Mentionsy

Ameryka i ja - Lidia Krawczuk w RMF Classic
Ameryka i ja - Lidia Krawczuk w RMF Classic
02.06.2026 04:00

343. San Francisco. Miasto, do którego chce się wracać

Most Golden Gate, tramwaje kursujące po stromych ulicach i widoki, które od dekad pojawiają się w filmach i serialach. San Francisco należy do tych miast, które wielu osobom od dawna siedzą w głowie. Po piętnastu latach do San Francisco wrócił Paweł Żuchowski. W odcinku mówimy o tym, jak dziś wygląda San Francisco, czy rzeczywiście zmieniło się tak bardzo, jak czasem można usłyszeć, i co najbardziej zaskakuje na miejscu. Rozmawiamy o mieście widzianym z roweru, promu i tramwaju, o Dolinie Krzemowej, kampusie Google'a, bezdomności, bezpieczeństwie i miejscach, które warto zobaczyć podczas pierwszej wizyty.

Rozdziały (8)

1. Wprowadzenie i powód podróży

Podróż do San Francisco z powodu nowego połączenia lotniczego LOT. Paweł opisuje swoją pierwszą podróż do miasta.

2. Opis nowego połączenia lotniczego

Paweł opisuje, jak nowe połączenie lotnicze z Polski do San Francisco wpłynęło na turystykę i promowanie miasta.

3. Pierwsze wrażenia z San Francisco

Paweł opisuje swoje pierwsze wrażenia po przylocie do San Francisco, w tym opis rowerów elektrycznych i przejażdżki autobusem.

4. Zakłócenia w opiniach o San Francisco

Paweł opowiada o kontrastach między estetyką miasta a realnymi problemami, takimi jak bezdomni.

5. Kwiaty i atrakcje turystyczne

Opis atrakcji turystycznych San Francisco, w tym atrakcji związane z Martini i tramwajami.

6. Tramwaje w San Francisco

Paweł opisuje tramwaje w San Francisco, w tym ich historię i atrakcyjność dla turystów.

7. Tramwaje w San Francisco

Rozmowa o tramwajach w San Francisco i ich charakterystycznej zabudowie.

8. Ceny rowerów elektrycznych

Paweł pyta Lidii o ceny wypożyczenia rowerów elektrycznych w San Francisco.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "hał"

Swoją drogą pierwszy raz jechałem autobusem zwiedzając miasto w taki sposób.

To nie to, że jak leń jechałem nie pedałując, bo to tak się ustawia, że tam po prostu troszeczkę cię wspomaga ta energia w pedałowaniu, bo w San Francisco przy tych wzniesieniach to naprawdę można byłoby ducha wyzionoć.

Chyba z 20 osób jechało.

No i my tak sobie jechaliśmy taką piękną, malowniczą trasą, zatrzymywaliśmy się co kawałek i jechał z nami przewodnik, który opowiadał nam o

Ja jechałem tym tramwajem akurat na przykład tą całą trasę, przyjechałem w sobotni poranek, więc nie czekałem.

Jechałem takimi dwoma.

Ja jechałem na przykład tramwajem o numerze 1063, zapisałem sobie, w malowaniu z Baltimore, wyobraź sobie.

Jechałem wagonem o numerze 1071, zbudowanym w 1947 roku i on pierwotnie woził pasażerów po aglomeracji Minneapolis, a później trafił do Newark,

Który stoi u nas w domu, na stole, bo mój mąż przyjechał z pojemnikiem na smaczki dla psa.

Czyli tak jakby to tłumaczyć na polski to hał, hał, hał.

No więc to jest, widzisz, taka historia, czy lecieć do San Francisco i zostać tam na przykład na tydzień w mieście, co jest absolutnie fajnym pomysłem, bo absolutnie nikt nie będzie się nudził przez tydzień w San Francisco i to gwarantuję, bo można tam zobaczyć wiele rzeczy, ale właśnie przy tym, jeżeli ktoś jeszcze wypożyczyłby samochód i pojechał do Doliny Krzemowej, pojechał do parku Sequoia, jest jeszcze Yosemite, też przecież piękny park narodowy, w którym byliśmy,

Nie słuchałbym specjalnie tych wszystkich, którzy mówią, że strach wyjść na ulicę, bo ja nie miałem takich historii, a tak jak mówię jeszcze raz,