Mentionsy

Aneks Kryminalny
04.12.2025 18:11

Morderstwo rodziny Tankleff | część II

Robiąc zakupy w sklepie TaniaKsiążka.pl poprzez ten link, możesz okazać wsparcie dla kanału: https://webep1.com/go/31a40d527e Powyższy link jest linkiem afiliacyjnym. Niewielki procent ze sprzedaży trafia do mnie. Wesprzyj mnie na Patronite: Spotify: https://open.spotify.com/show/00bR40E... Instagram: @agnyeshka kontakt: [email protected]źródła: https://1drv.ms/w/c/bac46d350fdf9f05/EV-LSdwl-hNHvmO5FuuH4vIBbZMYpub0eUuzLp6uYYdTeg?e=0Ehv65Ta sprawa jest nierozwiązana.


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 47 wyników dla "Jerry Sturman"

W pierwszej części skończyliśmy w momencie zagadkowego zaginięcia Jerry'ego Sturmana, który zniknął i jedyne co po nim zostało to porzucony na parkingu samochód z dalej włączonym silnikiem i otworzonymi drzwiami.

I gdy policjanci poszli zapytać w tym hotelu, czy może oni coś wiedzą o tym samochodzie, oni coś może wiedzą o Jerrym, to obsługa recepcjoniści nie kojarzyli w ogóle takiego nazwiska jak Jerry Sturman, ale rozpoznali go od razu, gdy pokazano im jego zdjęcia.

Okazało się, że Jerry często nocował w tym hotelu, już od wielu lat.

Jerry albo uciekł, albo według nich bardziej prawdopodobnie popełnił samobójstwo.

Z tym, że Jerry bardziej nie wypisywał tam, co komu zostawia, bo niewiele miał, a zamiast tego wypisywał, co komu jest winien.

W tym liście Jerry mianował swojego drugiego młodszego syna, Glenna, nie tego, co miał problemy z narkotykami, ale innego syna.

I co ciekawe, Jerry nakazał mu w tym liście ciężko pracować i spłacić te wszystkie długi, jakie jego ojciec miał.

Poza tym jednak ten list, ten testament nie zdradzał żadnej informacji, co Jerry planował, czy jeżeli kogoś się obawiał, ktoś mu zagraża, to kto to był i co Jerry zamierza dalej zrobić.

Jego rodzina zaczęła wierzyć, że Jerry i jego ciało nie zostało jeszcze znalezione i możliwe, że nie zostanie.

Trochę tak, jakby Jerry chciał jej teraz jakoś delikatnie dać znać, że żyje, ale nie chciał po prostu zadzwonić i powiedzieć, cześć, tu Jerry, żyję, uciekłem, ukrywam się gdzieś, tylko próbował dać jej znać w taki zaszyfrowany sposób.

Przesłano więc tam faksem zdjęcie Jerry'ego Sturmana i jeden z pracowników go rozpoznał.

Pogryzali jej znowu zdjęcie Jerry'ego Sturmana, którego ona właśnie znała jako Jaya Winstona.

Więc policjanci pojechali tam, zapytali o Jaya Winstona i znaleźli Jerry'ego Sturmana.

Jerry, co ty robisz?

Nie, odpowiedział Jerry i się rozpłakał.

Oczywiście sugerując, że zrobili to po to, aby zdjąć trochę podejrzenia z Marty'ego i spowodować, że Jerry wygląda na bardziej winnego znów.

Ale Jerry nie podjął tematu, zaprzeczył temu.

sprzedawca, Saul Klein się nazywał, twierdził, że Jerry nigdy nie zapłacił mu za cztery palety z butelkami soku.

A Jerry twierdził, że Klein kłamie, że nigdy tych palet nie dostarczył.

Jerry, bojąc się chyba, że sprawa nie pójdzie po jego myśli, nie wyjdzie na jego korzyść, wpadł na z jednej strony bardzo głupi, a z drugiej trochę genialny w swojej prostocie pomysł.

Sprawa wyszła na jaw i Jerry zamiast tylko procesu w sądzie cywilnym o cztery palety soku, teraz miał też założoną sprawę kryminalną o fałszerstwo.

Gdy otworzył sklep w pobliżu sklepu Jerry'ego, to ten dosyć prędko został zdemolowany w nocy przez pięciu zamaskowanych mężczyzn.

Wani znał Sturmana i wcześniej miał z nim konflikt na innym gruncie.

I jak powiem, mimo że nigdy nie miał na to dowodów, uważał, że to Jerry nasłał jakichś osiłków, aby go nastraszyli i wygonili z tej dzielnicy.

Ale Joe Creedon teraz mówi, że został postrzelony przez nikogo innego jak Toda Sturmana, syna Jerry'ego, tego wcześniej przyłabanego na sprzedawaniu narkotyków w piekarni.

Teraz znów Jerry, jego ojciec, rzuca się oczywiście, aby ratować syna z opresji i załatwia mu najlepszych obrońców.

Pojawiły się podejrzenia, że Todd nie robił tego na własną rękę, że Jerry musiał dobrze wiedzieć, że na zapleczu piekarni mąka nie jest jedynym białym proszkiem, jaki można znaleźć i kto wie, może właśnie nawet czerpał z tego korzyści.

A czy temat Jerry'ego Sturmana został poruszony w czasie procesu?

Sturman zresztą nawet zeznawał, jako świadek oczywiście.

Na korzyść Jerry'ego Stemmana jednak zeznała m.in.

Jerry Sturman więc też nie wyglądał może na najbardziej prawdopodobnego sprawcę.

A co dalej działo się u Jerry'ego Ostermana?

Jerry również zaangażował teraz swojego drugiego syna, Glenna, a więc nie tego narkotyków, tylko drugiego syna, w prowadzenie piekarni.

A Jerry Sturman przeniósł się na Florydę, gdzie chciał cieszyć się emeryturą.

I w którymś momencie wieczoru Karolin została sama z tym chłopakiem siostry i rozmowa jakoś zeszła na Jerry'ego Sturmana i młodostwo rodziny Tangleffów.

Na Florydzie w salonie samochodowym powiedziało, że właśnie niedawno dokładnie od niej Jerry Starman, który dopiero przeprowadził się na Florydę, wszedł do jej salonu i właśnie od niej kupił samochód.

Na co brat tej siostry odpowiada, a ja też znam Jerry'ego Starmana.

Wiem, że dużo nazw jest w tej historii, ale Joe Cridon to był ten mężczyzna, który został postrzelony przez Toda, syna Jerry'ego, niedługo po ataku na Tanklefu.

Był to więc zdecydowanie ktoś, kto był jakoś z Todem i Jerry'em połączony.

kiedy to razem z innym kumplem okradł sklep, ładując swoje łupy na nic innego jak na ciężarówkę dostawczą należącą do piekarni Sturmana.

To jest chyba kolejnym dowodem na to, że Sturman tutaj jakoś uczestniczył w tych wszystkich mniejszych czy większych przestępstwach i dokładnie wiedział, co się dzieje.

A pojechali tam, gdy Jerry Sturman dał im na to zielone światło, gdy upewnił się, że wszyscy goście dom opuścili.

którzy teraz przyznają, że wcześniej nie zdawali sobie sprawy, że McCready coś takiego zeznał, ale że McCready i Jerry Starman znali się wcześniej.

Okazuje się, że jest wielu świadków, którzy zeznają, że McCready i Sturman obracali się w tych samych kręgach, byli kumplami od kieliszka i grali razem w pokera.

Jerry Steman również nigdy nie poniósł żadnej konsekwencji.

Bo w zasadzie zupełnie odsuwając tutaj na bok to, czy to Jerry Sturman zlecił ten cały atak, czy faktycznie był to Joe Cridon i jego szajka.

Powiedzmy, że Jerry'ego Sturmana tego długu i tego konfliktu w ogóle nie ma.