Mentionsy

Drogowskazy
22.01.2026 14:54

Slow work - plusy i minusy. DROGOWSKAZY

Niektórzy doskonale czują się w biegu, w ciągłe gonitwie w miejscu pracy. Dopiero wtedy czują, że żyją, mają energię na więcej, a walka i wielozadaniowość sprawiają im przyjemność. Trzeba jednak pamiętać, że nie wszyscy nadążają. Zabrania się im niejako pracowania we własnym, nie zawsze szybkim tempem. Są coraz bardziej przemęczeni, wypaleni, pracują coraz gorzej, nie są kreatywni, a o motywacji mogą zapomnieć. To właśnie dla takich osób idealny jest system slow work, czyli powolniejszej pracy, wykonywania zadań we własnym tempie, porzucenia multitaskingu i wsłuchania się w siebie. Czy slow work jest mniej wydajny? Jakie są jego wady i zalety? Gościem Michała Poklękowski, w tej edycji Drogowskazów jest, Iwona Krasoń-Forkasiewicz, autorka książki „Slow work. Jak pracować mniej i mądrzej”, psycholożka, certyfikowany coach, facylitatorka Job Craftingu, a także doświadczona liderka w obszarze HR. Jest twórczynią przestrzeni slow work, czyli miejsca i idei łączących warsztaty, coaching i narzędzia, które pomagają odkryć, co w pracy jest naprawdę ważne.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 82 wyników dla "Slow Work"

Co to znaczy slow work?

Wydaje mi się, że to jest kwestia może takiej wrażliwości, refleksyjności, jakby też chęci może takiego świadomego życia, bo powiedzmy, że slow work jest częścią slow life, tak?

Czyli i to też się zaczęło u mnie od slow life, nie było najpierw slow work, czyli że takie chęci bardziej świadomego życia.

Na ratunek przychodzi jednak slow work, który zyskuje coraz większą popularność.

W studiu ze mną i z wami jest Iwona Krasoń-Forkasiewicz, autorka książki Slow Work.

Jest twórczynią przestrzeni slow work, miejsca i idei łączących warsztaty, coaching i narzędzia, które pomagają odkryć, co w pracy jest naprawdę ważne.

Czy Polki i Polacy mają problem z korzystaniem z zasobów ukrytych pod hasłem slow work?

Także myślę, że to jest taki główny powód, dlaczego powstał Slow Work, czyli żeby bardziej świadomie pracować, żeby nie przeczekiwać swojego życia, czyli idę do pracy, wracam, kładę się na kanapie i czekam na weekend, czekam na urlop.

A czy slow work, Iwona, ciekawe jak uważasz, czy jest dla wszystkich aktywnych zawodowo i czy sprawdzi się w każdym miejscu pracy?

W którym miejscu, do tego zmierzam i o to ciebie uprzejmie pytam, w którym miejscu, Iwona, gdzie ten model aktywności, slow work, mógłby się nie sprawdzić?

Ja myślę, że tutaj bym odpowiedziała bardziej, co to znaczy slow work, tak, bo slow work to nie chodzi o to, że mamy pracować wolno, tak, w jakimś wolnym tempie, robić jakiś włoski strajk, że trzymam się procedur i tutaj pracuję te 8 godzin, nie wiem, tak, żeby tam się wszystko zgadzało.

Czyli to jest jakby zasadnicza rzecz, a nie chodzi mi o ten slow jako slow, że wolno, tak?

A od czego zacząć wdrażanie zasad związanych, a zasad pracy związanych z trybem slow work, żeby ten proces, wiesz, jakby powiódł się tak, jak wdrażać je samemu, jak może, jak powinien robić to pracodawca.

Taki trochę kodeks postępowania, to chciałbym poprosić, żebyś może jakoś nakreśliła króciutko, krok po kroku, jak wdrożyć slow work, żeby to się udało.

No dobrze, to teraz przejdźmy płynnie do głównych zalet slow work.

Slow Work też tego nie zakłada, żeby też nie była jasność.

Slow Work daje nam poczucie też jakiejś kontroli wpływu, bo on się skupia przede wszystkim na tobie, tak?

A Slow Work jest taką odpowiedzią, żeby się skupić po prostu na sobie.

Wielu przedsiębiorców, tak sobie wynotowałem, szykując się do naszego dzisiejszego spotkania w studiu Drogowskazów Iwono, boi się, że wprowadzenie zasady slow work w istocie sprawi, że podwładni będą maksymalnie przeciągać czas wykonywania zadań, tak by się nie przemęczać.

Zawsze istnieje takie niebezpieczeństwo, tak sobie głośno myślę, a to może da się jakoś tego uniknąć, takiego scenariusza, żeby trochę uspokoić pracodawców, którzy chcieliby wprowadzić taką metodę pracy slow work.

No to pracuje lepiej po prostu, tak, jest bardziej efektywny, więc slow work nie zakłada po prostu jakiegoś właśnie powolnego tempa, tylko zakłada efektywność i jakość, tak, że my się skupiamy nie na wszystkim, tylko skupiamy się na tym, co jest najważniejsze, nadajemy priorytety, zaczynamy sobie to wszystko układać też, bo to jest już taki element powiedzmy końcowy, tak, czyli że ja zaczynam

Kto do tej pory miał Iwona wieczny kierat w pracy, może mieć kłopot z przestawieniem się, tak sobie też myślę głośno, na system slow work.

I to też jest element slow work, tak?

Nie da się chyba też wprowadzić i uskuteczniać w miejscu pracy stylu slow work bez dobrych relacji między pracownikami, między zatrudnionymi, a szefostwem o dobrych relacjach piszesz na stronie 27 swojej książki.

W jaki sposób zatem, Iwona, budować zdrowe relacje, króciutko możemy, zdrowe relacje w miejscu pracy, żeby ten system slow work się właśnie sprawdził?

Dobre relacje, a slow work?

Nawet slow work, Iwona.

Nawet slow work nie uda się, jeśli osoba zatrudniona straci motywację do pracy.

Dziś o tym o slow worku w Drogowskazach na moje pytania odpowiada Iwona Krasoń-Forkasiewicz.

autorka książki Slow Work.

To właśnie dla takich osób idealny wydaje się być slow work, system takiej pracy slow work, czyli takiej pracy powolniejszej, wykonywania zadań we własnym tempie, porzucenia multitaskingu, wsłuchaniu się w siebie.

Czy slow work jest mniej wydajny?

W studiu na moje pytania odpowiada Iwona Krasoń-Forkasiewicz, autorka książki Slow Work.

Myślę sobie, że slow work może być też nadużywany.

Czy ktoś nadużywa slow worku?

To znaczy tak, nie wiem czy nadużyw... Czy wtedy bym powiedziała, że to jest slow work, tak?

W slow roku chodzi o jakość, o tempo, o robienie, nadawanie priorytetów.

Ale slow work to nie tylko, jak wyczytałem, same zalety, ale też są pewne wady powiedzmy, chociaż pewnie zależy jak kto na to patrzy.

Czy tam na przykład, że ideę slow work...

Wady slow work.

Nie wiem, czy tutaj możemy mówić o takim typowym jakby slow work, że ja się zastanawiam, jakie...

Niemniej wydaje mi się, że pewnie mówiąc o slow work, to mówimy bardziej o jakichś większych firmach, czy mniejszych, ale dających pewne możliwości takie rozwojowe.

Slow work zapewne ciężko będzie wdrożyć, jeśli osoba zatrudniona sama, sama nie będzie w stanie określić swoich słabszych i mocniejszych stron.

Więc rzeczywiście masz rację, że nie każdemu może być łatwo, jeżeli chodzi o slow work, bo on wymaga też pewnej dyscypliny, dyscypliny takiej właśnie w odkrywaniu siebie, dyscypliny w myślach, które mamy w głowie, dyscypliny w pracy nad własną energią, bo to też jest ważne, czy ja mam energię do pracy, czy jej nie mam, czy zaniedbuję w ogóle ten obszar.

W kontekście slow worku chociażby?

Wydaje mi się, że to jest kwestia może takiej wrażliwości, refleksyjności, jakby też chęci może takiego świadomego życia, bo powiedzmy, że slow work jest częścią slow life, tak?

Czyli i to też się zaczęło u mnie od slow life, nie było najpierw slow work.

Na 163 stronie swojej książki opisujesz pracę nad zwiększeniem energii duchowej w kontekście slow work.

Energia duchowa a slow work?

A co grozi osobie aktywnej zawodowo, która pracuje w modelu zupełnie odwrotnym do slow worku, która się nie oszczędza, która się zawodowo eksploatuje za mocno?

A czy właśnie remedium na to wypalenie zawodowe może być slow work?

Robię to, bo mam ten sens, bo mam ten cel, a dla mnie to jest to, żeby pomagać ludziom odnajdować się w pracy i wychodzę poza tą strefę komfortu swoją, bo po prostu mam ten cel i to jest właśnie slow work, tak bym powiedziała.

Czy to zawsze jest tożsame ze slow workiem?

Jeśli chcielibyśmy pracować w nurcie slow work, ostatnia kwestia na koniec drugiej części naszego spotkania w studiu Iwona, a nasi przełożeni krzywo na nas patrzą, to jak moglibyśmy ich do tego przekonać, tak żeby nie stracić roboty, to po pierwsze, i osiągnąć założony cel.

Jak pokazać pracodawcy, do tego zmierzam, że slow work nie będzie tarczą, którą będziemy zasłaniać własne lenistwo, niekompetencje i tak dalej, i tak dalej.

Więc warto rzeczywiście mieć tą swoją propozycję i slow work jest propozycją.

Może nie musimy go tak nazywać, nie używać słowa slow, bo oczywiście będzie myślał, że coś tutaj nie tak.

Slow work to wolniejsze tempo pracy, ale oczywiście robota musi być wykonana, zrezygnowanie z wielozadaniowości, ćwiczenie swojej kreatywności, dopasowanie wykonywania zadań do swoich możliwości.

To, że ktoś stawia na slow work nie znaczy, że jedno zlecenie wykonuje przez bardzo, bardzo długi czas, specjalnie zwalnia do minimalnej prędkości, tutaj trochę do strajku wózkiego się

Osoba pracująca w trybie slow work skupia się maksymalnie na jednym zadaniu i wykonuje je jak najdokładniej, jak najlepiej.

O tym dziś w programie na moje pytania cierpliwie odpowiada Iwona Krasoń-Forkasiewicz, autorka książki Slow Work.

Jest twórczynią przestrzeni Slow Work, o której dzisiaj rozmawiamy.

Tak zwany slow work, jak czytam w sieci, nie jest zbyt popularny w polskich firmach, choć sytuacja ta stopniowo się zmienia.

Na slow work o wiele częściej pozwalają sobie więc osoby, które prowadzą własną działalność, sami walczą na przykład o klientów, o pieniądze i sami ustalają warunki oraz zakres, harmonogram swojej pracy, swoich obowiązków zawodowych.

Slow work może okazać się nam bardzo potrzebny i zwiększyć naszą wydajność o 100% nawet.

Iwona jest autorką książki Slow Work.

W craftingu, a także doświadczoną liderką w obszarze HR-u, jest twórczynią przestrzeni slow work, miejsca i idei łączących warsztaty, coaching, narzędzia, które pomagają odkryć, co w pracy jest naprawdę ważne.

Jak sytuacja, albo też jaka sytuacja na rynku pracy mogłaby Twoim zdaniem powstrzymać ideę slow work od rozprzestrzeniania się, bo to się dzieje, coraz więcej się o tym mówi, ciągle jeszcze mało może, ale jednak coraz więcej.

Nie wiem, na przykład coraz wyższe bezrobocie na przykład, myślisz, że mogłoby powstrzymać rozprzestrzenianie się ideę slow work?

i wróciłby kierat, ludzie by zaczęli się prawie zabijać o pracę i wtedy nikt by już nie myślał o slow worku, bo wróciłby kierat.

Czyli niepewność na rynku pracy jednak mimo wszystko godzi trochę idzie slow work.

Tak, może godzić, chociaż ja mam poczucie, że slow work też nie jest dla każdego, w takim sensie, że pewnie jest dla osób, które...

Tutaj nie chcę oceniać czy cokolwiek, ale powiedzmy, że pewne osoby chcą w tym slow life, jakby w takim trybie żyć, pracować, więc ja też nie narzucam, że to jest jakieś remedium, ale dla osób, które rzeczywiście jakoś chcą bardziej świadomie funkcjonować,

Ale nie możemy łączyć idei slow worku z tym, że i założyć sobie, że ktoś, kto uprawia ten schemat pracy jest leniuchem, prawda?

Przez to słowo slow.

Życie w rytmie slow work może oznaczać poranki, w których budzisz się bez przytłaczającego poczucia obowiązku, a zamiast tego masz jasność, co naprawdę jest ważne.

Odchodząc od slow work, ale tylko na moment, bo jeszcze na chwilę do niego wrócimy, pytam się ciebie też jako psycholożkę, Iwona, czy dobrym pomysłem jest szukanie przyjaźni w miejscu pracy?

To na pewno jakby o to też chodzi w slow work, tak?

W ostatnich latach na popularności zyskują takie idee jak slow food, slow travel, slow parenting, czy ogólnie rzecz biorąc slow life.

Jednym z aspektów tej postawy jest też tak zwany slow work, a więc szczególne podejście do pracy.

Iwona napisała książkę pod tytułem Slow Work.

Jest twórczynią przestrzeni slow work miejsca oraz idei łączących warsztaty, coaching i narzędzia, które pomagają odkryć, co w pracy jest naprawdę ważne.