Mentionsy

Damian Olszewski - podcast
21.01.2026 18:05

TRUMP OSZALAŁ? DAVOS, BITWA o GRENLANDIĘ i KONIEC ONZ? #BizWeek

TRUMP OSZALAŁ? DAVOS, BITWA o GRENLANDIĘ i KONIEC ONZ? #BizWeek

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 35 wyników dla "Donald Trump"

Świat na moment zamarł po tych słowach Trumpa w Davos.

Donald Trump tworzy alternatywę, Board of Peace, gdzie ma być dożywotnim nadzorcą bezpieczeństwa i pokoju na świecie.

Trump tworzy własny Board of Peace.

Dokładnie jest to zaproszenie do Rady Pokoju Trumpa, czyli czegoś na wzór ONZ, które jak widać nie pasuje do obecnej wizji świata Amerykanów.

W czwartek podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos Trump ma dać światu ultimatum.

To autentyczny wpis Donalda Trumpa sprzed zaledwie kilku minut, którym sugeruje on, że prawdziwym zagrożeniem dla Stanów Zjednoczonych nie są Chiny ani Rosja, lecz NATO i organizacja narodów zjednoczonych.

Dlatego według tego, co mówi Trump, USA czują się jak ten gość w restauracji, który stawia kolację wszystkim przy stole.

Wygląda na to, że Trump może mieć plan, aby wyrzucili go z ONZ, bo USA wiszą organizacji prawie półtora miliarda dolarów.

Jak wiadomo, nie od dziś Amerykanie uwielbiają kontrolować, rządzić i sterować całą geopolityką świata, dlatego Trump kładzie na stole swoje własne rozwiązanie, czyli tak zwany Board of Peace.

Trump stawia sprawę jasno.

Dokładnie, sam wujek Trump i uwaga, prawdopodobnie dożywotnią.

W świecie Trumpa to słowo znaczy coś innego.

To znaczy, że szefem rady nie jest prezydent USA, tylko Donald Trump jako osoba prywatna.

Wygląda to jak budowa Trump Tower of Peace, czyli prywatnej korporacji zarządzającej globalnym bezpieczeństwem.

Trump rozesłał zaproszenia do około 60 krajów.

Możecie obstawiać w komentarzach, czy Polska zaakceptuje, czy może odrzuci zaproszenie Trumpa.

Dlatego musimy z uwagą wsłuchiwać się w to, co Donald Trump ma do powiedzenia na temat architektury bezpieczeństwa.

Mark Rutte, czyli sekretarz generalny NATO, też wydaje się patrzeć na to wszystko z nieco większą otwartością, sądząc po niedawnym SMS-ie, jaki wysłał do Trumpa.

Panie prezydencie, drogi Donaldzie, to co dziś osiągnąłeś w Syrii jest niesamowite.

Trump w Davos również wyraził się w tej sprawie jasno.

Z drugiej strony mamy gorących sympatyków rządów Trumpa, czyli Orbana czy Javiera Milei, którzy zaakceptowali już zaproszenie.

Trump znów idealnie wbija tutaj klin między Warszawę a Brukselę.

Chciał zorganizować konkurencyjne spotkanie, wyciągnąć Trumpa do Paryża.

I co zrobił Trump?

Bo jeśli Trump i tutaj dopnie swego, to ONZ stanie się nagle tylko drogim muzeum w Nowym Jorku.

Niemcy uciekają, a Trump uderza cłami w Unię.

Wszyscy myśleli, że Trump rzuca słowa na wiatr, kiedy groził cłami za obronę Grenlandii.

I co zrobił z tym fantem Trump?

Dlaczego tylko niemieccy żołnierze nagle spakowali manatki i zakończyli misję akurat kilkanaście godzin po tym, jak Trump zagroził cłami?

Mark Rutte zawsze miał dobre stosunki z Trumpem, więc może nie chcą ich nadwyrężać.

Mimo, że Niemcy zachowali się co najmniej dziwnie, to wygląda na to, że Unia na ten moment stawia opór naciskom Trumpa.

Donald Trump to specyficzny gracz, który gardzi słabością i nie szanuje partnerów, którzy uciekają od konfrontacji, tak jak zrobili to chociażby Niemcy.

Póki co w Davos Trump nie sypie głowy popiołem, tylko nazywa nas jeszcze głupkami w kontekście wiatraków.

Czy to oznacza, że w tamtej sytuacji zawalił Morawiecki, a teraz Donald Tusk?

Zatem ani Donald Tusk, ani Morawiecki tego za nikogo nie zrobią.

0:00
0:00