Mentionsy

DUDEK o polityce
DUDEK o polityce
27.03.2026 19:00

NAWROCKI KRZYCZY NA DZIENNIKARZA, AFERA W KŁODZKU I TYMIŃSKI U BRAUNA | Dudek o Polityce

W polskiej polityce tydzień wielkich emocji i powrotów - prezydent Nawrocki nie wytrzymał presji i nawrzeszczał na dziennikarza, który zadał mu niewygodne pytania, a powrót do polskiej polityki rozpoczął Stanisław Tymiński, który dołącza do partii Grzegorza Brauna i propaguje rosyjskie kłamstwa na temat Ukrainy i Putina. Premier Donald Tusk reaguje na kryzys z paliwem i rozpoczyna program CPN - Ceny Paliw Niżej. Oprócz tego poruszymy tematy takie jak: transfer Ewy Zajączkowskiej-Hernik wewnątrz Konfederacji, oburzające wydarzenia w Kłodzku i wyroku TSUE na temat polskich tzw. Neosędziów. Zapraszamy na program "Dudek o Polityce" prof. Antoniego Dudka i red. Artura Jarząbka - w każdy piątek o .

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "NIK"

Czy NIK przestał mieć jakiekolwiek znaczenie?

Ale wracając do generalnego zagadnienia, po co NIK?

Politycy PiSu powinni wziąć pod uwagę, że prezesem NIK-u nie jest już ich kryształowo niegdyś czysty Marian Banaś, który później okazał się być absolutnie politykiem Koalicji Obywatelskiej z punktu widzenia PiSu, tylko jest pan Mariusz Haładyj, profesjonalny urzędnik, który robił, że tak powiem, karierę zarządów PiSu i zarządów Koalicji Obywatelskiej i moim zdaniem to jest wzór bezstronności.

To jest już kwestia tego, czy rządzący chcą z tej wiedzy skorzystać i próbują jakoś na te raporty NIK-u reagować.

Bo u nas panuje takie przekonanie, że NIK to jest taki pies gończy prokuratury, wykrywają się nadużycia, prokuratura wchodzi, stawia zarzuty.

W większości kontrole NIK-u mają służyć poprawie funkcjonowania państwa.

Zrobiono w Polsce, NIK właśnie zrobił, kontrolę stanu schronów.

Można powiedzieć, no to po co nam NIK, skoro rządzący nie reagują?

A jak nie będzie NIK-u, to będziemy lepiej funkcjonować?

Znaczy NIK jest absolutnie fundamentalnie potrzebny, natomiast jest kwestią odpowiedzialności rządzących, czy potrafią skorzystać z tego, co wynika z raportu w NIK-u.

No i wreszcie na koniec już moje małe osobiste podziękowanie dla NIK-u.

Dłużnikiem Najwyższej Izby Kontroli z wielu dziesiątek lat, bo to jest kapitalne źródło historyczne.

Raczej raporty NIK-u są fenomenalnym źródłem już za czasów PRL-u, a zwłaszcza kiedy NIK przestał podlegać takim wyraźnym politycznym ograniczeniom, jakim był w PRL-u już w III RP.

Ja bardzo wiele rzeczy napisałem w oparciu o raporty NIK-u.

Do całej sprawy odniósł się rzecznik rządu na konferencji.

Nikogo nie można nigdy kryć w takiej sprawie i rozumiem, że wymiar sprawiedliwości działa i zapadły wyroki.

Powinien był odpowiedzieć, sprawdzę, bo przecież nikt nie oczekuje, że premier będzie znał stan placówek służby zdrowia w każdym mieście powiatowym.

To jest Górnik Zabrze, tutaj Widzew Łódź.

Nie zależy od tej całej gadaniny pana ministra Boguckiego i innych tych prawników pana prezydenta, którzy tam różne rzeczy opowiadają.

Polacy kochają Węgrów, nienawidzą Władimira Putina, który jest zbrodniarzem wojennym, a nikim więcej.

Jest oczywiste, żeby pokazali swoją prawdziwą twarz, no bo przecież wiemy, że politycy nieustannie grają i udają i sukcesem każdego dziennikarza jest to, kiedy uda mu się odsłonić nieco prawdziwej twarzy polityka.

I teraz jestem ciekawy jednego, ponieważ to zachowanie Nawrockiego wywołało po stronie prawicowej falę entuzjazmu, że właśnie prezydent pokazał temu, prawda, tam były obelgi pod adresem tego dziennikarza, temu propagandyście z TVN-u, gdzie jego miejsce.

Gdyby nie daj Bóg, Pan Braun przejął władzę, to te F-35, co mają do nas przylecieć pierwsze w tym roku, polecą dopiero wtedy, jak nasz sojusznik amerykański nam pozwoli.

To jest coś, co kolejne rządy będą musiały kontynuować, bez względu na to, co będą wygadywały ich przedstawiciele w telewizji czy w innych mediach na temat ich poprzedników, jakie oni straszne rzeczy porobili.

No i dzięki urzędnikom, którzy jakoś tam próbują tych polityków hamować, tłumaczą im, że pewne rzeczy to się jednak nie da wyrzucić do kosza, bo to czy tamto.