Mentionsy

Damian Olszewski - podcast
16.11.2025 15:54

MROCZNA STRONA: Johnson & Johnson PUDER ZABIJAŁ od 50 LAT (Wiedzieli o tym!) #BizON

MROCZNA STRONA: Johnson & Johnson PUDER ZABIJAŁ od 50 LAT (Wiedzieli o tym!) #BizON

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 55 wyników dla "Edward Mead Johnson"

Trudno chyba znaleźć w Polsce rodzica, który nie kojarzy charakterystycznych, zaokrąglonych plastikowych butelek z pudrem dla niemowląt Johnson & Johnson.

Przez lata puder Johnson's Baby Powder był jednym z najbardziej rozpoznawalnych produktów tej firmy.

Od 2009 roku Johnson & Johnson jest oskarżany przed kolejnymi sądami w USA o to, że jego kultowe pudry zawierają talk zanieczyszczony rakotwórczym azbestem.

Zanim jednak powiem Wam, co dokładnie stało się przed sądem w Los Angeles i dlaczego przez lata nikt nie powiedział nam, że ikoniczny produkt może zabijać, przyjrzyjmy się bliżej firmie Johnson & Johnson i całej jej historii.

Marka Johnson & Johnson to dzisiaj ogromny, świetnie znany milionom ludzi amerykański koncern.

Johnson & Johnson produkuje m.in.

Johnson & Johnson zatrudnia przy tym ponad 138 tysięcy pracowników w 64 zakładach na całym świecie.

Firmę Johnson & Johnson założyło w 1886 roku trzech synów biednego farmera z Pensylwanii.

Robert Wood Johnson, James Wood Johnson i Edward Mead Johnson.

Od samego początku Johnson & Johnson koncentrowało się na produkcji sterylnych materiałów medycznych, takich jak szwy, waty, gazy czy plastry.

Robert Wood Johnson był gorącym orędownikiem nowoczesnej eseptyki.

Władza, skandal i tragedia w dynastii Johnson & Johnson, napisanej przez Jerego Oppenheimera, specjalizującego się w nieautoryzowanych biografiach.

Dowiemy się z niej chociażby, że rzeczywistym początkiem biznesu opatrunkowego firmy Johnson & Johnson była firma założona przez jednego z braci, Roberta Wooda Johnsona i jego partnera biznesowego, Georgia J. Seaberego.

Panowie założyli wspólny biznes w 1873 roku, a trzy lata później do firmy dołączył Edward Mead Johnson oraz brat Sieberego.

W efekcie tych wydarzeń w 1885 roku Johnson odszedł z firmy.

W zamian Robert Johnson zgodził się, że przez 10 lat nie założy konkurencyjnej firmy.

Johnson zręcznie wykorzystał kłopoty finansowe Sieberego i zaproponował mu, że zrezygnuje z reszty pieniędzy w zamian za zwolnienie go z zakazu konkurencji.

Jak tylko podpisał aneks do umowy z byłym wspólnikiem, oświadczył jednemu ze swoich dystrybutorów, że jego nowa firma gwarantuje jakość co najmniej równą jakości produktów Siebery & Johnson.

Dzisiaj o wspomnianym Seaberem nie pamięta zupełnie nikt, a biznes Johnsona zna niemal każdy na świecie.

Przez kolejne lata biznes braci Johnson rósł w szaleńczym tempie.

Jerry Oppenheimer w swojej książce pisze, że jednym z powodów błyskawicznego zdobywania rynku przez produkty Johnson & Johnson było umieszczenie na nich znaczka czerwonego krzyża.

Z tych opowieści chyba jasno wynika, że już na początku działalności firmy Johnson & Johnson celne pomysły biznesowe, medyczne innowacje i piękne gesty serca w stosunku do klientów i pacjentów pojawiały się zaraz obok praktyk etycznie co najmniej kontrowersyjnych.

24 sierpnia 2010 roku firma DPU, spółka zależna Johnson & Johnson wycofała z rynku swoje protezy stawu biodrowego.

W marcu 2013 roku ława przysięgłych w Los Angeles nakazała firmie Johnson & Johnson wypłatę ponad 8,3 milionów dolarów odszkodowania mężczyźnie z Manhattanu.

Dziesiątki tysięcy kobiet na całym świecie toczyło też boje sądowe przeciwko firmie Johnson & Johnson po wystąpieniu poważnych powikłań po zabiegów szczepienia siatki dopochwowej.

Spółka Johnson & Johnson musiała zapłacić około 70 milionów dolarów kary i odszkodowań,

Bardzo głośno było też o tym, jak Johnson & Johnson blokował przez lata produkcję tańszych leków na gruźlicę.

Ława przysięgłych nakazała firmie Johnson & Johnson wypłatę 966 milionów dolarów rodzinie 88-letniej kobiety.

Rodzina Maymoor pozwała Johnson & Johnson zaraz po jej śmierci, twierdząc, że stosowany przez nią puder firmy dla niemowląt z talkiem zawierał włókna azbestu.

Johnson & Johnson po wyroku natychmiast poinformował w oświadczeniu, że się z nim nie zgadza i planuje natychmiastowe odwołanie.

Eric Haas, wiceprezes do spraw postępowań sądowych w Johnson & Johnson nazwał decyzję ławy przysięgłych rażącą i niezgodną z konstytucją.

Powiedział, że jego zespół ma nadzieję, że Johnson & Johnson w końcu weźmie odpowiedzialność za wiele bezsensownych śmierci związanych z jego talkiem.

Znakomita ich większość dotyczy produktów firmy Johnson & Johnson.

Problem z azbestem w kosmetycznym talku istnieje i jest to jedno z największych, jeśli nie największe wyzwanie prawne stojące obecnie przed gigantem Johnson & Johnson.

Johnson's Baby Powder od Johnson & Johnson.

Dziennikarze Reutersa dotarli do wewnętrznych dokumentów firmy Johnson & Johnson.

Kierownictwo Johnson & Johnson nie tylko wiedziało o tym problemie, ale także rozważało jak go rozwiązać.

I po raz pierwszy Johnson & Johnson otarł się o rozprawę sądową w 1999 roku.

Pozwała Johnson & Johnson twierdząc, że długotrwałe stosowanie produktów firmy Stalkiem, takich jak doskonale nam wszystkim znany Shower to Shower, spowodowało u niej rozwój raka jajnika.

Poufną, bo koncern raczej nie chciał, aby chora na raka kobieta chwaliła się wszystkim dookoła, że zaszkodził jej najbardziej bezpieczny na świecie proszek od firmy Johnson & Johnson.

Kyra, wiemy, że wspomniałaś o tej wypłacie 700 milionów dolarów w celu rozstrzygnięcia roszczeń od 42 stanów, ale nie obejmuje ona żadnych postępowań sądowych wynikających z dziesiątek tysięcy pozwów konsumenckich wniesionych przeciwko Johnson & Johnson.

Prawnicy Johnson & Johnson naprawdę dwoją się i troją i mają mnóstwo pomysłów na to, aby koncern mógł uciec przed odpowiedzialnością.

Nie dziwi więc, że Johnson & Johnson w tym przypadku zgodził się w ramach ugody zapłacić ogromną kwotę, bo aż 700 milionów dolarów.

Sądy odrzuciły wnioski o upadłość, ale prawnicy Johnson & Johnson nie dali za wygraną.

Firma Johnson & Johnson w 2024 roku powiększyła sprzedaż do niemal 89 miliardów dolarów.

Wycena akcji Johnson & Johnson po wyroku wzrosła, a nie spadła.

Tak więc o procesach związanych z talkiem Johnson & Johnson usłyszymy jeszcze nie raz.

Amerykańska firma farmaceutyczna Johnson & Johnson przegrała drugi proces z pozwanymi, którzy twierdzą, że jej produkty wywołują raka.

Wielka zbiorowa skarga prawna została złożona w Wielkiej Brytanii przeciwko Johnson & Johnson.

Prawnicy Johnson & Johnson konsekwentnie mówią od lat to samo, co ich szef Eric Haas w oświadczeniu po wyroku z Los Angeles.

W tym świetle nie dziwi też bardzo smutny fakt, że Johnson & Johnson dopiero wiosną 2020 roku ogłosił, że nie będzie już sprzedawać pudru dla niemowląt na bazie talku.

Popyt na puder dla niemowląt Johnson's Baby Powder na bazie talku w Ameryce Północnej spada.

Dalej Johnson & Johnson pisze, że pozostaje całkowicie przekonany o bezpieczeństwie pudru Johnson's Baby Powder na bazie talku.

Dopiero trzy lata później Johnson & Johnson zaczął go stopniowo wycofywać ze sprzedaży także poza granicami USA.

Jak myślicie, czy afera z talkiem Johnson & Johnson wywróci ten koncern, czy może za kilka lat nikt nie będzie o niej nawet pamiętał?