Mentionsy

Analizy Live
22.08.2025 08:33

Rynki wiszą na Powellu

Zaczyna się spotkanie bankierów centralnych w Jackson Hole, a rynki wstrzymują oddech przed ostatnim na tym forum (ósmym) wystąpieniem Jerome’a Powella. Czy słowa szefa Rezerwy Federalnej zbliżą nas do wiedzy, jaka będzie decyzja FOMC we wrześniu, październiku i grudniu?

Zdaniem Rafał Bogusławskiego przemówienie Powella w Jackson Hole może wywołać wstrząsy na rynkach, a inwestorzy będą go słuchali z wypiekami na twarzy. To już w piątek o 16.00 naszego czasu.

Bo Fed nadal boi się inflacji, a przynajmniej tak wynika z protokołu z ostatniego posiedzenia.

Jakie są prawdopodobne scenariusze dla akcji, obligacji, złota, ropy i miedzi?

Plus dwa słowa o polskich danych makro, które okazały się... niezłe, podobnie jak całkiem pozytywne PMI-e ze strefy euro. Zapraszamy!!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Powell"

Natomiast dzieje się, naprawdę się dzieje dużo, chociaż rynki w zasadzie tylko nasz Wiguś się nie posłuchał, bo większość rynków się zastanawia, co zrobi Powell, amerykański rynek akcja konto spada, dzisiaj jest wystąpienie Jackson Hole Powella.

Przegląd rynków w kontekście właśnie wystąpienia Powella i tego, co się dzieje w ostatnich dniach, bo naprawdę sytuacja jest ciekawa.

Jeżeli Powell będzie dużo bardziej jastrzębi niż rynki w tej chwili zakładają, to prawdopodobnie dostaniemy impuls spadkowy.

ponieważ dzisiaj jest piątek, piątek jeżeli sesja, jeżeli pojawia się jakiś silny ruch, ten trend najczęściej jest ciągnięty do końca dnia, więc dzisiaj może SP500 spaść na przykład 2%, może, to nie jest prognoza, proszę od razu zastrzegam, to nie jest prognoza, to nie jest tak, że na pewno spadnie, nawet jeżeli Powell będzie jastrzębi, to nie jest tak, że to się na pewno wydarzy, ale jeżeli ten...

Natomiast jeżeli Powell będzie jastrzębi, to popatrzyłbym na euro-dolara, bo euro-dolar tutaj pomimo dobrych informacji makro ze strefy euro, on słabnie.

Rynek poszedł w dół, jeżeli by się okazało, że Powell jest chociaż trochę bardziej jastrzębi niż jest w tej chwili postrzegany przez rynek, a rynek w tej chwili wycenia w ogóle dość gołębie nastawienie, jeżeli chodzi o FED, obniżki stóp procentowych, nie tylko w perspektywie tego roku, ale również przyszłego roku.

Ta konsolidacja pomiędzy 4,20 a 4,50, 4,55 powiedzmy, ona może trwać znacznie dłużej, natomiast jeżeli Powell byłby naprawdę bardziej jastrzębi, no to myślę, że 4,50 będzie bardzo szybko.

W ogóle po ostatnich danych, pomimo tego, że gospodarka amerykańska trochę słabnie, jeżeli patrzymy na rynek pracy, ale po tych danych o inflacji, zwłaszcza PPI, które wzrosły 0,9% miesiąc do miesiąca, inflacja wzrosła producentów, to Powell może być niestety dla rynków trochę bardziej jastrzębi niż rynki w tej chwili zakładają.

Więc rynki są przygotowane do tego, że jak będzie wystąpienie Powella, to naprawdę i na indeksach akcyjnych, i na walutach, i na obligacjach tutaj może być silny ruch.

Oczywiście może być też tak, że Powell będzie bardziej pozytywny dla rynku, bardziej gołębi, czyli bardziej pozytywny to byłoby, jakby powiedział, że gospodarka ma się świetnie, ale mogą uniżać stopy procentowe, bo zagrożenie inflacją...

to jeżeli Powell będzie jastrzębi, to momentalnie tu nastąpi przeszacowanie w dół, nawet na 50%, co oznacza, że to jest impuls dla umocnienia dolara, to jest impuls dla osłabienia na rynkach akcji, przynajmniej krótkoterminowy i to jest impuls do podniesienia rentowności obligacji nie tylko dziesięcioletnich, ale dwu- i pięcioletnich, zwłaszcza dwuletnie mogą zareagować gwałtownie.

I w związku z tym, że tutaj te oczekiwania są, że te spadki, jeżeli chodzi o stopy procentowe, są tak gwałtowne, to jeżeli Powell dzisiaj powie...

Bardzo ciekawe wystąpienie, najważniejsza kwestia dotycząca tego, co Powell myśli o inflacji, co myśli o stopach procentowych, o obniżkach we wrześniu i co myśli o gospodarce, a zwłaszcza o rynku pracy.

To chyba o Powell'u na teraz wystarczy.

Oczywiście jeszcze pokażę później, skomentuję to, co się dzieje na złocie i pokażę wykres złota, ponieważ tam też jest ciekawa sytuacja i też Jastrzębi Powell może pchnąć złoto w dół, przynajmniej dać impuls, że tam 100 dolarów w dół, to złoto spokojnie może spaść.

Czyli wystarczy w mojej ocenie nieco bardziej jastrzębi Powell i jesteśmy pewnie poniżej 1,15, co oczywiście też będzie się przekładało na...

popełnione przez RPP, to też była później kwestia tego, że inflację zamiast 10% mieliśmy 18%, no może przesadzam, pewnie było 12%, czyli 1 trzecia inflacji to były spóźnione działania RPP, natomiast to zaufanie do Fedu zostało osłabione, znaczy ich postrzeganie determinacji walki z inflacją i dlatego Fed niechętnie, Powell niechętnie te stopy procentowe obniżają, bo chcą przekonać rynki, że

Powell były trochę jastrzębi, to myślę, że znowu wracamy w okolice 60 dolarów, być może poniżej tego poziomu.