Mentionsy
Bęc Radio: Ciepło ludzkiego ciała —> Kozak, Skibicki
"Ciepło / Zimno" to poruszający projekt zrealizowany przez Fundację Kraina dzięki grantowi od fundacji Artystyczna Podróż Hestii, która w ramach programu "Czas otwarcia" wspiera interdyscyplinarne projekty artystyczne dotykające istotnych kwestii życia społecznego. "Ciepło / Zimno" wykorzystuje technologię termowizyjną do ukazania różnych aspektów miejskiej bezdomności. Artywista i streetworker Wojtek Skibicki, od siedmiu lat zaangażowany w działania z osobami w sytuacji bezdomności we wrocławskiej fundacji MiserArt oraz kurator wystawy, artysta Konrad Smoleński, wyszli od podstawowego znaku życia – ciepła ludzkiego ciała, by poruszyć całą gamę emocji, skojarzeń i realnych problemów cywilizacyjnych, którą ujawnia bliższe przyjrzenie się sytuacji osób w kryzysie bezdomności. Rozmawiamy z Wojtkiem Skibickim oraz z Agatą Kozak, prezeską warszawskiej Fundacji Kraina, gdzie wystawa wraz z bogatym programem towarzyszącym prezentowana jest do 10.12.2025. Rozmawiała: Bogna Świątkowska, www.nn6t.pl Nagranie powstało dzięki współpracy z fundacją Artystyczna Podróż Hestii, www.artystycznapodrozhestii.pl Ilustracja: Ciepło / Zimno, fot. Wojtek Skibicki
Szukaj w treści odcinka
Kiedy odwiedzaliśmy zespoły streetworkerów, streetworkerek, różne miejsca, to wykonywałem takie ujęcia kamerą termowizyjną, w której obraz był dla mnie z jednej strony zaskakujący, a z drugiej tak bardzo podkreślający to, na czym nasza praca polega i co nas motywuje, czyli ciepło innego człowieka, życie, które chowa się pośród pustostannych śmietników.
Ważne było dla mnie zarejestrowanie tego kontrastu pomiędzy ciepłą, pełną życia osobą, a chłodnymi miejscami, w których te osoby przebywają.
Czas Otwarcia to projekt dotacyjny Fundacji Artystyczna Podróż Hestii.
Zachęca do składania wniosków na realizację projektów wystawienniczych, ale takich pogłębionych, które nie tylko czerpią z języka, którym posługuje się sztuka, ale starają się wychodzić daleko, głębiej, dalej.
Realia życia społecznego.
Zdecydowaliście się zaproponować w tym konkursie.
Ciepło Zimno jest wystawą, która porusza temat osób z doświadczeniem bezdomności i zdecydowaliśmy się podjąć ten temat, ale też przede wszystkim podjąć go w taki sposób, w jaki zaproponował Wojtek Skibicki, autor zdjęć i Konrad Smoleński.
Dlatego, że w Fundacji Kraina, którą prowadzę, zależy nam bardzo na tym, aby pokazywać i dyskutować o problemach społecznych mądrze, głęboko, nie tylko po brzegu, po wierzchu.
Tylko rzeczywiście postarać się wszystko zorganizować tak, aby za pomocą sztuki zadać pytanie, zainteresować, przyciągnąć, ale potem rzeczywiście pogłębić temat nie tylko za pomocą narzędzi artystycznych.
Wystawa Ciepło Zimno to oprócz zdjęć Wojtka i instalacji Konrada to też szereg działań edukacyjnych i artystycznych wokół wystawy, bo rzeczywiście postaraliśmy się ten temat wysycić i przedstawić go z różnych stron i co było dla nas bardzo ważne, dotknąć nim również ziemi i rzeczywistości, w której żyjemy, to znaczy zaangażować się w realizację praktyków.
Osoby z organizacji pozarządowych, które działają z osobami z doświadczeniem bezdomności oraz same osoby z doświadczeniem bezdomności, aby nie mówić o nich bez nich.
A z drugiej strony była taka zabawa, może ona dalej funkcjonuje, w poszukiwanie ukrytych rzeczy.
I ja jestem z jednej strony twórcą, z drugiej streetworkerem i takie bycie na ulicy i odnajdywanie osób w kryzysie bezdomności ulicznej, które zamieszkują różne miejsca, typu śmietniki, piwnice, pustostany, kojarzy mi się z taką zabawą trochę, w poszukiwaniu, odnajdywaniu tych miejsc, osób i docieranie do nich w takim byciu blisko, razem, obok.
Powiedziałeś, że jesteś streetworkerem.
Streetworker to osoba, która dociera do innych osób znajdujących się bezpośrednio na ulicy, zamieszkujących takie miejsca jak śmietniki, pustostany, piwnice, parki, do osób żyjących w kryzysie bezdomności ulicznej.
Bycie z nimi w łączności, w takim wsparciu, także na poziomie emocjonalnym.
I my jesteśmy po to, żeby być z nimi, nie oceniać, zapraszać na różne działania, które prowadzimy w Fundacji MizerArt.
Żeby te osoby czuły się przez nas zauważone i ważne po prostu i przyjęte takimi, jakimi są.
Bez oceniania, bez nagabywania, zachęcania, przymuszania do zmian w swoim życiu, tylko zawsze zostawiamy te decyzje po stronie danej osoby i ważne jest dla nas to towarzyszenie.
Na czym polegała wasza współpraca?
W zeszłym roku rozpocząłem taki projekt, przy którym użyłem kamery termowizyjnej, która rejestruje obraz cieplny.
I to jest dla mnie bardzo ciekawe narzędzie w kontekście podkreślania wartości, godności każdej z osób, niezależnie od sytuacji, w jakiej się znajduje.
I miałem taki pomysł na ten projekt, że w trakcie swojej pracy street workerskiej, kiedy odwiedzaliśmy zespoły street workerów, street workerek, różne miejsca w przestrzeni miejskiej, to wykonywałem także takie ujęcia kamerą termowizyjną.
Obraz był dla mnie z jednej strony zaskakujący, a z drugiej tak bardzo podkreślający to, na czym nasza praca polega i co nas motywuje do tej pracy, czyli ciepło innego człowieka, życie, które chowa się pośród pustostarnych śmietników, takich miejsc, które trudne są do przeżycia.
I ważne było dla mnie zarejestrowanie też tego kontrastu pomiędzy ciepłą, pełną życia osobą, a chłodnymi miejscami, w których te osoby przebywają.
W których przebywają często samotnie i ukrywają się także przed innymi, przed społeczeństwem, przed aktami przemocy.
Wydała mi się niezwykle ważna w kontekście uważniania, podkreślania obecności i wartości życia każdej z osób, także osób w kryzysie bezdomności.
Z drugiej strony ważne było dla mnie w tym narzędziu to, że pozwalało mi ono i pozwala nadal na zachowanie pełnej anonimowości prezentowanych osób, wizerunków.
Więc bez zamazywania twarzy wydał mi się to bardzo dobry sposób do opowiedzenia z jednej strony o konkretnej osobie zamieszkującej konkretne miejsce, a z drugiej ten wizerunek utrwalony kamerą termowizyjną nie jest tak szczegółowy, żeby można było rozpoznać jaka konkretnie osoba znajduje się na tym obrazie.
I o tym, jak to jest delikatna materia i jak bardzo nie chciałbym prezentować później takich prac, w których można by było rozpoznać, kto konkretnie znajduje się na danym ujęciu.
Więc ten aspekt też jest dla mnie bardzo ważny w kontekście anonimowości, ale też upodmiotowienia i opowiedzenia o konkretnej osobie.
Perspektywę i wrażliwość Wojtka właśnie poznaliśmy.
To jest także bardzo czujna postać, jeśli chodzi o połączenia różnych sfer życia.
Po pierwsze jest kuratorem, a po drugie też wystawia swoją instalację.
Może zacznę od tej pierwszej roli, bo tu rzeczywiście była taka wspólna praca Konrada i Wojtka nad tym, jak dobrze zaprezentować te fotografie Wojtka, które ja jeszcze dopowiem.
Oprócz tego, że one zachowują anonimowość i nie zdradzają personaliów osób, nie wykorzystują krzywdy w celach artystycznych, to rzeczywiście jest tak, że my wszyscy w tej kamerze wyglądalibyśmy tak samo, niezależnie od naszej sytuacji domności, bezdomności czy każdej innej i rzeczywiście jest to też w tym aspekcie poruszające.
Konrad zaproponował taką formę prezentacji, która zderzyła ten świat pustostanów, opuszczonych miejsc w mieście i ludzi przebywających tam, z taką estetyką trochę budowlaną, trochę reklamową, zupełnie na przeciwstawnym biegunie myślenia o mieście, więc zbudowaliśmy w krainie taki mały, przytulny
Fotografie też można doświadczyć różnymi zmysłami, bo można je zarówno zobaczyć, ale też właśnie odczuć ich ciepło, ponieważ są zamontowane na takich panelach cieplnych, które również one wydzielają ciepło, więc też ta forma prezentacji ciekawa i adekwatna do tematu.
które tym razem nie rejestrują tego, co my mamy do powiedzenia, ale działają jako głośniki i wydają z siebie dźwięki pomijane, niesłyszane, chrząknięcia, dziwne odgłosy ciała, których zazwyczaj nie chcemy zarejestrować i zazwyczaj omijamy, wycinamy, nie chcemy zobaczyć i w zderzeniu z osobami w kryzysie bezdomności, co do których często również mamy takie odczucia, to się nam wydało wszystkim bardzo adekwatnym.
Z jednej strony jego ogromna wrażliwość społeczna, a z drugiej taki pomysł, na które sam bym nie wpadł, czyli forma całej ekspozycji, forma kaloryferów, lightboxów, na których prezentowane są te obrazy termowizyjne.
Porozmawiajmy trochę o tym, jak Wasza wystawa jest odbierana, jak pracuje w kontakcie z osobami, które decydują się na to, żeby podjąć wysiłek skonfrontowania się z niełatwymi uczuciami, które wiążą się z tym tematem, który proponujecie w swoim projekcie.
Tutaj pewnie pomagają działania edukacyjne i program, który w wystawie towarzyszy.
Mamy szereg oprowadzań, które prowadzą zarówno artyści, jak i osoby z organizacji pozarządowych i wykorzystujemy te oprowadzania nie tylko po to, aby zaprezentować prace Wojtka i Konrady, ale też pogłębić tematy wobec bezdomności.
Przykładowo mieliśmy spotkanie z ambulansem z serca, też z lekarzem, który jest streetworkerem i jeździ w karetce interwencyjnej.
która pomaga, udziela takiej pierwszej pomocy osobom żyjącym na ulicy.
Mamy spotkania również z artystami, którzy w swoich pracach działają z tematami społecznymi.
I zastanowimy się wspólnie, jak możemy, bo to jest też bardzo często pytanie, jak już się zetkniemy z tą materią, z tematem, jak my możemy pomóc, co możemy zrobić, jak możemy się włączyć, co jest okej, a co jest przekroczeniem.
Więc tutaj sobie trochę o tym porozmawiamy, również w takiej formie wspólnotowej, artystycznej.
I będzie jeszcze jedno oprowadzanie, tutaj dogrywamy datę, z Agnieszką Sikorą, warszawianką roku, z Fundacji Po Drugie, która zajmuje się bezdomnością młodzieży.
I zapraszam jeszcze na finisaż, to jest 10 grudnia, wówczas zapoznamy się z twórczością Gosi Wrzosek.
Można też przyjść po prostu, zobaczyć wystawę i doświadczyć jej.
Zawsze na miejscu są osoby, które też opowiedzą, przedstawią i pogłębią temat.
Jest taka dość intymna ta nasza wystawa i przestrzeń fundacji do tego skłania, żeby rzeczywiście sobie w takim spokoju i cieple, ciepło-zimno doświadczać.
Temat bezdomności łączy się z wieloma innymi tematami, które są problematyczne, takimi jak sytuacja mieszkaniowa, problemy z obszaru zdrowia psychicznego, problemy w ogóle ekonomiczne, z którymi dzisiaj się spotykamy, ale też pytanie o sensowność bycia w systemie społecznym, bycia włączonym w coś, co nazywamy normalnym życiem społecznym.
Reakcja, z którymi się spotykacie.
Wszystkie te tematy, które przywołałaś pojawiają się w dyskusjach, w rozmowach.
Przede wszystkim tematy związane z systemem, który nie działa w kontekście wsparcia osób w kryzysach bardzo różnych, jakiejś takiej niewydolności systemowej, ale też spojrzenia na konkretną osobę, konkretnego człowieka.
I nasuwają się pytania o anonimowe pochówki, o miejsce osób niezidentyfikowanych z imienia i nazwiska.
Bardzo ważne jest to rozpoznanie, przywołanie danej osoby z imienia i nazwiska i później pochówek pod imieniem i nazwiskiem, co nie zdarza się tak często.
I często staje się tak również po śmierci, więc kwestie pochówków też są bardzo ważne.
We Wrocławiu, w którym żyję, jest parcela na cmentarzu wyodrębniona zupełnie na samym końcu, dedykowana osobom w kryzysie bezdomności i osobom NN, co też jest dla mnie bardzo trudnym takim rozdzieleniem już właśnie po śmierci.
Jakąś taką segregacją społeczną wedle statusu, więc często o tym rozmawiamy, ale rozmawiamy też o zdrowiu psychicznym i o tym jak ważne jest reagowanie, jak ważne jest też takie pierwsze wsparcie emocjonalne, towarzyszenie osobom w różnych kryzysach.
Bo przecież to wsparcie emocjonalne pozwala na sprostanie różnym wyzwaniom, które później nie zakończą się czy bezdomnością, czy próbą samobójczą, czy szereg, cała paleta jest tych różnych zaburzeń, chorób, sytuacji związanych z
Też w przestrzeni wystawy jest rzeźba autorstwa Karoliny Balcer, artystki bardzo ważnego projektu Happy Family, w którym porusza temat zdrowia psychicznego szeroko pojętego, ale też bezdomności odnoszącej się do sytuacji brata, który tej bezdomności doświadczał niejednokrotnie.
Więc myślę, że ta wystawa prowokuje wiele pytań, bardzo podstawowych, też odnośnie kryzysu związanego z migracją, z osobami uchodźczymi.
Ta bezdomność niestety może być coraz szersza, może dotyczyć coraz większej ilości osób i my pracując na ulicy już to widzimy, nie tylko z Polski, ale też z Białorusi, Ukrainy, z Rosji.
Więc myślę, że to jest ważny w ogóle taki głos w debacie publicznej, społecznej.
Program edukacyjny, który się odbywa w przestrzeni tej wystawy też jest poświęcony szeroko pojętym kryzysom, nie tylko bezdomności, chociaż odbyło się również w przestrzeni wystawy oprowadzanie przez dwie osoby z doświadczeniem bezdomności
Przedstawiamy swoją perspektywę, jak to powinno wyglądać, a głos osób, które były w tym miejscu jest dla mnie kluczowy w kontekście niesienia pomocy.
Już nie tylko opowiadanie w formie sztuki o tym wyzwaniu, kryzysie, o tych osobach, ale
Ale w szerszym kontekście jest to dla mnie bardzo ważne, żeby włączać te osoby, które tego doświadczyły, bezpośrednio do spotkania z osobami, z odbiorcami, odbiorczyniami.
Bo też jak myślę o bezdomności, czy o kryzysie uchodźczym, czy o sytuacji uchodźczej, to mam poczucie, że taką barierę, stereotypy,
W społeczeństwie są w stanie tylko przełamać te osobiste spotkania z tą konkretną osobą, z tym Jackiem, który doświadczył bezdomności, z tym Tomkiem.
Opowiedz więcej o tym, co robicie dla tych wszystkich, którzy jeszcze w krainie nie byli.
Fundacja Kraina jest takim miejscem, gdzie staramy się budować nową wspólnotę taką, która widzi siebie, czyli siebie jako społeczność, jako całość po prostu, czyli włączając w to osoby niewidoczne, niewidzialne na co dzień, osoby w kryzysach bezdomności, osoby z doświadczeniem migracji, uchodźstwa,
Ale również osoby starsze, uboższe, takie, których nie mamy szans spotkać w takim codziennym naszym życiu.
I generalnie jako ludzie wydaje mi się, że gdzieś się tam zubożyliśmy o takie miejsca, gdzie właśnie możemy się spotkać i zobaczyć w jakichś takich nietransakcyjnych
Nazywamy je artystyczno-aktywistyczne, bo nie umiemy tego inaczej nazwać, żeby pomieścić różnorodność naszych działań, ale
Przeprowadzamy tam debaty, do końca roku co czwartek mamy debaty z udziałem publiczności, gdzie zapraszamy gości, rozmawiamy na temat polityki imigracyjnej, na temat siostrzeństwa, na temat osób z niepełnosprawnościami, wiele ważnych tematów.
Z doświadczeniem migracji, które jednocześnie szyją swoje rzeczy, ale też uczą nas i uczą naszą lokalną społeczność jak szyć, jak szydełkować.
Spotykamy się przy wspólnych rękodzielniczych pracach, zapraszamy artystów i artystki z doświadczeniem migracji, mamy rezydencje artystyczne.
Warsztaty, no wiele różnych ciekawych historii, dlatego zawsze jak próbuję to podsumować, to odsyłam do naszych mediów społecznościowych, gdzie staramy się przynajmniej regularnie ten stream pomysłów i wydarzeń okiełznać i sprawić, że można się zorientować w czym się chce uczestniczyć.
Ostatnie odcinki
-
Bęc Radio: Sekcja, czyli 100 lat polskiej miesz...
03.02.2026 20:41
-
Bęc Radio: Dźwiękowy pejzaż współczesności —> M...
31.12.2025 10:27
-
Bęc Radio: Dźwiękowy pejzaż współczesności —> M...
31.12.2025 08:44
-
Bęc Radio: Miejsce partnerskich połączeń —> Jab...
30.12.2025 08:00
-
Bęc Radio: Żyjnia. Instytucja jako sytuacja —> Roj
29.12.2025 08:00
-
Bęc Radio: Miejska wiejskość —> Gomółka
28.12.2025 08:00
-
Bęc Radio: Kurator/ka? Czyli kto? —> Czyż, Wielgus
27.12.2025 08:00
-
Bęc Radio: Luksusowa niewygoda —> Szczęsny
26.12.2025 08:22
-
Bęc Radio: Oczy obrazu —> Kiedrowicz, Szostak
25.12.2025 08:01
-
Bęc Radio: Marszałkowska dzielnica marzeń —> Mo...
24.12.2025 08:00