Mentionsy

Czechostacja
16.12.2025 06:45

Czeska utopia panslawizmu z rosyjskim wielkim bratem w tle | opowiada: prof. Karolina Ćwiek-Rogalska

Na początku XIX wieku, na fali czeskiego odrodzenia narodowego, popularność w Czechach zaczęła zdobywać idea zfederalizowania a może nawet zjednoczenia wszystkich Słowian. Projekt dość mglisty, często wewnętrznie sprzeczny - z jednej strony inspirowany dążeniami zjednoczeniowymi Niemców, z drugiej - przynajmniej w przypadku czeskim, wprost się wobec nich i przeciwko nim definiujący. Z trzeciej - przynajmniej zdaniem części jego teoretyków - zakładający zastąpienie Habsburgów Romanowami - czyli przeniesienie od jednego wielkiego brata do drugiego. Szczytowym momentem panslawistycznej euforii był nigdy nie dokończony Zjazd Słowiański, latem 1848 roku w Pradze, przerwany przez wybuch wpisującej się w Wiosnę Ludów Praskiej Rewolucji.

W 104 odcinku Czechostacji na temat panslawizmu, czołowych postaci z nim związanych, jego ewolucji, ale też współczesności rozmawiam z prof. Karoliną Ćwiek-Rogalską z Instytutu Slawistyki Polskiej Akademii Nauk. Moja rozmówczyni wyjaśnia, czym się różnił panslawizm od neoslawizmu i jak się oba miały do austroslawizmu. Sporo jest też w rozmowie o Rosji, w stronę której niektórzy patrzyli z nadzieją, z której zwykle - tak jak Karel Havlicek Borovsky czy Tomasz Masaryk leczyli się po bezpośrednim kontakcie.
I o tym, jakie było samej Rosji do panslawizmu podejście. Sporo miejsca poświęcamy też sprawie polskiej - tym jak panslawiści się do niej odnosili a jak w samej Polsce panslawizm postrzegano - w tym kontekście na chwilę na scenie pojawia się też Karol Marks.
Jest również i o tym, że endek, niezależnie od tego czy polski czy czeski, z nadzieją spoglądał na wschód. Oraz, że idea nowoczesnych państw narodowych, wyłonionych z chaosu Wielkiej Wojny, nijak się miała, bo i nie mogła, do idei słowiańskiej wzajemności.
Rozmowę, która zaczyna się w XIX wieku, wędrując przez wiek XX kończymy na współczesności, zastanawiając się m.in. na tym - jak obecnym prorosyjskim panslawistom - chociaż to gatunek raczej ginący, udaje się w głowie łączyć myśl o słowiańskiej wzajemności z wojną, w której jedni Słowianie usiłują sobie podporządkować drugich.

Kilka razy odwołujemy się też do odcinka o czeskim odrodzeniu narodowym, który, jeśli go jeszcze nie znacie, znajdziecie tutaj.

***


Jeśli podcast Wam się podoba i chcecie pomóc go rozwijać, możecie zostać Patronami lub Patronkami Czechostacji w serwisie Patronite. W tym tygodniu zdecydowali się na to:

Paweł i Sebastian

Bardzo Wam dziękuję <3

Jeśli ktoś chce wesprzeć moją pracę a nie ma ochoty zobowiązywać się na dłużej, może mi też po po prostu postawić wirtualną kawę w serwisach Suppi, bądź Buy Coffee - gdzie Wam wygodniej.

Za wszelkie wsparcie, także to dobrym słowem, łapką w górę, subskrypcją czy komentarzem - bardzo dziękuję. 

Jak zawsze proszę też o wszelkie sygnały zwrotne w komentarzach czy mediach społecznościowych Czechostacji.
Interakcje z Wami nie tylko są dla mnie często inspiracją przy wymyślaniu tematów kolejnych rozmów. One po prostu bardzo mnie motywują. Za co również - a właściwie to najbardzej, dziękuję.

No i karmią algorytmy - dzięki waszej aktywności platformy podcastowe czy media społecznościowe uznają, że warto Czechostację pokazać też tym, którzy do tej pory jej nie znali.

* Na okładce odcinka fragment obrazu "Po bitwie pod Grunwaldem" autorstwa Alfonsa Muchy. Obraz stanowi część monumentalnej Epopei Słowiańskiej, którą oglądać można na zamku w Morawskim Krumlowie.
* Przerywnikiem muzycznym jest natomiast początek czeskiej wersji językowej pieśni "Hej Słowianie" (o autorze i historii utworu wspominamy w rozmowie) - wykonawców nie udało mi się ustalić, ale wnosząc po manierze językowej i charakterystyce nagrania, utrwalony raczej przed II wojną światową

W jinglu podcastu wykorzystuję fragment IX symfonii „Z Nowego Świata” autorstwa Antoniny Dvořáka, działającego z MUSOPEN.ORG

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Benesz"

Jak jesteśmy na początku istnienia Czechosłowacji, Karol Kramarz, no my właściwie zawsze jak mówimy o powstaniu Czechosłowacji, to mówimy o Masaryku, o Beneszu i o Rastislawie Sztefaniku, a nie mówimy o Kramarzu.

Więc z jednej strony mamy działania wojskowe, z drugiej strony mamy całą dyplomację Benesza, który w Paryżu walczy w taki trochę paradoksalny sposób, o jak największe granice, to znaczy on przesuwa te granice i jest w stanie różne rzeczy wywalczyć dla Czechosłowacji, chociażby, to się po polsku chyba nazywa Wyspa Żytnia na Dunaju, to znaczy to jest w ramach granic południowej Słowacji.

gdzie Masaryk mówi, że my tego nie potrzebujemy, tam będzie mnóstwo Węgrów, będzie mieć mnóstwo Niemców, my nie chcemy kraju z takimi mniejszościami narodowymi, a Benesz mówi, nie, jestem w stanie to zrobić i przeprowadzę to.

No kłopotów, które potem spadły głównie na głowę tego kolaboracyjnego państwa Słowacji, którego prezydentem był ksiądz Tiso, ale z drugiej strony jednak Benesz z tego co pamiętam, kiedy on tak parł do tej wyspy, kiedy parł generalnie do oparcia południowej granicy na Dunaju, no to...

I to miało też sens gospodarczy, to znaczy te okręgi, o które walczył Benesz, one miały zazwyczaj, nie wiem, tam było świetne rolnictwo, bardzo rozwinięte albo cokolwiek innego.

Ale na ile to miałaś, czy my to w ogóle widzimy gdzieś w ówczesnej polityce Związku Radzieckiego, czy na przykład w relacjach Stalina z Beneszem, szczególnie na tym etapie, kiedy jeszcze próbował Benesza uwieść, czyli przed 1943 rokiem, nim się Benesz z rządem na wychodźstwie przeniósł z Londynu do Moskwy?