Mentionsy

Dobra Rozmowa
16.09.2025 22:00

Co najpiękniejszego widzieliście w Waszym życiu?

Czasem to nie rzeczy robią największe wrażenie, ale momenty, w których wszystko na chwilę staje w miejscu. Miejsca, zdarzenia i spotkania, które zostają z nami na zawsze, choć nie da się ich włożyć do ramki ani pokazać na zdjęciu. Bo najpiękniejsze chwile potrafią zapisać się w naszej pamięci niezapomnianym obrazem.


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "Jan Paweł II"

Była to miejscowość, w której moja babcia się wychowywała, więc poopowiadała troszkę historii z jej młodości.

Otóż jej ojca w trakcie II wojny światowej zabrali z domu Niemcy.

I to chyba wszystko właśnie złożyło się na to, że to było takie piękne, chociaż powiem wam, że moment, w którym zobaczyłam ogromne stado słoni, kilkadziesiąt sztuk w Kenii,

No i jeziora w górach, szczególnie w Szwajcarii.

Od oczu syna po jeziora w Szwajcarii.

Nigdy nie widziałam tak pięknej burzy i takiego pięknego nieba przed burzą, jak na przykład w Tajlandii na takiej małej wyspie, gdzie nie wiem, czy też tak macie, że czasami pewne zjawiska przyrodnicze sprawiają, że...

Ale pamiętam, że miał tam przylecieć papież, wtedy jeszcze Jan Paweł II, którego wszyscy wtedy jeszcze uważali za chodzącego świętego, żywego świętego.

Myślę, że wiele takich rzeczy pewnie bym mogła znaleźć, biorąc pod uwagę różne podróże, rzeczy i doświadczenia, ale coś, co od razu przyszło mi do głowy, to wyjazd do Norwegii w maju i zobaczenie na żywo, w końcu, Pufina, Maskonura.

Byłam na Islandii kilka lat temu i niestety się nie udało.

Rozminęłam się z maskonurami i w tym roku w Norwegii, będąc tam pierwszy raz, zostaliśmy wzięci właśnie do miejsca, gdzie jest szansa, że się pokażą.

Także dla mnie będą to pufiny w Norwegii w maju.

Ja nie przybiję piątki, ale mój przyjaciel mieszka na Islandii i codziennie coś tam wrzuca, że gdzieś sobie trekuje i w ogóle.

Jakbyś chciała mieć kiedyś na tapecie ptaka z Norwegii, to też możesz tam pojechać.

Rodziłam w Norwegii, więc tutaj trochę inaczej się to odbywa, a tak naprawdę to była spontaniczna akcja lekarza, który kazał mu założyć fartuch i po prostu wepchnął go na tą salę porodową, więc widok jego przerażonego, a jednocześnie pokazującego z całym sobą, że słuchaj, jestem, boję się cholernie, ale jestem tu przy tobie i masz moje wsparcie, no to było coś cudownego, aż się wzruszyłam teraz, jak sobie o tym pomyślałam.

Jedną z najpiękniejszych rzeczy, jakie w życiu widziałam, był widok starszych ludzi, emerytów po prostu, w Saragosie, w Hiszpanii, gdzieś tam na rynku, w kafejkach, w barach, którzy gdzieś tam jakieś tapaski sobie jedli od samego rana.

To to niestety nie jest fajne, a kawa w Hiszpanii czy we Włoszech kosztuje 1 euro, nie?

I w Hiszpanii mało kto zaprosi cię do domu.

W Hiszpanii ludzie się nie zapraszają do domu, oni się spotykają na zewnątrz, bo taka jest tam kultura, no właśnie, to trochę...

Zachód słońca i piękne ptaki w Norwegii.