Mentionsy

DUDEK o polityce
DUDEK o polityce
14.11.2025 18:55

PROF. DUDEK MIAŻDŻY NAWROCKIEGO! "ŻAŁOSNA DECYZJA I UPADEK INTELEKTUALNY!" | Dudek o polityce

100 dni szybko mija. Przekonał się o tym Donald Tusk, przekonał się i Karol Nawrocki. Ile zostało z kampanijnych obietnic? Prof. Dudek bezlitośnie rozlicza prezydenta. W najnowszym podsumowaniu tygodnia nie zabraknie też innych tematów; ataki na sędziów, słabe nerwy Jarosława Kaczyńskiego i wojna PiS z Mentzenem to tylko niektóre z nich. Zapraszamy do słuchania i komentowania.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "PiS"

Bo akurat w tej sprawie, proszę zwrócić uwagę, między PiS-em a Koalicją Obywatelską nie

Ja myślę, że ta sprawa wróci zresztą szybciej niż w momencie zakończenia wojny kwestia migrantów, bo przypomnijmy, że dzięki łaskawości prezydenta Nawrockiego, który podpisał stosowną ustawę, a przecież nie musiał, do marca przyszłego roku status Ukraińców jest ustabilizowany, no ale marzec już niedługo.

I przychodzi taki moment, kiedy widzą już, że ten dyktator dłużej nie pociągnie i to jest ten moment, kiedy się zaczyna tworzyć spiski na jego zapleczu i to jest bardzo przykra historia, która się dla wielu dyktatorów przykro skończyła.

Państwo piszecie w komentarzu swoje pytanie.

A to wszystko potem, jak prezydent nie podpisał nominacji oficerskich, bo pierwszy stopień oficerski nadaje właśnie w Polsce prezydent na wiosek ministra broni narodowej lub w przypadku podległych mu służb ministra spraw wewnętrznych i administracji.

Tym razem pan prezydent uznał, że nie podpisze tych promocji.

Na szczęście pewne nominacje generalskie pan prezydent zechciał podpisać, bo jego relacje z ministrem Kośniakiem i Kamyszem są jednak lepsze.

Ja niestety też nie mogłem zostać koszykarzem, a marzyłem o tym, powiedział prezes PiS.

To nie jest tak, że po tym, co tutaj padło, to na pewno Konfederacja już nigdy nie zrobi koalicji z PiS-em.

Nie, ta koalicja będzie możliwa, tyle tylko, że będzie, jeśli panowie będą w tych miejscach, gdzie są, to znaczy Męcen będzie jednym z dwóch liderów Konfederacji, a Kaczyński będzie liderem PiS-u, będzie niezwykle trudna do, że tak powiem, funkcjonowania.

Czy to będzie PiS, czy Koalicja Obywatelska, to już jest do dyskusji między panami.

Nie sądzę, żeby ktoś z Konfederacji, widząc, co się dzieje z koalicjantami i PiSu, i Koalicji Obywatelskiej, a dawniej Platformy Obywatelskiej, jak giną w objęciach tych stalowych uścisku Kaczyńskiego czy Tuska, żeby zaryzykowali pójście na koalicję bez wzięcia tego kluczowego stanowiska premiera i jeszcze kilku innych bardzo ważnych.

Ale sytuacja z 23 roku chyba niczego PiSu nie nauczyła.

PiS cały czas brnie w taki rodzaj partii, która jest totalnie niezdolna do założenia jakiejkolwiek koalicji z kimkolwiek.

I że PiS będzie miał wynik jak w 2015 i 2019 roku, czyli będzie miał samodzielną większość.

Prezes Kaczyński najwyraźniej wierzy, że te dwa cudowne wydarzenia dla PiS-u, które się wydarzyły, wydarzą się po raz kolejny w 2027 roku.

Zastanawiam się natomiast, jak długo ludzie z otoczenia prezesa Kaczyńskiego będą w tą wiarę, że PiS może samodzielnie rządzić, podtrzymać, bo niektórzy już, mam wrażenie, widzą, że nie bardzo to jest realne i dlatego myślę sobie, rwą włosy z głowy na każdej takim wymianie ciosów między Kaczyńskim a Mencenem.

Parę miesięcy temu o koalicji PiSu z Konfederacją mówiono jako o czymś oczywistym.

Tam zapytano Polaków, czy w ogóle koalicja PiSu z Konfederacją byłaby dobra dla Polski.

skoro tak wielu ludzi nie chce tej koalicji PiSu z Konfederacją, ale jak przychodzi do wybierania partii, no to akurat PiS z Konfederacją i koroną Brauna ma już wyraźną większość w tej chwili, więc widać tu pewną niezborność, ale Polacy nie muszą w tej sprawie mieć w tej chwili spójnego poglądu, mają jeszcze najprawdopodobniej niemal 2 lata, bo zakładam, że wybory jednak będą dopiero jesienią 27 roku, więc nie muszą w tej chwili spójności żadnej między swoimi wyobrażeniami na temat przyszłej koalicji PiS-Konfederacja, a tymi, jak mają preferencje wyborcze,

Czyli był prezydent, był prezes PiS.

A zatem zostaje tylko na placu boju pan Braun, stary druh i oczywiście PiS, bez którego większości nie będzie.

No i teraz kto może, że tak powiem, w tej rozgrywce z Kaczyńskim i PiS-owcami pomóc uzyskać Konfederatom lepszą pozycję?

No pan prezydent Nawrocki, który wprawdzie był kandydatem PiSu na prezydenta, ale który do tego PiSu się, nie chcę powiedzieć dystansuje, ale stara się trzymać w równej odległości od PiSu i od Konfederacji.

Napisał takiego tweeta, to, że na marszu partie posłów Macena, Wipplera, Brauna i Fritza wysyłały mnie do Berlina było nawet zabawne.