Mentionsy
Chiny szykują się do wojny. Widać to po energetyce
To nie jest tylko polityka klimatyczna. Analiza kluczowych segmentów chińskiej gospodarki, zwłaszcza tych związanych z energią, prowadzi do bardzo niepokojącego wniosku: Chiny budują swoją energetykę wojenną.
Posłuchajcie, jak wielka transformacja energetyczna Państwa Środka, w którą wpompowano bilion dolarów, stała się potężnym narzędziem geopolitycznym i jak mogą działać filary chińskiej strategii na przetrwanie kryzysu i wojny: budowa "electrostate", suwerenność technologiczna i magazynowanie zasobów.
Chińska transformacja ma wymiar przede wszystkim geopolityczny, a jej celem jest stworzenie autonomicznego, szokoodpornego systemu przemysłowego, przygotowanego na konfrontację.
Szukaj w treści odcinka
Chiny najprawdopodobniej szykują się do wojny.
To znaczy patrzyłem co Chiny chcą zrobić w swojej gospodarce, jeżeli chodzi o zwiększenie możliwości produkcyjnych np.
Natomiast teraz chciałbym połączyć kilka wątków i pokazać Państwu szersze spojrzenie z mocnym nacechowaniem geopolitycznym na to, co Chiny robią ze swoją transformacją energetyczną, bo ten obraz, który się z tego wyłania jest dla nas, dla Europejczyków, ale myślę, że też dla całego zachodniego świata bardzo niepokojący.
Więc po kolei, zacznijmy najpierw od tego tajemniczego hasła, jakim jest elektrostate i zobaczmy, jakie znaczenie ma transformacja energetyczna, którą przychodzą teraz z Chiny, dla ich wysiłku geopolitycznego.
Paliwa kopalne, które nie mają tak do końca, Chiny są uzależnione importowo od zewnętrznych dostawców, jeżeli chodzi np.
o dostawy gazu czy ropy, Chiny zastępują te nośniki energii energią elektryczną.
I tutaj warto zaznaczyć, że wiatr i słońce to nie są jedyne moce bezemisyjne w chińskim systemie, bo oprócz tego Chiny mają cały czas rozbudowywaną flotę elektrowni jądrowych, a także bardzo duże moce w elektrowniach wodnych.
Chiny zbudują więcej mocy niż same potrzebują.
To też pokazuje, że Chiny mogą obsłużyć własne zapotrzebowanie na te urządzenia własną produkcją.
poprzez atak dronowy instalacji energetycznych, oni utkną ze względu na brak sprzętu, jeżeli chodzi o naprawę tych uszkodzonych urządzeń, bo Chiny mają sprzęt u siebie.
Chiny to jest zupełnie inna para kaloszy.
Chiny będą w stanie bardzo płynnie radzić sobie z ewentualnymi zniszczeniami, jeżeli chodzi o swoją własną elektroenergetykę.
To jest tworzenie takiej autarki, takiej można powiedzieć twierdzy Chiny, która będzie w stanie produkować w sobnie bardzo dużą część tych najpotrzebniejszych w gospodarce materiałów, produktów, dóbr itd.
Chiny po prostu będą wielkim rynkiem wsobnym, który w razie pewnego światowego konfliktu
i w razie związanych z nim przerw w łańcuchach dostaw, które mogą wynikać na przykład z operowania wrogich flot na chociażby akwenie Morza Południowochińskiego, Chiny będą w stanie sobie poradzić, będą w stanie zabezpieczyć swoją gospodarkę,
będą w stanie funkcjonować względnie normalnie jako państwo, bo wiadomo, że w obecnym poziomie rozwoju cywilizacyjnego dostęp do energii, zwłaszcza do energii elektrycznej jest absolutnie kluczowy, no a też Chiny jako gigant przemysłowy muszą mieć również powiedzmy na wypadek wojenny możliwości zaspokojenia potrzeb tego przemysłu, który pewnie też w dużej mierze zostanie przestawiony na tryby wojenne w razie konfliktu.
Więc Chiny zrozumiały, że transformacja polegająca na przechodzeniu na takie źródła jak źródła odnawialne, to jest transformacja natury nie klimatycznej, co geopolitycznej.
I proszę Państwa, wszystko wskazuje na to, że Chiny będą tylko przyspieszać ze swoją transformacją, bo w tym kraju buduje się teraz 2 trzecie nowych mocy światowych w źródłach odnawialnych.
Od nich zależy spadek importu, czy spadek zależności importowej od tego surowca, którego moim zdaniem Chiny boją się najbardziej, jeżeli chodzi o pewne możliwości wywierania presji na państwo środka.
I proszę Państwa, zbierając nad takim wspólnym mianownikiem to wszystko, co mówiłem do tej pory, Chiny mówią w ten sposób.
I w tym kierunku idą w tym momencie Chiny.
Natomiast tutaj tylko powiem, że Chiny jeszcze 10 lat temu...
Dziś są eksporterem numer jeden, a w zeszłym roku sprzedano tam ponad 13 milionów, prawie 14 milionów sztuk takich pojazdów, bo Chiny są największym rynkiem elektromobilności na świecie.
I omawiając te kategorie trzeba przede wszystkim zauważyć, że Chiny są największym importerem ropy naftowej na świecie.
stopniu zależności, bo Europa jest, no można powiedzieć Unia Europejska, tak to nazwijmy, żeby to doprecyzować, jest jednym z tych trzech bloków gospodarczych USA, Chiny, UE, który jest najbardziej uzależniony od zewnętrznych importów.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Gruntowa POMPA CIEPŁA. Co to jest i jak działa?
19.07.2026 16:00
-
Polski ELEKTRYK trafi do firm dzięki UE?! W rzą...
16.07.2026 11:02
-
Tak WYŁUDZALI pieniądze. Cała prawda o OSZUSTWA...
13.07.2026 17:14
-
To NIE SĄ zwykłe UPAŁY. Naukowiec ostrzega, to ...
03.07.2026 18:43
-
Pełczyńska-Nałęcz OSTRO o rządzie. „Potrzebna j...
23.06.2026 17:51
-
Dlaczego PRĄD w Polsce jest DROGI? Można ŁATWO ...
10.06.2026 16:00
-
Polska WYGRAŁA wojnę gazową z Rosją. Kreml STRA...
04.06.2026 10:50
-
Te polskie firmy zbudują atom. Zarobią miliardy?
31.05.2026 16:00
-
Nowe przepisy WYKOŃCZĄ magazyny energii! KONIEC...
28.05.2026 11:57
-
10 projektów, które ZMIENIĄ POLSKĘ na zawsze!
20.05.2026 18:26