Mentionsy

Czechostacja
29.07.2025 05:45

Życie w Czechach. Kraj mikrozachwytów, spokoju… i małych aspiracji | opowiada: Marta Pasińska

W tym odcinku o tym, jak się żyje w Czechach opowiada mieszkanka Brna, czyli... współczesnej stolicy Moraw. Siłą rzeczy jest więc i o tym, czym się Morawy różnią od Czech historycznych. I o tym, że jak czasem jest za dobrze, to może to być demotywujące, szczególnie jeśli dotyczy całego narodu. Czechy bowiem to kraj mikrozachwytów, spokoju i... niewielkich często aspiracji.

Moją rozmówczynią w 84 odcinku Czechostacji jest Marta Pasińska, tłumaczka, fotografka, autorka bloga "Dziewczyna z czerwoną walizką" i podcastu "Czeskie radio". Na blogu i w podcaście Marta dzieli się swoimi codziennymi doświaczeniami z życia w Czechach.
Podobnie w naszej dzisiejszej rozmowie - dowiecie się z niej, jak się Czechy zwiedza, jak się spędza wolny czas, ale też o tym, jak się Czechach pracuje. Wspólnie pochylamy się nad prawdziwością stereotypu czeskiego lewaka ze skrętem pokazując, że przykładanie miar z jednego kraju często słabo działa w kraju innym; z polskiej perspektywy bowiem Czechów możnaby określić mianem... "postępowych konserwatystów".
Jest w odcinku też całkiem sporo o pozycji kobiet w czeskim społeczeństwie, mieszczaństwie, wstrzemięźliwej ekspresji i prawie do prywatności.
Nawet niedawny mecz Legii z Banikiem Ostrawa do rozmowy się załapał. W tym konteście zresztą przywołuję pewien felieton Zbigniewa Rokity z Dziennika Zachodniego, który znajdziecie tutaj.

Podczas rozmowy z Martą odnosiłem się też do kilku wcześniejszych odcinków Czechostacji:

Jak się żyje w Czechach z perspektywy Pragi
Jak Czesi i Polacy się postrzegają
Czym Czesi różnią się od Polaków 
Południowe Morawy, kraina wina i winnic
O czeskich oligarchach
O czeskim odrodzeniu narodowym
O czeskim języku


***

Jeśli podcast Wam się podoba i chcecie pomóc go rozwijać, możecie zostać Patronami lub Patronkami Czechostacji w serwisie Patronite. W tym tygodniu zdecydowali się na to:

Krzysztof, Maciej i Marek

Bardzo Wam dziękuję <3

Jeśli ktoś chce wesprzeć moją pracę a nie ma ochoty zobowiązywać się na dłużej, może mi też po po prostu postawić wirtualną kawę w serwisach Suppi, bądź Buy Coffee - gdzie Wam wygodniej.

Za wszelkie wsparcie, także to dobrym słowem, łapką w górę, subskrypcją czy komentarzem - bardzo dziękuję. 

Jak zawsze proszę też o wszelkie sygnały zwrotne w komentarzach czy mediach społecznościowych Czechostacji.
Interakcje z Wami nie tylko są dla mnie często inspiracją przy wymyślaniu tematów kolejnych rozmów. One po prostu bardzo mnie motywują. Za co również - a właściwie to najbardzej, dziękuję.

No i karmią algorytmy - dzięki waszej aktywności platformy podcastowe czy media społecznościowe uznają, że warto Czechostację pokazać też tym, którzy do tej pory jej nie znali. 

W jinglu podcastu wykorzystuję fragment IX symfonii „Z Nowego Świata” autorstwa Antoniny Dvořáka, działającego z MUSOPEN.ORG


W jinglu podcastu wykorzystuję fragment IX symfonii „Z Nowego Świata” autorstwa Antoniny Dvořáka, działającego z MUSOPEN.ORG

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Brno"

Czym się Brno różni od Pragi, a Morawy od Czech?

Może trzeba zacząć od tego, że Brno jest dużym miastem, tak jak wspomniałeś jest aglomeracją, jest studenckim miastem, miastem pełnym ludzi, ale Brnianie, czy też Brnyńczycy, nie jestem pewna, która forma jest poprawna, lubią mówić Brniacy, że Brno to jest taka wielka wieś, to dlatego, że idąc tutaj nawet w dzielnicach, całkiem blisko centrum można usłyszeć kury, bo koguty, które pieją.

Brno jest też troszkę wsią dlatego, że wszędzie są znajomi, bo to nie jest mimo wszystko aż tak duże miasto, aż tak duże centrum, więc często się na tych znajomych wpada.

Nie mówię, że Brno nie jest, bo Brno też przyciąga, ma taką siłę przyciągania i jest tutaj na przykład bardzo wielu Słowaków.

Brno nie.

Brno jest zdecydowanie miastem do życia.

Nie masz takiego wrażenia, że Polacy, którzy się przeprowadzają do Republiki Czeskiej, to jakoś częściej jednak wybierają właśnie Morawy, Brno, czy historyczną stolicę Moraw, czyli Olomouc, Ołomuniec.

I właściwie mam wrażenie, że mało kto faktycznie wybiera Ołomuniec czy Brno.

Na linii Brno, Praga, czy też Praga, nazwijmy to peryferia wschodnie, a Morawy są takim krajem troszeczkę egzotycznym, czy egzotyzowanym w różnych też tekstach kultury, w filmach różnych.

Tak, ja właśnie też się nad tym zastanawiałam i wydaje mi się, że to nie jest tak, że tylko Praga i okolica, zdecydowanie Brno i okolica, zresztą cały ichomorawski kraj ma zintegrowany transport i ta komunikacja publiczna jest po prostu świetna.

Generalnie Brno rządzi Czechami od dłuższego czasu, to prawda.

w którym płynie dość szeroka rzeka, druga największa rzeka, która płynie przez Brno.