Mentionsy

Damian Olszewski - podcast
15.08.2025 07:46

PUTIN ZYSKAŁ PRZEWAGĘ przed ALASKĄ, a INDIE BOJKOTUJĄ FIRMY z USA! #BizWeekExtra

PUTIN ZYSKAŁ PRZEWAGĘ przed ALASKĄ, a INDIE BOJKOTUJĄ FIRMY z USA! #BizWeekExtra

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 69 wyników dla "Made in India"

Indie bojkotują amerykańskie produkty.

Po wprowadzeniu ceł przez Trumpa ruszył oddolny ruch Made in India, który ma przekonać mieszkańców do wybierania rodzimych produktów zamiast zagranicznych marek.

Polscy hotelarze windują ceny noclegów na długi weekend do astronomicznych poziomów.

Tymczasem coraz bliżej do spotkania Trumpa z Putinem na Alasce.

Putin chce zasiąść do rozmów z mocniejszą pozycją negocjacyjną, a Europa obawia się ustaleń z pominięciem interesu Unii czy Ukrainy.

Cześć, tutaj Damian Olszewski i witam Was serdecznie w programie Praktycznie o Pieniądzach i informacyjnej serii BizWik Extra.

Więcej na ten temat znajdziecie w poprzednim odcinku.

Postanowiliśmy sprawdzić dla Was kilka popularnych miejscowości w terminach od piątku do niedzieli i naprawdę przy wielu pozycjach przecierałem oczy ze zdumienia.

I to nie jest tylko kwestia portalu takiego jak Booking, tylko na Airbnb też nie wygląda to dużo lepiej.

Dlatego, tak jak wspominałem, trochę wygląda to tak, jakby właściciele nieruchomości i hotelarze chcieli w trzy dni nadrobić straty z kilku miesięcy.

Jednak w dobie social mediów takie rewelacje będą coraz częściej nagłaśniane, a długoterminowo wizerunek chciwego hotelarza może się utrwalić.

Made in India

Okazuje się, że mieszkańcy Indii ruszają z odwetem wymierzonym przeciwko amerykańskiemu kapitałowi na ich ziemi.

Kilka dni temu rozpoczęła się w Indiach głośna akcja bojkotu amerykańskich firm.

W ramach tej inicjatywy dziś tutaj mówimy o Amazonie, Walmartcie oraz Flipkarcie.

Partia rządząca BJP wraz ze Stowarzyszonym Ruchem Przebudzenia Swadeshi Jagran Manch ruszyły razem z bojkotem pod hasłem Videshi Companies Bharat Koro, czyli w wolnym tłumaczeniu zagraniczne firmy opuśćcie Indie.

Pieniądze, które mają wypłynąć, Indie powstrzymają.

Apelujemy do rządu Indii o zmianę przepisów dotyczących opłat licencyjnych oraz o wprowadzenie niewielkich opłat licencyjnych, aby te firmy nie wchodziły na rynek amerykański ani do innych krajów.

Thumbs up to indyjska odpowiedź na Coca-Cola.

Możliwe, że na celowniku znajdą się także inne branże.

Czy taki ruch może zagrozić interesom amerykańskich gigantów?

Dla przykładu Meta ma w Indiach największą bazę użytkowników Whatsapp na świecie.

Dominos ma więcej restauracji jedynie w Ameryce.

Indie są także w czołówce największych rynków konsumenckich na świecie, choćby z uwagi na liczebność tego narodu.

Są to oczywiście Chiny, ale ich przemysł jest na zupełnie innym poziomie niż ten indyjski.

Póki co nie obawiałbym się więc nagłego szturmu produktów made in India, bo jest też duże prawdopodobieństwo, że z Trumpem w końcu się dogadają.

Niezależnie od tego jak będzie wyglądać dalsza rola patriotyzmu gospodarczego, Indie tak czy owak mają ogromny potencjał do rozwoju.

Koszty pracy w sektorze pozarolniczym w USA są coraz wyższe, a amerykańskie firmy coraz więcej zadań outsourcują, na przykład właśnie do Indii.

Zachodnie marki zlecają część procesów firmom zewnętrznym, a pracownik z Indii jest o wiele tańszy od Amerykanina czy Brytyjczyka.

W niektórych krajach na recepcji hoteli można już spotkać pracowników z Indii, którzy obsłużą nas będąc kilka tysięcy kilometrów dalej, czyli w swoim ojczystym kraju.

Widać to szczególnie wyraźnie w segmencie IT, gdzie przy sporych stawkach programistów czasami lepiej zrzucić projekt właśnie do Indii.

Sądzę, że ten trend pomimo rozwoju AI wciąż będzie żywy, dlatego interesująca wydała mi się ostatnio spółka Infosys.

Jest to jedna z największych spółek IT w Indiach.

Infosys wspiera również regionalne banki w USA w modernizacjach systemów IT.

Co ważne, inwestują też mocno w sztuczną inteligencję, automatyzację procesów i consulting IT.

Ostatnie spadki są połączone m.in.

Dlatego zdecydowałem się zakupić 50 akcji Infosys za 16,13 dolarów każda na globalnej platformie partnera kanału.

Akcje Infosys trafiają do portfela egzotycznego, gdzie będziemy umieszczać akcje i ETF-y z różnych krańców globu, które dla przeciętnego inwestora mogą wydawać się egzotyczne, a często mają naprawdę spory potencjał.

Pamiętajcie jednak, że jest to wyłącznie moja osobista opinia i że wszystko powstaje tutaj wyłącznie w celach edukacyjnych i nie traktujcie moich zakupów jako poradę inwestycyjną.

Na platformie Freedom24 mamy dostęp do ponad miliona instrumentów finansowych, więc będzie w czym wybierać, także jeszcze wiele zakupów przed nami.

Wielu z Was trafiły się już na naprawdę spore wygrane, więc życzę dużo szczęścia na start, a link do konta i szczegółów promocji znajdziecie w opisie filmu.

Putin zyskał przed spotkaniem z Trumpem?

Ten manewr podobno zachwiał linią frontu i wprowadził chaos w szeregach obrońców.

Poza tym na linie obronne wysyła niewielkie grupy piechoty, osłaniane ogniem artylerii i atakami dronów FPV.

Aczkolwiek kondycja prezydenta Zeleńskiego na ostatniej konferencji z kanclerzem Mercem dla wielu wskazuje na coś zupełnie innego.

Trump i Putin mają się spotkać w piątek, czyli już jutro, aby rozmawiać o możliwym zakończeniu wojny i wspólnych interesach.

Piątek rano prezydent Trump uda się przez cały kraj do Anchorage na Alasce na spotkanie dwustronne z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

Kreml sugeruje, że celem spotkania jest zawarcie umowy, według której Ukraina przekaże kontrolę nad resztą obwodu donieckiego.

Odpowiedź na ukraińską kwestię terytorialną jest już w Konstytucji Ukrainy.

Według Politico Ukraina stawia jeszcze kilka warunków rozejmu, w tym odszkodowania od 500 miliardów do nawet biliona dolarów.

Natomiast Donald Trump po wielu tygodniach impasu w negocjacjach z Rosjanami ewidentnie uznał, że im mniej interesów przy jednym stole, tym większe prawdopodobieństwo zawarcia jakiejkolwiek umowy.

Z perspektywy biznesowej ciężko się z tym nie zgodzić, dlatego Ukraina czy Europa nie zostały zaproszone.

Niemal cały świat wyczekuje więc spotkania na Alasce, które może nie tylko zakończyć wojnę na Ukrainie, ale także zmienić bardzo wiele w dotychczasowym układzie geopolitycznym.

Unijne elity dobrze o tym wiedzą, dlatego chcą być obecne przy każdej możliwej okazji, aby bronić nie tylko Ukrainy, ale także swoich interesów.

Czy Rosja poniesie jakieś konsekwencje, jeśli Władimir Putin nie zgodzi się zakończyć wojny po waszym piątkowym spotkaniu?

Zamiast bezpośredniego zaangażowania, Amerykanie sprzedawaliby uzbrojenie Europie, aby ta mogła przekazywać je potem na Ukrainę.

Kanclerz wyraził nadzieję co do rozmów, podkreślając, że jesteśmy zdecydowanie zobowiązani do włączenia Ukraińców w ten proces, ponieważ celem jest prawdziwe osiągnięcie trwałego i sprawiedliwego pokoju, który można sobie wyobrazić tylko z udziałem Ukrainy.

Bardzo możliwe, że europejskie naciski na obecność Ukrainy przy stole negocjacyjnym mają po prostu drugie dno.

Tak jak wspominałem, dobić targu jest znacznie łatwiej, gdy stron przy stole jest mniej.

Wtedy znacznie mniej osób trzeba zadowolić, a ustalenia można dopasować do interesów wyłącznie uczestników rozmowy.

Spotkanie odbywa się na Alasce, bogatej wzłoża surowców, a po drugiej stronie cieśniny Beringa znajdują się równie bogate w zasoby tereny Rosji.

W kuluarach rysuje się więc pewien scenariusz, w którym Trump proponuje Putinowi wspólny projekt wydobycia i sprzedaży surowców do Europy w zamian za zakończenie wojny.

Amerykańska pieczęć na takim przedsięwzięciu pozwoliłaby oczywiście ominąć sankcje.

USA zarobiłyby w ten sposób miliardy, Rosja wróciłaby do gry pod amerykańskim parasolem, Ukraina zyskałaby pokój, a Europa nie miałaby tu nic do gadania.

Oczywiście jest to jedna z wielu ciekawych hipotez na temat tego spotkania, także chętnie poznam Wasze opinie w komentarzach.

Mówił Damian Olszewski, a to był Biz Week Extra, czyli bonusowy odcinek w środku tygodnia.

Warto subskrybować kanał na dole, aby wiedzieć dokąd zmierzał pieniądz i pamiętajcie o ofercie partnera odcinka pod linkiem w opisie filmu.

Zapraszam do nadrobienia poprzednich materiałów, w szczególności tego o zadłużeniu nadmorskich hotelarzy dla złapania szerszego kontekstu, tego o OKI, które ma wejść zamiast podatku belki oraz o skali korupcji na Ukrainie.

Zostawcie też hashtag BizWikEkstra w komentarzu, jeśli chcecie widywać się częściej i do zobaczenia w kolejnym odcinku.