Mentionsy
Ambrozja, rogal, bimba, bajka, fanklub i hejt, czyli jak Kociak wyrósł na tygrysa #216
O tym skąd wziął się nowy Kociak, na czym polega jego magia i jak na ludzi działają stare zaklęcia: Ambrozja, Delicja, Anula, Melba czy Brzdąc. O tym kto stoi za Adim i o walce tłumów fanów z garstką hejterów o miejsce w jego głowie. O dwumiesięcznym procesie wybierania śmietany i realizowaniu marzeń. O rogalu, który kojarzył się z kupą i wizytach we własnym lokalu pod osłoną nocy. O pokorze, Franku, psychologach, cennym skoroszycie, dobroczynności i o ludziach z branży.
// Adrian 'Adi' Mieszała // współwłaściciel poznańskich lokali "Kociak", "Rogal", "Bimba" i "Bajka"
--------
Wesprzyj nas. Pomożesz tworzyć podcast i zmienisz świat:
- abonament, czyli duża wdzięczność: www.patronite.pl/drugawersja
- kawka w podziękowaniu za odcinek: www.buycoffee.to/drugawersja
-------- My na www: www.drugawersja.pl My na Spotify: https://spoti.fi/3MWjX9v My na fejsie: www.facebook.com/drugawersja My na YT: https://www.youtube.com/@podcast_poznanski My na insta: www.instagram.com/druga.wersja My na tiktoku: https://www.tiktok.com/@drugawersja
Szukaj w treści odcinka
Każdy rozmówca i z każdej rozmowy się cieszę i mam nadzieję, że każdą z nich udaje mi się prowadzić tak, żeby stworzyć przestrzeń dla tego rozmówcy do tego, żeby mógł powiedzieć...
Ale fanów i fanek jest ogrom, bo mówimy oczywiście o Adim z Kociaka.
Adi z Kociaka już funkcjonuje jak marka prawie.
Tak, tak, tak, zapytałam, jak chciałby być przedstawiony, mówi, że Adi z Kociaka jest okej.
60 lat istniał w momencie, w którym razem Adrian ze swoim tatą postanowili go odnowić i dać mu nowe życie, co się udało, bo był kociak absolutnie tętni życiem i nie jest to stary, leniwy kocur, tylko kot w sile wieku.
No w każdym razie nie wiedziałam na przykład tego, co usłyszycie, że tramwaj został odrestaurowany zgodnie z tym, jak wyglądał kiedyś.
Ale byłam wtedy młoda, więc radziłam sobie.
Adrian, pamiętasz ten moment, kiedy weszliście z tatą do Kociaka i poczuliście, ok, to jest to, bierzemy, robimy.
Tak, pamiętam dokładnie ten dzień.
Ale to jest tak, że wy jakby wiedzieliście wcześniej, że kociak się będzie zamykał, czy to było raczej taki impuls, że widzicie, że się zamyka i tata mówi, Adrian, jedziemy.
A kiedy pojawiły się te donosy medialne, tutaj próbowaliśmy z tatą zadziałać.
Zapoznaliśmy się ze stanem faktycznym, a to, co okazało się później, czyli to, jak my to ocenialiśmy, a do jakiego stopnia był doprowadzony ten lokal, chodzi o techniczne tematy.
Czasem mam wrażenie, że go nadużywa, ale Kociak nawet dla osób spoza Poznania jest miejscem absolutnie legendarnym.
2011, przyjechałam składać dokumenty na studia i już wszystko miałam dopięte, czekałam na pociąg i to była pierwsza kawiarnia, która mi się gdzieś napatoczyła po drodze.
Nawet wtedy nie miałam świadomości, co to jest za miejsce.
Ale pamiętam dokładnie stolik, przy którym siedziałam, pamiętam, że uzupełniałam kalendarz i stałam jakby na progu takiego dorosłego życia i jak się kociak otworzył, jak wróciłam i usiadłam w tym miejscu, to przyznam, że zalała mnie fala wzruszeń.
To znaczy zakładaliśmy sobie jakiś budżet.
No i ta inwestycja faktycznie przekroczyła 300% zakładane przez nas budżet na remont i rewitalizację tego lokalu.
To doprowadziło naszą firmę rodzinną praktycznie do bankructwa.
Ale pamiętajmy, że ten remont trwał ponad dwa lata.
No to na początku było to bardzo miłe, ale później jednak, kiedy ten kociak cały czas był zamknięty, ten remont trwał i jak wchodząc do mojego lokalnego mięsnego, pani mnie pyta, no i jak tam, panie Adrianie, kiedy tego kociaka otwieracie?
No, a ona mi odpowiada znów, no ale to ile można czekać, bo to już ile to trwa?
I też nadal mówimy o czasie pandemii, bo to już była kolejna fala.
jak damy radę to udźwignąć, a z drugiej strony widzieliśmy, jaka jest w ogóle atmosfera wokół restauratorów.
Byłem w tym naszym Kociaku już setki, ale nie tysiące godzin i cały czas nie mogę rozgryźć tego miejsca, skąd jest tak dobra aura i to, co tam się dzieje, to jest coś nie do opisania, jeśli chodzi o kwestie przypadkowości, o kwestii pewnego rodzaju emocji, ludzi, którzy tam są, przychodzą i wydarzeń, które się tam dzieją, więc coś niesamowitego.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Sprawiedliwość, emocje, kodyfikacja, rutyna, bł...
16.07.2026 15:36
-
Determinacja, droga, ciekawość, korpo, dron i d...
09.07.2026 15:23
-
Dopalacze, pandemia, hulajnogi i wojna oraz sta...
02.07.2026 14:06
-
Poznańskie historie 34: Łokietek, Babeta, Stomi...
25.06.2026 14:17
-
Ludzie wokół dworu, kulinarne skarby Wielkopols...
18.06.2026 14:25
-
Bitwa, o której nie pamiętamy, czyli jak Sowiec...
11.06.2026 16:27
-
Kręte drogi autorów i bohaterów powieści krymin...
04.06.2026 12:15
-
Poznańskie historie (Repetytorium nr 1): wypraw...
28.05.2026 14:09
-
Nos, mózg, przepona, CO2, sen i trening, czyli ...
21.05.2026 15:37
-
Co boli chłopaka, który polityki się nie boi, c...
14.05.2026 14:24