Mentionsy

Aktówka Kryminalna
Aktówka Kryminalna
03.05.2026 22:02

Wpadł przez swoje dziwne imię. Sprawa Doroty J. z Wrocławia

Młoda dziewczyna z Nowej Rudy wyrusza do Wrocławia, aby rozpocząć studia i nowe życie.

Dorota Jodłowska była uśmiechniętą i otwartą 21-latką. Lubiła imprezować oraz poznawać nowych ludzi. Nowe miasto dawało jej wiele możliwości i nadzieję na przyszłość.

W czwartek, 15 marca 2001 roku, wyszła wraz ze znajomymi ze studiów do klubu. Nikt z nich nie przypuszczał, że będzie to ostatni raz, kiedy zobaczą ją żywą.

Gdy koledzy z uczelni postanowili wracać do domu, Dorota oznajmiła, że zostanie jeszcze chwilę z nowo poznanymi podczas imprezy mężczyznami.

Trójka nowych znajomych miała odwieźć ją do mieszkania…
Niestety, dziewczyna nigdy do niego nie dotarła.

Jedna z najbardziej poruszajacych historii kryminalnych Wrocławia.

Rozdziały (8)

1. Wprowadzenie i prośba o wsparcie

Marcin Malczyński przedstawia podcast i prosi o ocenę i podbicie odcinka.

2. Historia Doroty J

Podajana jest historia Doroty J, jej przejazd do Wrocławia i życie w miastach.

3. Znalezienie ciała Doroty

Opisane są okoliczności znalezienia ciała Doroty przez pracownika budowy.

4. Śledztwo i podejrzenia

Prowadzenie śledztwa i podejrzenia Dorian R. o zbrodnię.

5. Wizyta policji i ucieczka

Podejrzenia i ucieczka Doriana R. podczas rozmowy z policją.

6. Znalezienie i aresztowanie sprawców

Opisane są aresztowania Marca P. i Mariusa N. oraz ich rola w zbrodni.

7. Zeznania i proces

Zeznania Marca P. i proces w sprawie zabójstwa Doroty.

8. Konsekwencje i sprawy dalsze

Opisane są konsekwencje procesu i dalsze postępowania w sprawie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Marcin P."

Na ławie oskarżonych zasiedli Dorian R i Marcin P.

Ku zdumieniu wszystkich Marcin P. zaczął zeznawać.

Marcin P. twierdził, że Dorota miała zostać kolejną dziewczyną, którą wywiozą do Niemiec po wcześniejszym wykorzystaniu jej spalnie.

Zeznania Marcina P. były przerażające.

Marcin P. utrzymywał, że nie chciał krzywdzić Doroty, że to właśnie Dorian był odpowiedzialny za wszystko.

Natomiast jego wspólnik Marcin P., który przeprosił rodziców Doroty i okazał skruchę oraz poszedł na współpracę, po uwzględnieniu tego przez sąd został skazany na 25 lat więzienia.