Mentionsy

Dobra Podróż
24.01.2026 08:13

Ikona światowego streetartu ze Stoczni Gdańskiej: M-City i jego złe miasta | Sztuka w mieście #6

Mariusz Waras, znany również jako M-City, to ikona nie tylko polskiego street artu. Malował na zaproszenie Banksy'ego na Leake Street, zaprojektował najdroższą butelkę rumu na świecie, buja się po Śląsku z Willem Smithem. Przede wszystkim jednak to niezwykle wszechstronny, konsekwentny i płodny artysta. W pracowni na terenie Stoczni Gdańskiej rozmawiamy o sztuce, miastach, maszynach, sławie, sztucznej inteligencji, starych komputerach, o kulisach pracy streetartowca i podróżach.


https://www.instagram.com/m_city_mariusz_waras/


Projekt „Sztuka w mieście - podcast o współczesnej sztuce Polskiej” jest współfinansowany ze środków Krajowego Planu Odbudowy w ramach Inwestycji A2.5.1.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "AI"

Że tutaj, nie wiem, zainteresowała się tym wyborczo, to jakieś Trymiasto, to jakieś inne media, nie?

Zanim odejdziemy daleko w tematy AI, VR, złota i celebrytów, to chciałbym, żebyśmy przeszli się razem z Mariuszem po stoczni.

I w tym wypadku u ciebie to... Znaczy teraz, że tam zostały zaproszone do tego projektu osoby, które jak Deruba, Patryk Chwiliński, Gosia Sewecz, też w różnym wieku, jakby od starszego do młodszego, z różnych pokoleń, czyli od dźwięku, od budowania jakby tych światów wirtualnych i od trenowania AI, nie?

Tak, ale tam, wiesz, co tam jakby, to, co tam chcieliśmy osiągnąć, chciałem osiągnąć jakby, to było to, czy da się zbudować jakby na własnej twórczości trochę własny model AI, nie?

Jak daleko AI może zajść...

że jakby AI nie wchodzi na jakiś wyższy stopień, mówię, kurde, no rzeczywiście tego bym nie zrobił, nie?

AI to tak trochę jakby rozmawialiśmy, że trochę to co w tej chwili mam u siebie, to mi wystarczy.

I jakby ty też nie poprawiasz tego stanu rzeczy, bo uczysz już tych, którzy no już są zainteresowani tym, a moim zdaniem właśnie plastyka powinna być ważnym przedmiotem, albo przynajmniej nie pogardzanym, jak to często było.

Więc tam też przyjeżdżają i kolekcjonerzy sztuki, i różne inne osoby, wiesz, zainteresowane sztuką.

No, już sobie tam dużo różnych mam otwartych tych frontów właśnie, druku, cyfry, tych jakichś zestawów klockowych, animacji, AI, także te różne strony sobie gdzieś tam podążam, a to, co gdzieś tam jest, wiesz, jakby na fokusie, to powrót do Chin na przykład, no to mam taką propozycję rezydencji miesięcznej.