Mentionsy

Analizy Live
31.10.2025 19:16

Wzrost odporny na strachy, ale...

Cały rok strachów, aż Halloween zbędne? Tymczasem: jest deal USA – Chiny, Fed tnie stopy, a gospodarki – mimo nerwów – wciąż idą do przodu. O co tu chodzi i co dalej z rynkami? O tym w rozmowie prowadzonej przez Roberta Stanilewicza mówi Magdalena Polan – Head of EM Macro Research, PGIM.

W programie pojawia się także lekcja historii – przypomnienie tzw. „Nixon–Burns Episode”, czyli połączenia zbyt niskich stóp procentowych z ekspansywną polityką fiskalną. W latach 70. skończyło się to wzrostem inflacji, utratą wiarygodności banku centralnego i bolesną korektą na rynkach? Czy dziś jesteśmy w podobnym momencie?

Zapraszamy!!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 27 wyników dla "Fed"

lokować te nadwyżki finansowe bez podatku w tym horyzoncie długoterminowym, emerytalnym, a teraz już proszę Państwa przechodzimy do tych gorących tematów, bo czas jest bardzo gorący, to był niesamowity tydzień, bo mieliśmy i Fed, który obniżył stopy procentowe i deal chińsko-amerykański, Nvidia 5 bilionów dolarów kapitalizacji, niesamowity ruch.

Fed obniżył stopy procentowe 3,75 do 4, teraz jest ten przedział.

Nie ma też danych i bardzo dużo uczestnicy rynków i inni używają takich najróżniejszych danych składowych, żeby te dane takie federalne złożyć do kupy.

Więc tutaj FED powinien jednak wspierać gospodarkę z tej strony, chociaż na poziomie agregatowym wygląda to dobrze.

Więc no naprawdę Fed jest we mgle bez danych, ale też w takiej gospodarki, która nie do końca jest słaba i nie do końca wymaga tych obniżek stóp procentowych lub pewnie wymaga dłuższej analizy

I myślę też, że Fed pomaga też gospodarce poprzez to ograniczenie sprzedaży aktywów, które ma w swoim bilansie, bo pamiętajmy, że to QT, czyli quantitative tightening, to jednak

zacieśnia te warunki monetarne na rynku, dlatego że wyprzedaje obligacje, czyli ich ceny mogą spadać, stopy zwrotu w górę, więc to, że Fed na przykład nie będzie już ich wyprzedawał, to też jest pomoc dla tego rynku stopy procentowej.

Tutaj widać to zaciskanie pasa, odchudzanie Fedu, czy zmniejszenie sumy bilansowej, czyli coś, co jest przeciwieństwem do słynnego quantitative easing, które wybuchło po wielkim kryzysie finansowym w spodnaku Lehman Brothers.

Tutaj pokazuję ze strony Federal Reserve Bank of St.

Gdyby Fed chciał odchudzić naprawdę swój bilans, no to naprawdę wrzuciłby na rynek bardzo dużo obligacji do różnego typu.

FED i stopy procentowe.

Oczywiście nie mówimy tutaj o poziomie takich, które widzieliśmy na rynkach studzących, czy nawet w Europie przez jakiś czas, ale jednak Fed chciałby, żeby ta inflacja była bliżej 2% niż 4%, powiedzmy, czy nawet 3,5%.

Za chwilę rynki wschodzące jeszcze, bo one mają ogromny związek z tym, co dzieje się ze stopami procentowymi Fedu i z dolarem.

Ja się tak zawiesiłem na tym, w czym liczony, bo w głowie mam cały czas tą NVIDIĘ, która ma 5 bilionów kapitalizacji, to jak to może być, że FED ma cały bilans niewiele większy od kapitalizacji tej spółki.

To też takie zdarzenie, które łamie mózg czasami, ale właśnie jeżeli chodzi o... NVIDIA to na papierze, a FED te papiery to ma.

po to, żeby też te kraje zmuszać trochę do zmiany tej polityki walutowej, ale też wywierał presję na bank centralny Fed, którego wtedy prezesem był Arthur Burns, aby stopy obcinał, pomimo tego, że inflacja nie była taka niska.

No i Fed te stopy obciął.

Ale trochę ta sytuacja się za bardzo rozgrzała, wzrost był bardzo wysoki, inflacja zaczęła rosnąć i Fed był zmuszony do tego, żeby te stopy jednak podnosić.

To było związane z tym, że Stany Zjednoczone pomagały Izraelowi w tym czasie i ceny ropy poszybowały w górę, co bardzo odbiło się na amerykańskiej inflacji, wywołało kryzys, bo pamiętamy te krążowniki szos, które zużywały bardzo dużo paliwa i Fed był zmuszony do jeszcze bardziej większych podwyżek.

Jeżeli prezydent Trump chce zmuszać Fed do obniżek w sytuacji, w której są cła, które podwyższają ceny w Stanach Zjednoczonych, czy inflację w Stanach Zjednoczonych,

To za mało, bo te obawy o Fed poszły.

Chociaż na pewno gdybyśmy mieli, bo mówiliśmy o Fedzie, o tym braku kolejnych obniżek w krótkim okresie, no to pomaga dolarowi na przykład, żeby był bardziej stabilny.

i naprawdę nastąpiłoby takie inflacyjne też, inflacyjny wzrost, na pewno jest i gdyby szczególnie Fed naprawdę ciął stóp procentowe, no to wtedy to ryzyko przegrzania byłoby.

Jak tam będzie więcej Stevenów Miranów w Fedzie... No właśnie, jak będzie więcej takich Stevenów Miranów w Fedzie, to ryzyko będzie wyższe.

Ale ten drugi człowiek, teraz wyleciało mi nazwisko, który jest też blisko Trumpa, on głosuje po swojemu, ewidentnie, bo jeden z tych kandydatów na szefa Fedu następnego.

Jeżeli rzeczywiście Fed bardzo by taki był przejęty przez takie bardziej gołębie skrzydło, jeżeli tak można powiedzieć, nie to jastrzębie skrzydło, no to to by było wtedy ryzykiem.

Jeszcze jedno pytanko z realistów amerykańskich, czy odchudzanie bilansu Fedu i obniżanie 100% nie jest sprzeczne ze sobą?