Mentionsy

Brzmienie Świata z lotu Drozda
27.09.2025 05:00

#271 - O Wissarionie, dystopijnej Rosji i zupie z paproci (gość: dr Jędrzej Morawiecki)

Z chaotycznej Rosji początku lat 90. wyłonił się Wissarion. Mówił, że jest Mesjaszem, Synem Bożym, Jezusem we własnej osobie. Wielu uwierzyło. Trudno było inaczej, skoro Wissarion wyglądał jak z obrazka, a obiecywał świat bez wojen i przemocy. W tajdze założył osadę, gdzie dołączyli do niego wierni. Dzisiaj on oraz jego akolici siedzą w rosyjskim więzieniu - w kraju, w którym Mesjaszem i Zbawicielem może być tylko ten, który zasiada na Kremlu. Co zostało z utopii stworzonej przez wissarionowców? I jak rozumieć ludzi żyjących w dystopii zbudowanej przez Putina? O tym rozmawiam z Jędrzejem Morawieckim, autorem reportażu “Szykuj sanie latem” (Wydawnictwo Znak).


(00:00:00) Powitanie

(00:00:54) Rozmowa

(01:27:13) Podziękowania


Wszystkie głosy, które usłyszycie w tym odcinku należą do fizycznych, rzeczywiście istniejących osób i nie zostały wygenerowane maszynowo przez algorytmy.


Audycja powstała we współpracy z Wydawnictwem Znak.


✅ Wspieraj Brzmienie Świata na Patronite:⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

⁠⁠⁠https://patronite.pl/brzmienie-swiata⁠⁠⁠⁠


FB: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.facebook.com/brzmienieswiata⁠⁠⁠⁠

IG: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.instagram.com/brzmienieswiata⁠⁠⁠⁠


🎵 Sprawdź playlisty Brzmienia Świata na Spotify!

⁠https://shorturl.at/2x85W⁠

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Związku Radzieckim"

Albo ktoś mówi, no kiedy go zobaczyłem, na zdjęciu, czasem na żywo, bo on jeździł też po byłym Związku Radzieckim.

I ta półprawda miała być taka, że jest taki tygodnik w Polsce, który pisze o duchowości, o religii i że teraz w związku z tym, że znalazł się na jakimś rozdrożu, to w cztery strony świata zostali wysłani dziennikarze, którzy mają poszukiwać inspiracji duchowych i ja zostałem przesłany do nich.

To było też to, że nagle zaczynasz widzieć, że w sumie to przypomina trochę też rzeczywistość, z której oni wyszli z Związku Radzieckiego.

Przecież jeździł po całej Rosji, po Związku Radzieckim, funkcjonował.

Ja mam też znajomych dziennikarzy rosyjskich, tylko że tak, w związku z tym, że ci, z którymi mam kontakt, to są osoby, no większość z nich uciekła, teraz się już tam nie da funkcjonować.

Tak, no i ja zresztą jak pojechałem opowiadając, bo też trochę opowiadałem o tej książce i opowiadałem się o rzeczy w związku z tym o Rosji i też o wojnie w Ukrainie.

Przecież oni byli w Związku Radzieckim też.

że zapłacisz za to najwyższą cenę, a z drugiej strony pogodzenie z opresją, z tym, co my nazywamy Azją, chociaż tak jak mówię, jestem ostrożny z tym, ale niewątpliwie ta kultura przemocy i gwałtu była czymś, co powiedzmy to Rosjanie, chociaż wiemy, że to jest pojemny worek, albo ci, którzy mieszkali na terytorium Rosji, o części też szerzej Związku Radzieckiego, duża część z nich uznała to za stan naturalny.

Kilkadziesiąt lat już właściwie można powiedzieć zajmujesz się tymi terenami czy obszarem postradzieckim i teraz ten obszar jest dla ciebie niedostępny przynajmniej fizycznie, no bo możesz zerkać za żelazną kurtynę nową poprzez internet, masz też kontakty z ludźmi stamtąd, jak rozumiem używasz różnych zabezpieczeń po to, żeby byli bezpieczni ci ludzie tam na miejscu, bo...

Ale z drugiej strony w związku z tym, że jeżeli nie akceptujesz tej rzeczywistości...

0:00
0:00