Mentionsy

Białkowski Interia zielona
23.07.2025 12:28

Puszcza Białowieska. Jest plan jej zarządzania na kolejne 25 lat

Wbrew apelom organizacji przyrodniczych, projekt Planu zarządzania Obiektem Światowego Dziedzictwa Puszcza Białowieska wciąż dopuszcza wycinki w Puszczy Białowieskiej - mówią przyrodnicy. Projekt ma określić sposób zarządzania Puszczą Białowieską do roku 2050. Według organizacji przyrodniczych plan powinien ustanowić właściwą ochronę do czasu, aż park narodowy zostanie rozszerzony na całą Puszczę Białowieską, czego chce większość Polek i Polaków. O sporze między ekologami a mieszkańcami regionu opowiada Ilona Jędrasik, zastępca dyrektora ds. Zmian Klimatu i Współpracy Międzynarodowej w IOŚ-PIB.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 180 wyników dla "Instytucie Ochrony Środowiska w Państwowym Instytucie Badawczym"

Przemysław Białkowski, dzień dobry Państwu.

Puszcza Białowieska to jedno z ostatnich takich miejsc na mapie Europy, gdzie przyroda rządzi się swoimi prawami.

Chociaż trzeba przyznać, że to jest pewnego rodzaju przenośnia, no bo takie miejsce, taki unikalny lat potrzebuje jednak ochrony, no i potrzebuje takiego planu zarządzania.

I właśnie ważą się losy tego, jak

Ten plan na Puszczę Białowieską na najbliższe 25 lat będzie wyglądał.

A ze mną pani Ilona Jędrasik, zastępca dyrektora w Instytucie Ochrony Środowiska w Państwowym Instytucie Badawczym.

Dzień dobry, witam panią.

Dzień dobry panie redaktorze, dzień dobry państwu.

Czy przyrodzie i w takim miejscu jak Puszcza Białowieska nie wystarczyłoby po prostu nie przeszkadzać?

Naszym zdaniem oczywiście dobrze jest nie przeszkadzać.

Aczkolwiek pamiętajmy, że w samej Puszczy Białowieskiej też znajdują się na przykład obszary Natura 2000, obszary żerowanie chociażby orlika krzykliwego, które wymagają łąk.

A żeby były łąki w puszczy, to trzeba je wykaszać.

Więc pewna interwencja ludzka jest w Puszczy Białowieskiej wskazana, ale ta interwencja ludzka powinna wynikać z wymogów środowiskowych, a nie z wymogów gospodarczych.

To chyba zawsze takie filozoficzne dywagacje, na ile człowiek powinien wspierać, pomagać, a na ile ten wszystkim może gdzieś zaszkodzić.

I w jednej materii pomóc, a w drugiej trochę przeszkodzić.

A jeszcze w tej całej układance mamy przecież do czynienia z ludźmi, którzy mieszkają w samej puszczy czy na jej obrzeżach.

Oni mają największy, najmocniejszy mandat, czy prawo głosu do tego planu, o którym wspomniałem na początku.

Proszę trochę więcej opowiedzieć o tym planie, jak on będzie wyglądał, na jakim jest etapie.

Więc rzeczywiście mieszkańcy Białowieży, ale też miejscowości wokół Białowieży są bardzo ważnymi interesariuszami w planie zarządzania.

To jest taki plan, który jest wymagany dla wszystkich obiektów UNESCO, czyli obiektu światowego dziedzictwa dla każdego, który występuje na świecie.

I w Polsce taki plan zarządzania ma zarówno warszawska starówka, jak i kopalnia soli w Wieliczce, jak i

Starówka Toruńska chociażby, czyli wszystkie inne obiekty dla Puszczy Białowieskiej ze względów dotychczas można powiedzieć trochę politycznych, trochę organizacyjnych nie udało się takiego planu przygotować.

Placę na pracę nad nim trwają od jedenastu lat, że sobie wyobrazić, to jest bardzo długo.

My jako instytut dostaliśmy zlecenie przygotowania takiego planu w roku dwa tysiące dwudziestym pierwszym, czyli sami już pracujemy nad nim ponad cztery lata.

Jest to praca o tyle wymagająca, że oczywiście od lat trwa pewnego rodzaju spór między środowiskiem przyrodniczym, a między mieszkańcami puszczy.

Ja widzę, że ten spór jest często symboliczny.

ale on trwa, jest podnoszony.

On dotyczy różnych kwestii.

Przepraszam, że tak powiem ogólnie, ale obecnie skupia się na tym, w jakiej części obiektu światowego dziedzictwa będzie można prowadzić pozyskanie drewna.

Już nie mówi się o gospodarce leśnej, ale o pozyskaniu drewna

Pozyskanie drewna to jest tak ładnie powiedziane, a mówiąc wprost to jest wycinka puszczy.

Tak, a proszę powiedzieć, jaka to jest w ogóle skala?

Bo pani wspomniała i zakładam, że to jest kluczowe, że dla lokalnej społeczności to nie jest tak, że...

nagle będą mogły tam rosnąć kolejne tartaki i narodzi się przemysł meblarski w Puszczy Białowieskiej, tylko to są jakieś marginalne potrzeby ludzi, którzy tam mieszkają.

Proszę opowiedzieć, jaka to jest skala.

To jest ciekawe, dlatego że Instytut próbował przeprowadzić takie badanie, żeby dowiedzieć się, jakie jest zapotrzebowanie na drewno dla gospodarstw mieszkających czy domostw mieszkających

w ramach obiektu i okolicznych, ale okazało się to trudne, bo bardzo szybko poszła taka informacja, żeby z nami nie rozmawiać i rzeczywiście udało nam się pewne ilości oszacować, ale żaden z lokalnych wójtów, z lokalnych burmistrzów nie powiedział nam ile dokładnie drewna jest potrzebne, więc nawet spód trwa o to,

Czy mieszkańcy rzeczywiście wciąż i w jakimś stopniu palą drewnem?

Na pewno część domów jest upalanych drewnem, ale też wiemy, że ta liczba tych domostw się zmniejsza.

Tak więc pewne problemy, które jeszcze 20-30 lat temu były żywe, obecnie wydają się wygaszające.

Pewne drewno w puszczy jest pozyskiwane chociażby z Parku Narodowego i ono trafia do lokalnej społeczności.

Natomiast wiemy też, że lasy prywatne wokół puszczy, wokół obiektu nie są czyszczone z drewna, co też świadczy o tym, że to zainteresowanie drewnem może nie być tak duże, jak czasami jest skazywane w mediach.

Ja jeszcze powiem coś, bo myślę, że większość państwa nie zajmuje się tak ściśle Puszczą Białowieską i może nie mieć świadomości, ale sam obiekt UNESCO jest otoczony tak zwaną strefą buforową.

Ta strefa buforowa jest spora.

I w tej strefie buforowej znajdują się lasy i z tych lasów można korzystać w pełni.

Są to lasy gospodarcze, można z nich pozyskiwać drewno.

Więc to też nie jest tak, że jakby granicą lasu jest granica Puszczy Białowieskiej.

W buforze można pozyskiwać drewno i jest on tam pozyskiwany.

Tak więc te ataki, o których mówi Pan redaktor, one absolutnie mogą wokół Puszczy stać i pracować i korzystać z tego drewna chociażby w strefie buforowej.

To jeszcze jeden poruszmy temat, który z kolei był bardzo medialny, wprawdzie już wiele lat temu, ale myślę, że jednak w takiej świadomości ludzi funkcjonuje informacja o wycince Puszczy Białowieskiej, o Korniku.

Czy ta sytuacja może się powtórzyć?

Co przewidują te nowe plany zagospodarowania, zarządzania Puszczą?

No więc rzeczywiście gradacja Kornika miała miejsce w Puszczy około dekady temu.

Ta gradacja jest według przyrodników naturalną, naturalnym etapem, przez który przechodzą różne lasy.

I ta interwencja związana z wycinką była jednak niepotrzebna.

Ona też zgodnie z wyrokiem TSUE była niezgodna z prawem.

nie były przeprowadzone oceny na działanie środowiska i inne elementy.

Więc w tej chwili puszcza się odradza po tej wycince.

To znaczy szkody zostały wyrządzone niewątpliwie.

Natomiast sama puszcza w sposób naturalny, że tak powiem, dziczeje i zarasta.

I te drzewo, które wcześniej było, też przypomnę, że tak raczej kornika dotyczyła świerków, które były często w puszczy sadzone

W tej chwili świerki są zastępowane przede wszystkim przez las liściasty, który jest bardziej naturalnym dla tego siedliska, dla Puszczy Białowieskiej.

Więc innymi słowy, świerki, sosny są zastępowane przez grady, przez dęby i taki proces widać.

Więc zapraszam do Puszczy, żeby zobaczyć te miejsca po wycinkach

Widać tam, że las się ładnie odradza i że naprawdę nie potrzebuje więcej interwencji.

Czyli rozumiem, podobnych interwencji według tego nowego planu w analogicznych sytuacjach nie będzie.

W analogicznych sytuacjach nie będzie, natomiast ten plan dopuszcza wycinkę drzew w pewnych miejscach.

To jest taki plan oparty bardzo mocno na tym, co się dzieje w terenie.

To znaczy rzeczywiście ten nowy podział na to, gdzie interwencja łódzka jest dozwolona, a gdzie nie jest, jest oparty po prostu na tym, jak wygląda las w jakim miejscu.

I są takie drzewostany w puszczy, które są sztucznie nasadzane.

Są to drzewostany

właśnie świerkowe lub sosnowe, które też nie są w dobrym stanie i w których my dopuszczamy interwencję, dopuszczamy wycinkę i drewno z tych drzew oczywiście może trafić, powinno trafić na potrzeby lokalnej społeczności.

I kilka procent, bo tyle nam wyszło lasów w obiekcie białowieskim, może być wycinane, może tam interwencja ludzka zachodzić, po to, aby przyspieszyć proces takiego naturalnego przechodzenia do lasu naturalnego, czyli po prostu przyspieszyć zmianę drzewostanu.

z drzew iglastych na drzewa liściaste, tak upraszczając.

Czyli kilka procent powierzchni puszczy plany zakładają, że jest możliwe oczywiście wybrane miejsce.

Wybrane one są oznaczone dokładnie na mapach, każdy je może znać.

My też je pokazywaliśmy na przykład lokalnej społeczności, żeby pokazać w tych miejscach, my na interwencję ludzką pozwalamy.

Okej, już wiemy, że z dużymi problemami, oporami szło to szacowanie tych miejsc i tych potrzeb lokalnej społeczności, no ale co jeszcze zawiera się w tym planie zarządzania puszczą, skoro sam plan też od tak wielu lat jest przygotowywany i choć już wydaje się, że to jest końcówka?

Może powiem tak, to, że ten plan jest od wielu lat przygotowany też wynika z metody, którą przyjęliśmy.

To znaczy Instytut rzeczywiście zorganizował ponad 40 spotkań lokalnych.

Każdy element planu był dyskutowany ze społecznością lokalną, z organizacjami społecznymi, z zarządcami terenu.

Na przykład zawiera też plan przeciwpożarowy, który obecnie w czasie suszy wydaje się bardzo pilny i bardzo ważny.

I te plany były konsultowane ze strażą pożarną na przykład, tak żeby one jak najlepiej z jednej strony

żeby one były dopasowane do obiektu.

Przypomnę, że są tylko dwa takie obiekty w Polsce, obiekty przyrodnicze UNESCO.

Jednym z nich pierwszym jest Puszcza Białowieska i nie zawsze prawodawstwo polskie w zakresie przepisów przeciwpożarowych jest dostosowane do tego rodzaju obiektów, czyli obiektów o bardzo wysokiej wartości przyrodniczej.

Więc na przykład w tym planie jest określone,

jakie, które drogi będą, są niezbędne po to, żeby chociażby straż pożarna była w stanie wodzem przejechać, które są zbędne, do jakiej odległości i jak zarządzać suchym drewnem, matwym drewnem, jak ono powinno być przesuwane, kwestie bezpieczeństwa też są określone w Puszczy, ale też jest po prostu określone, kto jest za co odpowiedzialny.

Puszcza Białowieska jako obiekt UNESCO

To też, przepraszam, jeżeli wchodzę w za duże detale, ale myślę, że to jest ważne, żeby zrozumieć złożoność tego tematu.

Obiekt UNESCO obejmuje Park Narodowy i obejmuje też okoliczne nadleśnictwa, trzy nadleśnictwa.

W postronie białoruskiej, gdzie znajduje się druga część Puszczy Białowieskiej, całość jest Parkiem Narodowym.

W związku z tym tam jest jeden zarządca terenu.

W związku z tym jest wiadomość, że dyrektor Parku Narodowego odpowiada za wszystkie te kwestie.

Natomiast po polskiej stronie mamy Park Narodowy i trzy nadleśnictwa.

Więc to zarządzanie tym obiektem też jest podzielone między kilka różnych obiektów, kilku różnych właścicieli.

Więc ten plan też określa ich zadania, ich obowiązki, ich odpowiedzialności i wyznacza takiego pełnomocnika rządu do spraw Puszczy Białowieskiej.

To jest trochę tak, Pani już wspomniała o tym na początku, że można stworzyć taki podział w cudzysłowie na ekologów z Warszawy i na miejscowych, niech będzie leśników z Puszczy Białowieskiej czy leśników z Podlasia.

Czy to jest ta jakby linia ścierania się różnych interesów, różnych wyobrażeń, innego podejścia do Puszczy?

myślę, że tak często jest reprezentowany w mediach, ale w rzeczywistości jest troszeczkę inaczej.

To znaczy bardzo wielu miejscowych, nawet dzisiaj rozmawiałam z jednym wójtem, mówią o tym głośno, że oni sami są ekologami, oni zdają sobie sprawę z tego, że za jakiś czas puszcza w całości będzie parkiem narodowym.

Oni sami są za tym, żeby puszczę chronić i też badania, które wykonaliśmy, wykonaliśmy badania społeczne, pokazują, że

W zasadzie ten procent osób w całej Polsce i ten procent osób w samym obszarze Puszczy Białowieskiej, którzy opowiadają się za maksymalną ochroną i minimalną ingerencją człowieka jest bardzo zbliżony.

To znaczy ponad 90% mieszkańców Polski i 89% mieszkańców Białowieży, samego Okręgu Białowieskiego jest za tym, żeby chronić Puszczę Białowieską w jak największym stopniu.

Te różnice pojawiają się, kiedy dochodzi do takich kwestii praktycznych, to znaczy renowacji dróg lokalnych albo właśnie pozyskania drewna.

Z tym, że tak jak mówię, czasami też

samorządowcy chcieliby widzieć takie materialne korzyści z tego, że posiadają obiekt UNESCO.

W tej chwili ja tylko powiem, że od tego roku samorządy wszystkie w Polsce, które mają na swoim obszarze takie tereny przyrodniczo cenne, takie, które są Parkiem Narodowym, Rezerwatem, Natura 2000, dostają dofinansowanie z budżetu państwa, tak zwaną subwencję ekologiczną właśnie za te obszary.

Natomiast obszar UNESCO jako taki, poniew

to jest troszeczkę innego rodzaju obiekt nieokreślony w polskim prawie, no nie dostaje się tego rodzaju dofinansowania za obiekt UNESCO.

Więc na to też trochę samorządowcy wskazują, więc myślę, że to nie jest różnica w tym, czy należy puszczę chronić.

Oczywiście jest trochę stara szkoła leśna, że drzewa służą do pozyskania drewna, ale jest też wśród leśników takie przekonanie, że jest to obiekt wyjątkowy, bo to chyba trzeba też...

Bardzo głośno powiedzieć, to nie jest jakikolwiek las, to jest ostatni w Europie las nizinny, który ma charakter lasu pierwotnego.

To jest jedyne takie miejsce i to nie możemy go traktować po prostu jak każdego innego lasu.

No i bez wątpienia ma też swoją markę w Polsce bardzo znaną.

A jak już mówiąc trochę właśnie o marce i o symbolach, to też nie sposób nie wspomnieć o żubrach.

I tutaj z kolei bardzo dobre informacje, bo myślę, że też niewiele osób zdaje sobie sprawę, jak znacznie przyrosła populacja żubrów.

Teraz mam wrażenie, że bardzo dużo mówi się w przestrzeni publicznej o niedźwiedziach.

Trochę ten wątek słowacki, ale też w Polsce to się robi głośne.

Niedźwiedzie są niebezpieczne, są drapieżnikami.

Każde pojawienie, jakiś film to są momentalnie wirale.

Natomiast pewnie mało kto zdaje sobie sprawę, że niedźwiedzi brunatnych w Polsce jest 10-15 razy mniej niż żubrów.

I to jest chyba też wielki powód do dumy, do radości, że mamy takie środowisko, w którym te żubry się rozmnażają i jest ich coraz więcej.

Żubr to oczywiście symbol Białowieskiego Parku Narodowego i oczywiście taki jeden z dowodów na to, że to jest las, gdzie udało się zachować chociażby gatunki, które w innych miejscach w całej Europie wyginęły.

Żubra udaje się też dzięki Puszczy Białowieskiej wprowadzać na inne ekosystemy i w innych miejscach w Europie.

Ale ja też powiem, że Puszcza Białowieska jest miejscem życia też dużych drapieżników, których w Polsce...

wciąż jest mało i których wciąż czasami się boimy, a czasami się zachwycamy ich pięknem, czyli wilków, rysi, ale też innych zwierząt.

W Puszczy Białowieskiej, proszę sobie wyobrazić, mieszka 1,4 ptaków, które występują w Polsce.

W Puszczy Białowieskiej co roku w zasadzie odkrywane są nowe gatunki roślin i grzybów.

Więc naprawdę jest to miejsce wyjątkowe.

Mamy zmianę klimatu, przesuwają się i gatunki, i fauna, i flora.

Jak to wygląda na przykładzie Puszczy Białowieskiej?

No przecież lasu, który można powiedzieć

takim pradawnym lasem.

To nie jest coś, co zostało posadzone i powstało tam, nie wiem, kilkadziesiąt lat temu.

Jak to mamy przecież miejsce z taką sytuacją w Polsce, gdzie zdaje się z 20 do 30% wzrosła powierzchnia lasów od II wojny światowej, jeśli dobrze pamiętam te dane.

Rzeczywiście w naszym planie zarządzania też wskazujemy na największe ryzyka, na największe wyzwania, które czekają Puszczę Białowieską i staramy się znaleźć

i wskazujemy na rozwiązanie, jak powinna być prowadzona upieka nad Puszczą Białowiejską, bo de facto chyba o tym mówimy, po to, żeby te zagrożenia były jak najmniej dotkliwe.

Pierwszym takim zagrożeniem jest zmiana klimatu.

I tutaj ważne jest, żeby pamiętać o dwóch rzeczach.

To znaczy po pierwsze o tym, że zmiana klimatu będzie dotykać Puszczę podobnie jak dotyka innych obszarów Polski, ale druga jest taka, że ta zmiana klimatu jest bardziej

dla puszczy przez wcześniejsze interwencje ludzkie.

To znaczy Puszcza Białowieska wciąż jest rozkopana przez takie rowy melioracyjne, które są sztuczne, one nie powstały naturalnie i te rowy melioracyjne powodują dodatkowe osuszanie się tego obszaru.

Puszcza Białowieska w okresie wiosennym powinna być w dużej części mokra, bagnista, niemożliwa do przejścia.

Niestety w tym roku obserwowaliśmy, że nawet wiosną puszcza jest sucha.

Ta zmiana jest bardzo dotkliwa i będzie dotkliwa dla lokalnego drzewostanu.

Ja też przypomnę, że to właśnie zmiana klimatu jest też powodem większego występowania gradacji kornika drukarza, który po prostu atakuje osłabione drzewa.

W pierwszej kolejności osłabione drzewa to są drzewa,

iglaste, których występowanie naturalnie przesuwa się jeszcze bardziej na północ w wyniku zmiany klimatu.

Natomiast widząc to, jak bardzo wysycha puszcza, zagrożone są też te naturalne lasy liściaste, które rosną po prostu w wodzie.

Zapraszam to, żeby zobaczyć, bo nawet widać, w którym miejscu powinna to woda być i gdzie jej nie ma.

To, co możemy zrobić, to zatrzymać odpływ wody z Puszczy Białowiejskiej, czyli wprowadzić takie naturalne, tam gdzie spadła gałąź, nie zmieniać jej pozycji.

To znaczy zostawić tak, żeby woda zostawała w Puszczy, czyli żeby nie trafiała do tych rowów melioracyjnych.

I to też jest jeden z celów ochronnych.

właśnie w Białowieży, żeby zatrzymać wodę.

Czyli to też jeden z elementów tego nowego planu.

To proszę jeszcze powiedzieć, jaka jest teraz perspektywa, bo od tego zaczęliśmy.

Kiedy to będzie gotowe, kiedy wdrożone, kiedy wejdzie w życie?

Obecnie trwają konsultacje społeczne planu.

Zachęcamy wszystkich słuchających tej audycji, wszystkich Państwa do wzięcia udziału w tych konsultacjach.

Na stronie Instytutu Ochrony Środowiska Państwowego Instytutu Badawczego jest formularz.

Można napisać uwagę ogólną, można zapoznać się z całym planem, napisać uwagi szczegółowe.

Te konsultacje będą trwały aż 45 dni, czyli do 18 sierpnia.

Wówczas zamykamy konsultacje, podsumowujemy wyniki, wprowadzamy korekty w tych miejscach, gdzie widzimy, że pewne kwestie mogą być rozwiązane w inny sposób.

I gotowy plan przewidujemy, że będzie w okresie październik, listopad.

Chyba dwa razy pani powiedziała zapraszamy, czy zapraszam do Puszczy.

To dlaczego warto przyjąć takie zaproszenie?

Co jest takiego wyjątkowego w tym miejscu?

Puszcza jest ostatnim lasem pierwotnym, płaskim lasem pierwotnym w Europie.

Rzeczywiście, jak się do niego wjeżdża, od razu czuć magię tego lasu.

Jest to las, w którym zobaczycie państwo masę matwego drewna, niezwykłe gatunki ptaków, duże drapieżniki, duże ssaki, czyli żubry.

Jest to miejsce piękne i jeszcze powiem ostatnią rzecz, bo to moje takie ostatnie odkrycie z wyjazdów do Białowieży.

Jest tam też wspaniała kuchnia, więc zapraszam.

Podlasie jest w ogóle wspaniałe i naprawdę można

Nie tylko podziwiać piękną przyrodę, ale też dobrze zjeść.

Więc turystyka w Białowieży jak najbardziej tak, ale taka, która jest przyjazna dla środowiska i dla tego lasu.

Bardzo dziękuję za tę zachętę, za zaproszenie, ale też za wytłumaczenie i opowiedzenie o szczegółach dotyczących planów na puszczę przez te najbliższe lata.

Ilona Jędrasik, Instytut Ochrony Środowiska, Państwowy Instytut Badawczy.

I Państwu też dziękujemy.

Zapraszam do kolejnych odcinków wideokastu w Zielonej Interii Przemysła Białkowski.