Mentionsy
Debata Walz vs Vance | Co to będzie w Ameryce
“Jaka byłaby Pana reakcja, gdyby Izrael poinformował Biały Dom, że zamierza dokonać ataku jądrowego na Iran?” - od tego pytania rozpoczęła się wtorkowa debata między Timem Walzem a JD Vancem. Wbrew oczekiwaniom, było w niej bardzo mało wzajemnych ataków, a za to sporo uprzejmości. Vance mówił dużo o sobie i o tym, jak źle żyje się Amerykanom, Walz mówił dużo o sobie i o tym, jak dobrze żyje się w Minnesocie. W dzisiejszym odcinku omawiamy co nas w debacie Walz-Vance zaskoczyło, kto na niej zyskał, kto stracił, i czy wpłynie ona na wynik wyścigu o Biały Dom. Do wyborów w USA zostały 32 dni. Zapraszają Marta Nowak i Miłosz Wiatrowski-Bujacz.
Szukaj w treści odcinka
Oczywiście nawiązywało do wydarzeń na Bliskim Wschodzie, agresji Izraela na Liban, ale też bardziej odpowiedzi Iranu i ataku rakietowego Iranu na Izrael, który właśnie miał miejsce we wtorek, czyli w dzień debaty.
I pierwsze pytanie już miał, biorąc pod uwagę atak Iranu rakietowy na Izrael, gdybyście to wy byli w tym situation room, gdybyście to wy pełnili...
Jaką byście podjęli decyzję w momencie, w którym Izrael chciałby dokonać atomowego ataku wyprzedzającego na Iran?
Nie pytanie właśnie, tak jak sobie rozmawialiśmy przed wejściem tutaj na antenę, nie pytanie jak byście zareagowali na ataki Iranu, jak deeskalować, tylko okej Izrael, dzwoni do was Netanyahu, mówi zrzucam bomby na Teheran, co wy na to?
Tak, że to Izrael dyktuje warunki, że te decyzje nie płyną z Waszyngtonu, tylko płyną właśnie z Izraela i Biały Dom musi się jakoś odnieść do tego.
Izrael mówimy, zrzucamy.
No i oczywiście w tym momencie można powiedzieć, nie, nie ma mowy, ale to też jest trochę inna sytuacja niż, okej, Izrael konsultuje się z wami po ataku i rozważa różne opcje, w którą stronę idziecie.
Nie, to jest po prostu Izrael mówi, zrzucamy, co robicie.
To znaczy, no dobra, to jest konflikt między Iranem a Izraelem.
Jak Izrael powie, że chce zrzucać... Izrael wie najlepiej, jak zadbać o swoje bezpieczeństwo, więc to Izrael zdecyduje, czy zrzucić bombę atomową na Iran, czy nie.
Stan Zjednoczony mówiący, jeśli kraj, który my całkowicie finansujemy militarnie i uzbrajamy i jest naszym po prostu client state na Bliskim Wschodzie, jest emisariuszem powiedzmy, czyli jest krajem, który ma zapewniać nasze interesy, no bo cała narracja, też logika tego, że Stan Zjednoczony wspierają Izrael jest o tym, że Izrael jest jakoś tam gwarantem albo elementem
I o tym, że po prostu obrona Izraela jest nie kwestią właśnie interesów strategicznych Stanów Zjednoczonych, tylko po prostu ludzkiej, jakiejś takiej elementarnej poczciwości, moralności.
I w tym sensie ta odpowiedź Vansa może mieć jakieś właśnie uzasadnienie, ale w takim typowym myśleniu o strategii, o geopolityce, o obronie interesów, to mówienie niech Izrael sobie robi co chce, jeśli rozpęta trzecią wojnę światową, jeśli rozpęta pierwszą w historii wojnę atomową,
Może oni po prostu mają absolutnie w dupie to, co się dzieje z Izraelem i z Gazą.
I to, jaki jest stan tętna po prostu amerykańskiej debaty w kontekście tego, czy Izrael powinien zrzucić bombę atomową na Iran jest dosyć istotny.
Ostatnie odcinki
-
"Trump zawsze tchórzy". UE - Ukraina - Gaza
22.01.2026 19:00
-
Inba o zaimki | Co to ma znaczyć
19.01.2026 17:00
-
Bitwa o Grenlandię
15.01.2026 19:00
-
Amerykańska półkula. Sto lat interwencji
08.01.2026 19:00
-
Pracownicze Plany Kapitałowe | Co mi to da
05.01.2026 17:00
-
Brzmisz jak Polak | Co to ma znaczyć
22.12.2025 17:00
-
Larry Ellison. Wybraliśmy postać roku
18.12.2025 19:00
-
Strategia (nie)bezpieczeństwa USA
11.12.2025 19:00
-
Wolna wigilia | Co mi to da
08.12.2025 17:00
-
Za co kochamy podatek katastralny
04.12.2025 19:00