Mentionsy

Dziennik Zmian — Miłka O. Malzahn
30.01.2026 18:46

Simona, której nie było. Wystawa, wspomnienia i portret malowany kawą - Kobiety z Kiedyś #329

W tym odcinku zabieram Was na spotkanie, oto Simoną Kossak - między pamięcią, a wyobraźnią. Punktem wyjścia jest wystawa „Universum Simony Kossak” młodej artystki, Julii Magdaleny Koper, którą odwiedziłam w Białymstoku. Julia maluje Simonę kawą i opowiada o motylu (a może ćmie?), który wleciał do pokoju w momencie śmierci Lecha Wilczka – jakby sama Simona przyszła się pożegnać.


Ale w tle słyszycie moją Mamę. Świadka z lat 70., z czasów, gdy Simona nie była jeszcze ikoną w waciaku, ale ambitną kobietą w dżinsach, walczącą o uznanie na uczelni.


Rozmawiamy o: 🖼️ Sztuce, która przetwarza życie w mit – o wystawie, gdzie filiżanka kawy staje się piękną metaforą. 🍞 Prozie życia – o Simonie, która jadała chleb z marmoladą i masłem tylko od święta. 🦋 Ulotności – o tym, czy da się uchwycić prawdę o człowieku, którego już nie ma, i czy legenda nie przesłania nam czasem prawdziwej twarzy, zaciera zycie, które przebiegało etapowo?


„To była inna osoba” – mówi Mama. Jak bardzo inna? Posłuchajcie opowieści o Simonie, której być może wcale nie było, a która stała się częścią nas wszystkich.


W odcinku:


Głos Mamy – wspomnienie z lat 70. i 90.


Julia Magdalena Koper – o wystawie „Universum Simony Kossak” (Białystok, ul. Waryńskiego 24, do 03.05.2026).


I ja, Miłka, szukająca najprawdziwszej prawdy pomiędzy faktami :).

@milka.malzahn

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Simoną Kossak"

Legenda Simony Kossak, ale to jest temat inspirujący.

Zatem tradycyjnie już siedzimy w tak zwanym dużym pokoju przy herbacie, a mama niedawno obejrzała jakiś krótki wywiad z Simoną, jeden z ostatnich w Simony życiu, no i miała całkiem świeże zdziwienie w sobie.

Się przyjaźniłaś z Simoną i ja też pamiętam Simonę z lat siedemdziesiątych, osiemdziesiątych, tak do lat dziewięćdziesiątych.

Jest to taki fragment z sytuacji, którą opisał w swojej książce Spotkanie z Simoną Kossak.

Nie wiem, jak pierwszy raz zobaczyłem tę filiżankę z petami, lawowane z kawy portret Simony Kossak, to po prostu się popłakałem.

To jest wystawa pod tytułem Uniwersum Simony Kossak.

Zainteresowanie duże, a ekspozycję zatytułowaną Uniwersum Simony Kossak można oglądać w Białymstoku przy Walińskiego 24, a do 3 maja 2026 roku.