Mentionsy

Dział Zagraniczny
23.10.2025 04:42

Czy w Boliwii dzieci zjadły rewolucję (Dział Zagraniczny Podcast#256)

Dwie dekady temu najmłodsze miasto Boliwii doprowadziło do politycznej rewolucji, która zrobiła z niego jedną z najważniejszych metropolii w kraju. Dlaczego więc dziś zrzuciło w przepaść tych samych ludzi, których wtedy wyniosło do władzy?

Odcinek "Dlaczego w Boliwii wszyscy sobą gardzą" ➞ https://youtu.be/oAQnZQViglU

Odcinek "Dlaczego Boliwia kłóci się o kokę" ➞ https://youtu.be/Msmhx_60_sc

📺 To jest wersja dźwiękowa odcinka wideo, który możesz obejrzeć na https://www.youtube.com/dzialzagraniczny

Jeżeli podoba Ci się ten materiał, to możesz mnie też wesprzeć dobrowolną wpłatą w serwisie Patronite ➞ https://patronite.pl/dzialzagraniczny

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Koja"

Osoby, które jeżdżą turystycznie do Boliwii mogą ten region kojarzyć jako właśnie miejsce, gdzie uprawia się kokę, jako jeden z regionów, gdzie się uprawia kokę, ale też jako to miejsce, gdzie jest ta niesławna droga śmierci.

które myślę, że dla naszych słuchaczy i słuchaczek możecie to kojarzyć na przykład z ciolitas przede wszystkim, czyli z tymi kobietami, które chodzą ubrane w tradycyjne spódnice, w warkoczach i tak dalej.

Myślę, że część osób może też słowo Ciolo kojarzyć, jeżeli słucha rapu, no bo jest cała kultura Ciolo Chicano, czyli wszystkich tych pochodzących z Meksyku, którzy urodzili się i wychowali w Kalifornii w tym przypadku, ale zachowali bardzo duże wpływy kulturowe meksykańskie i w pewnym momencie na przełomie właśnie lat 80. i 90. stworzyli swoją bardzo specyficzną lokalną kulturę i to słowo Ciolo bardzo przeniknęło do tej popkultury rapowej z zachodniego wybrzeża, no i dużo osób...

ze względu na to, że oczywiście fascynuje się też muzyką i kulturą amerykańską, może kojarzyć Ciolo bardziej z tymi wpływami.

I o tym opowiadała mi Koja Reina, która jest pisarką i zajmuje się też dziennikarstwem.

Ja jestem Koja Reina.

Ikoja też zwraca przede wszystkim uwagę właśnie na te różnice demograficzne między Santa Cruz a El Alto, no bo Santa Cruz jest miastem zdecydowanie różnorodnym, heterogenicznym właśnie ze względu na to, że również przez swoją historię migracji, to jest akurat coś to, co te dwa miasta mają wspólnego.

I Koja mówi też o tym, że ona dopiero w Santa Cruz zrozumiała, że można też kontemplować.

I Koja mówi o tym, że El Alto jest po prostu też miastem, które dopiero uczy się tym miastem być.

I dlatego Koja na przykład twierdzi, że to, że ci sami Boliwijczycy, którzy przez lata głosowali na Ewo Moralesa, czy później na Luisa Arse, to wcale nie jest dziwne, że oni przerzucili się teraz na prawicę.

Tak, i Koja właśnie o tym mówi, że czego potrzebują dzisiaj młodzi w Boliwii i co być może właśnie proponuje im prawica i prawicowi kandydaci, a nie mas, to otworzenie się na globalizację, to sprowadzenie innych technologii, to owszem praca, ale już inna praca.

Tak i dlatego Koja mówi też o tym, że nawet jeżeli ona osobiście nie zgadza się z tym punktem widzenia, który mogą reprezentować też jej rówieśnicy, no to jest w stanie go zrozumieć.

Jednocześnie Koja zwraca też uwagę na to, że młodzi ludzie, młodzież w Boliwii i w ogóle w El Alto jest bardzo zainteresowana polityką i chce się w nią angażować, więc ona też widzi taką szansę, że być może El Alto stanie się właśnie jakąś kolebką zupełnie nowych nurtów politycznych w Boliwii, być może też jakiejś innej lewicy, która już w przeciwieństwie do mas nie będzie, tak jak mówi Koja, zamykać się gdzieś sama w swojej bańce, tylko...