Mentionsy

Aneks Kryminalny
18.09.2025 02:55

Morderstwo Garego Farrisa

Robiąc zakupy w sklepie TaniaKsiążka.pl poprzez ten link, możesz okazać wsparcie dla kanału: https://webep1.com/go/31a40d527e Powyższy link jest linkiem afiliacyjnym. Niewielki procent ze sprzedaży trafia do mnie. Wesprzyj mnie na Patronite: https://patronite.pl/agarojekSpotify: https://open.spotify.com/show/00bR40E... Instagram: @agnyeshka kontakt: [email protected]źródła: https://1drv.ms/w/c/bac46d350fdf9f05/Ecm6-rOQ-h9HvH6XrE3PKScBGgX6s1JO6cObWeNGcwIg-Q?e=UUmbVATa sprawa jest rozwiązana.


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 86 wyników dla "Melody"

I tam też poznał swoją żonę, Melody.

Para pobrała się jeszcze na studiach i w roku 2018 Melody i Gary będą razem od dokładnie 38 lat aż.

Na początku, gdy Gary i Melody byli młodsi, rodzina mieszkała w Atlancie, gdzie Gary pracował jako adwokat, głównie specjalizujący się w nieruchomościach, w tych wszystkich prawnych sprawach związanych z zakupem nieruchomości, z zakupem domu i z czasem założył własną praktykę, która oczywiście przynosiła rodzinie bardzo przyzwoite dochody.

W roku 2013, a więc 5 lat przed tymi wydarzeniami, o których będziemy teraz mówić, Gary i Melody kupują bardzo dużą działkę, ponad 4 hektary.

I zajmowanie się pracą na farmie to też miało być coś, co było marzeniem Melody.

tak dużo ziemi, zwierzęta, to wszystko wymaga masy pracy i nie da się ukryć, że Melody i Gary oczywiście potrzebowali pomocy.

Mieszka więc na farmie, pracuje tam i z tego, co rozumiem, Gary i Melody wypłacają mu za te jego prace jakieś pieniądze.

I nie da się ukryć, że ta pomoc na farmie jest z pewnością potrzebna, bo gdzie Melody kochała pracy i życie na farmie, Melody nie pracowała zawodowo, mogła w ciągu swojego dnia zajmować się domem, zajmować się farmą, ale Gary dalej pracuje od czasu do czasu jeżdżąc do Atlanty.

W czym akurat też nie ma niczego zaskakującego, bo farma i jej ziemie były ogromne, a Melody i Gary, mimo że mieszkają razem w jednym domu...

Więc faktycznie czasem bywało, że mieszkańcy tej farmy, czyli Melody, Gary, Peggy i ich syn Scott, mieszkając oczywiście w innym budynku, często mijali się, nie widząc się czasem przez kilka dni.

I to wtedy właśnie o poranku Amanda dowiaduje się od Melody, że ta zdawała sobie sprawę, że przez cały poprzedni dzień nie widziała Gary'ego.

Melody mówi, nie jest tego jednak pewna, bo już od dawna śpią z Garym w osobnych sypialniach.

Melody nie mogła przy niej zasnąć, więc sypiali oddzielnie.

W momencie, gdy Melody zajmowała i spała w sypialni na górze, Gary miał na dole nie tylko swoją sypialnię, też małe biuro oraz nawet taki własny salonik.

No ale teraz Melody zauważa, że Gary'ego nigdzie nie ma.

Nawet wrócił do domu i zaczął wypytywać Melody swoją matkę.

Ale Melody o niczym takim nie wie.

na ich farmie, czyli jego żona Melody i syn Scott.

Pożyczał od nich pieniądze, nawet został przyłapany według Melody tutaj na tym, że kilka razy zabrał i użył karty kredytowej Gary'ego bez jego zgody.

Więc policjanci oczywiście również skupiają się na Melody.

Melodyj mówi, że dobrze, że naprawdę wszystko było między nimi w porządku.

Zapytana o to, czy były w ich małżeństwie jakieś zdrady, romanse, czy ktokolwiek tutaj kogoś zdradzał, Melodyj zaprzecza.

Zarówno Gary jak i Melody nie byli sobie wierni.

Tutaj Melody zdecydowanie popełniła więcej wykroczeń nazwę je i okłamywała Gary'ego i zwodziła go znacznie dłużej, ale okazuje się, że oboje nie byli sobie wierni i w zasadzie Gary zaczął.

Nie jest do końca jasne, czy Melody o tym wiedziała na początku, ale później w czasie procesu, bo do procesu dojdzie, zezna jego wieloletnia sekretarka, która pracowała dla niego gdzieś od końca lat 80. czy wczesnych 90., która zezna, że faktycznie było to dawno temu, bo właśnie gdzieś w latach 90., pod koniec lat 90., ona i Gary mieli przelotny romans, który gdzieś tam się zaczął głównie.

Ale sprawa miała się inaczej z Melody.

Nie wiadomo ile związków, ile romansów w swoim życiu Melody miała.

Odkryto, że Melody miała długi, trwający około dwa lata romans z mężczyzną o imieniu Ted.

Gary na dodatek odkrywa też, że Melody była bardzo nierozważna z ich finansami.

On sam ten wniosek wycofa i zdecyduje się dalej żyć z Melody.

Spróbujemy jakoś, damy temu jeszcze jedną szansę, czy tutaj niektórzy uważają to Melody jakoś tak owija go wokół palca i nakłania do tego, aby nie rozwodził się z nią i dał jej drugą szansę.

Do tego przez to, że Melody właśnie wzięła tam kredyt pod zastaw domu i zdaje się była bardzo niedozważna z ich finansami i bardzo dużo wydawała, często ukrywając to przed Garym, to on teraz ma bardzo duże problemy z zaufaniem jej, bardzo monitoruje jej wydatki.

Co znowu oczywiście powoduje, że Melody czuje się kontrolowana i uwięziona w tej całej sytuacji.

Rozmowy tekstowe pomiędzy nimi z marca 2018 roku, cztery miesiące wcześniej przed śmiercią Gary'ego, pokazują właśnie, że Gary nie jest zadowolony z tego, ile wydaje Melody, ale również z tego, ile wydaje Scott i Chris, o czym pisze w wiadomości do niej.

Podkreśla również, że bardzo nie podoba mu się, jak Melody go traktuje.

Śledczy odkrywają, że już rok po tym, gdy Melody i Gary przeprowadzają się na tę farmę, mają właśnie zacząć od nowa dać sobie drugą szansę, już rok później, w roku 2014, Melody rozpoczyna kolejny romans, z czego Gary zda sobie sprawę chyba kilka lat później.

Tutaj jest taka sytuacja, że Melody miała kuzynkę, która jest znacznie starsza od niej i która mieszka w Tennessee.

I Melody jest jedną z osób, która chce jej pomóc.

właśnie 60-kilkuletniego Rusty'ego, którego Melody poznaje, zdaje się, znali się wcześniej, już tam od jakiegoś czasu, ale teraz poznają się bliżej i Melody zaczyna z nim romans, gdzieś w roku 2014.

Melody więc lubi chyba trzymać wszystkie swoje romanse w rodzinie i naprawdę jest to opera mydlana.

Melody jednak nie potrafi tego romansu zbyt dobrze ukryć.

Melody zaprasza Rusty'ego, który przyjeżdża i Melody spędza dosyć sporą część imprezy właśnie bawiąc się z Rustym.

Co też Melody ma tutaj niezły tupert.

Widać, że Melody nie znosi Gary'ego.

Policja w czasie przeszukania ich domu odkryje, że w swojej torebce Melody miała kartę kredytową ojca Rustiego.

Nie wiem, czy to akurat może nie zostało trochę rozdmuchane i po prostu to była karta, którą tutaj Marta Jane i jej mąż jej dali, no bo skoro Melody się nimi zajmowała w podeszłym wieku, to może właśnie dali jej kartę, żeby im robiła zakupy i tak dalej.

Ale odkrywają też, i tutaj na to już nie ma wytłumaczenia, Melody miała drugi telefon komórkowy, który trzymała w sekrecie przed Garym i tego telefonu używała jedynie do kontaktu z Rustim.

Billingi pokazują, że rozmawiali i wymieniali wiadomości praktycznie każdego dnia, mimo że mieszkali daleko od siebie, bo na co dzień Melody mieszkała na obrzeżach Atlanty, w Georgii, a on mieszkał w Tennessee.

Melody?

Fakt, że ślady wskazują na to, że coś wydarzyło się w domu, zdaje się znów wskazywać na Melody, bo ta twierdzi, że przez całą noc z trzeciego na czwartego była w domu.

odpowiedzialna Melody, która oczywiście dzieli z nim dom.

Czy może Melody, tak jak zeznała, śpi w tym wielkim domu, na piętrze, nieświadoma tego, co się wydarzyło, w momencie, gdy ktoś zaatakował i zabrał Grego z subtereny domu, tak że ona nie jest niczego świadoma.

Następnego dnia widział swoją matkę Melody, ale nie widział ojca.

Co w tym czasie jednak robiła Melody w czasie, gdy Gary prawdopodobnie zginął.

Melody jest w domu czy gdzieś na farmie przez noc 3 lipca, ale o poranku 4, bardzo wcześnie rano, jej telefon i prawdopodobnie też ona przemieszcza się do najbliższego supermarketu Walmart, gdzie, jak śledztwo pokaże, Melody pojechała, aby kupić chemię do sprzątania, w tym m.in.

I Melody później, gdy już zostanie przyłapana przez policjantów na kłamstwie, na tym, że faktycznie miała romansy i zdradzała swojego męża, powie, że no tak, miała romans z Rustiem, ale to nie było nic poważnego.

Natomiast podczas jednego z przesłuchań policja wyciągnie od niego, że Melody miała do niego zadzwonić już 4 lipca, czyli dzień przed znalezieniem ciała Grego i powiedzieć mu, że ciało Grego zostało spalone na stosie.

Melody mówi, że to nieprawda, że nie powiedziała mu nic takiego 4 kwietnia, a że zadzwoniła powiedzieć mu o tym 5, już potem, gdy ciało Gary'ego zostało znalezione.

Policja nawet nakłoniła Rusty'ego do współpracy, założyli w jego telefonie podsłuch, chcieli nagrywać, udokumentować wszystkie jego rozmowy z Melody i oczywiście zadaniem Rusty'ego było jakoś wyciągnąć od niej przyznanie się do winy.

Ale Melody nigdy tego nie zrobi, a Rusty też powie jej zresztą w końcu, że policja ich podsłuchuje i kupi jej nowy telefon, tak aby mogli komunikować się bez podsłuchu.

Śledczy odkrywają też, że Melody mogła próbować zabić Gary'ego już wcześniej.

mogą być jakoś wywoływane przez Melody.

Jak później Chris zazna Gary, nawet opowie mu taką sytuację, kiedy to bardzo pokłócili się z Melody, bo oni byli wtedy w domu.

I po jakimś czasie Melody zeszła na dół do tego jego mieszkanka i poczęstowała go świeżo upieczonymi ciasteczkami, niby na zgodę.

Dokładnie dzień przed swoją śmiercią, 2 lipca, Gary nagra swoim telefonem taki krótki film, który przedstawia talerz rozbity przez Melody.

Melody wybiegła z domu z brudnym talerzem, który Gary miał gdzieś zostawić w domu, nie odłożył go do kuchni czy do zmywarki.

Melody wkurzyła się, wybiegła z tym talerzem przed dom i rozbiła go na chodniku przed domem.

Wielu więc wskazuje na Melody.

Zdaje się jednak, że to Melody tutaj zyskiwała jak najwięcej.

I nie ma tutaj wątpliwości, że Melody go zwyczajnie nie znosiła.

Dlaczego jednak Melody decyduje się zostać w tym małżeństwie z Garem?

Melody w przypadku rozwodu i podziału majątku nie zostałaby z niczym.

Jeżeli to jednak Melody zabiła, zastrzeliła Grego, no to wciąż pojawiało się wiele pytań.

Ale znowu, jeżeli do czegoś doszło powiedzmy w tej suterenie, w piwnicy domu, czy nawet gdzieś wyżej na piętrze, no to Melody musiałaby jakoś przeczołgać, wytaszczyć jego ciało na zewnątrz,

Mógł na przykład zostać zaatakowany w domu, nie wiem czy Melody, czy ktokolwiek go zaatakował, grozi mu bronią, może strzela do niego raniąc go, ale nie zabijając i zmusza go, aby przeszedł to 100 metrów do stosu, po czym strzela do niego już tuż przy ogniu i wtedy z łatwością wrzuca tam jego ciało.

Wtedy też to Melody Faris zostanie zatrzymana z zarzutem zabicia swojego męża.

Fizycznie nie było wiele, co łączyłoby czy to Melody, czy Scotta na przykład, te dwie osoby obecne wtedy na farmie, ze śmiercią Gary'ego.

Te nocne rozmowy telefoniczne Melody, jej motyw oraz jej wyprawa do Walmartu o poranku 4 lipca, aby kupić środki do czyszczenia, zdają się być najbardziej obciążające.

Debatowali przez ponad cztery dni, w jednym momencie nawet wracając do sędziego, mówiąc, że utknęli i nie są w stanie podjąć decyzji, co oczywiście wiązałoby się z tym, że proces zostałby uznany za nieważny, Melody mogłaby odejść wolno.

Sędzia zachęcił więc ławników, aby dali sobie czas na dyskusję i podjęcie decyzji i w końcu po 4 dniach ławnicy faktycznie dojdą do jednogłośnej decyzji i uznają Melody Faris winną zamordowania Gary'ego.

I Melody tutaj zrobiła właśnie coś takiego, ale zabrała to powiedzmy na jeszcze wyższy poziom, właśnie robiąc całej historii ogromny melodramat, bo ona teraz powiedziała, że okej, w końcu nadszedł czas, aby wyznać prawdę, bo ona wie, kto zabił Greggo i tą osobą jest Scott, jej syn.

Melodyj mówi, że nie powiedziała policji całej prawdy, ponieważ chroniła Scotta, ale teraz w opliczu tego, co się stało, musi w końcu powiedzieć prawdę.

A jeżeli to nieprawda i Melody kłamie, to jest niesamowicie wyrachowaną osobą.

Muszę przyznać, że gdzie wydaje mi się, jest dosyć duży konsensus co do tego, że Melody jest winna.

Nawet zastanawiam się, czy jest możliwe, że zarówno Scott, jak i Melody jakoś nie uczestniczyli w tym razem.

Nie wiem, czy chcę powiedzieć, że spiskowali, ale można węż właśnie odnieść wrażenie, że tylko jedna drobna Melody nie byłaby w stanie tego wszystkiego zrobić sama.