Mentionsy

Ameryka i ja - Lidia Krawczuk w RMF Classic
29.07.2025 04:00

300. Odcinek nr 300 i 16 lat w USA. Co się zmieniło?

To jubileuszowy, osobisty odcinek. Przyleciałam do USA w 2009 roku, gdy prezydentem był Obama, a Instagram jeszcze nie istniał. Od tamtej pory zmieniło się wszystko – technologia, sklepy, życie codzienne. W 300. odcinku wspólnie z Pawłem opowiadamy, jak przez te 16 lat zmieniły się Stany i jak zmieniliśmy się my.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 36 wyników dla "CIA"

Kiedy opublikowaliśmy zdjęcie z tego pierwszego wyjścia pod Biały Dom, to ludzie w mediach społecznościowych pisali tak dyplomatycznie, nic się nie zmieniliście.

To była taka popiertuka z tego zdjęcia wynika, prawda?

Ale trzeba też powiedzieć, że on został podwyższony, dlatego że co jakiś czas jakiś śmiałek próbował swoich sił i chciał dostać się do Białego Domu.

Ale zresztą teraz nawet mi się przypomina, myślę, że to było kilka tygodni temu, może kilka miesięcy, ale niedawno widziałam takie zdjęcia gdzieś, inaczej nawet nie zdjęcie, tylko film w mediach społecznościowych, jak jakieś dziecko przecisnęło się przez to ogrodzenie i przeszło na drugą stronę.

Są takie filmy, są takie zdjęcia, zgadza się.

Ja przyleciałam, a Paweł zresztą też, z Nokią w kieszeni.

Zresztą wtedy jeszcze Barack Obama używał Blackberry'ego i to było takie właśnie, jak wyciągał Blackberry'ego Obama, to wielu tu Amerykanów chciało mieć telefon jak prezydent.

I nie wiedziałem, tylko ja już tak chciałem bardziej nowocześnie, bo Blackberry miał jeszcze przyciski, nie wiem, czy pamiętasz.

iPhony były już obecne na amerykańskim rynku, no ale to był jeszcze ten moment, kiedy te dwa modele, można powiedzieć, ze sobą walczyły i to były te czasy, że jak wychodził jakiś nowy iPhone i wychodził iPad, bo byliśmy świadkami wyjścia pierwszego iPada na rynek, pamiętam, no to były takie wielkie kolejki przed sklepem i Paweł raz stał w tej kolejce.

Leciała w kółko piosenka La Bouche, Be My Lover.

Ja kupiłem rzeczywiście tego iPada, chociaż specjalnie tego nie chciałem jakoś kupić.

Chciałem go kupić, ale nie chciałem go kupić w taki sposób, ale chciałem poczuć klimat tej kolejki, bo ileś tam tych premier wcześniej obserwowałem, jak ci ludzie stoją przed sklepami, nie wiem, dwa dni, jeden dzień, gdzieś tam się ustawiają, spędzają dwa dni, żeby mieć w pierwszym dniu od razu ten najnowszy sprzęt.

Wciąż jest w samochodzie, chociaż jej nie używamy.

Podcasty wtedy, jak przyjechaliśmy do Stanów, one już istniały, bo początki podcastów sięgają tutaj w Stanach gdzieś jakoś 2004-2005 rok, ale my nie mieliśmy o nich kompletnie pojęcia, ja nie miałam pojęcia, także nie słuchaliśmy wtedy podcastów, jak przyjechaliśmy do Stanów Zjednoczonych.

Także jeszcze my pamiętamy płyty Dvili, chociaż my wtedy nie korzystaliśmy z tego serwisu.

Chociaż nie wiem, po co ja kupiłam, jak już miałam iPhona.

No to właśnie chciałem powiedzieć, że zobacz, jak zmienił się cały system, nawet w studiu.

W 2011 roku, czyli 10 lat po atakach z 11 września, udało nam się dotrzeć do człowieka, który dzień po atakach z 11 września na zlecenie CIA zakładał słupy oświetleniowe, lampy oświetleniowe, czyli lampy.

na gruzach WTC, żeby CIA mogło prowadzić śledztwo i mogła trwać akcja ratunkowa i on wtedy przyniósł nam zdjęcia, które nigdy wcześniej nie były publikowane, bo on zrobił te zdjęcia, zostawił ten aparat gdzieś na półce i wywołał je, więc to przeleżało 10 lat i my tak trochę byliśmy zdziwieni, że ten facet przyniósł nam po prostu zdjęcia takie

A jak wspominałeś o zdjęciach ze strefy zero, no to nie wiem, czy sobie przypominasz, jak pojechaliśmy tam pierwszy raz, to w ogóle nie było tego nowego budynku One World Trade Center, tylko była wielka dziura w ziemi i staliśmy tam, patrzyliśmy na to, tam już trwał plac budowy, żeby właśnie...

Okej, to kolejna rzecz, o której chciałabym, żebyśmy sobie tutaj chwilę porozmawiali, to może o zakupach, bo jak przyjechaliśmy, to po pierwsze Amazon jeszcze nie był aż tak bardzo silny, nie miał takiej dominacji, Amazon Prime jeszcze nie istniał i nie zamawialiśmy tak wielu rzeczy przez internet.

Ja w 2012 roku, dokładnie pamiętam, że to był 2012 rok, odkryłam Kindle i możliwość kupowania książek za pomocą jednego kliknięcia i przepadłam.

W naszej okolicy jest oczywiście Whole Foods, ale wtedy warzywa w Whole Foodcie i owoce były o wiele, wiele droższe niż są teraz, no bo nie było takiego boomu, nie było też takiego stylu życia, gdzie ludzie tak bardzo zaczęli przywiązywać wagę właśnie do tego, żeby jeść bardziej zdrowo, żeby jeść więcej warzyw i owoców.

Tak, i są inne ceny, a te dwa, Walmart i Target, no to są takie szeroko dostępne wielkie sieci, wielkie korporacje, ale też wiedzą, że to jest bardzo duży biznes i również produkty organiczne w tych dwóch sieciach można znaleźć.

Dobrze, to może porozmawiajmy o naszej branży, o mediach, social mediach, o informacji, no bo to się bardzo zmieniło.

Kiedyś nawet, jeżeli ktoś chciał o kimś powiedzieć coś niezbyt przyjemnego, to trzymał po prostu...

Nie było tylu takich właśnie akcji, że gdzieś ktoś był z jakiegoś powodu trollowany, wykluczany, na taką skalę powiedziałabym, że jak były jakieś pomyłki, potknięcia, czy ktoś coś zrobił, albo miał niepopularną opinię, no to już od razu do skasowania i cała kariera tak naprawdę, no koniec, nie ma.

Nawet nasze dziecko dwunastoletnie wczoraj powiedziało mi, że na tym koncie usłyszało, że będzie trzecia wojna światowa za chwilę, za półtora roku.

do ewentualnego konfliktu, że zagrożenie ze strony jest duże, ale nikt nie mówi wprost, że dokładnie za półtora roku to na pewno będzie wojna, a ci ludzie, którzy tworzą te treści, żeby przyciągnąć więcej odbiorców, no to walą po prostu wprost, w pierwszym zdaniu, trzecia wojna wybuchnie za półtora roku.

Chociaż wtedy już też rozpoczynaliśmy Skype'a, tylko to raczej wiązało się z tym, że to było zainstalowane na komputerze.

No właśnie, chciałem powiedzieć, że nie było hulajnóg.

który się nazywa tak samo Ameryka i ja, bo chciałam się tą Ameryką dzielić.

Chciałam o niej opowiadać, chciałam, no żeby inni też się dowiedzieli i nie chciałam tylko zamęczać moich znajomych opowieściami o Ameryce.

Chciałam to gdzieś zostawiać i stworzyłam sobie takie miejsce w sieci i potem właśnie sześć lat temu pojawił się pomysł.

Chociaż w tym roku, jak jechałam na urlop do Polski, to nagrywałam dalej odcinki.

I rzecz jasna, jeżeli nie macie naszych e-booków i audiobooków z serii Ameryka i my, to bardzo polecamy, bo w obu powiedzieliśmy dużo, dużo więcej na temat naszego życia w Stanach, na temat naszych podróży w Stanach Zjednoczonych.

0:00
0:00