Mentionsy

Amici Sportivi
Amici Sportivi
08.04.2026 06:17

🍝 Spaghetti Polognese #53 | MILIK CZY DAVID?

Podcast o Polakach w Serie A. Arek Milik wraca na dobre w kluczowym momencie sezonu. Zieliński dokłada asystę w meczu ze zmasakrowaną Romą. Przeciętne występy Zalewskiego, Walukiewicza i Piotrowskiego. Trudny czas Janka Ziółkowskiego. Spaghetti Polognese serwuje Kacper Staszczyszyn.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Zieliński"

No i między innymi skupię się tutaj na Piotrze Zielińskim, który po raz kolejny zapisał ważną statystykę na swoim koncie, w tym wypadku była to asysta, o występach Piotrowskiego, Walukiewicza i Zalewskiego, a także o, można powiedzieć, dosyć niespodziewanym występie Arka Milika, który po raz kolejny miał chwilę czasu na boisku.

Piotrowski, Janko, Zieliński, Janko, Staszczyszyn, Kacper.

Idąc dalej czas na Piotra Zielińskiego i tutaj wydaje mi się, że warto chociaż chwilę wspomnieć o tym co się działo na zgrupowaniu reprezentacji narodowej.

Natomiast wydaje mi się, że warto tutaj dorzucić swoje trzy grosze i powiedzieć, że Zieliński naprawdę zagrał...

Hakan Çalanolu wydaje się, że zadomowił się w wyjściowym składzie już na dobre, wrócił do niego po dłuższej przerwie, w związku z czym Zieliński raczej może zrezygnować z tej gry na regiście, przynajmniej w wyjściowym składzie, jeżeli o to chodzi.

Mam również wrażenie, że Zieliński też dla kolegów stał się takim filarem w środku pola.

Decyduje się na odegranie do kolegi, często jest to Piotr Zieliński, który dostaje niewygodne piłki, niewygodne podania, a mimo wszystko koledzy mają te świadomość, że zagrywając mu to podanie będzie w stanie on sobie z nim poradzić i tę piłkę przytrzymać.

No i faktycznie tak jest, bo Zielińskiemu się raczej straty często nie zdarzają, przynajmniej jeżeli chodzi o takie straty wynikające z błędów technicznych, jeżeli już to wynikające bardziej z niecelnych podań, ale to też są bardzo rzadkie sytuacje.

W tej pierwszej połowie spotkania ogólnie miałem wrażenie, że Zieliński dosyć rzadko zapuszcza się w te akcje ofensywne Interu.

Chociaż też Zieliński kilka razy miał do tego okazję, tak jak mówiłem wcześniej, czy te kilka podań do Di Marco, czy próba strzału z dystansu, co prawda ta próba z tego co kojarzę była zablokowana, ale jednak była.

Ale miałem wrażenie, że tak jak Hakan raczej był tym zawodnikiem właśnie rozgrywającym, dyrygującym środkiem pola, Barella raczej tym udzielającym się w ofensywie, no to Zieliński miał ten środek trzymać w jednej linii, pełnić nieco funkcji ofensywnych, nieco defensywnych i starać się to jakoś balansować.

Można powiedzieć, że to się zdarzało w tym sezonie już kilkukrotnie, bo raczej Zieliński nie jest tym najbardziej ofensywnym zawodnikiem z tej trójki w środku pola Interu.

I tak jak mówiłem o tej pracy w defensywie Zielińskiego, o tym, że miał on balansować tę grę ofensywną i defensywną, tak warto o tej defensywie mam wrażenie tutaj wspomnieć, bo łatwo o tym zapomnieć w meczu, w którym Inter przejeżdża się po swoim rywalu.

A miałem wrażenie, że za każdym razem, kiedy Roma atakuje Nerazzurri, to Zieliński jest gdzieś w tym środku pola, zabezpiecza te przestrzenie, stara się asekurować swoich kolegów, którzy być może w danej chwili podłączają się do akcji ofensywnych.

Inter nie ma takiego naturalnego rezerwowego, który mógłby te funkcje po tureckim pomocniku przejmować, w związku z czym raczej Zieliński częściej tę rolę pełni.

Przy czym chwilę później, bo w 76 minucie i tak Zieliński opuścił plac gry.

Ale pomijając te względy ofensywne, do których jeszcze za chwilę poniekąd wrócę, no to też trzeba docenić te prace w defensywie, bo tak samo jak w przypadku Zielińskiego, tak samo tutaj w przypadku Piotrowskiego, naprawdę dużo pracy

Przechodząc dalej czas na Nikolę Zalewskiego, który był kolejnym z tych Polaków, którzy zaliczyli raczej przeciętny występ, ale o tym za chwilę, bo tak jak w przypadku Zielińskiego też wydaje mi się, że tutaj w przypadku Zalewskiego również warto wspomnieć o tym ostatnim zgrupowaniu kadry.