Mentionsy

Baptyści w Gdyni
24.09.2025 07:00

Służba Bogu - zaszczyt czy obowiązek? (#03) - Zbigniew Niemasik | DOKOŃCZYĆ BUDOWĘ

Jak odróżnić służbę Bogu od obowiązku, nakazu czy przymusu i zacząć traktować ją jako zaszczyt i przywilej? Jakie znaczenie ma moje „robienie” czegoś dla Boga?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 40 wyników dla "Bóg"

Jesteśmy w miejscu, w którym Bóg trzeci raz przemawia do pewnych Izraelitów przez Aggeusza.

Pierwsze proroctwo, Bóg posyła słowo do nich mówiąc zabiegacie wokół swoich domów, zajmujecie się swoim życiem, myśląc, że od tego zależy wasze życie, a zobaczcie jak się wam powodzi.

I Bóg wzywa ich, zacznijcie odbudowę.

Bóg mówi, odbudujcie mój dom, który leży w gruzach.

Po miesiącu i 24 dniach Bóg mówi do nich,

Dlaczego Bóg to mówił do nich?

Ale Bóg mówi wtedy do nich, to moja obecność jest tym, co gwarantuje powodzenie, ponieważ do mnie należą też zasoby.

Bóg zastępów obiecuje swoją obecność jako gwarancję powodzenia.

I tam Bóg mówi tak, do tych ludzi, do których...

Odbudowujesz dom Pana jako sługa, któremu Bóg okazał łaskę, uświęcił i dał możliwość udziału w jego dziele, czy jako obowiązek przymus kolejny nałożony ciężar?

Czego uczy Bóg poprzez to sformułowanie, to zestawienie nieczysty, czysty?

Po co Bóg mówi to do tych Izraelitów?

I Bóg mówi, dlatego że odbudowujecie, robicie coś szczególnego, ta świątynia ma być czymś szczególnym, to to nie czyni was świętymi.

Co więcej, z powodu waszych serc, wnętrza, nieczystości, to, co robicie, Bóg ze swojej perspektywy patrząc mówi, jest nieczyste.

Po co Bóg im to mówi?

Bóg to utrąca.

Posuwa się nawet do takiego sformułowania, że gdybym nawet rozdał całe mienie swoje, a nawet życie swoje oddał, a nie miałbym miłości, to nie to byłoby kluczowe, co Bóg uznałby za miłość, niekoniecznie co my.

Bóg mówi do Izraelitów, gdy przychodzicie, aby zjawić się przed moim obliczem, któż tego żądał od was, abyście wydeptywali moje dziedzińce?

A Bóg mówi, przestańcie.

Sługa, któremu Bóg okazał łaskę, uświęcił i dał możliwość udziału w jego dziele?

Usprawiedliwieni są darmo z Jego łaski przez odkupienie, które jest w Chrystusie Jezusie, którego Bóg już wcześniej ustanowił przebłaganiem przez wiarę w Jego krwi, dla okazania swojej sprawiedliwości w teraźniejszym czasie, aby On był sprawiedliwy i usprawiedliwiający tego,

Bóg zdejmuje nieczystość, usprawiedliwia człowieka, który wierzy w wyjątkowość i jedyność tego, kim jest Jezus i co zrobił.

To znaczy, że wewnętrznie Bóg wlewa swój pokój z powodu przebaczonych grzechów.

To, że Bóg nas uświęcił, umożliwia nam służenie w świętości.

Bóg pozbawia nas złudnej chluby z siebie na rzecz czego?

Coś zaś do mnie niech mnie Bóg uchowa, abym miał się chlubić z czego innego.

które widzimy, że ma Bóg w tym udział swój, że to On to uczynił.

Bóg poświęca swoje życie, ratuje tych, którzy uwierzą, oczyszcza, zaprasza do siebie, do swojego domu, do bycia z nim i życia dla niego, a my czujemy się, że robimy mu łaskę.

Ze zrozumienia, że Bóg nieczystych czyni czystymi.

Ponieważ Bóg wybrał to, co nieszlachetne u świata, to, co wzgardzone, to, co nie jest, aby to, co jest, obrócić w niwecz, żaden człowiek nie może się przed nim chlubić.

To nie jest wartość, którą Bóg na szalikładzie wydał.

Bóg nie wybrał nas, bo zrobiliśmy lub jesteśmy w stanie zrobić coś, co w jakikolwiek stopniu zasługuje na jego przychylność.

to robimy to jako słudzy, którym okazał Bóg łaskę, uświęcił, zaszczycił i dał możliwość udziału w Jego dziele, czy jako obowiązek przymus kolejny nałożony ciężar.

Ale Bóg mówi w tym momencie...

Dlaczego Bóg powiedział, że będzie im błogosławił?

ale Bóg, który jest bogaty w miłosierdzie dla wielkiej miłości swojej, którą nas umiłował i nas, którzy umarliśmy przez upadki, ożywił wraz z Chrystusem.

Więc Bóg prowadzi wzrok Izraelitów i nas na siebie i pyta i mówi o tym, o błogosławieństwie, więc właściwie powinniśmy zapytać siebie, czy doświadczam

nie uprawiać różnego rodzaju praktyki religijne, które mogą być dobre, jeśli nasze serce staje w miejscu, w którym Bóg je oczyszcza.

Odbudowujesz dom Pana jako sługa, któremu Bóg okazał łaskę, uświęcił i dał możliwość udziału w Jego dziele, czy jako obowiązek, przymus, kolejny nałożony ciężar?

Jedynym, który uzdatnia nas do właściwych postaw serca i zachowań jest Bóg, który zna nasze serca i pracuje nad nimi.