Mentionsy

Elektryfikacja - podcast Jakuba Wiecha
26.11.2025 15:24

Chiny szykują się do wojny. Widać to po energetyce

To nie jest tylko polityka klimatyczna. Analiza kluczowych segmentów chińskiej gospodarki, zwłaszcza tych związanych z energią, prowadzi do bardzo niepokojącego wniosku: Chiny budują swoją energetykę wojenną.

Posłuchajcie, jak wielka transformacja energetyczna Państwa Środka, w którą wpompowano bilion dolarów, stała się potężnym narzędziem geopolitycznym i jak mogą działać filary chińskiej strategii na przetrwanie kryzysu i wojny: budowa "electrostate", suwerenność technologiczna i magazynowanie zasobów.

Chińska transformacja ma wymiar przede wszystkim geopolityczny, a jej celem jest stworzenie autonomicznego, szokoodpornego systemu przemysłowego, przygotowanego na konfrontację.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 45 wyników dla "Chiny"

Chiny najprawdopodobniej szykują się do wojny.

To znaczy patrzyłem co Chiny chcą zrobić w swojej gospodarce, jeżeli chodzi o zwiększenie możliwości produkcyjnych np.

Natomiast teraz chciałbym połączyć kilka wątków i pokazać Państwu szersze spojrzenie z mocnym nacechowaniem geopolitycznym na to, co Chiny robią ze swoją transformacją energetyczną, bo ten obraz, który się z tego wyłania jest dla nas, dla Europejczyków, ale myślę, że też dla całego zachodniego świata bardzo niepokojący.

Więc po kolei, zacznijmy najpierw od tego tajemniczego hasła, jakim jest elektrostate i zobaczmy, jakie znaczenie ma transformacja energetyczna, którą przychodzą teraz z Chiny, dla ich wysiłku geopolitycznego.

Paliwa kopalne, które nie mają tak do końca, Chiny są uzależnione importowo od zewnętrznych dostawców, jeżeli chodzi np.

o dostawy gazu czy ropy, Chiny zastępują te nośniki energii energią elektryczną.

I tutaj warto zaznaczyć, że wiatr i słońce to nie są jedyne moce bezemisyjne w chińskim systemie, bo oprócz tego Chiny mają cały czas rozbudowywaną flotę elektrowni jądrowych, a także bardzo duże moce w elektrowniach wodnych.

Chiny zbudują więcej mocy niż same potrzebują.

To też pokazuje, że Chiny mogą obsłużyć własne zapotrzebowanie na te urządzenia własną produkcją.

poprzez atak dronowy instalacji energetycznych, oni utkną ze względu na brak sprzętu, jeżeli chodzi o naprawę tych uszkodzonych urządzeń, bo Chiny mają sprzęt u siebie.

Chiny to jest zupełnie inna para kaloszy.

Chiny będą w stanie bardzo płynnie radzić sobie z ewentualnymi zniszczeniami, jeżeli chodzi o swoją własną elektroenergetykę.

To jest tworzenie takiej autarki, takiej można powiedzieć twierdzy Chiny, która będzie w stanie produkować w sobnie bardzo dużą część tych najpotrzebniejszych w gospodarce materiałów, produktów, dóbr itd.

Chiny po prostu będą wielkim rynkiem wsobnym, który w razie pewnego światowego konfliktu

i w razie związanych z nim przerw w łańcuchach dostaw, które mogą wynikać na przykład z operowania wrogich flot na chociażby akwenie Morza Południowochińskiego, Chiny będą w stanie sobie poradzić, będą w stanie zabezpieczyć swoją gospodarkę,

będą w stanie funkcjonować względnie normalnie jako państwo, bo wiadomo, że w obecnym poziomie rozwoju cywilizacyjnego dostęp do energii, zwłaszcza do energii elektrycznej jest absolutnie kluczowy, no a też Chiny jako gigant przemysłowy muszą mieć również powiedzmy na wypadek wojenny możliwości zaspokojenia potrzeb tego przemysłu, który pewnie też w dużej mierze zostanie przestawiony na tryby wojenne w razie konfliktu.

Więc Chiny zrozumiały, że transformacja polegająca na przechodzeniu na takie źródła jak źródła odnawialne, to jest transformacja natury nie klimatycznej, co geopolitycznej.

I proszę Państwa, wszystko wskazuje na to, że Chiny będą tylko przyspieszać ze swoją transformacją, bo w tym kraju buduje się teraz 2 trzecie nowych mocy światowych w źródłach odnawialnych.

Od nich zależy spadek importu, czy spadek zależności importowej od tego surowca, którego moim zdaniem Chiny boją się najbardziej, jeżeli chodzi o pewne możliwości wywierania presji na państwo środka.

I proszę Państwa, zbierając nad takim wspólnym mianownikiem to wszystko, co mówiłem do tej pory, Chiny mówią w ten sposób.

I w tym kierunku idą w tym momencie Chiny.

Natomiast tutaj tylko powiem, że Chiny jeszcze 10 lat temu...

Dziś są eksporterem numer jeden, a w zeszłym roku sprzedano tam ponad 13 milionów, prawie 14 milionów sztuk takich pojazdów, bo Chiny są największym rynkiem elektromobilności na świecie.

I omawiając te kategorie trzeba przede wszystkim zauważyć, że Chiny są największym importerem ropy naftowej na świecie.

stopniu zależności, bo Europa jest, no można powiedzieć Unia Europejska, tak to nazwijmy, żeby to doprecyzować, jest jednym z tych trzech bloków gospodarczych USA, Chiny, UE, który jest najbardziej uzależniony od zewnętrznych importów.

Jeżeli chodzi o dostawy ropy, to Chiny mają porównywalny poziom uzależnienia, co Europejczycy, dlatego też bardzo intensywnie starają się walczyć z tym uzależnieniem.

Ale ropa naftowa to nie tylko spadek zależności importowej, w tym rozumieniu spadek wolumenów importu, ale proszę Państwa coś, co robią Chiny, co jest znacznie bardziej niepokojące.

Mianowicie proszę Państwa Chiny rozbudowują na potęgę swoje magazyny ropy naftowej.

To są oczywiście dodatkowe magazyny budowane w pewnym bardzo specyficznym reżimie, który został wdrożony przez Chiny po rozpoczęciu rosyjskiej pełnoformatowej wojny na Ukrainie.

widzimy, że Chiny gwałtownie zwiększają swoje możliwości, jeżeli chodzi o magazynowanie ropy naftowej.

Jeżeli to porzenimy z informacjami dotyczącymi właśnie budowy nowych możliwości magazynowych, no to wychodzi dosyć niepokojąca refleksja, dosyć niepokojąca konkluzja, że Chiny tworzą pewne podwaliny czy pewne możliwości.

I teraz Chiny z jednej strony ograniczają zużycie ropy naftowej w swojej gospodarce i robią to bardzo szeroko, przede wszystkim w tym newralgicznym sektorze transportu, a z drugiej strony zwiększają możliwości magazynowe.

Tymczasem Chiny zmniejszają zapotrzebowanie, zwiększają możliwości magazynowe.

Natomiast Chiny inwestują też bardzo dużo w rozpoznawanie i tworzenie możliwości wydobywczych swojej własnej ropy.

To nie jest tak, że Chińczycy teraz będą w stanie diametralnie zwiększyć swoje wydobycie własnej ropy naftowej, bo chińskie złoża są bardzo głębokie, są bardzo kosztowne w rozpoznawaniu i w eksploatacji, ale jednak Chiny przesterowują trochę

która wskazywała, że Chiny przeprowadziły ćwiczenia, które miały symulować desant na Tajwan z wykorzystaniem właśnie floty prywatnych statków, prywatnych promów i te ćwiczenia były prowadzone tak, żeby w razie potrzeby można było zwiększyć możliwości przerzutu chińskiej armii w określone neolokalizacje.

Chiny zakładają wzrost własnej produkcji żywności oraz zwiększenie możliwości magazynowania tej żywności, a także cały czas zwiększają swoje zapasy złota i tutaj w ciągu ostatnich lat

12 miesięcy chińskie rezerwy złota cały czas rosną, co również każe pytanie, po co Chiny to teraz robią.

Przyszły nowe Chiny, które nikomu się nie kłaniają.

A tą potęgą są Chiny.

Chiny do 2025 roku chcą mieć parytet w broni strategicznej z USA i Rosją.

Tutaj pominę pewien fragment, natomiast zwrócę uwagę na to, co pan doktor napisał o relacjach UE-Chiny.

Do tego dodam ogólny wniosek z kilkunastu rozmów w Pekinie nakierowanych na znalezienie wyjścia z konfliktu UE-Chiny.

Chiny też mają swoje problemy, które maskują siłą.

Ale jak radzić sobie z tą pewnością siebie Chiny i jakie ryzyka z niej płyną?