wypytać o zdrowie, jogi, jak ona się czuje, więc niedźwiedzie, w ogóle zwierzęta w Abruzji traktowane są w sposób ludzki, powiedziałbym.
I tam jest pokazany i pejzaż, i wspaniała natura, i mnóstwo dzikich zwierząt, z którymi musi się zmierzyć nauczyciel z Rzymu, zesłany tam, w zasadzie nie zesłany, on sam się zsyła do lokalnej szkoły, która cierpi na brak kadry i on postanawia stawić czoła abruzji, ale to nie jest takie łatwe.
Wydaje mi się to też bardzo celne, ten film pełen celnych obserwacji na temat właśnie abruzyjczyków.
Ma pani rację, tłumaczy się, abruzja tłumaczy się samą przez się.
A w Abruzji jest wszystko.
jak jest, mi się w Sulmonie podoba zwłaszcza wiosną, jak jeszcze wzgórza są obsypane śniegiem, słońce w Abruz jest bardzo mocne, kolor żółtych kamienic w Sulmonie nabiera wtedy tak naprawdę takiego bardzo charakterystycznego, bardzo charakterystycznej soczystej barwy.
Konfetti, o których pani wspomniała, to jest też kolejny symbol abruzji.
Nie ma ślubu, nie ma wesela w Abruzji, który nie kończyłby się tak zwaną konfettatą.
Bo jak wiadomo, rodzajów tych cukierków dosyć twardych, które po rozgryzieniu robią się miękkie, są trochę jak Abruzja, jak napisałem w książce.
To jest bardzo dobry symbol Abruz i właśnie to confetti.
Przed nami jeszcze mnóstwo tematów, ale musimy jeszcze powiedzieć o jednej miejscowości abruzyjskiej.
Ale prawda jest taka, że Scanna ma coś, czego inne miejscowości abruzyjskie nie mają, a mianowicie położenie i krajobraz.
Rzeczywiście jest to jedno z piękniejszych miasteczek abruzyjskich, bez wątpienia.
Tymczasem proponuję, by oddalić się od Abruzzo, ale nie tak bardzo, bo jak Pan powiedział,
Mieszkańcy Abruzzo mieli zawsze bliżej do Neapolu niż do Rzymu i mają z nim związki liczne.
Po prostu tak jest, tak jak w Abruzji, la montagna lo fa, to samo można powiedzieć o Neapolu.
On je traktuje jak abruzyjczycy niedźwiedzie.
Myślę, że to jest doskonała puenta do naszej rozmowy, ale chciałabym raz jeszcze naprawdę gorąco polecić książki Piotra Kępińskiego, a zwłaszcza W cieniu gran sasso historię zabruzji, Neapol słodki jak sól, Szczury zwija Veneto, Rzym miasto nad miastami, no i jest jeszcze parę innych.
Ostatnie odcinki
-
Rozmawiamy z posłem PiS Andrzejem Śliwką
04.02.2026 05:00
-
Słowacja, Czechy, Węgry. Jest szansa na zwrot k...
03.02.2026 05:00
-
Czy Bieszczady to polska Okinawa?
02.02.2026 05:00
-
Afganistan to najlepszy czas mojego wojskowego ...
31.01.2026 05:00
-
Dawid Krawczyk: Dobrze, że możemy się ze sobą n...
30.01.2026 05:00
-
Jak dostać pracę w branży kosmicznej?
29.01.2026 05:00
-
Spór o ambasadorów szkodzi Polsce. Zagraniczni ...
28.01.2026 05:00
-
„Ciepło z Polski dla Kijowa”. Pierwsze agregaty...
27.01.2026 05:00
-
Duży Format: Czy kura niemiecka jest szczęśliws...
26.01.2026 07:40
-
Min. Gawkowski: Na wojnie cyfrowej trzeba patrz...
24.01.2026 05:00