Mentionsy

DUDEK o polityce
09.01.2026 19:46

TRUMP PORWAŁ MADURO, TRAGEDIA NA KOMISARIACIE I PRZYJĘCIE MERCOSUR | Dudek o Polityce

Rolnicy mają się czego bać? Państwa UE, mimo sprzeciwu Polski i Francji, przyjęły rolniczą umowę Mercosur, która może zagrozić unijnemu rolnictwu. W tym tygodniu umówimy również porwanie Maduro przez Donalda Trumpa i USA, polityczny taniec wokół tragedii w piaseczyńskiej policji oraz wyrzucenie reformy PIP przez Donalda Tuska. Zapraszamy na podsumowanie tygodnia prof. Antoniego Dudka i Artura Jarząbka w programie "Dudek o polityce".

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "Unii"

W związku z tym rzecz nie polega na trudnościach technicznych, tylko na, powiedziałbym, presji dyplomatycznej, ponieważ Amerykanie chcą nakłonić, najpierw w Unii Europejskiej, żeby ta nakłoniła Kopenhagę, żeby ta się zgodziła odsprzedać, tak jak przed laty wielu, bo w XIX wieku Amerykanie kupili Alaskę, od Rosji tak teraz chcą kupić Grenlandię.

Europa ma do wyboru albo podtrzymywać kruchy i coraz bardziej rozdzierany wewnętrznymi sporami projekt Unii Europejskiej i wtedy jeszcze, już nie będzie się liczyć w tym globalnym koncercie supermocarstw, ale jeszcze może być tam, powiedziałbym, takim graczem średniej wielkości, zwłaszcza jeśli odbuduje swoje siły, potencjał swój militarny, znaczy kraje Unii Europejskiej.

Ja uważam, że Unia Europejska ma liczne wady, ale brak Unii Europejskiej będzie jeszcze większą stratą dla większości państw tworzących Unię Europejską.

Dlatego, że powiedzmy sobie jasno, nawet w tej Unii Europejskiej te najmniejsze kraiki w rodzaju krajów bałtyckich drżą, że za chwilę Putin ich zajmie i szukają dowolnego sposobu, żeby tą gwarancję swojego bezpieczeństwa sobie przedłużyć.

Natomiast moim zdaniem szans na głębszą integrację nie ma, ponieważ widać jak w poszczególnych krajach Unii coraz silniejsze są partie populistyczne i nacjonalistyczne, które krzyczą, że Bruksela nam zabrała za dużo kompetencji.

Krytycznym będzie Brexit, to znaczy to, że doszło do Brexitu, że drugi kraj Unii wyszedł i Unia się nie zreformowała wewnętrznie, ale nie w kierunku ściślejszej integracji, tylko pewnego sensowniejszego i szybszego mechanizmu podejmowania decyzji, który moim zdaniem trzeba było po Brexicie wprowadzić.

którego upór, którego wcielaniu jest jednym z powodów narastania owych nacjonalizmów w Unii Europejskiej w poszczególnych krajach i moim przekonaniu to niczego dobrego nie doprowadzi.

I oni powoli zaczynają rozumieć, że jeżeli nie zaczną pewnych zmian, to po następnych wyborach do Parlamentu Europejskiego może się zacząć proces demontażu Unii Europejskiej.

Mianowicie ta umowa na przykład przewiduje, że kraje Mercosuru będą mogły wyeksportować po obniżonych cłach, bo one tam zostają tylko bardzo obniżonych, 99 tysięcy ton wołowiny rocznie do krajów Unii Europejskiej.

Pod tekstem jest właściwie ucieknijmy z tej Unii Europejskiej.

Bo ja wrócę jeszcze raz do tego, jak myśmy startowali do Unii Europejskiej i polecam wszystkim debaty, które się toczyły we Francji.

Stanowisko rolników francuskich, że zostanie francuskie rolnictwo zdemolowane przez tanią żywność z Polski i innych krajów wchodzących do Unii wtedy, chociaż nasze rolnictwo było wtedy największe.

Kraje Ameryki Południowej, kraje Mercosuru nie wchodzą do Unii Europejskiej na zasadzie wspólnego rynku, że mogą wozić ile chcą, czego chcą bez żadnych ograniczeń.

Jak dowiedziała się dziennikarka RMF FM, cypryjska prezydencja Unii Europejskiej pod wpływem Komisji Europejskiej, której bardzo zależy na szybkim wdrożeniu umowy, zdecydowała o pominięciu Parlamentu Europejskiego w procesie decyzyjnym.

I w moim przekonaniu to jest właśnie przykład, w jakim kierunku powinna iść reforma Unii Europejskiej.

A mianowicie trzeba było głosów 15 krajów Unii, mających co najmniej 65% ludności.

W każdym razie to pokazuje, że naprawdę trzeba na Unię Europejską z jednej strony patrzeć bez ślepego euroentuzjazmu, który cechował także wielu polskich polityków, że wszystko co z Unii idzie jest dobre i zawsze wspaniałe, ale też nie należy popadać w drugą skrajność.

Mówić, że wszystko co z tej Unii idzie to jest w istocie rzeczy pisane w Berlinie i trzeba trzaskać obcasami.

Euroentuzjastów takich ślepych w Polsce jest coraz mniej, natomiast wrogów Unii Europejskiej przybywa nam ciągle jeszcze, wprawdzie widziałem badania,

0:00
0:00