Mentionsy

Biznes Misja
12.12.2025 09:52

Maciej Filipkowski: „W wieku 48 lat pożyczałem kasę od ojca. To było PRZEBUDZENIE

Moim gościem Maciej Filipkowski - Buduje firmy z założycielami, nagrywa audycję Zaprojektuj Swoje Życie  @ZSZ  jest mentorem, inwestorem i czasem namawia innych do odważnych kroków biznesowych.Czy bogactwo naprawdę mierzy się pieniędzmi?W tej rozmowie Maciej Filipkowski mówi wprost o momentach, o których rzadko mówi się publicznie:– braku pieniędzy,– pożyczaniu od ojca w wieku 48 lat,– wypaleniu w korporacji,– chorobie, strachu i granicach,– oraz o tym, dlaczego czas jest najcenniejszą walutą życia.To szczera, momentami brutalna rozmowa o:✔ wychodzeniu z etatu✔ zdrowiu jako fundamencie sukcesu✔ dochodzie pasywnym bez mitów✔ mówieniu „nie” bez poczucia winy✔ świadomym dobieraniu ludzi wokół siebieJeśli:- czujesz, że pracujesz za dużo,- masz pieniądze, ale nie masz czasu,- albo stoisz przed decyzją o zmianie życia,👉 ten odcinek może być dla Ciebie punktem zwrotnym.📌 Subskrybuj Biznes Misję, jeśli interesują Cię rozmowy o biznesie, pieniądzach i życiu bez korporacyjnej ściemy.#sensżycia #inwestowanie #pieniądze

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 30 wyników dla "Biznes Misji"

Tak jak zadałeś to pytanie, to się zastanawiam czy ja się przebudzałem, bo ja miałem pierwszy biznes w 88 roku jako nastolatek jeszcze w liceum.

Dzisiaj wreszcie możesz wystąpić w Biznes Misji.

Dzięki temu, że ja byłem u Maćka, to... Znaczy Maciek... Ja byłem u Maćka, Maciek jest teraz u mnie, ale korzystamy z jego studia, więc bardzo się cieszę, bo jeszcze takiego wywiadu Biznes Misji nie było.

I zdałem sobie sprawę z bardzo prostej przyczyny, że ja chcę zajmować się, jeżeli biznesem mam się zajmować, to rzeczami, które mają na mnie bezpośredni wpływ, a nie zdalnie.

Przez pięć lat bardzo dużo nauczyłem się o biznesach, ale przestało być.

Mogą być niesamowite osoby i niesamowite rzeczy, ale mam wybór spędzenia czasu z rodziną czy spędzenia czasu nad swoim zdrowiem vis-a-vis spędzenia czasu z kimś biznesowo czy nie.

To może jakaś sytuacja, nie wiem, biznesowa, firmowa, cokolwiek?

I ja po roku stwierdziłem, że ja totalnie nie nadaję się do takiego sposobu prowadzenia biznesu.

I wtedy zdałem sobie sprawę, że ja nie chcę robić biznesu na warunkach kogoś innego.

Można być przedsiębiorczym robiąc mikrobiznes, można być przedsiębiorcą na etacie, można być przedsiębiorczym budując wielką spółkę giełdową.

Tak jak zadałeś to pytanie, to się zastanawiam, czy ja się przebudzałem, bo ja miałem pierwszy biznes w 1988 roku jako nastolatek jeszcze w liceum.

Tam było o robieniu lifehacków i tak dalej, ale ja siedem lat siedząc w korpo myślałem, że pójdę na swoje, że zrobię biznes, coś jeszcze i kombinowałem i miałem pomysły i wymyślałem i chodziłem z kolejnymi pomysłami.

Ja zupełnie sobie nie radziłem, nie potrafiłem, nie miałem pomysłu na biznes.

Zacząłem od tego, że to będzie wielki biznes.

No dobrze, ale też poruszyłeś właśnie ten dochód pasywny po przeczytaniu książki jako, że to jest kanał biznesowy.

Czyli to nie są biznesy, które świecą itd.

Wielu z nas też myśli, ja sam nawet mamy w klubie naszym Biznes Misji inwestorów, którzy inwestują na startupach zanim wejdą na giełdę.

Mieliśmy takich gości w audycji projektu Swierczyk, którzy pracowali w korporacjach w biznesie chociażby ubezpieczeniowym, potem zrobili jeden, drugi, trzeci startup w bardzo podobnym biznesie i one wyszły.

I wchodzę tam jako inwestor albo jako biznes partner, który przez jakiś czas pomaga przygotować biznes do tego, żeby potem zebrać pieniądze od inwestorów itd.

I wtedy jest idealny moment, żeby podejmować ryzykowne decyzje, żeby zacząć biznes, żeby zmienić kraj, żeby wyjść z uczelni i zmienić studia w pewnym momencie.

Ryzyko w biznesie zawsze jest mniejsze, im więcej masz pieniędzy na koncie.

Tak, nauczyłem się jednej ciekawej lekcji, że nie robię biznesu z przyjaciółmi, bo relacje przyjacielskie powodują dwie rzeczy.

Po pierwsze, mamy do osób bardzo duże zaufanie, ale oparte na niewłaściwych rzeczach vis-a-vis biznes.

I jeżeli byłem oszukany kiedykolwiek w biznesie, to przez osoby, które postrzegałem jako przyjaciół, a oni niekoniecznie postrzegali mnie jako przyjaciół, albo mieli jakiś kręgosłup moralny przekręcony, że mogli przekręcić przyjaciela.

Mam bardzo wielu przyjaciół, którzy stali się nimi po tym, jak zostaliśmy wspólnikami, prowadzimy biznes latami i się poznaliśmy.

Ale żaden biznes z przyjaciółmi mi nie wyszedł.

Mówi się, żeby nie robić tego biznesu.

Ja też tak miałem nieraz, że jak zaczynasz coś biznesowo z przyjaciółmi, to często stracisz przyjaciół.

Dobre relacje niekoniecznie muszą wchodzić na stopę biznesową.

Mam na pewno się podobają, więc kolejny wywiad w Nowym Sączu, w Nowym Studio Biznes Misji.