Mentionsy

Drogowskazy
08.08.2025 06:50

Po co nam społecznicy? DROGOWSKAZY

Czy znacie kogoś w swoim otoczeniu, kogo moglibyście określić mianem społecznika, organizatora życia społecznego, życia wspólnoty, kogoś kto uwielbia działać i bezinteresownie robić coś dobrego i pożytecznego? Co złego dzieje się z relacjami sąsiedzkimi? Dlaczego większość naszych kontaktów z sąsiadami ogranicza się dziś do absolutnego minimum? W jaki sposób mobilizować naszych sąsiadów do wspólnych aktywności, do wzajemnego wsparcia? Czy aktualnie mamy w Polsce kryzysy wspólnot (np. sąsiedzkich)? Jak takie wspólnoty wskrzesić? Jakie są ich podstawowe zadania? Gościem Michała Poklękowskiego w tej edycji Drogowskazów jest Michał Siemiński, kiedyś o takich ludziach mówiło się „kaowiec”, człowiek organizator, społecznik, integrator środowiska sąsiedzkiego, zawodowo dyrektor do spraw promocji w powiecie mińskim na Mazowszu, mieszkaniec Sulejówka, szczęśliwy mąż i ojciec Zuzi i Olka, zapalony rowerzysta, honorowy dawca krwi, miłośnik morsowania i prezes rowerowej grupy Luzik Arbuzik team Sulejówek.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "Michale Ponica"

Witam ciebie Michale w gościnnych progach drogowskazów.

Michale, czy uważasz, że w Polsce mamy dziś kryzysy dobrosąsiedzkich relacji, że na sąsiadów coraz mniej możemy liczyć, coraz rzadziej się z nimi integrujemy?

I Michale, jak ty rozumiesz jako społecznik właśnie to hasło, tak?

Tak oto Michale Ponica do kłębka, sam sobie zdałeś sprawę z tego, że stałeś się społecznikiem, ale teraz szukamy trochę drugiego dna, dobrze?

Czy pomaganie innym to nie czasem Michale ucieczka przed też może własną niemocą, przed własnymi problemami?

Też ją przecież posiadasz, Michale.

A w jaki sposób w ogóle, Michale, zabrać się za integrację ludzi wokół czegokolwiek, jakiejkolwiek sprawy?

W drugiej części naszej rozmowy chciałbym porozmawiać Michale właśnie o tym, czy społecznik zawsze działa bezinteresownie.

Witam ciebie, Michale, po raz drugi.

Poklask, żądanie uznania kontra autentyczna misja, Michale.

A kiedy, Michale, w jakich okolicznościach społecznik może się po prostu wypalić?

A co zatem, Michale, takiemu społecznikowi daje z kolei impuls do działania?

Tak zwane oddolne działania, Michale, oddolne inicjatywy organizowane przez wspólnotę, przez społeczników, przez aktywistów mogą być też potężnym wsparciem, taka jest prawda, dla władz na każdym szczeblu tak naprawdę, ale mogą też być solą wokół.

Chciałbym jeszcze wrócić, Michale, na chwilę do tego wątku, w jaki sposób pomagać innym też nie tracąc siebie.

Nasz gatunek, no takie są fakty, Michale, charakteryzuje wyraźna potrzeba wspólnoty.

Jak powinna zatem, Michale, funkcjonować zdrowa społeczność, zdrowa wspólnota, która inspiruje, daje motor do rozwoju, a nie przytłacza, nie osacza?

Witam Ciebie Michale po raz trzeci.

No dobrze, społecznicy Michale jednak też czasem odnoszą porażki, mimo dobrych...

Twoim zdaniem, Michale, inicjatywy, które pomagają zintegrować wspólnotę, lokalną społeczność, sąsiadów to, no nie wiem, garażówki, pikniki rodzinne, zbiórki charytatywne.

Jesteś, o czym już wspominaliśmy, wspominałeś w pierwszej części drogowskazów, Michale, honorowym dawcą krwi.

W jaki sposób, Michale, podejść niedostępnych sąsiadów, żeby ich nieco sąsiedzko rozruszać?

Gratulacje, miłośnik morsowania, prezes rowerowej grupy Luzik Arbuzik, team Sulejówek i bardzo tobie dziękuję, Michale, za poświęcenie, za słowa, które padły w tym programie i za czas, jaki dla słuchaczy, dla mnie, dla słuchaczy drogowskazów miałeś.

Trzymam mocno kciuki za Twoją społeczną misję, żeby sił Tobie nigdy, Michale, nie brakowało.