Mentionsy
#171 - PIOTR GÓRECKI: pies w Pradze, a także David Černý i krótka historia dwóch praskich dzielnic
Napisz do mnie: [email protected]
Zostań Patronem (z logowaniem): https://patronite.pl/TeresaDrozda
Postaw mi kawę (bez logowania): https://buycoffee.to/drozdowisko/
Postaw mi kawę (bez logowania): https://suppi.pl/drozdowisko
Odwiedź mnie:
facebook.com/drozdowisko
facebook.com/czeskikousek
facebook.com/strefapiosenki
YT/DROZDOWISKO
instagram.com/drozdowisko
radiodanielka.pl/drozdowisko
drozdowisko.pl
Głosowanie na Mistrza Mowy Polskiej (do 20 września 2025 codziennie):
https://www.mistrzmowy.pl/2025/07/08/glosowanie-vox-populi-2025/
Można też wysyłać kartki pocztowe (jedna kartka to trzy internetowe głosy) na adres:
Sekretariat Programu Mistrz Mowy Polskiej
ul. Instalatorów 17/2, 02-237 Warszawa
To Drozdowisko zarejestrowałam podczas spaceru – spaceru w towarzystwie Piotra Góreckiego i jego psa Bartka. Chodzimy po mniej znanych zakątkach Pragi: Malvazinkach, Radlicach i Waltrovce.
Rozmowa toczy się w rytmie kroków i miejskiego życia, a tematy przeplatają się swobodnie: od codzienności z dużym psem w czeskiej stolicy, przez praktyczne porady dla podróżujących ze zwierzętami, aż po lokalną historię. Piotr przywołuje nalot z 1945 roku i opowiada o tym, jak wygląda opieka weterynaryjna w Czechach. Jest też miejsce na sztukę, a to za sprawą kilku instalacji Davida Černego, które znajdują się poza utartym szlakiem turystycznym. To odcinek praktyczny i ciepły – idealny dla wszystkich, którzy kochają psy, Pragę, historię i sztukę współczesną. A Praga okazuje się być miastem przyjaznym – zarówno dla ludzi, jak i dla ich czworonożnych towarzyszy.
Zawartość odcinka:
(00:00) Intro: serial "Szabla"
(01:50) Wstęp
(04:42) Idziemy na spacer
(08:24) Zielone Malvazinky
(13:06) Pies w praskiej komunikacji miejskiej
(15:31) Sprzątanie po psie
(16:50) Waltrovka, jej założyciel Josef Walter i nalot z lutego 1945
(19:48) Opieka weterynaryjna (jasne i ciemne strony)
(24:24) Pies w czeskich pociągach dalekobieżnych
(29:17) David Černý i jego Speederman
(31:32) David Černý i jego Pegas(y)
(31:49) Oryginalny budynek dawnych zakładów Waltra
(33:18) Reasumując... Praga jest przyjazna psom
(36:33) Do usłyszenia
Szukaj w treści odcinka
Bartek Jestem Przecież Proszę Jedz, który się chyba nazywa Szabla.
Bartek towarzyszy mi od sześciu lat mniej więcej.
Efekt był taki, że Bartek u mnie został.
Powiedzmy, że Bartek nie jest małym psem.
Bartek waży 40 kilo, przypomina wilczura, aczkolwiek, czy tam owczarka niemieckiego, aczkolwiek jest zdecydowanie jaśniejszy i nie jest psem rasowym.
No a Bartek jest spory w związku z tym, no właśnie, jak to w ogóle organizujesz?
Organizuję dzień nie tyle ja, ile Bartek, bo on wyznacza pewne reguły chociażby czasowe.
Bartek wychodzi na spacer rano, mniej więcej na godzinę.
Bartek nie jest przesadnie towarzyski, jeśli chodzi o psy.
No więc ten Bartek to są przynajmniej dwa spacery.
Chociaż jak pada, to Bartek wyraźnie daje do zrozumienia, że nie interesuje go chodzenie po deszczu.
Bartek jest... Przepraszam, zacznę od tego Bartka, bo to jednak mówimy o tym, jak ja się muszę do niego dostosowywać, a jak ewentualnie miasto jest dostosowane do nas.
Bartek jest niezwykle zaprzyjaźniony z komunikacją miejską.
I Bartek potrafił usiąść i czekać, aż ten autobus przyjedzie i odjedzie, bo to jest dopiero fantastyczna historia.
Bartek nie ma najmniejszego problemu z tym, żeby wsiadać do komunikacji miejskiej, a w komunikacji miejskiej nie ma żadnego problemu, żeby Bartek podróżował.
Bartek podróżuje nie na gapę, ale za darmo.
W restauracjach, to znaczy ja znając swojego towarzysza potrafię zrezygnować z wejścia do restauracji, jeżeli jest ona mała, widzę, że jeszcze Bartek jest świeżo, bo nie zmęczony.
Bartek ma w tej chwili spory problem zdrowotny.
Bartek bardzo długo przechodził rekowalescencję i ma bardzo słaby system immunologiczny.
Bartek zapatrzony w ulicę po prostu cały czas, cały czas.
To jest problem, żeby znaleźć drzewo, pod którym Bartek mógłby się wysikać.
A Bartek dopiero chyba na trzeci dzień zrozumiał, że jak nie ma tych drzew, to trzeba po prostu podlewać mury.
Więc tutaj myślę, że skończymy tę opowieść, ale reasumując, trzeba powiedzieć, że życie nawet z tak dużym przyjacielem czworonożnym, jakim jest Bartek, nie nastręcza ci jakoś bardzo wielu problemów w tym mieście.
Ostatnie odcinki
-
#183 - DROZDA i KOSIŃSKI - 11 spektakli, czyli ...
16.01.2026 08:15
-
MAGDA UMER: NOTATKI Z OBECNOŚCI (182)
22.12.2025 18:33
-
#181 - TOMASZ JACHIMEK - HUMOR, UŚMIECH I INNE ...
12.12.2025 13:39
-
#180 - DROZDA i KOSIŃSKI: 15 spektakli, 5 filmó...
26.10.2025 11:10
-
#179 - KARIN LEDNICKÁ: literacki spacer śladami...
05.10.2025 15:09
-
#178 - KARIN LEDNICKÁ: literacki spacer śladami...
27.09.2025 07:00
-
#177 - TADEUSZ DROZDA
16.09.2025 15:03
-
#176 - DROZDA (i KOSIŃSKI): CZESKIE spektakle, ...
07.09.2025 16:15
-
#175 - PETR JARCHOVSKÝ: Jan Hřebejk, Petr Šabac...
29.08.2025 01:23
-
#174 - MACIEJ ŚWIERCZYŃSKI: Chopin, kubizm, Mic...
21.08.2025 20:00