Mentionsy
Pierdyliard reaktorów w Polsce do rewizji. Rosja zapłaci za kryzys paliwowy z konta Gazpromu
Polska ma rozstrzygnąć ile projektów jądrowych będzie w rzeczywistości realizować. Wyciekły plany rządowe na ten temat. Rosja walczy z kryzysem paliwowym z konta Gazpromu i innych gigantów, a Unia bierze na celownik LNG rosyjskie, gdy Polska nie chce oszczędzać gazu. To #EnergyDrink.
FB: http://facebook.pl/wjakobikblog TT: @wjakobik WWW: www.wjakobik.com
Szukaj w treści odcinka
To kolejny Energy Drink, a w nim, uwaga, sześć reaktorów państwowych, dwa prywatne i zagadka małych reaktorów jądrowych w szkicu dokumentów rządowych, które dotarły do mediów.
Rosja zapłaci za kryzys paliwowy z konta Gazpromu i innych gigantów, a Unia Europejska uderzy z kolei w LNG z Rosji,
W czasie, kiedy Polska nie chce oszczędzać gazu.
To Energy Drink w tym tygodniu, na który już teraz zapraszam.
Energy Drink, krótkie nagrania o tym, co jest ważne w energetyce w mijającym czasie, opinie, fakty, wiedza o tym, jak to działa, podana w sposób strawny każdego tygodnia na moim kanale,
Zacznijmy!
Pierwsza informacja dotyczy Krajowego Planu na Rzecz Energii i Klimatu.
Każde państwo unijne jest zobowiązane do przedstawiania i aktualizowania takiego planu, który opisuje w jaki sposób ma się rozwijać sektor energetyczny w zgodzie z polityką klimatyczną
Jak ma rosnąć udział źródeł odnawialnych?
W jaki sposób ma spadać emisja dwutlenku węgla?
To ważne, bo Krajowy Plan jest potem podstawą do tworzenia strategii energetycznej, czyli polityki energetycznej Polski do 2040 roku.
Szkic Polskiego Krajowego Planu na rzecz energii i klimatu jeszcze w zeszłym roku miał trafić do Komisji.
Teraz nowa ekipa rządowa w Warszawie planuje przyspieszenie prac.
Przekazała taki szkic komisji.
On nie był jawny, nie został opublikowany na przykład na stronie Ministerstwa Klimatu, ale komisja od razu po jego otrzymaniu opublikowała go na swej stronie internetowej i każdy zainteresowany mógł się zapoznać z tym, że z szkicem
Co zrobili media, dziennikarze, robię też ja i skupię się głównie na tym wycinku dotyczącym energetyki jądrowej, bo są tam ważne zapisy sugerujące, co będzie się działo z tymi wszystkimi reaktorami, które Polacy chcą.
Zacznę od tego, że udział OZE w tym planie to ma być 50% do 2030 roku, czyli żadna rewolucyjna zmiana.
Zobaczymy, czy pojawią się jakieś rewizje po rozmowach z komisją, która by chciała, żebyśmy mieli jeszcze więcej tych odnawialnych źródeł w 2050 roku.
Ale los OZE może zależeć właśnie m.in.
od energetyki jądrowej.
Warto pamiętać, że to w duecie z energetyką jądrową źródła odnawialne będą mogły się rozwijać, zabezpieczone stabilną podstawą, którą kiedyś był węgiel, w chwili gdy my rozmawiamy, odpowiadający za 60-70% wytwarzania energii w Polsce.
A w przyszłości będzie to energetyka jądrowa.
I na jaką skalę?
Pierwsze sygnały na ten temat pojawiają się w szkicu KPEIK, czyli tego naszego Krajowego Planu.
Możemy tam przeczytać o tym, że w programie rządowym, który jest już dostępny, przewidziano 6 bloków.
Elektrowni Jądrowych.
Wiadomo, że w pierwszej lokalizacji na Pomorzu są to trzy bloki technologii amerykańskiego Westinghouse'a AP1000 realizowane przez spółkę państwową Polskie Elektrownie Jądrowe Bechtel i właśnie rzeczony Westinghouse.
Mamy mieć kolejne rozstrzygnięcia jeszcze w tym roku.
Czas na umowę o budowie.
Tejże elektrowni, która teoretycznie miałaby ruszyć w 26 roku, może się opóźnić nawet o pół roku, ale i tak atom będzie potrzebny.
O tym opóźnieniu nawet o dwa kwartały mówił pełnomocnik rządu ds.
strategicznej infrastruktury energetycznej.
Maciej Bando mówił też, że w przeciągu kilku tygodni dowiemy się,
Jak przebiega audyt programu jądrowego?
Być może wyniki tego audytu przełożą się na jakieś zmiany w programie polskiej energetyki jądrowej, ale wracając do Krajowego Plan na Rzecz Energii i Klimatu, mamy tam zapis o dwóch elektrowniach rządowych, dwóch lokalizacjach, po trzy reaktory, czyli rewolucji na razie nie ma.
Jest też wspomniany projekt koreański.
On nie musiał być wspomniany, bo w programie polskiej energetyki jądrowej nie był.
Natomiast Państwowa Polska Grupa Energetyczna z prywatnym ZEPAKiem oraz koreańskim KHNP chciałaby mieć co najmniej dwa bloki w koreańskiej technologii APR 1400.
Krajowy Plan wspomina ten projekt, ale uwaga, cytuję,
Projekt ten jako inicjatywa prywatna realizowany będzie równolegle do działań przewidzianych w ramach Programu Polskiej Energetyki Jądrowej, czyli nie w drugiej lokalizacji rządowej, która dopiero gdzieś w Polsce Centralnej zostanie wyłoniona, tylko jako trzeci projekt obok, obok projektów rządowych i rząd tutaj deklaruje, że to jest przedsięwzięcie prywatne, że dopiero teraz trwa
Przygotowanie do jego oceny, do sprawdzenia możliwości takiego projektu, jeśli chodzi o finansowanie, jeśli chodzi o lokalizację, jeśli chodzi o badania geologiczne.
Nie ma rozstrzygnięcia, czy ten projekt będzie realizowany.
Potencjalnie może tak być, chociaż znowu pełnomocnik ds.
strategicznej infrastruktury energetycznej Maciej Bando mówił m.in.
mi w wywiadzie o tym, że projekt koreański ma ten problem, że jest spór technologiczny z Amerykanami, którzy
Twierdzą, że Koreańczycy nie mogą wykorzystać technologii Aper 1400 w Polsce, bo te Amerykanie musieliby wydać zgodę w Departament Energii, który odpowiada za transfer technologii do Korei.
Koreańczycy się nie zgadzają, ale spór trwa.
No i trzeci element ważny ze szkicu Krajowego Planu na Rzecz Energii i Klimatu to jest wzmianka o małych reaktorach jądrowych.
W wielkim skrócie, autorzy dokumentu mówią, że SMR, małe reaktory jądrowe, to jest perspektywiczna technologia, może się przyczynić do wzrostu bezpieczeństwa energetycznego, może także nawet zapewnić ciepło, bo w takich reaktorach można też wytwarzać ciepło i w ten sposób dekarbonizować ciepłownictwo w Polsce, wysoce zależne na przykład
Od węgla, w przyszłości dalej zależne od gazu, a więc od paliw kopalnych.
Natomiast autorzy dokumentu wylewają kubeł zimnej wody na tych, którzy mówią o kilkudziesięciu reaktorach SMR już za chwilę.
Należy jednak podkreślić dużą niepewność i realne możliwości wdrożenia tej technologii w Polsce w perspektywie roku 2040, czyli w latach 40.
Do tej pory praktycznie nie zakończono jeszcze procesu licencjonowania SMR w krajach dostawców tej technologii oraz brak jest wiarygodnych informacji dotyczących kosztów tych inwestycji.
Mimo istniejących niepewności, uwzględniono te technologie w analizach długoterminowych, ale przyjęto ostrożnościowe podejście, a prognozy mogą ulec aktualizacji wraz z przyrostem wiedzy o poszczególnych projektach.
Wartości mocy zainstalowanej produkcji z SMR nie należy traktować jako wartości granicznych, zwłaszcza, że moce tej technologii być może będą wykorzystywane również przez duże przedsiębiorstwa energochłonne na pokrycie ich własnych potrzeb.
Patrzę tutaj w stronę państwowych spółek jak Orlen czy KGHM, które sygnalizowały zainteresowanie różnymi technologiami tego typu.
Natomiast autorzy Krajowego Planu na Rzecz Energii i Klimatu w szkicu przekazanym komisji jednak zachowują rezerwę wobec technologii SMR.
Oczywiście super, być może w latach czterdziestych i zobaczymy...
Co się sprawdzi?
Są to zatem przesłanki do rozważań na temat tego, jak będzie wyglądała po pierwsze strategia energetyczna zaktualizowana przez obecną ekipę bazującą na szkicu przygotowanym przez poprzednią.
Może się okazać, że będą dwa projekty rządowe, w tym jeden na Pomorzu, drugi gdzieś indziej.
Nie będzie w programie polskiej energetyki jądrowej prawdopodobnie projektu koreańskiego, który może iść naprzód, zobaczymy, ale nie jest traktowany nadal jako rządowy.
No i SMR-y, małe reaktory jądrowe będą traktowane z pewną rezerwą.
Można podejrzewać, że głosy z apelami o to, żeby tworzyć osobną strategię małych reaktorów jądrowych nie zostaną prawdopodobnie
Wysłuchana jak będzie?
Zobaczymy oficjalna prezentacja Polskiego Krajowego Planu na Rzecz Energii i Klimatu już niebawem, już w marcu, więc kolejne informacje na ten temat będę razem z Państwem śledził.
Kolejne wieści pochodzą z Imperium Dziadów, czyli Federacji...
Rosyjskiej, która zamierza opłacić koszty kryzysu paliwowego, który sama na siebie ściągnęła, próbując łatać dziury w budżecie wywołane barbarzyńską inwazją na Ukrainę.
Chce zapłacić za ten kryzys paliwowy z konta Gazpromu i innych gigantów, które mają petrodolary i Krem nie zawaha się ich użyć do ratowania coraz gorszej sytuacji.
Świat obiegły wieści z sektora paliwowego Rosji o tym, że przychody ze sprzedaży gazu i ropy sięgnęły w lutym 24 roku 946 miliardów rubli.
To wzrost o 40% w porównaniu do stycznia 24 roku, nawet o 80% rok do roku.
Czyli bardzo dużo pieniędzy udało się budżetowi rosyjskiemu zebrać.
Te większe przychody wynikają jednak z pewnego manewru, który Rosjanie musieli, a nie chcieli wykonać.
Każda firma jak Gazprom, Rosneft czy inny gigant sektora paliwowego w Rosji, wydobywając surowce musi zapłacić podatek.
Teraz ten podatek jest jeszcze wyższy i wzrastają przychody podatkowe z tego tytułu, a więc także przychody ze sprzedaży gazoeuropy w Rosji.
Podwyżka obowiązuje od stycznia, nieprzypadkowo tak duża ona jest.
A wynika z faktu, że Rosjanie muszą naprawić błędy, które popełnili wywołując sami sobie kryzys paliwowy.
Warto cofnąć się do wcześniejszych Energy Drinków i informacji o tym, że w wakacje zeszłego roku Rosjanie mieli kryzys paliwowy rekordowe ceny paliw, jak benzyna i nie tylko.
Pierwsze niedobory na stacjach.
Ponieważ wycofali się z dopłat do sprzedaży tychże paliw na stacjach rosyjskich.
Nikomu się już nie opłacało i paliwa trafiły na eksport.
Rosjanie chcieli w ten sposób zaoszczędzić pieniądze w budżecie doświadczonym inwazją na Ukrainie.
Od czasów Związku Sowieckiego Rosjanie teraz od kilkudziesięciu lat wydają najwięcej na zbrojenia, jeśli chodzi o udział
Pierdolski, Gazprom, European Union.
Teraz w 2024 roku mają problem z innego powodu, który też Państwu opisywałem, czyli dronopadu z Ukrainy.
Ataki na infrastrukturę paliwową Rosji spowodowały, że spada przerób ropy na paliwa, spada także eksport i sprzedaż paliw gotowych.
Benzyna w styczniu była o 25% droższa niż miesiąc wcześniej.
Podwyżka jest kontynuowana.
Rosjanie znowu od marca przywracają embargo na razie na samą benzynę i próbują reperować budżet i te problemy rodzą
Kolejne, bo ważną informacją jest też fakt, że komiersant rosyjski sam przyznaje, że walka z kryzysem paliwowym poprzez rozwój dostaw na terenie Rosji w celu obniżenia ceny benzyny, która dalej
Idzie w górę, może sparaliżować kolej przez wyzwania logistyczne z transportem i z tego względu kryzys paliwowy może się zamienić w kolejowy, a walka z nim będzie finansowana z kont gigantów takich jak Gazprom.
I to jest bardzo ważna wiadomość, ponieważ trwa drenaż budżetów takich firm jak Gazprom.
Warto przypomnieć, że budżet inwestycyjny Gazpromu na 24 rok został okrojony o kilkadziesiąt procent.
Finansowanie walki z kryzysem paliwowym z jego konta być może ograniczy te środki dalej.
I to jest bardzo zła wiadomość dla tego koncernu, który opowiada coś o nowym gazociągu Siła Syberii 2 do Chin.
Ten się nie materializuje.
Warunki stawiane przez partnerów chińskich są coraz trudniejsze, bo mają alternatywę, chcą jak najniższej ceny, a Gazprom musi w takim razie dopłacać do tego gazu, a tu jeszcze Kreml zamierza finansować walkę z kryzysem paliwowym z konta takiego Gazpromu i innych gigantów.
Więc te opowieści o tym, że sankcje nie działają, bo Rosjanie mają coraz więcej pieniędzy ze sprzedaży
Węglowodorów, to jest półprawda, Rosjanie przechodzą z jednego kryzysu w drugi, mają coraz więcej problemów, dają radę, Imperium Dziadów oczywiście nie rozpadnie się jutro, ale jest im coraz trudniej, dlatego też konsekwentna polityka 3S, spokój, sankcje, solidarność, będzie przynosić efekty, oczywiście warto łatać sankcje, warto wprowadzać kolejne,
A efekty będą wtedy coraz lepiej widoczne.
I te informacje prowadzą do kolejnych wieści, które Państwu przygotowałem, to znaczy o tym, że Unia Europejska zamierza ograniczyć import LNG z Rosji.
Wiadomo, że gaz sieciowy słanego z ociągami z Gazpromu płynie coraz węższym strumieniem, natomiast cały czas istotnym problemem są dostawy
Komisja Europejska nie wprowadza embargo na dostawy LNG z Rosji, ale ma stworzyć rozwiązania prawne w postaci dyrektywy, która pozwoli państwom członkowskim zatrzymać dostawy LNG.
Bez konieczności wprowadzania sankcji unilateralnych, a zatem też bez negatywnych konsekwencji dla budżetów tych państw ze względu na odszkodowania i inne problemy formalne związane z takim ruchem.
Komisarz do spraw energii Kadri Simpson powiedziała, że w kwietniu gdzieś zostanie przyjęta taka dyrektywa dająca
Narzędzia do ręki tym państwom, które sprowadzają wciąż LNG z Rosji, oczywiście na czele z krajami Beneluxu oraz Półwyspem Iberyjskim, bogatym w terminale LNG.
Tam wciąż dociera kilkadziesiąt miliardów metrów sześciennych LNG
To nie jest zawrotna ilość, bo to jest jeden czy dwa kontrakty jamalskie w Polsce.
Rosjanie zeszli z eksportem z prawie 200 miliardów metrów sześciennych całego gazu słanego do Europy przed 2022 rokiem.
Teraz do kilkudziesięciu miliardów i ich udział by nie spadał.
Ważna informacja z Komisji Europejskiej też jest taka, że wspólne zakupy gazu, które Polacy promowali od 2014 roku,
O czym też pisałem wówczas w 2013-2014 roku.
Te wspólne zakupy gazu według Komisji Europejskiej zapewnią bezpieczeństwo dostaw do Austrii, Słowacji, Czech, Włoch, Węgier, czyli już ostatnich klientów rosyjskiego Gazpromu i być może uda się zrealizować program RepowerU, który zakłada rozstanie z surowcami rosyjskimi do 2027 roku.
Na pewno byłoby to wskazane i służy temu
Także redukcja zużycia gazu i tutaj się pojawia wątek Polski o tym, że w ramach tej ofensywy regulacyjnej Unii Europejskiej została także przedłużona rekomendacja redukcji zużycia gazu o 15%.
Polska jest sceptyczna.
Oczywiście mamy argumenty takie jak gazyfikacja ciepłownictwa po to, żeby zejść z węgla, popularność kotłów gazowych w Polsce także w ciepłownictwie indywidualnym.
Wszystko tak, natomiast polski resort klimatu
Informuje, że traktuje rekomendacje Komisji jako niewiążącą, czy cytuję, rekomendacje zaproponowane przez Komisję mogą stanowić dobrą wskazówkę, jak redukować efektywnie.
Polska nie widzi jednak przeszkód dla przyjęcia tej rekomendacji.
Super, rekomendujcie sobie, a my będziemy robić po swojemu.
Uwaga, po swojemu, czyli tak, że Polska w 23 roku zużyła więcej gazu niż rok wcześniej, w 22 najbardziej kryzysowym
Pierdolski, Gazprom, European Union.
Rozumiem uwarunkowania, natomiast każda oszczędzona megawattogodzina to strata Władimira Putina, zysk portfelu i większe bezpieczeństwo.
To się nie zmienia, a zatem lepiej oszczędzać gaz.
Sam to u siebie robię, trzymam 19 stopni w domu.
Mam też indywidualny kominek na drewno, więc w ten sposób sobie też częściowo
Pomagam, chociaż wolałbym przejść na ogrzewanie elektryczne, pompę ciepła ze źródłami odnawialnymi, ale nie mam na to niestety środków, żeby takie inwestycje podjąć.
Póki co chętnie też poznam Państwa pomysły na walkę z kryzysem energetycznym poprzez oszczędności w ten sposób, a tymczasem warto zapamiętać w odniesieniu do uderzenia w ONG z Rosji,
Pozwolę jeszcze powiedzieć, że ono nastąpi, nie będzie to totalne embargo, widocznie na to jeszcze nie ma konsensusu w Unii Europejskiej, ale oprócz sankcji pomoże także zmniejszenie zużycia gazu, jeżeli Polska nie chce sobie tego narzucić sama, to każdy z nas może to zrobić indywidualnie, oczywiście na miarę swoich możliwości.
I to są trzy informacje z minionego tygodnia, które dla Państwa przygotowałem.
Zapraszam jak zwykle do dyskusji, do subskrypcji tego kanału.
Także sugestii tematów już takie się pojawiły.
Oczywiście biorę je pod uwagę przy następnych odcinkach.
A mówiąc o następnych odcinkach, następne jak zawsze za tydzień.
Dziękuję bardzo, do usłyszenia.
Ostatnie odcinki
-
Trzeci gazoport NA POHYBEL Rosji. BŁOGOSŁAWIEŃS...
04.02.2026 06:43
-
OBIETNICA wygnania ROSJI z INDII. NAFTOWA układ...
03.02.2026 06:44
-
NOWY cios NAFTOWO-GAZOWY Zachodu wobec IMPASU r...
02.02.2026 06:54
-
PILNUJEMY budowy ELEKTROWNI JĄDROWEJ. Opowiada ...
01.02.2026 06:00
-
Polski HUB gazowy KONTRA aktywiści i ekstremiśc...
31.01.2026 06:00
-
SEKRET rozejmu energetycznego, czyli STRACH prz...
30.01.2026 06:41
-
DERUSYFIKACJA w NIEMCZECH z POLSKĄ i NIESPODZIA...
29.01.2026 06:50
-
Nowy CIOS we FLOTĘ WIDMO Rosji. ESKALACJA na BA...
28.01.2026 07:09
-
BAT energetyczny na ROSJĘ. ROPA, GAZ - STOP i P...
27.01.2026 06:49
-
DA SIĘ dobić GAZPROM w Europie. WOLTA na Węgrze...
26.01.2026 06:51